Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siedem szkiców

Tłumaczenie: Maja Lavergne
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,77 (109 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
5
7
21
6
32
5
29
4
8
3
8
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Carlyle`s House and Other Sketches
data wydania
ISBN
978-83-89325-13-6
liczba stron
96
słowa kluczowe
esej
kategoria
Inne
język
polski
dodał
Snoopy

Siedem szkiców, okrzykniętych przez Doris Lessing "palcówkami dla przyszłej biegłości", to pierwsza publikacja jednego z wczesnych notatników Virginii Woolf. Od chłodnej formalności londyńskich rezydencji po nudny chaos akademickiego mieszkania i domu ekscentrycznych panien w Hampstead, Virginia Woolf maluje serię portretów codziennego życia, uchwyciwszy postaci i otoczenie ze znakomitymi...

Siedem szkiców, okrzykniętych przez Doris Lessing "palcówkami dla przyszłej biegłości", to pierwsza publikacja jednego z wczesnych notatników Virginii Woolf.

Od chłodnej formalności londyńskich rezydencji po nudny chaos akademickiego mieszkania i domu ekscentrycznych panien w Hampstead, Virginia Woolf maluje serię portretów codziennego życia, uchwyciwszy postaci i otoczenie ze znakomitymi szczegółami. Wychodząc z własnych doświadczeń autorki, niniejsze szkice dają cenny wgląd w jej myśli na temat społeczeństwa, w którym się poruszała - jednocześnie zdradzając namiętności i przesądy targanego konfliktami geniusza.

Zwiastując późniejsze arcydzieła, ten wczesny notatnik jest kwintesencją Woolf. Niedawno wydobyty na światło dzienne ze zbioru prywatnych papierów, zawiera siedem niezwykłych szkiców, opracowanych i zredagowanych przez Davida Bradshawa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (316)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1991

O tym, co myślała Virginia Stephen - tak mogłabym określić te tytułowe siedem szkiców. Notatki pani Woolf jeszcze z czasów panieńskich stanowiły nie tylko wstęp do regularnego prowadzenia dziennika, ale też przedsmak tego, co autorka pokaże w powieściach. Oprócz tego można zobaczyć, że przyszła pisarka, niestety, była straszną megalomanką.
Wstęp Doris Lessing bardzo mi się podobał, ale już omówienia i objaśnienia redaktora prowadzącego już nie. Jeżeli ktoś, kto popatrzy na objętość 'Siedmiu szkiców' i ma nadzieję na obszerne eseje, to przeliczy się, ponieważ Virginię zepchnął pan Bradshaw. Za to obniżam ocenę całości.

książek: 3213
Snoopy | 2010-02-18
Na półkach: Przeczytane

Tytułowe siedem szkiców to zaledwie kilkanaście stroniczek tej książki. Reszta to różnego rodzaju wprowadzenia, komentarze, przypisy. Jednak te młodzieńcze teksty niezamężnej jeszcze Virginii Stephen to lektura przepyszna. Rozkoszne miniaturki opisujące ludzi w charakterystyczny dla Virginii sposób: zaskakujące metafory, celne spostrzeżenia oraz cięty i niejednokrotnie złośliwy język (chyba jeszcze bardziej złośliwy niż zwykle).

Natomiast komentarze do tekstu potrafią być nieco nieznośne. Szczególnie denerwowało mnie to, że redaktor tomu i autor aparatu krytycznego David Bradshaw, raz po raz wraca do króciutkiego tekstu pt. "Żydzi" i próbuje tłumaczyć Woolf z jej rzekomego antysemityzmu, a przy tym wszystko rozdmuchuje do niebotycznych rozmiarów. Byłem już przygotowany na jakiś mały traktat antyżydowski i z lękiem brałem się do lektury, a tymczasem okazało się, że jest to króciutki opis wizyty u pewnej Żydówki, który złośliwością niczym nie różni się od pozostałych tekstów. Równie...

książek: 288
cynaderki | 2012-12-03
Na półkach: Przeczytane

Dla oddanych sprawie arcywielbicieli pisarki. Siedem króciutkich zapisków zaplątanych w przydługie wstępy, omówienia i przypisy.

książek: 730
mag | 2010-10-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2009

Rok 1909, Anglia. Virginia pracuje nad swoją pierwszą powieścią. Wysyła fragmenty do pism i wydawnictw, ale ciągle nie może skończyć rozpoczętego tekstu. Rok wcześniej zerwała zaręczyny z Lyttonem Stracheyem i teraz doskwiera jej kompleks starej panny. Do tego wszystkiego dzieli mieszkanie ze swym uciążliwym bratem Adrianem. Rok 1909 nie był dobrym okresem w jej życiu…

…ale mimo wszystko, choć miała poczucie bezbarwności swej egzystencji, wciąż coś notowała, zapisywała wrażenia i obserwacje w swym dzienniku. Kilka z tych błysków rzeczywistości znalazło się w krótkim zbiorze - „Siedem szkiców”.

Rzecz wydaje się być nieco kuriozalna. Dwa wielkie nazwiska na okładce przyciągają uwagę- Virginia Woolf- autorka szkiców i Doris Lessing, która napisała wstęp do zbioru. Do towarzystwa obu paniom należy jeszcze dorzucić wybitnego specjalistę od literatury końca dziewiętnastego i początku dwudziestego wieku- Dawida Bradshawa, który zajął się wprowadzeniem czytelnika w meandry twórczości...

książek: 548
illumination | 2015-05-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

morze tłumaczeń i przypisów, w którym utonęła słodka, wówczas antysemicka Woolf

książek: 593
schizma | 2010-09-19
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 21 czerwca 2010

"Siedem szkiców" to teksty pochodzące z dziennika Woolf (wtedy jeszcze Stephen) datowanego na 1909 r. Trzeba dodać, że to ich pierwsza publikacja - ze wstępem Doris Lessing oraz opracowaniem Davida Bradshawa.

Szkice dotyczą ludzi, sytuacji, miejsc. Nie pisane z myślą o publikacji - są dosyć surowe, a opisy są bezkompromisowe. Pisarka bez ogródek pisze co myśli o tym, co ją spotyka. Nie poraził mnie, tyle razy wspominany przez autora opracowania, antysemityzm Virginii Woolf ani jej snobizm, czy cokolwiek innego. Moim zdaniem szkice świetnie oddają przekonania początkującej pisarki. Nie róbmy z niej kogoś, kim nie była.

Wstęp, wprowadzenie i opracowanie zajmują znacznie więcej stron niż same szkice. Co ciekawe, każdy szkic ma oddzielne opracowanie - dłuższe niż on sam. Przypomniały mi się lekcje polskiego, na których być może jakiś utwór zinterpretowałabym inaczej, ale przecież nie będę się spierać z autorytetami. Poza tym trochę przeszkadzały mi przypisy. Było ich mnóstwo i były...

książek: 391
Marcin Demianiuk | 2015-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Siedem szkiców" jako książka popularnonaukowa, pozwalająca zgłębić pewne aspekty życia Virginii Woolf zasługuje na 8/10 - informacje (a raczej wpisy z jej dziennika z roku 1909) zebrane i opracowane są w sposób przystępny i solidny, fachowy. Jest to dobra pozycja dla badaczy literatury, interesujących się modernizmem i samą osobą Virginii Woolf. Jednak jako dzieło literackie książka ta zdecydowanie nie zasługuje na tak wysoką ocenę - informacje na okładce są mylące, nie pozwalają stwierdzić, czy mamy do czynienia z pełnym zagadkowości i nowatorstwa pisarstwem Woolf, czy wyłącznie wpisami z jej życia w roku 1909.

książek: 511
Marta Kilian | 2014-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2014

Niewiele w tej publikacji Virginii Woolf. Przydługi wstęp, olbrzymie przypisy. Przeczytałam każdą stroniczkę, każde odniesienie, bo chciałam się rozsmakować w twórczość tej wybitnej pisarki. Niestety to była tylko przekąska. Szkicami delektowałam się i mam apetyt na więcej Virginii Woolf w jej twórczości. Pozycję polecam tym, którzy pisarkę znają na wskroś, niech szkice będą podsumowaniem i zakończeniem.

książek: 671
Lucyna | 2016-09-20
Na półkach: E-booki, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 października 2016
książek: 181
Edzia | 2016-08-27
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 306 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd