Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spotkamy się pod drzewem ombu

Wydawnictwo: Świat Książki
7,75 (840 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
150
9
147
8
166
7
221
6
85
5
44
4
10
3
14
2
0
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Meet me under ombu tree
data wydania
ISBN
83-7311-429-7
liczba stron
560
język
polski
dodała
kulaczynka

Wspaniała saga rodzinna, wzruszająca opowieść o miłości i przebaczeniu, osadzona w realiach współczesnej Argentyny. Sofia dorasta w bogatej rodzinie na wspaniałym ranczu w Argentynie. Wraz z kuzynem Santim bawi się wśród potężnych konarów drzewa ombu, które ma magiczną moc spełniania marzeń. Kiedy Sofia dorasta, powierza drzewu swój sekret - miłość do Santiago. Po latach marzenie się spełnia a...

Wspaniała saga rodzinna, wzruszająca opowieść o miłości i przebaczeniu, osadzona w realiach współczesnej Argentyny.
Sofia dorasta w bogatej rodzinie na wspaniałym ranczu w Argentynie. Wraz z kuzynem Santim bawi się wśród potężnych konarów drzewa ombu, które ma magiczną moc spełniania marzeń. Kiedy Sofia dorasta, powierza drzewu swój sekret - miłość do Santiago. Po latach marzenie się spełnia a przyjaciele z dzieciństwa zostają potajemnie kochankami. Kiedy rodzice Sofii odkrywają, co się dzieje, ze strachu przed hańbą wysyłają dziewczynę do Europy. Zakochani po raz ostatni spotykają się pod drzewem ombu, przyrzekając sobie wierność. Oboje nie wiedzą, czy jest to pożegnanie na kilka czy kilkanaście lat... A może na całe życie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 550
Marija | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2014

Jedna książka cóż.............. I odpychała mnie i przyciągała. Początkowo tylko odpychała. Zastanawiałam się jakim cudem sięgnęłam po nią w ogóle..........? A jednak miała i swoje "5 MINUT". Nie warsztat, nie styl. Przeżyłam te książkę tylko i wyłącznie emocjonalnie. Spojrzałam po raz kolejny na swoje życie, na to co mam i czego pragnęłam. Nie zamierzam stać się miłośniczką sag rodzinnych o nie! .Ale mimo wszystko muszę powiedzieć jedno nie żałuję ze przeczytałam ją. Co więcej zmusiła mnie do refleksji nad sobą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Syn Gondoru

“Zaczynał mieć dosyć tego nieustającego żartowania. (...) Pojedyncze żarty z pewnością pomagały rozładować atmosferę, ale istniały granice manifestowa...

zgłoś błąd zgłoś błąd