Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spotkamy się pod drzewem ombu

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Anna Dobrzańska-Gadowska
tytuł oryginału
Meet me under ombu tree
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
83-7311-429-7
liczba stron
560
język
polski
typ
papier
dodała
kulaczynka
7,75 (787 ocen i 122 opinie)

Opis książki

Wspaniała saga rodzinna, wzruszająca opowieść o miłości i przebaczeniu, osadzona w realiach współczesnej Argentyny. Sofia dorasta w bogatej rodzinie na wspaniałym ranczu w Argentynie. Wraz z kuzynem Santim bawi się wśród potężnych konarów drzewa ombu, które ma magiczną moc spełniania marzeń. Kiedy Sofia dorasta, powierza drzewu swój sekret - miłość do Santiago. Po latach marzenie się spełnia a...

Wspaniała saga rodzinna, wzruszająca opowieść o miłości i przebaczeniu, osadzona w realiach współczesnej Argentyny.
Sofia dorasta w bogatej rodzinie na wspaniałym ranczu w Argentynie. Wraz z kuzynem Santim bawi się wśród potężnych konarów drzewa ombu, które ma magiczną moc spełniania marzeń. Kiedy Sofia dorasta, powierza drzewu swój sekret - miłość do Santiago. Po latach marzenie się spełnia a przyjaciele z dzieciństwa zostają potajemnie kochankami. Kiedy rodzice Sofii odkrywają, co się dzieje, ze strachu przed hańbą wysyłają dziewczynę do Europy. Zakochani po raz ostatni spotykają się pod drzewem ombu, przyrzekając sobie wierność. Oboje nie wiedzą, czy jest to pożegnanie na kilka czy kilkanaście lat... A może na całe życie?

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 529
Kiwi_Agnik | 2014-09-24
Przeczytana: 24 września 2014

Nie jestem miłośniczką tego typu powieści, ale muszę przyznać, że ta pozycja ma w sobie to "coś" jest połączeniem argentyńskiej telenoweli z Harlequin'em, a taką kompilację wszyscy lubią, tylko nie każdy się do tego przyznaje.

Ja się przyznaje, książka i historia w niej zawarta mi się spodobała.


"Najtrudniejsze w życiu jest samo życie" - nic dodać nic ująć.

książek: 1723
Dona | 2012-06-20
Przeczytana: styczeń 2012

Książka czekała w mojej biblioteczce na przeczytanie ładnych kilka lat ..... odkładana kosztem mniej objętościowych i zgoła innej tematyce . Czekała i doczekała się ,przeczytałam ją w ciągu trzech dni i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.
Czyta się ją z zapartym tchem, jest bardzo wciągająca i nie sposób się przy niej nudzić. Jest to historia miłości prawdziwej, choć zakazanej. Miłości, której nie ugasi czas, odległość ani ból. Miłości na całe życie...

książek: 1555
detektywmonk | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane

Chyba każdy pisarz i każda pisarka ma książkę,z którą jest najbardziej kojarzony.
U tej autorki Spotkamy Się Pod Drzewem Ombu,jest najbardziej znana i najchętniej czytana.
Książka na pewno robi duże wrażenia,nie tylko wymiarami.Lecz i też fabułą i akcją.
Przenosimy się do Argentyny.Tu mieszka Sofia Solanas,która oprócz gry w polo,ma też inna pasję.
To pasją jest Santi.Jej kuzyn,z którym łączy ją miłość,bynajmniej raczej nie platoniczna.
Książka według mojej oceny,nie jest tylko romansem dwojga ludzi,jest to studium zmian w Argentynie na przestrzeni wielu lat.
Dobrze,że autorki napisała też o zbrodniach Videli.I tej czarnej karcie w historii Argentyny.
Sporo akcji toczy się też w Londynie i troszkę w Genewie.
Ale mi to najbardziej podobało się to co,było w Argentynie.
Widać,że pani Santa kocha ten kraj i pięknie o nim pisze.

książek: 5466
teri | 2012-11-01
Na półkach: 2012, Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2012

Romans nie jest typem lektury,za ktorym przepadam.Ale,po przeczytaniu zachecajacych opini i recenzji,czasami cos z tego gatunku przeczytam."Spotkamy sie pod drzewem ombu" ma w przewazajacej wiekszosci oceny bardzo dobre.Poza tym jest to pierwsza ksiazka tej autorki,ktora przeczytalam.
Przez ponad polowe ksiazki mialam wielka ochote odlozyc ja na polke,denerwowala mnie i draznila swoja naiwnoscia.Pozniej troszeczke to sie zmienilo i doczytalam to "dzielo"...Wedlug mnie jest to pozycja przeznaczona dla mlodziezy i moze dlatego mnie zupelnie nie wciagnela a wrecz przeciwnie,zmeczyla.Noia è tanta delusione.....

książek: 1721
Anita | 2012-10-03
Przeczytana: 2012 rok

Wspaniała saga rozgrywająca się przez ok 30 lat w scenerii głównie Argentyny.Barwna,porywająca opowieść,której główna bohaterką jest dumna i uparta Sofia Solanas.Książka jest urzekająca,chociaż przepełniona smutkiem,melancholią ale i nadzieją.Jest w niej ponadczasowa życiowa mądrość przebaczenia,pogodzenie się z tym co nieuniknione i czego nie możemy zmienić.Byłam pozytywnie zaskoczona tą książką i mogę z czystym sumieniem polecić wielbicielom sag rodzinnych.
Najlepsza książka tej autorki jaką przeczytałam:)

książek: 493
Ania | 2013-07-22
Na półkach: Przeczytane, Romans
Przeczytana: 22 lipca 2013

Piękna książka o zakazanej miłości kuzynostwa,która rozgrywa się w Argentynie.Przyznam że poruszyła mnie ta opowieść,losy głównych bohaterów,to jak utracili siebie i ich zmagania z wielką tęsknotą za sobą.Książka pokazuje że po mimo wielkiej miłości los potrafi być dla nas przerwotny.

książek: 96
Akluna | 2011-02-08
Na półkach: Przeczytane

Opowieść, która podbiła moje serce. Opowieść, która nie pozwoliła odłożyć się na później. Opowieść która pochłonęła mnie do reszty...
Piękna książka o zakazanej miłości. Miłość, która nie miała szans na przetrwanie mimo iż jej korzenie były tak mocno wrośnięte w ziemie. Obraz miłości ukazany w tej książce pozwolił mi uwierzyć, że każdy ma swoją drugą połówkę, która stanowi część nas samych. Ale niestety miłość to nie tylko piękne uczucie, ale również cierpienie...
Wspaniała saga rodzinna, wzruszająca opowieść o miłości i przebaczeniu, osadzona w realiach współczesnej Argentyny. Historia Sofii Solanas jest historia, która wzrusza i porusza, opisy wizerunku Santiago sprawiały, że widziałam go oczami wyobraźni, a opisany obraz Argentyny ukazał piękno tego miejsca, które tak pokochałam...
Polecam z całego serca i z całej duszy... Naprawdę czyta się ją jednym tchem...

książek: 2557
BagatElka | 2014-06-09

Pierwsza książka autorki,którą przeczytałam kilkakrotnie i za każdym razem wzrusza mnie niezmiennie.Wspaniała opowieść o miłości niemożliwej,która się zdarza wbrew trudnościom i trwa pomimo upływających lat.

książek: 236
Melody | 2011-08-09
Na półkach: Przeczytane

Wciągająca, zaskakująca, klimatyczna... To tylko niektóre cechy, które można przypisać książce pani Montefiore. Kiedy ją czytałam, czułam jakbym to i ja wspinała się po rozłożystych gałęziach ombu, pragnąc powierzyć mu swoje marzenia.

Sofia Solanas wychowuje się na położonym na argentyńskiej pampie ranczu 'Santa Catalina'. Dziewczyna lubi być w centrum uwagi, jest odważna, dumna i zawsze chce postawić na swoim. Niestety Sofia ma zły kontakt z matką. Anna nie potrafi okazywać dziecku uczuć, jest stanowcza, czasami nawet oziębła. Zazdrości córce poczucia bezpieczeństwa i przynależności, której ona nigdy nie potrafiła zaznać.
Sofia spędza najwięcej czasu ze swoimi kuzynami Marią i Santim. Razem bawią się pod drzewem ombu i wycinają w jego korze symbole, które mają oznaczać ich ukryte pragnienia. Nic nie wskazuje na to, że dziewczyna będzie musiała kiedyś opuścić to miejsce.

Wraz z upływem czasu Sofia i Santi zakochują się w sobie i wdają w namiętny romans. Na początku udaje im się...

książek: 459
Agnieszka | 2011-04-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2011

Kiedy zamykam oczy, widzę płaskie, żyzne równiny argentyńskiej pampy. Jest to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Szeroki horyzont rozciąga się na wiele mil – kiedyś, dawno temu, siadywaliśmy na szczycie drzewa ombu i obserwowaliśmy, jak słońce znika powoli, zalewając równinę miodowozłotym blaskiem (…)

S. Montefiore, „Spotkamy się pd drzewem Ombu”, rozdział I


I ja również zamknęłam na chwilę oczy, tylko w przeciwieństwie do autorki, zobaczyłam starą, spróchniałą osikę, która rosła na skraju ogrodu mojego dziadka, kiedy byłam bardzo małą dziewczynką i mieszkałam na wsi. Pamiętam, że jako dziecko często chodziłam tam z rówieśnikami, żeby przekonać się, czy w tej osice naprawdę mieszka Baba Jaga, jak mawiał dziadek, czy to jedynie wymyślona przez niego historia. Nigdy się tego nie dowiedziałam, bo w końcu wyprowadziłam się z rodzicami do miasta, a mój dziadek i babcia zmarli, podobnie jak dziadkowie Sofii Solanas. Nigdy też nie wyryłam na korze osiki żadnego symbolu, ani nie prosiłam...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   CAŁOWAŁEŚ w rękę
  •   ugniatałeś CIASTO
  •   oglądałeś HAREM
  •   oglądałeś KOBIETĘ
  •   spotkałaś OFICERA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Helena Mniszkówna
    137. rocznica
    urodzin
    W ogóle najczęściej bywa tak, że kobieta odchodząc od ołtarza widzi przed sobą niebo i marzenia swe najszczytniejsze w pełni rozkwitu, mężczyzna zaś tylko - pokój sypialny...
  • Walter Moers
    58. rocznica
    urodzin
    Czytanie jest inteligentną metodą oszczędzenia sobie samodzielnego myślenia
  • Aleksandra Janusz
    35. rocznica
    urodzin
  • Michaił Szołochow
    110. rocznica
    urodzin
    Baba jak ten kot: kto pogłaszcze, ten panem
  • Michael Chabon
    52. rocznica
    urodzin
    - Zdaję się, że nie pasuję do nowego profilu firmy.
    - Którym jest?
    - Kompetencja.
  • Josif Brodski
    75. rocznica
    urodzin
    Generalnie, zasada odnośnie wszystkiego co nieprzyjemne jest taka, że im szybciej człowiek sięgnie dna, tym szybciej wypłynie na powierzchnię.
  • Yann le Pennetier
    61. rocznica
    urodzin
  • Erlend Loe
    46. rocznica
    urodzin
    Nie mam żadnych planów.
    Wciąż rządzi mną przekonanie, że większość rzeczy nie ma sensu.
    Nie jest inspirujące.
    Zwolniłem tempo. Do zera.
    Myślę, że muszę zacząć od początku. Jak się zaczyna od początku?
  • Jens Lapidus
    41. rocznica
    urodzin
    Czytałem, że znaleźli trupa, co ma brudne nogi, obwisłe jaja & owłosioną dupę- zadzwoń żebym wiedział, czy żyjesz.
  • Marcin Kydryński
    47. rocznica
    urodzin
    Do pobliskiej Café Mindelo płynie Miss Lizbony, czarna Kabowerdyjka, wysoka i lekka jak orchidea. Z daleka widzę światło jej tlenionych prawie na biało włosów. Chwilę potem odsłonięty wysoko brzuch, twardy jak pień hebanowego drzewa i wiotki jak nadgarstek. Ten brzuch nigdy nie zazna pieroga ni bigo... pokaż więcej
  • Bob Dylan
    74. rocznica
    urodzin
    Czasami w piosenkach mówi się rzeczy, które raczej nie mogą być prawdą. Czasami mówi się rzeczy, które nie mają nic wspólnego z prawdą, a czasami takie, które wszyscy za prawdę uznają. Jednocześnie ma się wrażenie, że jedyna prawda jest taka, że nie ma na tym świecie żadnej prawdy. Cokolwiek się mów... pokaż więcej
  • William Trevor
    87. rocznica
    urodzin
  • Henri Michaux
    116. rocznica
    urodzin
    Zaczęło się to, kiedy byłem dzieckiem. Pojawił się zbędny dorosły.
  • Michał Choromański
    43. rocznica
    śmierci
    Są w życiu spotkania nieuniknione
  • Aleksander Brückner
    76. rocznica
    śmierci
    Olimp polski i pruski Długosz, Miechowczyk, agendziści, aby się krótko a dobitnie wyrazić, z palców sobie wyssali [...].

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd