Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Martwe Jezioro

Cykl: Martwe Jezioro (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,93 (1035 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
86
8
176
7
328
6
218
5
96
4
23
3
28
2
6
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374698924
liczba stron
231
język
polski
dodała
kulaczynka

Inne wydania

Beata - niezależna trzydziestoletnia singielka - zaczyna podejrzewać, że z rodziną, z którą od lat nie utrzymuje żadnego kontaktu, nie łączą jej nawet więzy krwi. Wynajmuje prywatnego detektywa, który pomimo odkrycia wielu zaskakujących tropów, nie potrafi jej pomóc. W poszukiwaniu prawdy o przeszłości wspiera Beatę przyjaciółka - roztrzepana Ula, która przy okazji chce wyswatać ją ze swoim...

Beata - niezależna trzydziestoletnia singielka - zaczyna podejrzewać, że z rodziną, z którą od lat nie utrzymuje żadnego kontaktu, nie łączą jej nawet więzy krwi. Wynajmuje prywatnego detektywa, który pomimo odkrycia wielu zaskakujących tropów, nie potrafi jej pomóc. W poszukiwaniu prawdy o przeszłości wspiera Beatę przyjaciółka - roztrzepana Ula, która przy okazji chce wyswatać ją ze swoim bratem Jackiem. Lawinę zdarzeń wywołuje niespodziewane zaproszenie od rodziny na ślub znienawidzonej siostry...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2008

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Martwe_jezioro-p-29989-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1867)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2534
gwiazdka | 2015-12-15
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2015

„Martwe Jezioro" zaczęło się dość średnio, ale w pewnym momencie zorientowałam się, że oderwać się od treści jest mi wyjątkowo trudno. Mała, niepokaźna książeczka, mająca nie tylko ciekawić i intrygować ale też bawić, przy czym humor sytuacyjny jak najbardziej przypadł mi do smaku, słowny różnie, ogólnie jednak byłam na tak. Treść, czyli próby rozwiązania oraz sama zagadka sprzed lat, była za to interesująca i oryginalna. Wszystko dobrze wyjaśnione i uzasadnione, tym bardziej jestem ciekawa dalszego ciągu.

książek: 1969
Strega | 2015-03-22
Przeczytana: 22 marca 2015

Bardzo lekka i zabawna książka łącząca w sobie trochę wątku kryminalnego, trochę obyczajowo-miłosnego. Ot, dosłownie na jeden wieczór, ale za to przyjemny.
Olga Rudnicka utrzymuje dość równy poziom pisania. Nie oferuje czytelnikowi ambitnej lektury, ale książki okraszone humorem, z wątkiem kryminalnym pozbawionym brutalności. Czytając je, nie sposób się nie uśmiechnąć.

książek: 3256
Beata | 2016-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2016

Lekko napisana, zabawna historyjka obyczajowa z niewielką tajemnicą w tle. Lubię ten rodzaj humoru, który można znaleźć w książkach p. Olgi Rudnickiej. Ponadto jasno nakreślone charaktery, świat czarno-biały, żadnych półcieni. Może zbytniej głębi nie ma w tej powieści, ale przykuwa uwagę czytelnika i pozwala się oderwać dopiero po zakończeniu.

książek: 1063
boziaczek | 2013-11-21
Na półkach: E-booki, Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jest to już kolejna książka Olgi Rudnickiej, która mi się bardzo podobała. Autorka ta ma niezwykle lekkie pióro. "Martwe jezioro" to krótka powieść obyczajowa o "zabarwieniu" kryminalnym.
Główna bohaterka Beata niespodziewanie dowiaduje się, że nigdy nie istniała.Osoba o jej nazwisku i imieniu zmarła. Aby wyjaśnić sprawę swojego pochodzenia musi odnowić swoje kontakty z dawno niewidzianą rodziną, co nie jest łatwe... A okazją do tego staje się nieoczekiwane zaproszenie na ślub nielubianej siostry...
Książkę tę dobrze i szybko się czyta, intryga nie jest może dość zawiła, ale pomysłowa i zdecydowanie wciąga czytelnika.
Polecam jako miłe spędzenie wieczoru!

książek: 1331
Madi | 2014-05-17
Przeczytana: 17 maja 2014

Książka przyjemna ,napisana w lekkim i zabawnym stylu ,z małym dreszczykiem emocji.
Znajdziemy tu nie tylko dające się lubić postacie , zabawne dialogi,wątek miłosny,ale przede wszystkim ciekawą intrygę i mroczną tajemnicę rodzinną.
Ja czytając ją dobrze się bawiłam i uważam ,że jest to ciekawa lektura na poprawę humoru i dla tych leniwych ,co nie lubią ciężkich i grubych książek,bo tą czyta się zadziwiająco lekko i szybko.

książek: 0
| 2016-05-11
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2016

Myślę, że mogłabym zaprzyjaźnić się z Beatą i Ulą (mimo różnicy wieku). Są jak dwie uzupełniające się części ciekawej całości - Beata - z pozoru pedantyczna, profesjonalna, pracoholiczka, Ula - roztrzepana, działająca jak magnez na "dziwnych, podejrzanych facetów", starająca się za wszelką cenę "wyswatać" przyjaciółkę i brata. Do tego coraz to nowe tajemnice w życiu Beaty, dziwne zbiegi okoliczności i dwóch narzeczonych. Do tego rodzinna intryga w tle i tytułowe Martwe Jezioro. A dodatkowo smaczku dodaje odpowiadające mi poczucie humoru Autorki i głównych bohaterów.

książek: 1284

Bardzo często zastanawiam się, czy osoba pisząca opis na okładkę czytała w ogóle książkę. Tu napisano...." to fascynujące połączenie kryminału oraz romansu iskrzącego się humorem - to książka, która wciąga czytelnika od pierwszych stron".
Kryminału to tu w ogóle nie ma, bo nie ma żadnej zbrodni ani śledztwa w tej sprawie.
Romansu też jakoś nie zauważam, bo bohaterowie nawet się nie pocałowali, więc jaki to romans.
Iskrzącego się humoru też jest brak bo ten który jest w pierwszej części nawet nie spowodował uśmiechu na moich ustach, to raczej głupawe gagi które wcale nie są zabawne.
I mnie książka wcale nie wciągnęła od pierwszych stron, bo początek jest nudny i raczej skupiony na kłopotach w pracy Beaty ze zwariowaną stażystką.
Druga część gdy Beata przyjeżdża na ślub swojej siostry jest o wiele lepsza, bo więcej się tu dzieje i czasami jest nawet interesująco.
Poznajemy wtedy jej "rodzinkę"i gości weselnych, są intrygi i tajemnica sprzed lat.
Jest poważnie, trochę smutno, trochę...

książek: 734
yaola | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2016

Jest to pierwsza przeczytana przeze mnie książka tej autorki. Jest to powieść obyczajowa, na pewno nie kryminał. Trochę zwiodl mnie opis na okładce książki, ale to nie jest historia kryminalna. Nie mniej jednak całkiem fajnie się czyta. Na jeden weekend

książek: 2328
wiejskifilozof | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane

Ostatnio bardzo polubiłem twórczość Olgi Rudnickiej.Lubię jej humor i lekkość pisania.
Ma kobieta coś w swym piórze,że jak się otworzy książkę to trzeba ją zamknąć dopiero po przeczytaniu.
Martwe Jezioro,jest utrzymane w jej stylu.
Mamy tu humor i wątek kryminalny.Ale spokojne,bez rozlewu krwi i innych okropieństw.
O czym jest Martwe Jezioro ?
To ciekawa historia Beaty,która postanawia sprawdzić czy łączą ją jakieś pokrewieństwa z rodzicami.
Bo ma kobieta coś jakieś wątpliwości.
Dlatego przyjeżdża,do pięknego za kątka pod Poznaniem.
Nad tytułowe Martwe Jezioro.
Jak się skończy ta historia ?
Czytelniku poczytać sam/sama.
Książkę czyta się szybko i gwarantuję świetną zabawę.

książek: 1171
annaroza | 2016-08-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2016

Humorystyczna opowieść z zagadką kryminalną w tle. Wpadki Ulki i perypetie Beaty rozbawiły mnie do łez. A Kinga, mimo że to postać epizodyczna, pobiła wszystko.

zobacz kolejne z 1857 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Olga Rudnicka odpowiedziała na Wasze pytania!

Co zainspirowało ją do pisania kryminałów? Który z pisarzy byłby dla niej najlepszym towarzyszem do rozmowy? Czy krążące w sieci informacje o ekranizacji „Natalii 5” to prawda? Olga Rudnicka, pochodząca ze Śremu pisarka, autorka między innymi powieści "Martwe Jezioro", "Zacisze 13" czy "Fartowny pech", odpowiedziała na Wasze pytania . 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd