Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom ciszy

Tłumaczenie: Anna Akbike-Sulimowicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,41 (657 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
44
8
76
7
222
6
139
5
100
4
26
3
31
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sessiz Ev
data wydania
ISBN
9788308043127
liczba stron
406
słowa kluczowe
powieść turecka
język
polski

Dzieje jednej rodziny na tle burzliwej dwudziestowiecznej historii Turcji. Latem na początku lat osiemdziesiątych troje wnuków odwiedza dziewięćdziesięcioletnią babkę, która mieszka w starym rozsypującym się domu na prowincji. Dom, pełen dziwnej ciszy, kryje wiele rodzinnych sekretów, mających swój początek kilkadziesiąt lat wcześniej, kiedy Fatma przybyła do małego miasteczka ze Stambułu ze...

Dzieje jednej rodziny na tle burzliwej dwudziestowiecznej historii Turcji. Latem na początku lat osiemdziesiątych troje wnuków odwiedza dziewięćdziesięcioletnią babkę, która mieszka w starym rozsypującym się domu na prowincji. Dom, pełen dziwnej ciszy, kryje wiele rodzinnych sekretów, mających swój początek kilkadziesiąt lat wcześniej, kiedy Fatma przybyła do małego miasteczka ze Stambułu ze swoim mężem. Zafascynowany zachodnią kulturą lekarz-ateista marzył, że pisana przez niego i ostatecznie nigdy nieukończona wielotomowa encyklopedia, zbierająca całość ludzkiej nauki i doświadczenia, oświeci zabobonne umysły tureckiego ludu…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2009

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 428
kiniol89 | 2011-09-29
Na półkach: Przeczytane

Średnio, średnio, bardzo średnio szanowny Panie noblisto. Drugie spotkanie z tureckim autorem zakończyło się umiarkowanym rozczarowaniem. Sposób narracji, bardzo ciekawy, taki, który lubię tzn. przedstawianie historii z perspektyw różnych bohaterów, jednakże dla mnie w tego typu pisaniu niedościgniony pozostanie Mario Vargas Llosa. Wczoraj znajomy powiedział mi, że lubi tego autora za melancholię, otóż melancholia w owej książce, w takim najwyższym wydaniu serwowana jest nam ze wspomnień staruszki Fatmy w każdym pozostawionym dla niej rozdziale, inni mają czasem przebłyski, ale to raczej nic szczególnego i godnego uwagi.

Orhan zabiera nas do XX wiecznej Turcji, kiedy to wspomniana wcześniej Fatma i jej służący (syn jej męża, ale to wybryk ze służącą) czekają na przyjazd trójki jej wnucząt. Farruka, najstarszego z nich, historyka ze sporymi skłonnościami do nadużywania Raky, skłonność ta odziedziczona została po ojcu i dziadku. Nilgun, młodej komunistki zakochanej w książkach, podchodzącej z niemałym poczuciem wyższości do spotkanych znajomych sprzed lat w szczególności do byłego przyjaciela Hasana, którego to poglądy polityczne są zgoła odmienne, mianowicie jest on narodowcem. Wreszcie Metina, młodego zdolnego matematyka, którego marzeniem jest wyjazd do USA i ukończenie tam studiów.
Historia tych postaci może nie nudzi, ale różne, choć nie nazbyt liczne wątki miłosne nie zachwycają, Farruk obwinia się o odejście żony, Metin dochodzi do dość oczywistej konstatacji, że dla większości społeczeństwa najważniejsze są pieniądze, dowodem na to ma być jego niespełniona miłość do Ceylan, a Nilgun, ona ma swoje problemy. Tytuł chyba ma symbolizować, pozorną wspólną egzystencję wszystkich domowników przy absolutnym zachowaniu prywatności i nierozmawianiu o tematach, które w przekonaniu każdego z nich przeznaczone są tylko im, stąd wydaje mi się po długich dialogach obszerna narracja i wyjaśnienie czytelnikowi zawiłości sytuacji, przy czym w szczegóły zostaje zaangażowany wyłącznie czytelnik, członek rodziny już nie. Tu będzie sporo melancholii, ale spodoba się ona każdemu, śmiem wątpić. Krótko jeszcze o jednej intrygujące postaci, co, do której mam mieszane odczucia, czyli do męża Fatmy, Selahattina, z wykształcenia lekarza, zadeklarowanego ateisty, żyjącego w przekonaniu, że rozum i empiria to jedyne wyznaczniki postępowania ludzkiego. Selahattin owładnięty był manią spisania encyklopedii doskonałej po to, aby cywilizacja Wschodnia obudziła się i dorównała Zachodniej. Czy jest on szalonym naukowcem, czy geniuszem, pozostawiam Państwu do rozstrzygnięcia tym bardziej, że granica oddzielająca jedno od drugiego jest bazo cienka, innym z kolei pytaniem jest to jak daleko można się posunąć w krzywdzeniu najbliższych, aby osiągnąć cel ostateczny.

Czy jest to książka warta polecenia, nie jestem tego pewien, plusem na pewno są opisane kontakty międzyludzkie w oparciu o przekonania polityczne w zależności od tego czy ktoś jest bardziej faszyzujący czy komunizujący. A może po prostu jest tak, że książka była dla mnie niezrozumiała i za trudna, może jest tak jak pisze Pamuk na ostatniej stronie:, „Gdy dobiegnie końca ta podróż powozem w jedną stronę, nie można będzie znowu w nią ruszyć, nie będzie można znowu zacząć życia. Ale jeśli ma się książkę, to choćby była ona nie wiem jak zagmatwana i niezrozumiała, gdy jej lektura dobiegnie końca, można zacząć czytać ją od początku, by zrozumieć to, co przedtem było niejasne, i na nowo pojąć życie."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ziemia kłamstw

To w sumie bardzo smutna historia. Początek jest trudny w odbiorze i nie zawsze łatwo połapać się w bohaterach ale kiedy cała rodzina spotyka się w go...

zgłoś błąd zgłoś błąd