Latarnik

Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,31 (11979 ocen i 298 opinii) Zobacz oceny
10
139
9
286
8
515
7
2 031
6
2 631
5
3 135
4
1 153
3
1 491
2
214
1
384
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373271783
liczba stron
30
słowa kluczowe
emigracja, patriotyzm, latarnik
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Honda

Latarnik Henryka Sienkiewicza powstał w 1880 roku. Jest to nowela o wymowie patriotycznej, uważana za polskie arcydzieło tego gatunku. W komentarzach dotyczących tego utwory pojawiało się stwierdzenie, że w Latarniku udało się Sienkiewiczowi oddać polskiego ducha narodowego. W skondensowanej formie autor zawarł w nim historię polskiego emigranta, który pod wpływem lektury Pana Tadeusza...

Latarnik Henryka Sienkiewicza powstał w 1880 roku. Jest to nowela o wymowie patriotycznej, uważana za polskie arcydzieło tego gatunku. W komentarzach dotyczących tego utwory pojawiało się stwierdzenie, że w Latarniku udało się Sienkiewiczowi oddać polskiego ducha narodowego. W skondensowanej formie autor zawarł w nim historię polskiego emigranta, który pod wpływem lektury Pana Tadeusza przeżywa swoisty powrót do ojczyzny, którą opuścił czterdzieści lat temu.

 

pokaż więcej

książek: 572
gorzka | 2014-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1995 rok

Całkiem przypadkiem dowiedziałam się o genezie powstania "Latarnika", którą okazała się prawdziwa historia. Sienkiewicz usłyszał ją podróżując po Stanach Zjednoczonych, a rzecz dotyczyła Polaka nazwiskiem Sielawa. Otóż ów Sielawa "Tułał się między Indianami; rozbijał się na wszystkich brzegach pięciu części świata, to dorabiał się jakiegoś grosza, to tracił go... słowem: był to liść rzucany burzą. Ale miał dwa lata w życiu szczęśliwe. Został latarnikiem w Aspinval, w Nowej Grenadzie, niedaleko równika. Siedząc na samotnej skale, nie widując ludzi po parę miesięcy, czuł się stary dziwak szczęśliwym. Zdawało mu się, że to już koniec jego wędrówek i że spokojnie dożyje wieczora życia i chwili, w której przyjdzie mu się wybrać w podróż ostatnią, wieczystą. Co dwa tygodnie przywożono mu żywność i składano na brzegu. Latarnik zabierał skrzynki, próżne zostawiał na brzegu i wracał do wieży. O szóstej wieczór zapalał latarnię, o szóstej rano ją gasił- zresztą łowił ryby, czasami wpatrywał się w żagle pojawiające się na błękitnej dali, wpatrywał się w tę dal... marzył i śnił. Nagle jednak skończyło się jego szczęście - i wiecie kto był tego przyczyną? Oto Zygmunt Kaczkowski.
Pewnego razu znalazł między paczkami z żywnością paczkę z książkami. Stary na ich widok upadł na kolana i płakał. Kto mu je przysłał, jakim sposobem dowiedział się ten ktoś o jego adresie? nigdy nie mógł odgadnąć. Porwał książki do swej wieży, otworzył pierwszą z brzega i począł czytać. Był to "Murdelion" Kaczkowskiego. Stary czytał, czytał nie tylko oczyma, ale duszą i sercem. Ściemniło się, zapalił lampę i czytał dalej... Nazajutrz odebrano mu miejsce i oddano go pod sąd: zapomniał zapalić latarnii! - skutkiem czego jakiś okręt uszkodził się o skały".
Cytat powyżej pochodzi z "Listów z podróży do Ameryki" Sienkiewicza. Miło było dowiedzieć się po latach, że tak naprawdę latarnik nie doprowadził da zatonięcia statku a tylko do uszkodzenia. Prawda?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sprzedawca marzeń

Kiedy skończyłam czytać „Ścieżki nadziei” autorstwa Evansa, raczej nie przypuszczałam, że znowu sięgnę po jego książki, poruszające pośrednio temat d...

zgłoś błąd zgłoś błąd