Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kroniki Czarnej Kompanii

Cykl: Czarna Kompania (tom 1-3)
Wydawnictwo: Rebis
7,81 (1132 ocen i 83 opinie) Zobacz oceny
10
135
9
247
8
309
7
287
6
88
5
33
4
12
3
12
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chronicles of the Black Company: The Black Company, Shadows Linger, The White Rose
data wydania
ISBN
9788375104677
liczba stron
920
słowa kluczowe
kronika, kompania, ciemność
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

Ciemność walczy z mrokiem, gdy pokryci bliznami najemnicy z Czarnej Kompanii bezwzględnie wykonują swą robotę. Wszelkie wątpliwości zostają pochowane razem z poległymi towarzyszami broni. Pogrążone w wojnie krainy z nadzieją oczekują wypełnienia pradawnego proroctwa, wieszczącego narodziny Białej Róży, która może odmienić losy świata. W wypełnieniu proroctwa lub w jego zniweczeniu kluczową...

Ciemność walczy z mrokiem, gdy pokryci bliznami najemnicy z Czarnej Kompanii bezwzględnie wykonują swą robotę. Wszelkie wątpliwości zostają pochowane razem z poległymi towarzyszami broni. Pogrążone w wojnie krainy z nadzieją oczekują wypełnienia pradawnego proroctwa, wieszczącego narodziny Białej Róży, która może odmienić losy świata. W wypełnieniu proroctwa lub w jego zniweczeniu kluczową rolę może odegrać Czarna Kompania. Kogo będzie stać, by zdobyć lojalność ostatniej z odwiecznych Kompanii, i komu zaufa Konował i zgraja jego najemników?
Zebrane w jednym tomie pierwsze trzy części serii, która zrewolucjonizowała fantasy. Nowa edycja cyklu o Czarnej Kompanii składać się będzie z czterech tomów: „Kroniki Czarnej Kompanii”, „Księgi Południa”, „Powrót Czarnej Kompanii”, „Zagłada Czarnej Kompanii”.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 986
Vaherem | 2013-10-23
Przeczytana: 23 października 2013

Dawno żadna książka nie sprawiła mi tyle problemów z oceną. Bez dalszego owijania w bawełnę, bez rozpisywania się kim jest autor i o czym jest książka, przechodzę do plusów i minusów.

Najpierw minusy:
- Trzy tomy w jednym. Kroniki to zbiorcze wydanie trzech tomów i to czuć. Na początku pierwszego tomu łatwo dałem porwać się biegowi wydarzeń, akceptując to, że zostałem rzucony w sam środek historii Czarnej Kompanii. Ale kilkuletnie przeskoki na początku drugiego i trzeciego tomu to tragedia, człowiek niczego nie ogarnia, ma wrażenie "WTF!?". Moje tępo czytania tragicznie wtedy spadało.

- Kronikarski styl. To tylko pusta nazwa. Mamy narracje prowadzoną z punktu widzenia Konowała, ale to nie jest kronikarski styl. Zresztą ta forma prowadzenia opowieści wyczerpuje się już w drugim tomie, gdzie mamy fragmenty pochodzące od Marona Zalewacza, które potem-niby z obowiązku do kronik włączył Konował.

- Trochę mało wiemy o tamtym świecie, a ja chciałbym wiedzieć więcej. Konował pisze po prostu o mundurach kompanii, a ja chciałbym się dowiedzieć jak one wyglądały, z czego były zrobione i tak dalej. Tak samo z masą innych rzeczy - choćby dokładniejszymi opisami broni itd...

- To chyba wina tłumacza. Strasznie rażą mnie imiona. Rozumiem, że magowie ukrywają swoje prawdziwe imiona, bo mogą je one pozbawić potęgi - stąd Milczek, Jednooki, Goblin itd. Ale normalni ludzie też noszą głupie imiona. Ze już nie wspomnę o czterech siostrach noszących takie imiona: Ardet, Dorota, Sylit, Ufność - wszystkie noszą nazwisko Senjak. Strasznie to zgrzyta, prawda? Podobnie zresztą ma się sprawa z nazwami miejscowości, wszystkie są niemal spolszczone - i nie miałbym nic przeciwko, gdyby te nazwy nie brzmiały tak słabo...

To chyba największe wady. A teraz plusy:

+ nazywanie postaci od ich funkcji, np. Kapitan, Porucznik, Konował itd. Przypomina mi to Eden Stanisława Lema.

+Pani, Duszołap, Kulawiec i reszta wesołych schwytanych. W końcu fantasy gdzie mamy ciekawie napisane i poprowadzone postacie po tej złej stronie barykady. Ba, ci źli nie wyciągają armii spod ziemi, lecz powołują albo najmują. I jeszcze płacą im żołd! Cudownie! A stojąca na czele tego całego imperium zła Pani ze swoim Okiem, sprawia, że Sauron to przy niej jakaś ciota. Chyba się zakochałem :D

+ 916 stron. Niezła cegła. Chciałem poczytać coś dłuższego i zarazem interesującego, więc Kroniki spełniły swoje zadanie.

Podsumowując...
W tej książce wiele rzeczy mi nie odpowiada. Ale Pani... Pani to tak cudowna postać, że warto sięgnąć po kroniki choćby dla niej!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czy to prawda, że...

W niegrubej książce skompresowano znaczną ilość twierdzeń, z których przydziałem do mitów lub prawd mamy problem w życiu codziennym. Autor każde z nic...

zgłoś błąd zgłoś błąd