Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Teranezja

Tłumaczenie: Konrad Kozłowski
Wydawnictwo: Solaris
5,84 (37 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
12
6
11
5
9
4
2
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Teranesia
data wydania
ISBN
978-83-7590-031-6
liczba stron
320
język
polski
dodał
GeedieZ

Dziewięcioletni Prabir Suresh mieszka z młodszą siostrą, Madhusree, w odległym zakątku świata. Na malutkiej, zapomnianej niemal przez wszystkich, wyspie. To raj, którego próżno szukać nawet na mapach regionu – Teranezja. Tam właśnie ich rodzice, biolodzy, badają pewien gatunek motyli, który dość niepojętym i dziwnym trafem pozostał nieodkryty aż do dwudziestego pierwszego wieku. Przez...

Dziewięcioletni Prabir Suresh mieszka z młodszą siostrą, Madhusree, w odległym zakątku świata. Na malutkiej, zapomnianej niemal przez wszystkich, wyspie. To raj, którego próżno szukać nawet na mapach regionu – Teranezja. Tam właśnie ich rodzice, biolodzy, badają pewien gatunek motyli, który dość niepojętym i dziwnym trafem pozostał nieodkryty aż do dwudziestego pierwszego wieku.

Przez Indonezję przechodzi jednak fala wojny domowej, wywracając do góry nogami życie Prabira i Madhusree, nieodwołalnie kończąc ich idyllę. Mija dwadzieścia lat, a Prabira wciąż dręczy poczucie winy i odpowiedzialności za siostrę. Ta bowiem, nie słuchając rad brata, powraca na Teranezję, by kontynuować tam zapomnianą pracę rodziców. Chce rozwiązać zagadkę tajemniczych motyli, lecz okazuje się to zaledwie czubkiem góry lodowej…

Napotyka bowiem przedziwne rośliny i zwierzęta, tak odległe od wszelkich znanych i spokrewnionych z nimi gatunków, aż budzi to przekonanie, iż obserwowane u nich mutacje nie mogą być dziełem przypadku. Kierowany troską o Madhusree Prabir wyrusza na Teranezję w poszukiwaniu siostry… Witajcie na Teranezji, gdzie zabierze was Greg Egan, zdobywca m.in. nagrody Hugo, uważany za czołowego przedstawiciela SF lat 90.

Witajcie na wyspie, gdzie znana powszechnie teoria ewolucji wydaje się nie mieć żadnego sensu. W wydawnictwie Solaris ukazały się dotychczas „Kwarantanna” i „Miasto Permutacji” tego autora oraz kilka opowiadań zamieszczonych w antologii „Kroki w nieznane” (kolejne – „Luminous” – pojawi się w tegorocznej edycji almanachu).

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (129)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 589
magfre | 2015-01-02
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane

Trzeba przyznać, że autor porusza bardzo interesujący temat (dotyczący ewolucji). Niestety sposób prowadzenia akcji jest niezwykle nużący. Właściwie najciekawiej robi się dopiero pod koniec książki. Strasznie ciężko wciągnąć się w historię, bohaterowie powieści też nie są zbyt przekonywujący. Ogólnie - tematyka wzbudza zainteresowanie, ale forma przekazania jest zbyt toporna jak dla mnie.

książek: 71
spootnik | 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 stycznia 2016

Opinie na temat "Teranezji" są bardzo rozbieżne - od zachwytów po skrajne niezadowolenie. Po lekturze jestem daleki od jednoznacznej oceny, bo chociaż nie jest to dzieło wybitne nie nazwałbym go nieudanym. Historia jest dobrze przemyślana, opowiedziana jednostajnym, spokojnym tempem i co ważne - całkiem interesująca. Niestety naukowe rozważania bohaterów są napisane na tyle trudnym językiem, że nie jestem nawet w stanie stwierdzić czy są sensowne i logiczne czy chociażby niepotrzebnie skomplikowane bądź wręcz pozbawione sensu przez tłumacza lub samego autora. Myślę, że nie wiele osób jest w stanie ocenić merytoryczną część książki, a przeważającej części czytelników pozostaje wyłapanie szkieletu, podstawowych założeń wyimaginowanych przez bohaterów teorii. Postacie wykreowane przez Egan'a pomimo, iż do najbarwniejszych nie należą są napisane na tyle dobrze, by nie odczuwać dyskomfortu i braku zainteresowania ich losami. "Teranezja" posiada dość specyficzny klimat, który określiłbym...

książek: 230
Agnieszka | 2015-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2015

Egana czytam wszystko co mi wpadnie w ręce. A mogę to powiedzieć tylko o kilku pisarzach fantastyki.
Jego książki mają zawsze wyraźne wady. Zazwyczaj przeszkadza konstrukcja fabuły, za wczesna kulminacja, dłużyzny fabularne; w Teranezji po raz pierwszy tego nie było, akcja przyspieszała we właściwym momencie i do końca trzeba czekać na wyjaśnienia. Nadal jednak sztucznie brzmią eganowe dialogi, co w pierwszym rozdziale daje całkiem interesujący efekt, bo czytamy historię dwojga małych Enderów, zamiast w miarę zwyczajnych dzieci. I ja akurat poczułam zawód, że autor nie ciągnął dalej opowieści o tym niezwykłym dzieciństwie.

Egan zawsze pisze z pasją, czuć że dany problem naprawdę go fascynuje, a my dostajemy efekt poszukiwań niezwykłej wyobraźni. Zawsze też porusza bardzo aktualne problemy naukowe. Nawet jeśli się myli i błądzi nie udowodnimy mu tego pobieżnie przeszukując internet, trzeba by poświecić sporo czasu na wnikliwsze studia. Granica w której przechodzi od nauki do...

książek: 54
htohgrom | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2016

Przez pierwszą połowę powieści byłem bliski odłożenia jej. Ot, obyczajowa historia osieroconego rodzeństwa, do tego niespecjalnie ciekawa. Brnąłem dalej, ciekaw co tym razem Egan zaserwuje w warstwie SF. Pomysł BSP - Białka Sao Paulo, wprawdzie dość mocno oderwany od rzeczywistości, to jednak pobudza momentami do przemyśleń na temat mechanizmów regulujących życie na naszym świecie. To mi wystarczy, żeby przechylić ocenę na plus.

Kolejna rzeczą pozytywnie wpływającą na moją ocenę jest stosunek głównych bohaterów do nauki, pseudonauki i religii. Szczególnie rozbawiła mnie satyra na posunięte do ekstremów postmodernizm, feminizm i polityczną poprawność. Wykład o "transputerze" aż mnie przeraził, na szczęście Prabir staje na straży zdrowego rozsądku :)

W porównaniu do innych książek Egana które czytałem ta jest dość słaba, ale nawet słaba książka Egana jest całkiem niezłym SF.

książek: 308
Jola | 2015-10-03
Na półkach: Solaris, Sprzedane, Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2015

Bardzo mocno chciałam dać tej książce wyższą ocenę. Ze względu na autora, którego twórczość lubię i polecam, oraz za świetny początek, który mnie urzekł: dzieciństwo głównych bohaterów na Teranezji. Ktoś już wspomniał, że przypominało ono historię dwóch młodych Enderów, niczym z książek Orsona Scott Carda. Faktycznie coś w tym jest, poznajemy dwoje niesamowitych dzieci, które muszą walczyć z przeciwnościami losu i przedwcześnie odnaleźć się w świecie dorosłych.

Niestety, nic z tej magii nie odnajdziemy w dalszych rozdziałach książki. Bohaterowie okazują się mniej ważni od dywagacji naukowych na temat genetyki i ewolucji, czasami wręcz wydaje mi się, że istnieją tylko po to, żeby móc perorować na naukowe tematy... Podobne zagrożenie widziałam już w "Stanie wyczerpania", gdzie były momenty, w których Egan sprawiał wrażenie nadmiernie przejętego naukową stroną swojej książki, traktując część fabularną po macoszemu. Ale o ile "Stan wyczerpania" wyszedł z tego obronną ręką, o...

książek: 120
Pete489 | 2014-07-16
Na półkach: Przeczytane

Powieść zdecydowanie najtrudniejsza w odbiorze spośród dzieł tego wybitnego twórcy hard s-f.

Piekielnie nieczytelne kluczowe fragmenty, jeśli chodzi o tytułową kwestię ewolucyjnych rewelacji Teranezji. Ponadto występuje bardzo wiele irytujących i nieprzekonujących dialogów wewnętrznych postaci. Na domiar złego, zakończenie jest "od czapy" - jak to niestety często się zdarza pisarzom fantastycznym.

Jestem przekonany, że książka mogłaby stanowić świetną rozrywkę intelektualną dla doktora biologii, ale prosty entuzjasta naukowej fantastyki może polec pod ciężarem tej pozycji. A jest ona bardzo HARD.

Tylko dla znawców ewolucji i genetyki.

książek: 306
Kern | 2015-03-17
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2015

Naukowe tło: 10/10
Warsztat: 7/10
Fabuła: 7/10
Postacie 4/10
Zakończenie -0,5
Dodatkowo: Duży dysonans między pierwszą a drugą połową.

książek: 166
comar | 2016-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2016
książek: 324
Jim | 2016-02-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 158
readme | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2015
zobacz kolejne z 119 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd