Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Już nic nie muszę

Wydawnictwo: Akapit Press
7,55 (137 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
25
8
39
7
46
6
15
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387463868
liczba stron
176
język
polski
dodała
Legs

Lektura nie tylko dla wielbicieli mistrzowskiego pióra wspaniałej damy naszej kultury! Stefania Grodzieńska ukazuje się w tej książce w pełni swojego wszechstronnego utalentowania - jako felietonistka, pisarka, autorka tekstów kabaretowych. I odkrywa kulisy niezwykle ciekawej drogi życia, pokazując siebie w wielu odsłonach - w rolach m.in.: żony Jerzego Jurandota, aktorki, tancerki, spikerki,...

Lektura nie tylko dla wielbicieli mistrzowskiego pióra wspaniałej damy naszej kultury! Stefania Grodzieńska ukazuje się w tej książce w pełni swojego wszechstronnego utalentowania - jako felietonistka, pisarka, autorka tekstów kabaretowych. I odkrywa kulisy niezwykle ciekawej drogi życia, pokazując siebie w wielu odsłonach - w rolach m.in.: żony Jerzego Jurandota, aktorki, tancerki, spikerki, konferansjerki i doskonałego satyryka. Domyślam się dlaczego wydawca zwrócił się do mnie z prośbą o napisanie autobiografii. Nie wierzy, że potrafię napisać coś inaczej niż w pierwszej osobie liczby pojedynczej. I ma rację. Wszystko, co w życiu napisałam, jest o mnie, tyle, że albo w jawnej, albo w zakamuflowanej formie. - od autorki.

 

pokaż więcej

książek: 649
kismetka | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 07 maja 2016

Wstyd przyznać, ale do czasu tej lektury nie bardzo wiedziałam z czym powiązać panią Stefanię… Owszem, nazwisko o uszy mi się obiło, może nawet w kontekście radia czy kabaretu, ale raczej w dalekim kościele te dzwony biły. Cieszę się więc, że trafiłam na jej autobiografię i moja niewiedza choć trochę została ukrócona.

„Już nic nie muszę” czyta się bardzo przyjemnie. Książka napisana jest ładną polszczyzną, momentami taką ‘z tamtych czasów’ – co bardzo lubię. Miłe (i po prostu ładne) są wspomnienia autorki o innych satyrykach czy pisarzach (np. o Brzechwie).
Autorka pokazuje nam swoje życie od młodości aż do czasów teraźniejszych. Czyli całe jej życie. Historie rodzinne, historie miłosne, trudną rzeczywistość życia w Polsce na przestrzeni XX wieku. Wszystko to pokazane jest w sposób taki, że nic nie nudzi, nie przytłacza, jedno wydarzenie nie dominuje nad innymi.

Pani Stefania jest w książce naturalnie dowcipna – nie sili się na żarty, a one same wychodzą. Urzeka autoironią i spojrzeniem na siebie z dystansem. Takie książki lubię. Zachęcam, naprawdę warto po autobiografię Pani Stefani sięgnąć.

http://tak-sobie-czytam.blogspot.com/2016/11/juz-nic-nie-musze-stefania-grodzienska.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obsesja

kingaczyta.blogspot.com Joanna Skoczek to młoda rezydentka na oddziale psychiatrycznym w jednym z warszawskich szpitali. Nie dość, że pani doktor mus...

zgłoś błąd zgłoś błąd