Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,62 (7079 ocen i 224 opinie) Zobacz oceny
10
687
9
1 285
8
1 826
7
2 028
6
717
5
374
4
61
3
77
2
9
1
15
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788370541897
liczba stron
560
język
polski

Inne wydania

Reynevan, główny bohater tomów NARRENTURM i BOŻY BOJOWNICY, nadal ma kłopoty, ciągle ktoś dybie na jego życie bądź przedstawia mu propozycję nie do odrzucenia. Prześladują go prozaiczni agenci wywiadu oraz siły nieczyste, wcale nie ukrywające swej diabelskiej proweniencji. Ale Reynevan żyje przecież w okrutnych i niebezpiecznych czasach. Na Śląsku i w Czechach, gdy przez ziemie te przetaczały...

Reynevan, główny bohater tomów NARRENTURM i BOŻY BOJOWNICY, nadal ma kłopoty, ciągle ktoś dybie na jego życie bądź przedstawia mu propozycję nie do odrzucenia. Prześladują go prozaiczni agenci wywiadu oraz siły nieczyste, wcale nie ukrywające swej diabelskiej proweniencji. Ale Reynevan żyje przecież w okrutnych i niebezpiecznych czasach. Na Śląsku i w Czechach, gdy przez ziemie te przetaczały się krucjaty i husyckie wyprawy odwetowe. Gdy nie znano słowa: "Litość" i z imieniem Boga na ustach wyrzynano tysiące niewinnych. Reinmar wierzy w religijną odnowę, staje po stronie zwolenników Husa, nawet gdy ci dokonują niewiarygodnych zbrodni. Cel uświęca środki. Reynevan chce pomścić śmierć brata. On, medyk i zielarz, idealista i bezinteresowny obrońca chorych i cierpiących, musi wcielić się w rolę husyckiego szpiega, dywersanta, zabójcy i bezlitosnego mściciela. Rozdarty pomiędzy obowiązkiem a głosem serca, stawia wszystko na jedną kartę, byle wyrwać ukochaną z rąk wrogów. On i Jutta to postacie niczym ze średniowiecznego romansu o Alkasynie i Nikoletcie.
LUX PERPETUA godnie wieńczy dzieło mistrza. Jest napisana z rozmachem, z
niezwykłą dbałością o historyczny szczegół, z charakterystycznym dla Sapkowskiego humorem i wyczuciem językowym. Wojenne okrucieństwo kontrastuje ze wzruszającymi scenami miłosnymi, losy bohatera splecione z wątkiem wielkiej polityki zmierzają do nieuchronnego, a jednak zaskakującego finału.

 

źródło opisu: SuperNOWA, 2006

źródło okładki: http://www.supernowa.pl/ksiazki.php?p=212

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 275
Skoorses | 2015-08-02
Na półkach: Przeczytane

Wyraźnie słabsza od poprzednich części, głównie ze względu na pogubione bądź zmarnowane wątki oraz niezgrabne ostatnie rozdziały. Cały trylogia przypomina cykl Wiedźmiński z mniej wyeksponowanymi elementami fantastycznymi (choć te mnożą się wraz z rozwojem powieści), za to wysuniętymi na pierwszy plan realiami quasi-historycznymi. Ma też bardziej przygodowy ton i tu wyróżnia się element, który wiele osób - w tym ja - uznaje za wadę. Chodzi mianowicie o brawurowe ucieczki z licznych tarapatów doświadczane przez głównego bohatera, Reynevana, który dzięki szczęściu, nabytym na studiach znajomościom i (dużo rzadziej) sprytowi notorycznie wydostaje się z każdej możliwej opresji. Tworzy to coraz bardziej męczący schemat i jest co najmniej przewidywalne. Pozostając przy tej postaci, mimo całej przemiany wewnętrznej i tak dalej, nie wzbudziła ona u mnie zbyt wielu pozytywnych emocji, w gruncie rzeczy uważam ją za dość irytującą. Zastrzeżenia wzbudza choćby fakt, jak łatwo dał się omamić husyckiej ideologii i to, że nawet najkrwawsza rzeź czy tortury stosowane przez nich nawet na moment nie wzbudziły u niego cienia wątpliwości.
Poza tymi uszczerbkami, trylogia to doskonały warsztat Sapkowskiego i kunszt w operowaniu licznymi zabiegami urozmaicającymi formę oraz popisy erudycji w stylu Łysiaka (choć tak jak u niego, bywają przesadzone i niepotrzebnie powtarzane). Słynne już żywe i barwne postaci (Samson Miodek!), które same ze sobą rozmawiają i humor, głównie fekalny, jak to autor ma w zwyczaju. Parę bardziej lub mniej udanych nawiązań do polityki, literatury czy polskich legend. Dwa pierwsze tomy polecam od serca, w przypadku ich przeczytania zapoznanie się z trzecią częścią jest wskazane, aczkolwiek warto przygotować się na zdecydowanie skromniejszy pokaz fajerwerków.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziesiąta aleja

Zakochana w twórczości Puzo, byłam wiele lat temu mile zaskoczona, gdy w moje ręce wpadła książka o kobiecie (sic!)... Tak, odbiega to od typowej, maf...

zgłoś błąd zgłoś błąd