Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Sklepik z marzeniami

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Seria: Literka
Wydawnictwo: Albatros
6,87 (3362 ocen i 221 opinii) Zobacz oceny
10
137
9
418
8
524
7
1 124
6
528
5
418
4
67
3
115
2
19
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Needful things
data wydania
ISBN
837359230X
liczba stron
672
kategoria
horror
język
polski
dodał
szati

Inne wydania

Tajemniczy przybysz z Europy, Leland Gaunt otwiera w Castle Rock sklep, w którym można kupić "wszystko, o czym zamarzysz". Ceną za zrealizowanie marzenia nie są jednak pieniądze, lecz spłatanie współobywatelowi pozornie niewinnego figla. W rzeczywistości, spełniając ludzkie pragnienia, Gaunt niewoli dusze swoich klientów. Żaden bowiem nie potrafi wyzwolić się z mocy swoich spełnionych marzeń,...

Tajemniczy przybysz z Europy, Leland Gaunt otwiera w Castle Rock sklep, w którym można kupić "wszystko, o czym zamarzysz". Ceną za zrealizowanie marzenia nie są jednak pieniądze, lecz spłatanie współobywatelowi pozornie niewinnego figla. W rzeczywistości, spełniając ludzkie pragnienia, Gaunt niewoli dusze swoich klientów. Żaden bowiem nie potrafi wyzwolić się z mocy swoich spełnionych marzeń, znieść myśli, że mógłby utracić to, co udało mu się zdobyć jakimś cudem. Tylko Pangborn, miejscowy szeryf, będzie próbował przeciwstawić się przybyszowi. Czy bez pomocy sił nadprzyrodzonych uda mu się odnieść zwycięstwo w walce z czarna magią? Jaka cenę przyjdzie mu zapłacić? Pangborn ma także pewną słabość - bardzo chciałby poznać sekret tajemniczej śmierci swojej żony i dziecka...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 520
Ania | 2012-04-08
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 07 lutego 2012

Nie ma człowieka, który nie miałby marzeń. Każdy z nas je ma. Jedni nie robią nic w kierunku ich spełnienia, a inni są zdolni poświęcić dla nich niemal wszystko. "Sklepik z marzeniami" to opowieść o ludziach posiadających te marzenia i próbujących je wcielić w życie. Pragnieniem Briana Ruska, nastoletniego chłopca, który kolekcjonował baseballowe karty i był pierwszym klientem w nowo otwartym sklepie, było posiadanie tej jedynej, należącej do konkretnego, słynnego sportowca. Dla innych mieszkańców Castle Rock marzeniem było posiadanie pięknego abażuru, lisiego ogona, okularów przenoszących do innego świata. Ot, niby zwykłe przedmioty. W dodatku można je zdobyć za niewielką cenę. Co najmniej tak z początku sądzili kupujący. Zapłatą bowiem była niewielka suma pieniędzy oraz spłatanie komuś "niewinnego" psikusa. Np. ubrudzenie błotem pościeli sąsiadki, która wisiała na sznurku w ogrodzie, wybicie okna kamieniem, a nawet zamordowanie psa. Z pozoru błahe psikusy okazały się zabójcze dla mieszkańców Castle Rock. Leland Gaunt, u którego kupowali wymarzone przedmioty uknuł intrygę i celowo chciał ich skłócić, co często miało opłakane skutki, tkj. wzajemne zabójstwa. Jedynie szeryf miasteczka, Allan Pangborn oparł się pokusie rozwiązania zagadki tajemniczej śmierci żony i syna w wypadku samochodowym, co od dawna było jego słabością.

Stephen King po raz kolejny wprowadził mnie w doskonale wyimaginowany przez siebie świat. Wszyscy bohaterowie, jak zwykle, precyzyjnie wykreowani, odznaczający się wyrazistymi charakterami. King bardzo dokładnie przedstawił ich portrety psychologiczne, co czuli po zakupieniu upragnionej rzeczy i jak bardzo obawiali się, że ktoś im ją odbierze. Właśnie to ich zaślepiło i dlatego zdecydowali się robić to, co zażyczy sobie pan Gaunt, w ogóle nie myśląc o konsekwencjach swojego czynu. Dopiero później zdawali sobie sprawę z przykrych skutków swoich działań.
Bardzo utkwił mi w pamięci i spodobał się klimat sklepiku pana Gaunta. Już sama nazwa jest bardzo intrygująca, ale przede wszystkim spodobało mi się jego wnętrze. Czasem jak w normalnym, zwykłym sklepie, ale kiedy Leland Gaunt zawierał umowę z kupującymi czułam, jak zmieniał się jego nastrój. Oczami wyobraźni widziałam tajemnicze sklepowe lady i półki, na których klient widział rzecz dokładnie taką, jaką chciał widzieć i posiadać. Myślę, że ten wyjątkowy i tajemniczy sklep na długo zapadł mi w pamięć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Korzenie niebios

Lektura bardzo ciekawa, czytałam pozycję w zawrotnym tempie, czekając z niecierpliwością na dalszy bieg wydarzeń. No ale to się nie tyczy ostatnich 15...

zgłoś błąd zgłoś błąd