Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na ostrzu noża

Tłumaczenie: Anna Jakubowska
Cykl: Cykl o Koniaszu (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,17 (863 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
105
8
175
7
311
6
148
5
52
4
17
3
11
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Na ostřích čepelí
data wydania
ISBN
9788360505250
liczba stron
378
język
polski

Inne wydania

Koniasz jest jednym z lepszych najemników. Nic zatem dziwnego, że otrzymuje bardzo trudne i nietypowe zlecenie. Szybko przekonuje się, że to zadanie jest również niezwykle niebezpieczne. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy na jego drodze staje potężny przeciwnik gotowy zrobić wszystko, by nie dopuścić do realizacji przedsięwzięcia. Mimo, że Koniasz konsekwentnie realizuje cel, nic...

Koniasz jest jednym z lepszych najemników. Nic zatem dziwnego, że otrzymuje bardzo trudne i nietypowe zlecenie. Szybko przekonuje się, że to zadanie jest również niezwykle niebezpieczne. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy na jego drodze staje potężny przeciwnik gotowy zrobić wszystko, by nie dopuścić do realizacji przedsięwzięcia.

Mimo, że Koniasz konsekwentnie realizuje cel, nic nie układa się tak jak powinno. Wszystko wskazuje na to, że wyprawa może nie dotrzeć do celu. Jej los wydaje się przesądzony.
W obliczu klęski każdy rozsądny człowiek spakowałby manatki i ruszył w siną dal. Tymczasem „człowiek do wynajęcia” nie rezygnuje. W końcu, umowa jest umową, a dobry najemnik ma swój honor. Tak jak Koniasz.

„Na ostrzu noża” to wciągająca powieść, w której los bohaterów splata się z polityką, intrygą i zdradą. To uczta złożona z dań, doskonale doprawionych mieszanką adrenaliny i namiętności. Dla smakoszy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 272
amadar1 | 2017-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Żamboch stworzył bohatera na wzór innych wielkich wojowników fantasy. A najbardziej chyba przypomina mi żywcem wyciągniętego z książek pana Sapkowskiego - wiedźmina Gerlata. Oczywiście nie ma tutaj albo prawie nie ma magii. Jednak osobowość i charakter głównego bohatera to Gerlat jako żywo. Pod grubym pancerzem mordercy i wojownika, kołacze się gdzieś romantyczna idea obrońcy i rycerza. Wynajęty zabijaka. Zbir mądrzejszy od innych zbirów, miał być tylko narzędziem. Nie był nim. Powierzono mu ludzi, których miał chronić i może pierwszy raz w życiu pomyślał o nich “moi ludzie”. Sam nie wiedząc dlaczego zaryzykował dla nich wszystko i prawie wszystko stracił. I nie chodzi tu tylko o worki złota, ale o zdrowie i życie. Zakochał się, ale to również stracił. Walczył z zastępami wrogów i całym światem. I chyba nawet on sam nie wiedział dlaczego. A świat w powieści Zambocha jest duży. Jednym z jego centrów jest potężne miasto Fenidong należące do ligi handlowej wraz z przynależnymi do niego ziemiami. To tam rozgrywa się większość akcji. Tam swoją siedzibę mają banki i największe przedsiębiorstwa. Tam wynajęto Koniasza i dano mu zlecenie będące dla niego czymś znacznie więcej zwyczajnym interesem.
Książka doskonale napisana. Wartkie zwroty akcji i szybko toczące się historie nie pozwalają się nudzić. Czesi dorobili się pisarza światowego formatu i oby tak dalej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Światło w Cichą Noc

Przeczytałam wszystkie książki Pani Mirek, wszystkie są ciepłe, mądre i życiowe, ale ta otula jak ciepły koc w mroźny wieczór. Czytałam i żałowałam,...

zgłoś błąd zgłoś błąd