Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Martyna

Wydawnictwo: Point Group
6,07 (710 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
49
8
56
7
156
6
168
5
138
4
34
3
60
2
7
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-918772-0-5
liczba stron
115
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Agnieszka

Martyna powstała w ramach projektu realizowanego przez pisarza wspólnie z portalem korba. Na stronach serwisu przez trzy miesiące autor wraz z internautami tworzyli wspólnie historię współczesnej studentki - kobiety nowoczesnej, świadomej swojej urody i wartości, a jednocześnie wrażliwej romantyczki.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1389)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1132
awiola | 2012-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2012

„A sama wiesz, że czasami śmierć marzenia jest nie mniej smutna niż prawdziwa śmierć”


Janusz Leon Wiśniewski, znany większości polski pisarz. Naukowiec, magister fizyki i ekonomii, doktor informatyki. Zadebiutował powieścią „S@motność w sieci” w roku 2001. W 2003 r. natomiast wydał „Martynę”. Współautorami tej noweli są młodzi pisarze Renata Palka-Smagorzewska, o której nie znalazłam żadnych informacji oraz Mariusz Makowski z zawodu doradca podatkowy.

„Martyna” to książka pisana wspólnie z internautami. Jest swoistą innowacją na naszym rynku księgarskim.

Tytułowa Martyna to studentka, która przeprowadziła się ze Szczytna do większego miasta aby tam rozpocząć naukę. Krótki wycinek z jej życia jest mieszaniną pisanego przez nią bloga, wiadomości e-mail, a także samych przemyśleń bohaterki. Jest to historia młodej dziewczyny, która będąc nowoczesną, pewną siebie kobietą, posiada romantyczną duszę.

Losy Martyny i jej przyjaciół opisane są w opowiadaniach, których początki zostały...

książek: 5941
allison | 2011-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2011

Książka na kolana mnie nie rzuciła:). Eksperyment literacki może i ciekawy, ale efekt mnie - jako czytelnika - nie zadowolił.
Tak naprawdę zainteresowały mnie tylko te niealternatywne fragmenty.
Nie mam nic przeciwko otwartym zakończeniom, ale tutaj ono wydaje się nie tyle otwarte, co urwane.

książek: 1090
nephi | 2015-03-06
Przeczytana: 25 lutego 2015

Ciekawy pomysł na książkę, ale czegoś mi w niej brakowało. Może to ta schematyczność, a może zbyt "cukierkowe" rozwiązane wszystkich spraw.
Jak dla mnie - przeczytać i zapomnieć.

książek: 319
ewka_beer | 2015-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

Martyna - tytułowa bohaterka wiedzie życie typowo studenckie. Nauka, przyjaźń, miłość, mały romans. Książka inna niż wszystkie, kilku bohaterów, niewiele wątków, różne spojrzenia na te same sprawy. Autor potrafi dotrzeć bardzo głęboko w sferę moich uczuć, myśli i tęsknot dotykając wręcz słowami. Jak to jest możliwe, żeby pisać o tak przyziemnych rzeczach właśnie w taki sposób, że człowiek chce wręcz przenieść się na kartki czytanej książki? Widzisz, słyszysz, czujesz...Czytając tą książkę znajdziecie kilka ciekawych spostrzeżeń trafnie ujętych w barwne słowa. Książka jest krótka, nie rozmieniajcie jej na drobne, wygospodarujcie dwie godzinki czasu i zaserwujcie sobie spotkanie z Martyną i jej bliskimi...ach i proszę pozdrowić ode mnie Andrzeja, Piotra w sumie też :-)

książek: 293
Cuddless | 2010-12-30
Na półkach: Przeczytane

Historia Martyny nawet mi się podobała. Nawet byłam skłonna ją ocenić jako "dobrą". Dopóki po przeczytaniu epilogu nie znalazłam alternatywnych zakończeń. Nienawidzę tego.
Poza tym, jakiż pan Wiśniewski jest schematyczny! Jego bohaterowie są identyczni. Wszyscy są, byli lub chcą być programistami/genetykami/chemikami (niepotrzebne skreślić). Wszyscy namiętnie czatują. Wszyscy traktują swoje komputery jak bóstwa.
Panie Wiśniewski, napisz pan autobiografię, a innym daj pan spokój.

książek: 83
Marta | 2016-09-27
Przeczytana: 27 września 2016

Dziwny ten twór. Taki jakiś niedookreślony.
Projekt - jak to nazwane przez autorów powinien przynajmniej zawierać spis treści lub instrukcję kolejności czytania. Bo to mieszanka, czasoprzestrzeni, narracji, listów,e-maili.Gubiłam się w tej książce. Dużo przyjaźni i miłości. Nieoczekiwanej miłości, zaskakującej...
Historia zwykłej, a może niezwykłej młodej kobiety.

"Zatem było nas siedmioro... Ciało,Serce,Rozum,Tęsknota,Czekanie, Smutek,Zrozumienie.I ja. Chociaż miałam do powiedzeni najmniej. I jeszcze Dusza.Ale ona się nie liczy, bo leży potłuczona cicho w kącie."

książek: 1793
Anka | 2014-02-05
Na półkach: 2014, Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: 05 lutego 2014

Jak zwykle u Wiśniewskiego dużo emocji w opisach codzienności. Polecam.

książek: 1038
Madlena | 2012-03-01
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 29 lutego 2012

Nie zapoznawałam się ani z alternatywnymi zakończeniami, ani w ogóle z platformą martyna.tv, dlatego też oceniam wyłącznie treść książki. Było to moje pierwsze podejście do J. L. Wiśniewskiego i na jakiś czas przynajmniej – ostatnie.
I mówiąc szczerze największa zaleta tej książki to jej mała objętość, zaledwie 110 stron pokrytych dużą czcionką. Problemem „Martyny” jest to, że w miarę czytania wzrasta ilość banałów, a maleje ilość sensownych zdań na stronę. (W moim rankingu zdań no-nie-jak-można-napisać-coś-tak-głupiego! przoduje „Nasze szczęście było jak dżem w kiepskim pączku… prawie go nie ma.” No proszę. Poważnie?)
Początek jest nawet niezły – mamy jakieś ciekawe (wydawałoby się) postaci, jakieś interesujące wydarzenie stanowiące punkt wyjścia całej historii. Ale potem już tylko banał, banały, banały. Bohaterowie stają się płascy i miałcy, wydarzenia powielają bajkowe schematy rodem z taniego romansu, a język jest coraz bardziej nieporadny i patetyczno-metaforyczny. Nie da się...

książek: 125
Martina | 2016-11-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 października 2016

Czytałam ją w pociągu,którym podążałam w kierunku Krakowa, czyli 20 Targów Książki. W tym samym dniu udało mi się poznać losy mojej imienniczki oraz poznać samego autora utworu. "Martyna" choć kompletnie inna niż "Samotność w sieci" to i tak jest b. dobrym dziełem. Teraz przeczytana leży na półce wraz z autografem autora, ale kiedyś wiem, że jeszcze do niej wrócę. Bo jak się okazało, tytułowa bohaterka istnieje, pewna Martyna była pierwowzorem dla tej książki ;)

książek: 554
Magdusia00091 | 2014-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2014

Przyjemnie się czyta. Co chwila można zaznaczyć jakiś mądry cytat.
Jedyny minus to otwarte zakończenie. Wolałabym, żeby było jedno.
Polecam :)

zobacz kolejne z 1379 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd