Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nana

Cykl: Rougon-Macquartowie (tom 9)
Wydawnictwo: Siedmioróg
6,77 (1506 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
116
8
219
7
562
6
319
5
148
4
36
3
40
2
8
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nana
data wydania
ISBN
8385193219
liczba stron
435
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
miwakoos

Inne wydania

Nana – dziewiąty tom cyklu Rougon-Macquartowie, opublikowany w 1880, poświęcony losom Anny Coupeau zwanej Naną. Jedna z najbardziej znanych części cyklu, studium życia prostytutki, a zarazem obraz średnich i wyższych sfer Paryża czasów II Cesarstwa. Wg słów autora "poemat samczych pożądań"

wstępem opatrzyła Małgorzata Tomicka

 

Brak materiałów.
książek: 448
Beatrycze | 2014-12-23
Przeczytana: 22 grudnia 2014

Muszę przyznać, że z oceną "Nany" mam problem. Z jednej strony bowiem Émile Zola nakreśla fascynujący obraz francuskiego społeczeństwa z okresu Drugiego Cesarstwa. Jego postaci stwarzają wrażenie bardzo realistycznych, a sama historia zarazem wciąga i wydaje się realistyczna. "Nana" stanowi więc doskonałe studium tzw. wyższych sfer z drugiej połowy XIX wieku. Z drugiej jednak strony nie mogę się zgodzić z niektórymi sądami stawianymi w tej książce przez Zolę - i z tego, co widziałam na LC, również przez dość wielu czytelników "Nany". Sądzę bowiem, że nie można dokonać jednoznacznej oceny głównej bohaterki.

Podczas gdy Zola próbuje ukazać pod jej postacią symbol rozpusty i zepsucia czasów - a zwłaszcza kobiet - mu współczesnych, czytając książkę, mogłam jedynie czuć współczucie do Nany. Myślę, że większość osób kojarzy postać Fantyny z "Nędzników" - kobiety, która znalazła się w gruncie rzeczy w podobnej sytuacji, co Nana. Obie zostały zmuszone do prostytucji i obie miały malutkie dzieci. Być może gdyby Fantyna i Nana żyły w dzisiejszych czasach, nie musiałyby uciekać się do tak - mimo wszystko drastycznych - kroków; w tamtych czasach jednak kobiety nie posiadały niczego, jeśli więc chciały przeżyć, jednocześnie pozostając jednostkami samodzielnymi, musiały uciekać się do sprzedawania jedynej rzeczy, która należała do nich: ich własnego ciała. Oczywiście, pomiędzy Naną i Fantyną są również pewne różnice; można chociażby zauważyć, że ta pierwsza obracała się w wyższych sferach; ale czy rzeczywiście była w tym jej zasługa, czy po prostu los postanowił ją tam umieścić? Bohaterka Emila Zoli jest określana jako zachłanna; gdyby się jednak lepiej temu przyjrzeć, okazałoby się, że większość postaci w tej książce taka była! Wszyscy oni byli gotowi zapłacić wysoką cenę za to, czego pożądali: za bogactwa (Nana i inne prostytutki), sławę (de la Faloise), czy wreszcie za ciała swoich kochanek bądź kochanków (hrabia i hrabina Muffat, Steiner i wielu innych). Jeśli chce ktoś potępiać Nanę za rozbijanie rodzin, należy najpierw zastanowić się: czy naprawdę tylko ona jest w tym przypadku winna? Czy mężczyźni, którzy nie mieli skrupułów przed zdradzaniem swoich żon, też nie powinni być obarczeni odpowiedzialnością?

Nie można zapomnieć też o tym, że Nana, dostawszy taką szansę, postanowiła zrezygnować z losu prostytutki, z bogactw i splendoru i zdecydowała się rozpocząć nowe życie z Fontanem. I być może ich historia skończyłaby się szczęśliwym "happy ever after" - gdyby mężczyzna ten nie okazał się (raczcie wybaczyć mój język) najzwyklejszą szumowiną, znęcającą się nad Naną zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Gdyby bohaterka Zoli związała się z kimś, kto odwzajemniałby jej miłość i traktował ją z szacunkiem, prawdopodobnie nie musiałaby wracać do prostytucji.

Sądzę, że jedno Zoli z pewnością można przyznać - stworzył postaci tak barwne i niejednoznaczne, że dyskutować na ich temat można przez wiele godzin, wysuwając najróżniejsze osądy i interpretacje. Jeśli jednak mogłabym sobie czegoś życzyć, to pragnęłabym, żeby czytelnicy nie oceniali tak szybko Nany - w końcu świat nie jest czarno-biały, a nierzadko do drastycznych kroków popycha ludzi otoczenie.

http://szuflada-beatrycze.blogspot.com/2014/12/o-nanie-sow-kilka.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ballada o ciotce Matyldzie

Jedna z lepszych książek Magdaleny Witkiewicz. Ciotka Matylda- cudowna, mądra strasza Pani, która pomaga przez cały czas. Książkę można przeczytać na...

zgłoś błąd zgłoś błąd