Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

2001: Odyseja Kosmiczna

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Cykl: Odyseja Kosmiczna (tom 1)
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,84 (1277 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
148
9
271
8
336
7
354
6
112
5
42
4
9
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
2001: A Space Odyssey
data wydania
ISBN
9788389640956
liczba stron
200
język
polski
dodał
szati

Inne wydania

Nie jest nam dane odgadnąć, jak wiele z tych potencjalnych rajów lub piekieł jest zamieszkanych i przez jakiego rodzaju istoty. Najbliższy z nich znajduje się milion razy dalej niż Mars czy Wenus, które nadal stanowią odległe cele kolejnych pokoleń. Lecz przełamujemy bariery odległości i być może któregoś dnia spotkamy pośród gwiazd równych sobie, jeśli nie potężniejszych. Ludzkość bardzo...

Nie jest nam dane odgadnąć, jak wiele z tych potencjalnych rajów lub piekieł jest zamieszkanych i przez jakiego rodzaju istoty.

Najbliższy z nich znajduje się milion razy dalej niż Mars czy Wenus, które nadal stanowią odległe cele kolejnych pokoleń. Lecz przełamujemy bariery odległości i być może któregoś dnia spotkamy pośród gwiazd równych sobie, jeśli nie potężniejszych.
Ludzkość bardzo wolno zdaje sobie sprawę z tej możliwości, gdyż – jak sądzą niektórzy – nigdy nie stanie się ona rzeczywistością. Jednak coraz więcej ludzi zadaje pytanie: Dlaczego nie doszło jeszcze do takiego spotkania, skoro my sami już za chwilę podbijemy kosmos?

Dlaczego? Oto jedna z możliwych odpowiedzi na to bardzo rozsądne pytanie. Pamiętajcie jednak, proszę, że jest ona jedynie fikcją.

Prawda – jak to bywa – okaże się o wiele bardziej niezwykła.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2492)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-11-21
Przeczytana: 21 listopada 2015

Powieść „Odyseja kosmiczna 2001” czytałem z niezwykłą przyjemnością.
Pomału rozkoszowałem się jej, że tak napiszę kulinarnie, smakiem i aromatem. Dzisiaj jest to już kultowa pozycja s-f, która nadal nic nie traci ze swojej atrakcyjności pomimo daty w tytule już mocno nieaktualnej, gdyż spokojnie opisane wydarzenia można przesunąć nawet w bardzo odległą przyszłość.
Co więcej w całym dzisiejszym zalewie większej lub mniejszej literackiej tandety (czysto będącej kopiami bestselerów zza oceanu) w której coraz trudniej jest się odnaleźć „Odyseja kosmiczna” jest taką samotną wyspą na której rozbitek, czytelnik i zarazem fan s-f zazna nieco radości z czytania. Bo choć to „stara” książka to nadal mocno żywotna i raczej szybko nie zniknie i nie popadnie w zapomnienie jak wiele dzisiejszych sezonowych fenomenów.
Autor udowadnia, że aby stworzyć inteligentną i wciągającą historię nie trzeba napchać do niej mnóstwa akcji, strzelanin czy pościgów oraz rozbuchać wydarzeń na epicką skalę....

książek: 2622
Czytam-Sobie | 2015-06-14
Przeczytana: 14 czerwca 2015

Film - choć widziałam go dziesiątki razy - zawsze oglądałam z zapartym tchem. Jest absolutnie genialny!
Książkę potraktowałam jako uzupełnienie, zresztą powstała później. Daję jej 10 punktów (choć nie dorównuje moim zdaniem ekranizacji), wyrażając w ten sposób uwielbienie dla filmu ;).

"Zobaczył cuda, za które wielu ludzi oddałoby życie" - myślę, że też mogłabym oddać za to życie. Końcówka zarówno filmu, jak i książki wgniata w fotel.

książek: 537
Degamisz | 2014-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2014

Człowiek wbije sobie czasem coś do łba i się tego trzyma nie mając świadomości, że żyje w błędzie. Ja - wielki miłośnik i fan kina i ogólnie szeroko pojętej kinematografii - byłem absolutnie pewny, że najpierw była książka "Odyseja kosmiczna" a na jej podstawie dopiero nakręcili film. A tu proszę, jednak na odwrót. Wstyd... Ale cóż, człowiek jak widać uczy się całe życie ;)

Z twórczością Clarke'a miałem do czynienia dawno temu, w gimnazjum będąc chyba, kiedy to zaczytywałem się jego cyklem o "Ramie". Uważałem go za genialnego autora, o niebywałej wyobraźni, który potrafi niezwykle sugestywnie i barwnie wykreować nowy świat i który niezwykle pewnie czuje się w klimacie sci-fi. Nie wiem niestety na ile wykreował ten świat samodzielnie w "Odysei kosmicznej" bo nie mam porównania z filmem (co bardzo szybko chcę nadrobić) i na ile klimat książki można uznać za jego własny, aczkolwiek efekt bardzo przypadł mi do gustu. A zwłaszcza część poświęcona wyprawie "Odkrywcy" - z tym...

książek: 86
Aurelia | 2013-03-27
Przeczytana: 19 marca 2013

Najpierw powinno się przeczytać książkę, a potem obejrzeć film. Cóż, czytelnicy lat ’60 ubiegłego wieku nie mieli większego wyboru, gdyż "2001: Odyseja Kosmiczna" autorstwa Clarke’a została opublikowana dopiero po premierze filmu. Co ciekawe, obydwie wersje były tworzone równolegle – autor przyznał, że opierał się częściowo na filmie. Właśnie dlatego tak długo zajęło mi zabranie się za przeczytanie książki, której filmowa adaptacja jest w mojej ścisłej czołówce filmowej od wielu lat. Uznałam, że dostanę dokładnie to samo w słowie pisanym.

Jakże miło się rozczarowałam, gdy strona po stronie zauważałam coraz to więcej różnic między filmem a książką. Najbardziej chyba zaskoczyła mnie zmiana docelowego miejsca podróży Discovery – i choć w kolejnej części jest dokładnie takie jak w filmie, może wprowadzać to czytelnika w błąd. Szczególnie osoby nie znające powstałych filmów, mogą odczuwać zdezorientowanie. Mnie samą z początku to zastanowiło, ale już w słowie wstępnym kolejnej części...

książek: 1617
Pablos | 2010-09-07
Przeczytana: 06 września 2010

Podobno najpierw było opowiadanie. Potem – wspólna praca autora z reżyserem Stanleyem Kubrickiem nad scenariuszem filmu, zwanego do dziś przez wielu najsłynniejszym dziełem science fiction w kinematografii światowej. I dopiero na końcu powstała powieść Clarke'a, na podstawie własnego scenariusza, która – trzeba to uczciwie przyznać – wiernie oddaje treść filmu. Złośliwi w dodatku od razu stwierdzą, iż nie tylko wiernie, ale i w sposób bardziej wciągający :)

Powieść podzielona jest na kilka części, które łączy jeden element: tajemniczy Monolit, który towarzyszy ludzkości, jak się okazuje, od dawien dawna. Pierwszą częścią jest genialnie rozpisane powstanie świadomości, czyli jak z małpoluda człowiek stał się człowiekiem. Clarke w tym momencie stosuje niezwykłą narrację, gdzie nie tylko klarownie opisuje proces kształtowania się myśli u prawie zwierzęcia, jego odczucia względem otoczenia, radości i smutki, w końcu satysfakcję z rozwoju. Autor przedstawia wydarzenia wtrącając od...

książek: 2240
Jale | 2014-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 września 2014

Krótka, zwarta, dobrze napisana powieść, doskonale się uzupełniająca z filmem Kubricka. To, co było niejasne w filmie bądź czego nie był on w stanie oddać z oryginalnej koncepcji Clarke'a (bo przypomnę, że film był ekranizacją opowiadania, a książka jest zarówno beletryzacją scenariusza, jak i rozwinięciem pomysłu z opowiadania) - tutaj jest odpowiednio naświetlone. Jednocześnie to, czego powieść nie potrafi oddać, wspaniale odmalowuje film, tworząc przed oczami widza piękną kosmiczną suitę, pełną rozmachu i wizualnej maestrii.

Dodatkowo budzi podziw wyobraźnia autora, który wiele zjawisk i gadżetów z przyszłości potrafił zaskakująco trafnie przewidzieć, bowiem czytając "Odyseję..." nie czuje się, że jest to książka napisana bez mała pół wieku temu. Ona ciągle jest świeża i ciągle potrafi pobudzić do myślenia.

książek: 153
MajinFox | 2013-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lipca 2013

Nie przepadam za Kubrickiem. Rozumiem, co ludzie w nim widzą, ale nie mogę tego na chama polubić. Podejrzewam, że bardzo duży odsetek ma bardzo podobne odczucia, ale "mistrz jest mistrz" i ciężko podważać autorytet, by nie być zjedzonym przez obrońców Stanleya. "Mechaniczna pomarańcza" jest przeciętna, "Lśnienie" dobre, a Nicholson genialny, "Dr Strangelove" tylko dobry. "Full Metal Jacket" przez pierwszą połowę jest rewelacyjny, by później stać się przeciętnym filmem. Może trzeba do niego dorosnąć, odświeżam sobie powoli niektóre z jego filmów i rzeczywiście, obraz jest kapitalny, ale nie chce mi się wierzyć, że przy natłoku wymagających filmów, właśnie ten reżyser został okrzyknięty najlepszym.

Ale jest jeden obraz, który mnie zawsze bardzo ciekawił - "Odyseja kosmiczna 2001". Wiem, że są tam Dave i Hal, jakaś podróż, ale filmu nie widziałem. Czas nadrobić zaległości, ale zaczynając od pierwowzoru - powieści Arthura C. Clarka. Okazało się, że oba dzieła tworzone były w tym samym...

książek: 79
Tadeusz Pawłowski | 2014-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2014

Znakomita powieść mistrza gatunku - żelazny kanon literatury SF. Chociaż powieść powstała w oparciu o scenariusz świetnego filmu Stanleya Kubrika, to zachodzą między nimi znaczne rozbieżności. Film skupił się głównie na wątku sensacyjnym (bunt komputera) i wprowadził klimat thillera, tymczasem w książce najważniejsza jest sprawa poszukiwania obcej cywilizacji i jej stosunku do ludzkości. Dzięki książce wreszcie zrozumiałem zakończenie filmu: te wszystkie przemiany Bowmana oraz jego udział w zakończeniu Odysei 2010. Wiadomo już co się z nim stało, dlaczego i kim się stał ostatecznie Bowman - mocny pomysł.

Styl Clarka może być nużący, ale trzeba pamiętać, że pisał książkę w latach przed załogową wyprawą na księżyc. Dla wielu ludzi nauka była ówcześnie nowym Bogiem, stąd te zachwyty nad każdym jej przejawem. Późniejsza Odyseja 2010 już pokazała, że nauka nie rozwiązała problemów ludzkości. Przy okazji lektury dowiedziałem się, że muzyka w filmie to symfonia Straussa "Tako rzecze...

książek: 1141
Lucrecia | 2014-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2014

Sci-fi w wydaniu hard. Mało tu akcji, mało dialogów, dużo natomiast technicznych opisów, opisów przestrzeni kosmicznej w ogóle, a przede wszystkim rozważań na temat natury i ewolucji ludzkości, możliwości kontaktu z obcymi, eksploracji kosmosu etc. Osławiony HAL jest właściwie marginalnym wątkiem; jedynym, gdzie akcja na moment przyspiesza. Klimat niepokoju i ekscytującego odkrywania tajemnicy utrzymuje się jednak przez niemal wszystkie strony "Odysei", dzięki czemu całość nie nudzi.

książek: 1387
Marcin | 2015-01-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2015

Kiedyś byłem zachwycony filmem Stanleya Kubricka, ale teraz po zapoznaniu się z literacką wersją ten zachwyt znacznie przygasł. Prawdziwy geniusz jest w powieści Clarke'a! Historia tak książki jak i filmu jest dość długa i skomplikowana, obie wersje powstawały równocześnie, a Clarke i Kubrick wielokrotnie się konsultowali. Zainteresowanych szcegółami tej współpracy odsyłam do artykułu: http://esensja.stopklatka.pl/film/recenzje/tekst.html?id=485

Ja jednak jestem zdania że Kubrickowa "Odyseja" to jedynie wizualne odbicie tego co mamy w książce (co prawda perfekcyjne pod względem formy ale tylko odbicie). I choć wciąż jest to arcydzieło sztuki filmowej, to jednak TYLKO i AŻ filmowej. Kinematograficzne mistrzostwo formy, ale braki w treści po obcowaniu z powieścią są uderzające! To właściwie dwa różne media, które łączy przede wszystkim tytuł i ogólna koncepcja.

Uważam że powieściowa "Odyseja Kosmiczna" góruje nad ekranizacją. Śmiem twierdzić że jest ona jeszcze bardziej...

zobacz kolejne z 2482 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literackie podboje Jowisza

We wtorek rano na orbicie Jowisza pojawił się zupełnie nowy obiekt. Jest to sonda Juno, wystrzelona niemal pięć lat temu, która przez dwadzieścia najbliższych miesięcy ma przesyłać dane dotyczące magnetosfery planety i najdokładniejsze w historii zdjęcia gazowego olbrzyma.


więcej
Cetnarowski i Majka o KIC 8462852

W związku z ujawnionym sensacyjnym odkryciem, że wokół gwiazdy KIC 8462852 mogą krążyć niezidentyfikowane obiekty latające, postanowiliśmy o komentarz w tej sprawie poprosić dwóch fantastycznych mężczyzn - Michała Cetnarowskiego i Pawła Majkę. Przeczytajcie ich reakcje!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd