Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mamo, tato, będzie się działo! Czyli dzikie harce przedszkolaka

Tłumaczenie: Aneta Kiedos
Wydawnictwo: Replika
8 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mami, Papi, jetzt geht’s los!
data wydania
ISBN
978-83-76740-26-3
liczba stron
127
słowa kluczowe
rodzina, dzieci
język
polski

Zwariowane życie przedszkolaka - czyli jak dziecko odkrywa świat, i co o nim rzeczywiście myśli. Książka pełna niesamowitych przygód - polecana dla wszystkich rodziców oraz dziadków. Mimo objawów „wczesnodziecięcej agresji” nasz bohater dorasta do roli starszego brata, a z czasem odkrywa też mnóstwo ciekawych rzeczy: jak doskonale kotlety z tofu pasują do kompletu drewnianych klocków, że...

Zwariowane życie przedszkolaka - czyli jak dziecko odkrywa świat, i co o nim rzeczywiście myśli. Książka pełna niesamowitych przygód - polecana dla wszystkich rodziców oraz dziadków.

Mimo objawów „wczesnodziecięcej agresji” nasz bohater dorasta do roli starszego brata, a z czasem odkrywa też mnóstwo ciekawych rzeczy: jak doskonale kotlety z tofu pasują do kompletu drewnianych klocków, że Biura Świętego Mikołaja mieszczą się w maminej szafie i jak trudno obciąć samodzielnie włosy, stojąc na taborecie w przedpokoju...

 

źródło opisu: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=220&k=&tyt=mamo,%20tato&szuk=1

źródło okładki: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=220&k=&tyt=mamo,%20tato&szuk=1

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1774
Na półkach: Replika

Jakiś czas temu w moje ręce wpadła ta oto książka. Już widząc ją na stronie wydawnictwa pomyślałam, że może to być całkiem ciekawa pozycja. Zresztą lektura z takim sympatycznym i roześmianym buziakiem na okładce po prostu nie może być nudna. Więc z przyjemnością zgodziłam się, by zrecenzować ją na naszym blogu.

Przez cały czas byłam przekonana, że trafił mi się kolejny poradnik o tym jak okiełznać małego rozrabiakę. Oczekiwałam porad dla rodziców, na tematy jak postępować z przedszkolakiem itp. Wierzcie mi więc , że gdy rozpoczęłam tę lekturę moje zdziwienie było nie do opisania.

Ta książka ma naprawdę niewiele wspólnego z typowym poradnikiem. Nie ma w nim żadnych mądrości życiowych, rad. Nie ma też górnolotnego słownictwa czy trudnych fachowych określeń. Jest za to całe mnóstwo niezwykle zabawnych i ciekawych opowiadań o życiu małego przedszkolaka.

Narratorem tej książeczki jest kilkuletni chłopiec, który opowiada nam swoje małe przygody. A wszystko zaczyna się od dnia w którym na świat przychodzi jego mała siostrzyczka. W tej książce znajdziemy mnóstwo wesołych przygód naszego bohatera. Począwszy od wizyty w szpitalu, by zobaczyć nowego członka rodziny, poprzez wizyty na wsi czy muzeum, naukę savoir vireu itp. Najciekawsze jest tu to, że wszystkie przygody poznajemy z punku widzenia tego brzdąca. Dowiemy się co czuje, a czego nie, czym spowodowane jest takie za nie inne zachowanie.

Autorka ujęła ten temat w bardzo fajny i jednocześnie naprawdę zabawny sposób. Rewelacyjnie potrafi pokazać, jak często nasze maluchy odbierają nasze słowa i gesty w zupełnie inny sposób. Mamy okazję poznać świat widziany oczyma maluszka i poznać jego małe sekrety. Każdy rodzic doskonale zdaje sobie sprawę, że nasze dzieciaczki często nas nie rozumieją. Są sytuacje, których brzdąc nie zna i nie potrafi przewidzieć konsekwencji rożnych decyzji itp. Jak to dziecko. Tymczasem dzięki tej książce dowiadujemy się, że często my sami nie rozumiemy naszych dzieci, a takie nieporozumienia sprawiają, że w naszych oczach maluch jest po prostu nie grzeczny i już... Hm... a to nie do końca tak jest, ale szczegóły poznacie już po lekturze.

Musze także dodać, że książka jest niewielka i bez kłopotu możemy ją ze sobą wszędzie zabrać. A poza tym, niezwykle przygody tego przedszkolaka z pewnością zainteresuje nie tylko dorosłych, ale i maluszki. Moje dziecko z przyjemnością słuchało tych króciutkich opowiadań i często śmiało się z jego nietypowych pomysłów. Chociażby, gdy ten mały bohater postaniowił nalać do betoniarki budyń ugotowany przez babcię.

Książka choć niepozorna wzbudza ogromne zainteresowanie. A zabawny i ciekawy sposób przedstawienia przygód tego brzdąca sprawia, że tę lekturę czyta się szybko i z ogromną przyjemnością.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Syn

Początkowo jako miłościczka Indian, byłam zniesmaczona ich wizerunkiem. Ale im dalej zagłębiałam się w lekture, tym bardziej rozumiałam, że autor prze...

zgłoś błąd zgłoś błąd