The Institute

Wydawnictwo: Hodder & Staughton
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9781529355420
język
polski
dodał
Paweł

Deep in the woods of Maine, there is a dark state facility where kids, abducted from across the United States, are incarcerated. In the Institute they are subjected to a series of tests and procedures meant to combine their exceptional gifts – telepathy, telekinesis – for concentrated effect. Luke Ellis is the latest recruit. He’s just a regular 12-year-old, except he’s not just smart, he’s...

Deep in the woods of Maine, there is a dark state facility where kids, abducted from across the United States, are incarcerated. In the Institute they are subjected to a series of tests and procedures meant to combine their exceptional gifts – telepathy, telekinesis – for concentrated effect.

Luke Ellis is the latest recruit. He’s just a regular 12-year-old, except he’s not just smart, he’s super-smart. And he has another gift which the Institute wants to use…

Far away in a small town in South Carolina, former cop Tim Jamieson has taken a job working for the local sheriff. He’s basically just walking the beat. But he’s about to take on the biggest case of his career.

Back in the Institute’s downtrodden playground and corridors where posters advertise ‘just another day in paradise’, Luke, his friend Kalisha and the other kids are in no doubt that they are prisoners, not guests. And there is no hope of escape.

But great events can turn on small hinges and Luke is about to team up with a new, even younger recruit, Avery Dixon, whose ability to read minds is off the scale. While the Institute may want to harness their powers for covert ends, the combined intelligence of Luke and Avery is beyond anything that even those who run the experiments – even the infamous Mrs Sigsby – suspect.

Thrilling, suspenseful, heartbreaking, THE INSTITUTE is a stunning novel of childhood betrayed and hope regained.

 

źródło opisu: https://www.hodder.co.uk/titles/stephen-king-3/the...(?)

źródło okładki: https://www.hodder.co.uk/titles/stephen-king-3/the...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (15)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 610
veinylover | 2019-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2019

Nie przeszkadza mi w tej książce fakt, że King korzysta z oklepanych motywów, jakimi są zjawiska parapsychiczne w rodzaju telepatii czy telekinezy. Choć nigdy nic takiego nie zostało naukowo potwierdzona, może być motywem opowieści fantazjującego autora. Nie przeszkadza mi również tak bardzo, że autor w swoich stwierdzeniach wkładanych w usta bohaterów odnosi się do praktyk w obozach koncentracyjnych i hitlerowskich zbrodni.
Ale przeszkadza mi, gdy zaczyna manipulować czytelnikami infekując ich kłamstwami marksistów i wrogich nam amerykańskich pseudoelit, do których można tego pisarza zaliczyć. Dowiadujemy się na przykład, że obozy koncentracyjne były nazistowskie. Nie, panie King, były NIEMIECKIE, hitlerowskie. Nazywanie ich nazistowskimi wynaradawia zbrodniarzy, od czego już krok do przeniesienia winy ze sprawców na ofiary. Przeszkadza mi, gdy King pisze, że w obozach koncentracyjnych ginęli wyłącznie Żydzi, Romowie i homoseksualiści (!) i ani słowa o Polakach. Rozmyślne,...

książek: 83
Rlk | 2019-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 15 września 2019

Stary dobry King powrócił!

książek: 741
Marcin Kowalczyk | 2019-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2019

"Mroczna wizja"
Zaczyna się niekonwencjonalnie. Długim wstępem będącym opowieścią o losach jednego człowieka. Tutaj trochę się dłużyło... Potem akcja nieco przyśpiesza i nabiera rumieńców. Opis pobytu w tytułowym instytucie, też trochę się dłużył. Ale po pokonaniu przeszkody na placu zabaw zaczyna się niezła jazda bez trzymanki. I tak aż do końca.
Co na nie?
Pomysły, które gdzieś już były w nieco prostszej formie. Nie mówię tutaj o wymienionej na tylnej okładce "Podpalaczce", ale o "Carry" czy "Martwej Strefie". Co i jak zostawię dla siebie bo nie chcę "spoilerować".
Na "nie" będzie też brak tej fantastycznej tajemniczej otoczki. Wszystko zbyt szybko da się rozpracować i pozostaje śledzenie samej akcji.
No i oklepany temat. Fundament pod którą to już książkę ? Przynajmniej czwartą...
Kończą się pomysły?
Granie dziećmi też sprawia, że to już gdzieś było. Niepotrzebne zbyt wynaturzone sceny upokorzeń (mierzenie temperatury). Ostatnio coś nam "Król" zbyt często znaczonymi...

książek: 1312
Ata77 | 2019-09-16
Przeczytana: 16 września 2019

Nie chcę słuchać więcej opinii, że ta książka jest straszna. Otóż nie jest. Jak wszystkie napisane w ostatnich latach. King już wg mnie "nie straszy" (jak w Miasteczku Salem czy Cmentarzu dla zwierząt). Autor zwraca się w kierunku zjawisk paranormalnych i sama nie wiem czy mi się to podoba. Lektura o lekkiej narracji, szybko się czytająca, generalnie dobra, jednak nie wywarła na mnie takiego wrażenia jak cudowne Dallas 63, Ręka Mistrza czy obłędny Bastion. No nie... Brakuje mi tego Kinga. Dla kogoś kto jest fanem jego twórczości ta pozycja będzie na pewno dobra, dla kogoś kto pierwszy raz się z nią styka, nie jestem pewna.

książek: 156
Smuggler | 2019-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2019

Nowy King zaliczony. Całkiem niezły, acz wtórny, tzn. poskładany z elementów, które już u Kinga spotkaliśmy wcześniej. Do tego bardzo, bardzo długo się rozkręca, a że przez ten czas "oko kamery" podąża za jedną postacia, to robi się nawet w pewnym momencie nieco nużące. Tak naprawdę po emocjonującym początku coś zaczyna się dziać w połowie książki, a ostatnia świartka to już rollercoaster wydarzeń.

W sumie to troszkę taki Firestarter II. (Cudowne dziecko, rządowe eksperymenty etc), choć będący osią wydarzeń dzieciak to przeciwieństwo Podpalaczki, bo jego zdolności psi są bardzo mizerne, wręcz szczątkowe (ale wystarczające by się znalazł w tytułowym Instytucie, gdzie jego i paru podobnych nieszczęśników poddają dziwnym, często sadystycznym a zwykle niebezpiecznym eksperymentom), ale za to jego inteligencja wykracza poza skalę pomiaru. A jak wiadomo to właśnie IQ jest najpotężniejszą bronią człowieka, o czym eksperymentatorzy chyba zapomnieli, a na pewno zlekceważyli. Przy czym...

książek: 644
Marzena | 2019-09-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, King
Przeczytana: 15 września 2019

"TO" nie czytałam, natomiast skojarzenia z "Podpalaczką"- tutaj muszę się zgodzić z hasłem krzyczącym z okładki - faktycznie są dość mocne; przy czym w moim odczuciu powieść ta, dokładnie tak jak opiniowany "Instytut", nie jest horrorem.
Wiek, zdolności jakimi dysponują bohaterowie oraz bezwzględność państwa wobec jednostki, to główne elementy wspólne. Myślę, że przez to  znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że Autor zrobił się wtórny, powiela schematy, albo nazwą rzemieślnikiem...mam nadzieję, że jeżeli już tak się stanie, będą to osoby, które CZYTAŁY prozę Mistrza.
Bajarz z Maine napisał powieść o wykorzystywaniu dzieci przez rząd(y), nie pozbawioną elementu paranormalnego, którą czyta się bardzo przyjemnie, mimo jej nieprzyjemnej wymowy. Nie jest to najlepsza jego powieść jaką czytałam, jednak i tak mocno daje do myślenia - kiedy spojrzeć na problem globalnie i wielopłaszczyznowo - problem z wykorzystaniem potencjału dzieci i młodych ludzi nie jest niczym nowym, a jeżeli ktoś...

książek: 1128
dancing-in-dystopia | 2019-09-15
Przeczytana: 15 września 2019

Dawno nie przeczytałam żadnej książki w 6 godzin :)

książek: 267
Łukasz | 2019-09-15
Na półkach: Przeczytane

"Mocne jak TO, przerażające jak Podpalaczka". Tak nową książkę Kinga reklamuje wydawca - co tu kryć - nieco na wyrost. Instytut nie przeraża i nie szokuje jak przywołane klasyki. Nie jest to typowy horror i nie sądzę, żeby ktokolwiek poczuł podczas lektury dojmujące przerażenie - ja nie czułem na pewno. I wiecie co? Nie miało to żadnego znaczenia, ponieważ Instytut wciąga! Wciąga bez reszty i nie bierze jeńców. Książkę pochłonąłem w nieco ponad dwa dni i każda chwila była czystą frajdą. Jeśli miałbym szukać podobieństwa do wspomnianych wyżej powieści to byłby nim klimat. Mamy więc grupkę dzieci, które muszą przeciwstawić się niebezpieczeństwu, tajemniczą organizację, małe senne miasteczko. Ale to wszystko byłoby niczym, gdyby zabrakło czegoś jeszcze. Bohaterów z którymi można się zaprzyjaźnić i przejmować ich losem. Instytut dało mi to wszystko. Dobrze wiedzieć, że King nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i mimo lat potrafi czarować jak dawniej.

książek: 775
Aneta-Wiola | 2019-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 września 2019

„PIEKŁO CZEKA”

„(…) o tym miejscu można powiedzieć to samo, co mówią o mafii: kiedy już tam wejdziesz, nie ma wyjścia.”

Bardzo długo czekałam na najnowszą powieść Kinga. Odliczałam miesiące, potem dni, by w końcu dostać w swoje rozgrzane łapska nowiutki egzemplarz książki. Jęczałam z bólu i zazdrości czytając pierwsze recenzje szczęściarzy, którzy zapoznali się z „Instytutem”. Byłam szczerze przekonana, że powieść jest genialna, było to tak jasne, jak to, że wszyscy płacimy podatki.

Na początku poznajemy Tima. Dowiadujemy się, że mężczyzna chce rozpocząć swoje życie od nowa. Był gliniarzem, ale wydarzenia z „pewnego feralnego dnia” zmusiły go do złożenia odznaki. Tim nie ma planu na przyszłość. Może Nowy Jork? W końcu trafia na pipidówkę, tam gdzie "diabeł mówi dobranoc”. Tam poznaje miejscowych i tam też zostaje.
Tu temat Tima się urywa, by uderzyć w nas nowym pociskiem z nazwą „Luke Ellis”. Musicie wiedzieć kilka istotnych rzeczy o dzieciaku. Chłopiec ma 12 lat, nie dość,...

książek: 391
Tymciolina | 2019-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2019

Król wrócił na tron.

Instytut to literatura rozrywkowa pełną gębą. Bo i bohaterowie napisani tak, że za protagonistów trzyma się z całej siły kciuki, a antagonistów nienawidzi jak przysłowiowego psa. I akcja nie zwalnia nawet na moment i wciąga tak mocno, że wręcz połyka się kolejne strony. Historia porwanych dzieci zapewnia to co najważniejsze - potężny ładunek wzruszeń. I ostatnie, ale nie mniej ważne. Król grozy wreszcie wyrwał się z dusznych miasteczek zamieszkanych przez ludzkich padalców i wpuścił trochę świeżego powiewu do swojej twórczości.

Chapeau bas panie King. Lepsze nawet od Podpalaczki.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia (09-15.09.2019)

Choć w premierach tego tygodnia znajduje się nowa powieść Stephena Kinga, na którą czeka wielu czytelników, to pozostałe książki nie ustępują jej pola. Wśród różnorodnych propozycji wydawców znajdziemy opowieści o skomplikowanych związkach i niełatwych relacjach rodzinnych, książkę analizującą zagadnienie klasycznej męskiej elegancji oraz literaturę faktu na temat emocji odczuwanych przez zwierzęta.


więcej
Pokolenie Stephena Kinga

Od wczoraj w kinach można oglądać „To: Rozdział 2”, a już w przyszłym tygodniu premiera najnowszej książki Stephena Kinga, zatytułowanej „Instytut”. To świetny moment, by przyjrzeć się bliżej twórczości Mistrza Grozy. Wychowało się na niej całe pokolenie, a poznawało ją nie tylko z kart książek, lecz także z dużego i małego ekranu. Ekranizacjom Kinga przygląda się Bartosz Czartoryski.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd