Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

No Logo

Tłumaczenie: Hanna Pustuła
Wydawnictwo: Świat Literacki
6,9 (411 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
51
8
55
7
140
6
64
5
48
4
12
3
10
2
0
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
No Logo
data wydania
ISBN
8388612778
liczba stron
433
język
polski
dodała
rebel-rebel

Inne wydania

Naomi Klein stała się gwiazdą światowego dziennikarstwa i ruchu antyglobalistycznego, gdy napisała "No Logo" - jedną z ewangelii antyglobalizmu. Dzięki tej książce londyński "The Times" uznał ją za najbardziej wpływową na świecie osobę poniżej 35 roku życia .Kultowa książka lewicowej kanadyjskiej dziennikarki, nazywana "biblią antyglobalistów" i współczesnym "Kapitałem". Mimo, że funkcjonuje...

Naomi Klein stała się gwiazdą światowego dziennikarstwa i ruchu antyglobalistycznego, gdy napisała "No Logo" - jedną z ewangelii antyglobalizmu. Dzięki tej książce londyński "The Times" uznał ją za najbardziej wpływową na świecie osobę poniżej 35 roku życia .Kultowa książka lewicowej kanadyjskiej dziennikarki, nazywana "biblią antyglobalistów" i współczesnym "Kapitałem". Mimo, że funkcjonuje jako "manifest" rozmaitych ruchów kontestacyjnych, nie ma w sobie nic z poetyki okrzyków wznoszonych podczas ulicznych demonstracji czy haseł wypisywanych na transparentach. Przeciwnie - No Logo - to wnikliwa, drobiazgowa, poparta wielką ilością przykładów, liczb i zestawień analiza strategii i funkcjonowania międzynarodowych korporacji oraz wpływu ich działalności na nasz społeczny, ekonomiczny i kulturowy krajobraz, zarówno w skali lokalnej, jak i globalnej. Podstawowe przesłanie Klein brzmi: rosnące w siłę i nie poddane niczyjej kontroli korporacje, wobec bezsilności rządów poszczególnych państw, w coraz większym stopniu sprawują bezpośrednią władzę nad nasza "globalną wioską", co stanowi poważne zagrożenie dla mechanizmów demokracji i idei społeczeństwa obywatelskiego. W kolejnych częściach książki autorka omawia między innymi wpływ działalności koncernów na kurczenie się naszej przestrzeni publicznej, redukowanie możliwości konsumenckiego i kulturowego wyboru, ograniczenie wolności wypowiedzi i niepokojące obniżanie standardów pracy, by w końcu przyjrzeć się formom obywatelskiego sprzeciwu wobec tych tendencji - pod twórczych ataków na reklamy, poprzez bojkoty określonych towarów, po wywieranie wpływu na lokalne władze. Dzięki tej ostatniej części "No Logo" nie tylko pomaga lepiej zrozumieć współczesny świat, ale też zachęca nas, byśmy spróbowali go uczynić choć odrobinę lepszym.

Tytuł No Logo nie powinien być traktowany dosłownie, jako slogan (oznaczając na przykład: Nie chcemy żadnych Logo!), ani post­logowe logo (słyszałam, że zdążyła już się pojawić marka odzieży No Logo). Chciałam raczej określić w ten sposób coraz popularniejszą wśród aktywnej politycznie młodzieży postawę sprzeciwu wobec metod postępowania wielkich koncernów. Książka ta powstała w oparciu o prostą hipotezę, iż z oburzenia, narastającego w miarę odkrywania sekretów globalnej sieci znaków firmowych, zrodzi się kolejny wielki ruch polityczny, potężna fala sprzeciwu wymierzonego w międzynarodowe korporacje, a zwłaszcza te z nich, do których należą najlepiej znane marki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 322
Marcin | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 sierpnia 2012

CIEKAWA :pod względem historycznym, czyli jak powstawały i rozprzestrzeniały się znane marki.

AKTUALNA: cięcia kosztów, bogacenie się korporacji kosztem zwalniania pracowników, "śmieciowe umowy", praca "na chwilę".

NIEKONSTRUKTYWNA: krytyka. krytyka i jeszcze raz krytyka. I słusznie! Nasuwa się jednak myśl (przerażająca w swej istocie), że aby żyć "etycznie", powinniśmy zamknąć się w komunach, sami uprawiając ogródki i szyjąc ubrania w rytm Kumbaya. Autorka zasiewa w nas pesymistyczną wizję, nie dając nawet pomysłu na banalne, acz prawdziwe: jak żyć?
A wystarczyłyby praktyczne sugestie, choćby, jak sprawdzać etyczność marki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Modne bzdury. O nadużywaniu pojęć z zakresu nauk ścisłych przez postmodernistycznych intelektualistów

O czym jest ta praca? W zasadzie o zrozumieniu. Pod koniec XX wieku w naukach humanistycznych i społecznych pojawił się trend tworzenia nowych po...

zgłoś błąd zgłoś błąd