Kasztanowy ludzik

Tłumaczenie: Justyna Haber-Biały
Wydawnictwo: W.A.B.
7,52 (199 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
34
8
59
7
45
6
29
5
9
4
2
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chestnut Man
data wydania
ISBN
9788328069930
liczba stron
464
język
polski
dodał
Omega30

Jeżeli znalazłeś kasztanowego ludzika, to znaczy, że jest już za późno... 📖 Psychopata terroryzuje Kopenhagę - krwawo morduje swe ofiary, a na miejscach zbrodni pozostawia ręcznie zrobione kasztanowe ludziki. Policja szybko odkrywa, że ślady w tajemniczy sposób prowadzą do dziewczynki, która została uznana za martwą – chodzi o porwaną rok wcześniej córkę minister spraw społecznych. Do jej...

Jeżeli znalazłeś kasztanowego ludzika, to znaczy, że jest już za późno...

📖 Psychopata terroryzuje Kopenhagę - krwawo morduje swe ofiary, a na miejscach zbrodni pozostawia ręcznie zrobione kasztanowe ludziki.

Policja szybko odkrywa, że ślady w tajemniczy sposób prowadzą do dziewczynki, która została uznana za martwą – chodzi o porwaną rok wcześniej córkę minister spraw społecznych. Do jej zabicia przyznał się pewien mężczyzna, a sprawę uznano za wyjaśnioną.

Tragiczny zbieg okoliczności czy też te dwie sprawy faktycznie łączy coś mrocznego? Kim jest tajemniczy morderca? By ocalić niewinnych, detektywi muszą połączyć siły i toczyć walkę z czasem ⏱ Ponieważ szaleniec ma misję, która jeszcze się nie skończyła... Nikt nie jest bezpieczny!

💬 "Książka pełna adrenaliny, będziesz spijać każde słowo! Pokochałem ten thriller!"
- A.J. Finn, autor "Kobiety w oknie"

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.

źródło okładki: Wydawncitwo W.A.B.

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Jesień przynosi śmierć

Jesień to czas melancholii, spadających liści i długich wieczorów spędzanych z rodziną. Ale nie dla Laury Kjær, młodej matki wyciągniętej przez mordercę z własnego łóżka i skatowanej w przydomowym ogrodzie. Tego roku kopenhaska policja znajduje wśród jesiennych liści kolejne zwłoki okaleczonych kobiet, a obok nich kasztanowe ludziki z odciskami palców kogoś, kogo od miesięcy uznaje się za zmarłego. Zbrodnie w niepokojący sposób wydają się łączyć z Rosą Hartung, minister spraw społecznych, która właśnie wróciła do pracy, próbując uporządkować swoje życie po porwaniu córki. Czy funkcjonariuszom duńskiej policji uda się odkryć, co łączy te sprawy, zanim morderca doprowadzi do końca swoją krwawą misję?

W „Kasztanowym ludziku” Søren Sveistrup gra na różnych lękach bohaterów: nie tylko na tych oczywistych, jak lęk przed śmiercią, okaleczeniem czy utratą dziecka, ale też na lęku przed emocjonalnym zaangażowaniem, przed karą za błędy z przeszłości i wyjawieniem mrocznych rodzinnych sekretów. Cała zagadka ma wiele poziomów i zarówno śledczy, jak i czytelnicy nieraz dadzą się zwieść rozwojowi fabuły. Dzięki częstym zwrotom akcji powieść stale trzyma w napięciu. Widać tu doświadczenie autora w pisaniu scenariuszy do seriali kryminalnych: niemal każdy z relatywnie krótkich rozdziałów kończy się mniejszym lub większym cliffhangerem, momentem zawieszenia zmuszającym do dalszej lektury.

Sveistrup postawił na pogmatwanych, nieidealnych bohaterów: prowadzący śledztwo Naia Thulin i...

Jesień to czas melancholii, spadających liści i długich wieczorów spędzanych z rodziną. Ale nie dla Laury Kjær, młodej matki wyciągniętej przez mordercę z własnego łóżka i skatowanej w przydomowym ogrodzie. Tego roku kopenhaska policja znajduje wśród jesiennych liści kolejne zwłoki okaleczonych kobiet, a obok nich kasztanowe ludziki z odciskami palców kogoś, kogo od miesięcy uznaje się za zmarłego. Zbrodnie w niepokojący sposób wydają się łączyć z Rosą Hartung, minister spraw społecznych, która właśnie wróciła do pracy, próbując uporządkować swoje życie po porwaniu córki. Czy funkcjonariuszom duńskiej policji uda się odkryć, co łączy te sprawy, zanim morderca doprowadzi do końca swoją krwawą misję?

W „Kasztanowym ludziku” Søren Sveistrup gra na różnych lękach bohaterów: nie tylko na tych oczywistych, jak lęk przed śmiercią, okaleczeniem czy utratą dziecka, ale też na lęku przed emocjonalnym zaangażowaniem, przed karą za błędy z przeszłości i wyjawieniem mrocznych rodzinnych sekretów. Cała zagadka ma wiele poziomów i zarówno śledczy, jak i czytelnicy nieraz dadzą się zwieść rozwojowi fabuły. Dzięki częstym zwrotom akcji powieść stale trzyma w napięciu. Widać tu doświadczenie autora w pisaniu scenariuszy do seriali kryminalnych: niemal każdy z relatywnie krótkich rozdziałów kończy się mniejszym lub większym cliffhangerem, momentem zawieszenia zmuszającym do dalszej lektury.

Sveistrup postawił na pogmatwanych, nieidealnych bohaterów: prowadzący śledztwo Naia Thulin i oddelegowany z Europolu („wywalony na zbity pysk”) Mark Hess wyraźnie borykają się z własnymi problemami, co nie ułatwia im współpracy. Co prawda widzimy wydarzenia z punktu widzenia każdego z nich, a także z perspektywy pozostałych bohaterów, ale poza kilkoma szczegółami z codziennego życia autor oszczędza nam ich przemyśleń i rozterek. W rezultacie do tajemnicy zabójstw i porwania dochodzi tajemnica prowadzących śledztwo. Z jednej strony pogłębia to zainteresowanie lekturą, ale z drugiej sprawia, że przez dłuższy czas bohaterowie wydają się nieco nieprzystępni.

„Kasztanowy ludzik” to złożony, wielopoziomowy kryminał z elementami thrillera, w którym wydarzenia sprzed lat splatają się z teraźniejszością. Wiarygodnie przedstawia realia społeczne i przebieg śledztwa, w którym znalezienie właściwych odpowiedzi wymaga żmudnej pracy, niekonwencjonalnych metod i ciągłego wyścigu z czasem. Powieść czyta się z dużą przyjemnością i pewną dozą niepokoju. Idealna lektura zwłaszcza na długie jesienne wieczory.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (99)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1177
K-czyta | 2019-10-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2019

Søren Sveistrup od razu stawia sobie wysoko poprzeczkę, bo „Kasztanowy ludzik” okazał się mocno intrygującą powieścią, która wciąga od pierwszych stron i stanowi wyzwanie dla lubiących rozwiązywać kryminalne zagadki. Postać mordercy niby kryje się gdzieś w cieniu, a tak naprawdę ciągle czuje się, że to on pociąga za wszystkie sznurki i bawi się za śledczymi. Pewnie byłabym totalnie zachwycona, gdyby zakończenie mnie całkowicie zaskoczyło, ale tak czy inaczej duński autor zdecydowanie mnie do swojego debiutu przekonał.

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2019/10/sren-sveistrup-kasztanowy-ludzik.html

książek: 665
BooksCatTea | 2019-10-22
Na półkach: Przeczytane

Kasztanowy ludzik może na początku przerazić nie treścią, ale objętością i wielkością czcionki. Obawy te są jednak nieuzasadnione. Ta książka tak wciąga, że nie czuć w ogóle upływu czasu i nawet po kilku godzinach czytania ciężko ją odłożyć. Jest tak jak uwielbiam - mocno brutalnie, krwawo i obrzydliwie. Drastyczne sceny wywołują ciarki już od pierwszych stron i to natężenie bestialstwa utrzymuje się do końca książki. Fabuła jest skomplikowana, pogmatwana, ale nie przeczy to temu, że jest też logiczna. Autor rzuca nam pod nogi mylne poszlaki i nowych podejrzanych jak kasztany, które deptamy gdy spadają z drzew. Nie ma chwili na wzięcie oddechu i brak tu miejsce na przydługie opisy czy niepotrzebne dialogi. Akcja cały czas gna naprzód, a każdy element zawarty w tej historii jest niezbędny i istotny co jest nie lada sztuką by na tylu set stronach nie zawierać wątków-zapychaczy, które czytelnika na dodatek nudzą. Spodziewałam się dobrego kryminału, ale nie przewidywałam, że aż tak...

książek: 2641

Jeżeli znalazłeś kasztanowego ludzika, to znaczy, że jest już za późno…

Ta jesień zdecydowanie należy do mocnych, ciekawych i oryginalnych thrillerów. Ogromnie mnie to cieszy. Szczególnie, gdy w moje ręce trafia książka taka jak „Kasztanowy ludzik”. Czekałam na nią już od pierwszych wzmianek w zapowiedziach, miałam w stosunku co do niej wielkie oczekiwania a ona te oczekiwania spełniła.

W Kopenhadze, dochodzi do serii krwawych i okrutnych zbrodni. Morderca bestialsko zabija swoje ofiary i pozostawia przy ich ciałach ręcznie robione kasztanowe ludziki. Ślady DNA znalezione na figurkach, wprawiają policję w konsternację. Odciski palca z kasztanowych ludzików świadczą o tym, że zostały one wykonane przez dziewczynkę, zaginioną rok wcześniej córkę minister spraw społecznych. Co prawda do zamordowania dziecka przyznał się już pewien mężczyzna a sprawę zakończono, pomimo faktu, że nigdy nie odnaleziono ciała dziewczynki. Czy możliwe, że córka minister faktycznie jest twórcą...

książek: 245
Elwira | 2019-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 października 2019

Przemyślany i dobrze napisany kryminał. Krótkie rozdziały wpływają na wartkość akcji. Przy 235 stronie wytypowałam mordercę ... zgadłam :-)

książek: 39
Her_Meowjesty_reads | 2019-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2019

Opinia pochodzi z:
https://www.instagram.com/her_meowjesty_reads/


Co może być gorszego oprócz odnalezienia przez policję okaleczonych zwłok młodej kobiety? A co jeśli odnalezione ślady wskazują na kogoś kto od miesięcy uważany jest za zmarłego? Elementem wspólnym wydaje się być minister spraw społecznych i ... kasztanowy ludzik.
To ten typ historii, w której przeszłość nieustannie wywiera wpływ na teraźniejszość. Zarówno w kwestii prowadzonego śledztwa jak i dramatów głównych bohaterów. Fabuła rozwija się tak naturalnie i płynnie, ze czytelnik bez zastanowienia daje się wciągać w pułapki autora i błyskawicznie przyjmuje punkt widzenia poszczególnych postaci.
Kasztanowy ludzik to tytuł z pogranicza kryminału i thrillera, w którym zabójca jest o krok przed głównymi bohaterami ( i czytelnikiem) a frustracja tym powodowana jest niemal namacalna. Mroczne rodzinne sekrety, strach przed utratą dziecka, przed zaangażowaniem czy nawet krytyczną opinią innych przeplata się tutaj z...

książek: 1448

"Kasztanowe ludziki. I zwierzęta. Duże i małe, dziecinne i przerażające, wiele niedokończonych lub zdeformowanych. Czuje, że te małe figurki napawają go lękiem".

Co z morderstwami wspólnego ma mały, niepozorny ludzik, zrobiony z kasztanów? Morderca nie może się bez nich obyć, tak zostawia swój ślad, niejako swoją wizytówkę przy każdym morderstwie. A morduje wyjątkowo brutalnie, agresywnie, krwawo, zadając liczne rany swoim ofiarą jeszcze za ich życia, pozbawia ich kończyn. Na każdym kasztanie znajduje się odcisk palca dziewczynki, która zaginęła rok temu. Uznano ją za zmarłą, chociaż nigdy nie odnaleziono ciała.

Wielowątkowa, a przy tym bardzo spójna. Akcja powieści toczy się bardzo dynamicznie i nieustannie zaskakuje. Nerwowe napięcie towarzyszyło mi przez całą lekturę. Nic tu nie jest jasne, przejrzyste. Śledztwo stoi w miejscu, brak jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Nieprzeciętny styl autora powodował ogromną przyjemność i lekkość czytania. Autor z niezwykłą wnikliwością i...

książek: 205
Łukasz | 2019-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2019

Widać ,że autor dokładnie przyłożył się do fabuły. Nie ma praktycznie niedociągnięć ale jest coś co sprawia ,że nie jest to kryminał wybitny tylko bardzo dobry. Czuć napięcie między wydarzeniami aczkolwiek autor robił upraszczające przeskoki.

książek: 275
rachela84 | 2019-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2019

Jesień skłania do zagłębiania się mroczne historie kryminalne, w miejsca pozbawione słońca, gdzie dominuje smutek i lęk. Chcemy się jeszcze bardziej zanurzyć w depresyjnym klimacie, poczuć emocje towarzyszące szukaniu psychotycznego mordercy. Nieprzypadkowo więc premiera „Kasztanowego ludzika” przypadła na tegoroczną jesień.

Historia skupia się wokół córki minister, która została uprowadzona oraz zamordowana. Ciała Kristine jednak nie odnaleziono. Rok po tragicznych wydarzeniach, którymi żyła cała Dania, zostaje brutalna zabita kobieta, przy okaleczonych zwłokach odnaleziono kasztanowego ludzika. Do akcji wkracza Hess, typ Harego Hole’a, inteligentny outsider, karnie zawieszony w Interpolu oraz Thulin marząca o awansie do innego działu śledcza z duńskiej policji. Ta dwójka, pomimo sprzeciwu wydziału kryminalnego dostrzega podobieństwa aktualnej zbrodni z zabójstwem córki minister. Zaczyna się drobiazgowe dochodzenie. Nic nie jest bagatelizowane, wszystko jest skrupulatnie...

książek: 11
Alkanba | 2019-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2019

Dawno nie czytałam książki, która wciągnęła mnie od pierwszej sceny. Scena jest mocna, krwawa, taka jak lubię. Tak właśnie zaczyna się „Kasztanowy ludzik” Soren Sveistrup, @wydawnictwo_wab . Nie będę Wam opisywała fabuły tego thrillera, bo opisy znajdziecie wszędzie. Napiszę Wam tylko, że jeśli lubicie mocne sceny i książkę trzymającą może nie w napięciu ale intrygującą do końca to sięgnijcie po nią. Warto. 😊
Czyta się bardzo dobrze, nie ma tu zbędnych opisów ( których strasznie nie lubię ) a akcja jest sprawna. Zawiodła mnie tylko w jednym momencie. Mianowicie odkryłam sprawcę, byłam pewna że to ta osoba, wszystko, ale to absolutnie wszystko wg mnie wskazywało na nią, a tu zonk ! to zupełnie ktoś inny. No nie spodziewałam się 😉
Moja ocena to 9,9/10 🙂a dlaczego 9,9 ? No bo jednak się zawiodłam, że to nie on jest mordercą 🤣żartowałam ! daję 10/10

książek: 757
mirabelka01 | 2019-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2019

Kasztanowy ludzik nieźle namieszał na rynku wydawniczym jeszcze przed swoją premierą. To za sprawą tej publikacji i akcji zbierania kasztanów, tysiąc bibliotek w Polsce otrzyma darmowe książki. Ale Kasztanowy ludzik, to przede wszystkim kryminał – świetnie napisany, utrzymany w chłodnym skandynawskim stylu, przesiąknięty strachem i zapachem wilgotnych liści.

Główną oś Kasztanowego ludzika stanowi seria zabójstw w Kopenhadze. Młode kobiety zostają w bestialski sposób okaleczone i pozbawione życia. Na miejscu zbrodni śledczy za każdym razem odnajdują figurkę z kasztanów, która wiąże tę sprawę z zaginięciem córki pani minister spraw socjalnych. Thullin wraz z oddelegowanym z Europolu Hessem próbują wyprzedzić mordercę, by nie zginęły kolejne kobiety. Czy uda im się odnaleźć sprawcę okrzykniętego przez prasę „Kasztanowym ludzikiem”? I jaki związek mają zabójstwa młodych kobiet z zaginięciem dziewczynki sprzed roku?
Intryga wokół której toczy się akcja książki składa się z wielu...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Powiązane treści
Jeden taki thriller i 1000 bibliotek w Polsce. „Kasztanowy ludzik” wchodzi na ulice i do księgarń!

Bestsellerowy thriller scenarzysty „The Killing”, tajemnicza konstrukcja w centrum Warszawy i szansa na książki dla tysiąca bibliotek w Polsce. Wraz z premierą „Kasztanowego ludzika” rozpoczyna się wyjątkowa akcja wspierająca lokalne czytelnie.


więcej
Patronaty tygodnia (30.09-06.10.2019)

W tym tygodniu czytelnicy złaknieni literackich nowości mogą przebierać i przebierać na księgarnianych półkach. Nowa powieść Iana McEwana, kontynuacja „Samotności w sieci”, trzeci tom „Opowieści z Wieloświata” czy historia wspinaczki na monumentalny El Capitan to tylko niektóre z ciekawie się zapowiadających pozycji.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd