Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Artystka wędrowna

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,64 (949 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
62
9
61
8
110
7
279
6
228
5
146
4
20
3
35
2
5
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374691662
liczba stron
309
słowa kluczowe
powieść polska, 21w
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
espeja

Inne wydania

Czy można zaprzyjaźnić się na polecenie? No właśnie! Polecenie takie, nieomal rozkaz, otrzymuje nasza stara znajoma, Wiktoria, której w "Zapiskach stanu poważnego" udało się urodzić synka, a w "Romansie na receptę" - szczęśliwie wyjść za mąż. W jej życie wkracza energicznie Adela, śpiewaczka operowa, "sopran wędrowny" (z braku stałego etatu). Piękna, utalentowana, pełna życia i temperamentu......

Czy można zaprzyjaźnić się na polecenie? No właśnie! Polecenie takie, nieomal rozkaz, otrzymuje nasza stara znajoma, Wiktoria, której w "Zapiskach stanu poważnego" udało się urodzić synka, a w "Romansie na receptę" - szczęśliwie wyjść za mąż. W jej życie wkracza energicznie Adela, śpiewaczka operowa, "sopran wędrowny" (z braku stałego etatu). Piękna, utalentowana, pełna życia i temperamentu... na dodatek w konflikcie z własnym mężem, który coraz gorzej znosi jej ciągłe nieobecności i brak trzydaniowych obiadków domowych. A tymczasem Wika dla swojego męża ma coraz mniej czasu, bowiem wróciła do swojej pierwszej miłości - pracy dziennikarki telewizyjnej. No i jak tu w tych warunkach zapewnić Czytelnikom tzw. "szczęśliwy happy end"? Nie jest łatwo, nie jest łatwo!...

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1738)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 194
Marlena | 2014-02-16
Przeczytana: 12 lutego 2014

Kontynuacja losów Wiki Sokołowskiej (Zapiski stanu poważnego i Romans na receptę), napisana w postaci pamiętnika oraz zapisu e-maili. Wika na polecenie przyjaciółki; profesor Katarzyny zaprzyjaźnia się z piękną i utalentowaną śpiewaczką Adelą. Po urlopie macierzyńskim wraca do pracy i żyje w poczuciu winy, że zaniedbuje męża, synka i dom. Tymczasem Adela, która chociaż ma wielki talent nie ma stałego etatu, podróżuje po teatrach i operach całej Polski. Cierpi na tym jej małżeństwo. Mężowi brakuje trzydaniowych obiadków i obecności Adeli w domu. Nie czuje się zobowiązany do lojalności wobec żony i znajduje sobie młodszą od niej kochankę. Szesnastoletnie małżeństwo z dupkiem zapatrzonym w siebie rozpada się. Artystka podróżując stosuje się do zaleceń swojej profesor i (z niewielkimi technicznymi trudnościami), zaprzyjaźnia się z Wiktorią, całą jej rodziną i wciąż pojawiającymi się nowymi przyjaciółmi. A cała rodzina, na czele z mężem Wiktorii, zachwyca się śpiewaczką. Wika, jednak...

książek: 1209
Monika | 2016-07-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Lubię świat który stworzyła Monika Szwaja. I nie mam tu na myśli tylko "Artystki wędrownej". Wszystkie książki Pani Moniki są niezwykle pozytywne. I proszę mi tu nie mówić, że to świat nieistniejący. Wolę ten nieistniejący, ale dobry świat, niż to, co mam dookoła, a co często aż przytłacza swoją realnością.

Zachęcam do przeczytania wszystkich książek Moniki Szwai.
Pani Moniko! Żal, że już nic i nigdy...

książek: 814
marysienkap | 2015-03-25
Na półkach: 2015, Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2015

Książka w formie listów e-mail i kartek z pamiętnika. Ciekawie się czytało. "Artystka wędrowna" to dalsze losy Wiki Sokołowskiej. Autorka wprowadziła także wątek Adeli, śpiewaczki operowej, która próbuje lekko namieszać w życiu pani redaktor. Na początku było zabawnie, jednak pózniej obie panie zaczęły działać mi na nerwy. Oceniam na dobry z plusem.

książek: 529
izabela81 | 2015-08-09
Na półkach: 2015 rok, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 lipca 2015

Książka napisana w formie listów e-mail i kartek z pamiętnika - ciekawe rozwiązanie. Autorka nawiązuje też do paru książek wcześniejszych. Całość okraszona humorem. Czyta się lekko i przyjemnie.

książek: 458
Fitnesska | 2015-03-01
Przeczytana: 01 marca 2015

Zabawna, lekka kontynuacja "Romansu na receptę" i "Zapisków stanu poważnego". Serdecznie polecam kolejną książkę Moniki Szwaji.

Wiktoria wiedzie szczęśliwe życie u boku Tymona i małego Maciusia, postanawia też powrócić do pracy. Wika nie radzi sobie ze wszystkimi obowiązkami i zatrudnia pomoc domową- panią Tosię.
Dzięki swojej przyjaciółce poznaje śpiewaczkę Adelę (tytułową bohaterkę, o której książka w dużej mierze opowiada) , która coraz częściej odwiedza Wiktorię i jej męża w ich nowym domu.

Wszystkie te wydarzenia sprawiają, że Wiktoria ma całą masę zmartwień i rozterek, a jaki będzie koniec tej historii- przekonajcie się sami.

książek: 276
eMka_Bezunia | 2016-12-06
Na półkach: Monika Szwaja, Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Wiem, że kochana autorka poprosiła o to by nie podchodzić zbyt poważnie do tej książki, ale jakoś nie mogę.
Ta Adela - no cóż nie powiem żebym polubiła wędrowną artystkę. Potwornie mnie wkurzała. Najbardziej drażniły mnie te jej pienia pochwalne na temat Tymona, męża Wiktorii ( cały czas słyszałam w głowie " odczep się od niego! " ) No nic nie poradzę, że jestem na punkcie zdrady przewrażliwiona.
Poza tym te zachwyty nad swoimi wielbicielami: a to Franc, a to Wowa... No nie lubię kobity i tyle!!! Przykro mi, że ją mąż zdradził i zostawił dla młodszej, ale i tak nie mogłam się do niej nastawić pozytywnie.
Pani profesor Katarzyna też troszeczkę działała mi na uzębienie.
No i sama Wiktoria znana już z Zapisków stanu poważnego. Ciężko jest być matką, żoną i kochanką i ... kobietą pracującą. I do tego, jeżeli drogi rodzic jeszcze powie swoje prorocze wizje i to w tak delikatny sposób w jaki zrobił to „tatuś” Wiktorii to można popaść z lekka w paranoję...
Na szczęście jak to się dzieje...

książek: 472
Kasiaxxx | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Historia Adeli- śpiewaczki operowej, którą z dnia na dzień porzuca mąż. Adela musi odnaleźć się w nowej sytuacji. Pomagają jej pani Kasia-nauczycielka śpiewu. I Wika -reporterka.
Jakby było mało problemów w życiu Adeli pojawia się jej zwariowana mamusia.
Jak zwykle u pani Moniki jest zabawnie, pouczająco i życiowo.
Chociaż przyznam,że początki Artystki mnie nudziły i bałam się co to będzie dalej na szczęście akcja się rozkręciła.

książek: 1723
korcia | 2012-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2012

Takie sobie czytadło.
Chociaż nie lubię za bardzo audiobooków, to akurat w takiej formie "czytałam" "Artystkę wędrowną" i myślę, że był to dobry wybór. Umilała mi ona długie podróże, gotowanie obiadu, czy sprzątanie. Słuchałam tej książki dosyć długo, ale ani razu nie miałam problemów z ponownym wciągnięciem się w akcję.
Audiobooki wybieram łatwe, miłe i przyjemne i taka jest właśnie ta książka.

książek: 952
dilbi | 2015-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2015

Czyta się szybko i całkiem sympatycznie. Trochę mnie momentami irytował styl blogowo-korespondencyjny. Jak na razie to najgorsze z przeczytanych przeze mnie książek tej autorki.
Ale i tak polecam!!

książek: 1288
wkwiatki | 2014-09-05
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

Jestem przekonana, że jeśli Szwaja pisałaby instrukcje obsługi, to ludzie by je czytali. Lekkość pióra, zabawa słowem, lotny dowcip. Wszystko na poziomie. Wysokim.

zobacz kolejne z 1728 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd