Upiorne opowieści po zmroku

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
4,67 (27 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
2
6
6
5
2
4
8
3
4
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Scary Stories to Tell in the Dark
data wydania
ISBN
9788381166997
liczba stron
140
kategoria
horror
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

Kultowa antologia opowieści grozy, która stała się podstawą najbardziej oczekiwanego filmowego horroru roku, powstałego ze współpracy Guillermo del Toro, reżysera oscarowych obrazów "Kształt wody" i "Labirynt fauna", oraz André Øvredala, reżysera głośnych horrorów "Autopsja Jane Doe" i "Łowcy trolli". Klasyczna kolekcja niesamowitych opowieści, zebranych i opowiedzianych przez zbieracza...

Kultowa antologia opowieści grozy, która stała się podstawą najbardziej oczekiwanego filmowego horroru roku, powstałego ze współpracy Guillermo del Toro, reżysera oscarowych obrazów "Kształt wody" i "Labirynt fauna", oraz André Øvredala, reżysera głośnych horrorów "Autopsja Jane Doe" i "Łowcy trolli".

Klasyczna kolekcja niesamowitych opowieści, zebranych i opowiedzianych przez zbieracza folkloru Alvina Schwartza i zilustrowanych przez cenionego artystę Stephena Gammella.
"Upiorne opowieści po zmroku" zawierają jedne z najbardziej przerażających opowieści o makabrze, mrocznej zemście i nadprzyrodzonych wydarzeniach wszech czasów. Chodzące zwłoki, tańczące kości, szaleńcy z nożami i ucieczki krętymi uliczkami przed śmiercią – wszystkie te motywy znajdziemy w tym mrożącym krew w żyłach zbiorze opowieści o duchach.

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/zyskiska/photos/a.3758642...(?)

źródło okładki: https://www.facebook.com/zyskiska/photos/a.3758642...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 203
Iwona T | 2019-08-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jestem zachwycona tym zbiorem opowiadań!

Spodziewałam się opowiastek z dreszczykiem i to dostałam, ale z bonusem którym jest instrukcja, jak napędzić komuś stracha i przy okazji rozśmieszyć towarzystwo.
Czy ja się bałam?
Nie bardzo.
Czy mi to przeszkadzało?
Absolutnie!
Książka ma genialny klimat, była dla mnie sentymentalną podróżą do czasów, gdy takie historyjki sprawiały, że włos się na głowie jeżył.

Myślę, że dla młodszych odbiorców to będzie wspaniała propozycja do czytania np wieczorem, pod namiotem.
Ja się świetnie bawiłam przy lekturze i może nie jestem obiektywna, bo opowiadania przypomniały mi czasy które darzę ogromnym afektem - lata Gęsiej skórki, Opowieści z krypty i czytanych po nocach horrorów dla młodzieży, ale "Upiorne opowieści..." strasznie przypadły mi do gustu.

książek: 492
JoannaTempest | 2019-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2019

Jako ciekawostka dla fanów horroru, kulturoznawców krajów anglojęzycznych czy tych ciekawych czym sa legendy miejskie jak najbardziej ale dla żądnych krwi i nieprzespanych nocy- to nie dla was.

książek: 214
Sara | 2019-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2019

To króciutka książeczka, która w teorii jest zbiorem wielu upiornych opowieści. Zanim ją przeczytałam byłam niezwykle zafascynowana, bo zwiastun filmu był dosyć ciekawy, ale potem moje zainteresowanie nieco opadło, gdy wpadłam na instagramie na recenzję, która niestety zbyt przychylna nie była, myślałam, że może mnie się spodoba, ale przyznam, iż mimo, że wiedziałam o tym jak słaba jest, to i tak się zawiodłam. Z całą pewnością nie jest to nic upiornego, przerażającego czy też lekko strasznego, przyznaję, że podczas czytania czułam w pewien sposób żenadę, bardziej mnie to śmieszyło i niestety ani to nie było dobre ani straszne. Co jedyne przyznam rację autorce tamtej recenzji, że ilustracje faktycznie robią naprawdę ładne wrażenie, śmiało można zawiesić na nich oko.


Autor ma całkiem miłe pióro, na pewno do wymagających nie należy, język jest nawet więcej niż prosty, bo w zasadzie cała książka to króciuteńkie historyjki, które szału nie zrobiły, ale z całą pewnością...

książek: 290
rudy_lisek_czyta | 2019-08-21
Przeczytana: 16 sierpnia 2019

Lubicie mroczne opowieści?Najlepsze są takie opowiadane o zmroku przy ognisku😎🔥.
Chyba każdy z nas słyszał w dzieciństwie nie jedną upiorną historię👻.Istnieje wiele strasznych opowieści,które są niczym legendy przyprawiające o dreszcz i gęsią skórkę.A jakie są Wasze ulubione💀? O duchach,stworach,czarownicach,wampirach czy istotach nie z tego świata🤡👽?
.
Czytając”Upiorne opowieści po zmroku”spodziewał się chyba bardziej mrożących krew w żyłach i przerażających opowieści🙈😜.Nie ukrywam,że trochę bałam się po nie sięgnąć,więc najpierw postanowiłam wybrać się do kina na tą ekranizację🎥,by zobaczyć z czym to będzie się wiązać.I wiecie co🧐,film mi się bardzo podobał😍.Bardzo lubię takie klimaty małego miasteczka i grupki dzieciaków chcących odkryć prawdę. .
.
Ale wracając do książki📓,nie znajdziecie w niej tego co zobaczycie na wielkim ekranie.Tutaj mamy krótki zbiór opowiadań i tyle🤷‍♀️. Czytając te historie ma się wrażenie,że mogłyby one wydarzyć się naprawdę😉.Nie są one jakoś bardzo...

książek: 1171
Maja | 2019-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2019

Co stanie się, kiedy nocą staniecie na nagrobku? Czy można umrzeć, zakładając wypożyczoną sukienkę? Kto mieszka w nawiedzonym domu? Co spotkało ludzi, którzy zatrzymali się w pewnym miejscu na nocleg? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie, sięgając po tę książkę.

W kinach pojawił się film oparty na opowieściach zawartych w tej książce. Nie wiem, czy jest dobry, bo go nie widziałam, ale podzielę się moimi wrażeniami po lekturze Upiornych opowieści.

Czy ta książka może straszyć? Moim zdaniem tak, ale pod warunkiem, że nie czytacie tych opowieści, tylko opowiadacie je komuś podczas wyjazdu na ognisko. Wtedy te historie mogą bardzo dobrze wchodzić. Zwłaszcza jeśli opowiadająca je osoba będzie w stanie odpowiednio bawić się swoim głosem.

Pierwsza część nie przypadła mi do gustu, potem było już lepiej. Momentami czułam napięcie. Padłam też na zawał, gdy zobaczyłam ilustrację ze strony numer 43. Podskoczyłam na jej widok i do tej pory mam pełne gacie, gdy na nią patrzę.

Skoro już o...

książek: 438
Ewelina229 | 2019-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2019

Przypomniało mi się dzieciństwo i spanie z koleżankami pod namiotem... kiedy było już ciemno i nastrój sprawiał, że każdy trzask stawiał nas na nogi, żeby ten upiorny nastrój podtrzymać opowiadałyśmy sobie straszne historyjki zasłyszane od innych.
Każda z nas wtedy z pewną nutą grozy w głosie wygłaszała swoją straszną historię, gasiłyśmy latarkę żeby było jeszcze straszniej i zaczynałyśmy.... jedna po drugiej...
Ale kto tak nie robił ? a na koniec kiedy już była pora spania padały co chwilę hasła "śpicie" ?

I uśmiecham się do tych wspomnieć, dlatego miło było znowu wrócić do dzieciństwa pod namiot i przypomnieć sobie "straszne opowieści" sprzed lat, bo właśnie tak mogę określić tę książkę. Krótkie historyjki wraz z bogatą ilością ilustracji.
Może i nie tego się spodziewałam, ale to wcale nie znaczy, że było bardzo źle.

książek: 450
πPi | 2019-08-15
Na półkach: Przeczytane

Mam niemały problem z tą książeczką. Ocenić ją jest szalenie trudno, bo z jednej strony jest wspaniale, wręcz doskonale zilustrowana i wydana, a z drugiej… treść pozostawia wiele do życzenia. Myślałam więc o niej trochę i teraz podzielę się tymi moimi „genialnymi” spostrzeżeniami.
Otóż uważam, że tej książce zrobiono wiele krzywdy prezentując ją jako pełnokrwisty horror, grozę, która z pewnością nas przerazi. „Upiorne opowieści po zmroku” Alvina Schwartza powinny być opatrzone etykietką : „dla nastolatków, którzy lubią się straszyć”. W takiej formie i relacji te historie są nawet bardzo dobre – to ma być przede wszystkim rozrywka, czyli czytelnik wie, że nie ma co liczyć na ambitny język i porywającą fabułę. To instrukcja obsługi „młodzieńczej wyobraźni” połączonej z „figlami w ciemności” (bez kudłatych myśli, proszę). Mamy tutaj wskazówki jak wypowiadać dane zdania, kiedy krzyczeć a kiedy się na kogoś rzucać – brzmi zabawnie? Otóż to! Bo to jest zabawne i temu ma służyć. Nie jest...

książek: 2739
Magdalena | 2019-08-14
Przeczytana: 14 sierpnia 2019

Dużo krótkich i strasznych opowiadań trzymających w napięciu. Za to na końcu chwilą rozluźnienia. Opowiadania straszne, ale końcówka rozśmieszając, więc napięcie znika.
Pierwszy rozdział mi się niezbyt podobał. Może dlatego, że te opowieści wyglądały jak nie dokończone i w sumie myślałam, że to będzie co innego. Ale pomimo wszystko książeczka mi się podobała.
Nie mogłam się od tej książki oderwać. Bardzo mi się podobała. Szybko się czytało i w za krótkim czasie się skończyła...
Gorąco polecam!!!

książek: 136
cat_book_read | 2019-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To pięknie wydana książka w twardej oprawie. Zawiera liczne ilustracje, w większości karykatury. Estetyka na bardzo wysokim poziomie. Niestety o zawartości nie mogę powiedzieć tego samego. Krótka publikacja, każdy znajdzie coś dla siebie. Zaczęłam czytać wczoraj wieczorem i zamiast odczuwać ciarki na plecach czy mieć „ gęsią skórkę” miałam…uśmiech od ucha do ucha. Zdecydowanie, czytając przypomniały mi się podwórkowe historie „ pod kocem” lub „opowieści z krypty”. Makabryczne, mroczne i nadprzyrodzone – strach mnie nie obleciał, albo jestem z tych odważnych. Moim skromnym zdaniem, większy i lepszy wpływ na odbiór ,będzie miała sceneria. Wyobraźcie sobie jezioro, ognisko o zmroku, pieczone kiełbaski, gra na gitarze. Wszyscy w dobrym humorze, gwiazdy na niebie i wujek „Marian” zaczyna „wczuwać” się w klimat… Mówi prostą , ckliwą historię, przyciszonym głosem w odpowiedniej tonacji…BUUUuuuu. Brzmi znaczniej lepiej ? Zachęcam aby zabrać książkę na taki wypad poza miastem w doborowym...

książek: 290
Światy Alternatywne | 2019-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 sierpnia 2019

Na podstawie "Upiornych opowieści po zmroku" powstała ekranizacja, która nie dalej jak tydzień temu zagościła w kinach. Okazuje się, że reżyser André Øvredal podjął się niełatwego zadania. Spodziewać by się mogło, że na podstawie zbioru opowiadań grozy nie będzie to trudne, jednak ten zbiór okazuje się... inny.


Sugerując się opisem, spodziewałem się opowieści pełnych grozy, strachu i zaskoczenia. Tymczasem okazało się, że są to krótkie opowiastki, czasami także piosenki, które można by opowiedzieć wieczorem przy ognisku. Książka nawet sugeruje, w którym momencie opowiadający powinien krzyknąć swoje "Aaaaaach!", w celu wystraszenia słuchaczy. Jak sam autor pisze we wstępie, tych opowieści powinno się słuchać, a nie czytać.


Powiedziałbym, że to opowiastki dla dzieci na dobranoc, gdyby nie tematyka. Pełno tutaj gnijących, rozpadających się ciał, jęczących zjaw i robali zajadających ze smakiem ludzkie wnętrzności. Z jednej strony nieco infantylne dla dorosłego odbiorcy, który...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Upiorny księgozbiór Guillerma del Toro

W ten weekend premierę ma film, którego współautorem scenariusza jest Guillermo del Toro. Ile w tej postaci kryje się reżysera, a ile pisarza? Ile dojrzałego twórcy, a ile wiecznego chłopca? Sylwetce tego specjalisty od wszystkiego, co związane z fantazją, grozą i fantastyką, przygląda się Bartosz Czartoryski.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd