Rzeźnik

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,36 (202 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
17
8
45
7
62
6
30
5
13
4
3
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380757875
liczba stron
338
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść inspirowana prawdziwą historią seryjnego mordercy Józefa Cyppka, Rzeźnika z Niebuszewa. Wszystko, co przychodzi na świat musi też z niego odejść. Kto nie dopuszcza do siebie tej myśli, jest głupi albo szalony. Poza tym, czy w umieraniu jest coś złego? Rzeźnikowi z Niebuszewa, dzielnicy Szczecina, przypisano potworne zbrodnie. Zwłoki swoich ofiar wywoził do opuszczonego gmachu...

Powieść inspirowana prawdziwą historią seryjnego mordercy Józefa Cyppka, Rzeźnika z Niebuszewa.
Wszystko, co przychodzi na świat musi też z niego odejść. Kto nie dopuszcza do siebie tej myśli, jest głupi albo szalony. Poza tym, czy w umieraniu jest coś złego?
Rzeźnikowi z Niebuszewa, dzielnicy Szczecina, przypisano potworne zbrodnie.
Zwłoki swoich ofiar wywoził do opuszczonego gmachu magazynów dzisiejszej szkoły rolniczej. Tam przerabiał je na mięso.
Po spuszczeniu wody w stawie przy ulicy Słowackiego odnaleziono kilkadziesiąt ludzkich czaszek, przeważnie dzieci.
Rzeźnikowi udowodniono jednak tylko jedno morderstwo. Został skazany na karę śmierci.
Wyrok na Józefie Cyppku wykonano 3 listopada 1952 roku o godzinie 17.45. Do końca nie okazał skruchy.
W miejscu, w którym mieszkał Rzeźnik z Niebuszewa do dziś nikt nie mieszka.
Bez owijania w bawełnę przyznałem się do wszystkiego, o co mnie oskarżono. Ale gdyby tylko mieli pojęcie, co naprawdę zrobiłem... Nie pozwoliliby mi tak łatwo umrzeć.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/398

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/398

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Izabela książek: 634

Każdy skutek ma swoją przyczynę

Wiele lat temu los sprawił, że moje życie na dość długo zostało bardzo ściśle związane ze Szczecinem. Nigdy nie zdecydowałam się zamieszkać w tym mieście, z bardzo rożnych przyczyn, ale moja codzienna w nim obecność spowodowała, że dobrze poznałam wówczas jego charakterystyczne uliczki i kamienice, tak mocno przypominające te paryskie. Mieszkańcy uchylili mi w tamtych czasach również rąbka mrocznych szczecińskich tajemnic – pokazano mi budynek, w którym mieszkał niegdyś człowiek do dziś tak dobrze pamiętany przez szczecinian, zabrano mnie na spacer ulicami Niemierzyńską i Krasińskiego, opowiedziano mi historię magazynów Akademii Rolniczej. To było co prawda dawno temu, ale kiedy wydawnictwo Filia zapowiedziało publikację najnowszej książki Maxa Czornyja, wspomnienia sprzed lat wróciły do mnie nieoczekiwanie z bardzo dużą siłą, rozbudzając ponownie niezaspokojoną dawniej ciekawość.

O Józefie Cyppku wiedziałam przede wszystkim tyle, że był jednym z najbardziej zwyrodniałych seryjnych morderców powojennej Polski. Został skazany i unicestwiony po wyroku śmierci w 1952 roku, ale mieszkańcy tak naprawdę nigdy nie zdołali wyzbyć się niesmaku, jaki po sobie w Szczecinie pozostawił.

Sądziłam, że „Rzeźnik” będzie opowieścią o licznych zbrodniach Cyppka. Jedyne morderstwo, o którym cokolwiek wcześniej słyszałam, dotyczyło jego ostatniej ofiary – Ireny Jarosz. Nazywano go jednak przecież seryjnym mordercą, mimo że nikt nie potrafił wskazać innych pokrzywdzonych jego zbrodniami. Jakież...

Wiele lat temu los sprawił, że moje życie na dość długo zostało bardzo ściśle związane ze Szczecinem. Nigdy nie zdecydowałam się zamieszkać w tym mieście, z bardzo rożnych przyczyn, ale moja codzienna w nim obecność spowodowała, że dobrze poznałam wówczas jego charakterystyczne uliczki i kamienice, tak mocno przypominające te paryskie. Mieszkańcy uchylili mi w tamtych czasach również rąbka mrocznych szczecińskich tajemnic – pokazano mi budynek, w którym mieszkał niegdyś człowiek do dziś tak dobrze pamiętany przez szczecinian, zabrano mnie na spacer ulicami Niemierzyńską i Krasińskiego, opowiedziano mi historię magazynów Akademii Rolniczej. To było co prawda dawno temu, ale kiedy wydawnictwo Filia zapowiedziało publikację najnowszej książki Maxa Czornyja, wspomnienia sprzed lat wróciły do mnie nieoczekiwanie z bardzo dużą siłą, rozbudzając ponownie niezaspokojoną dawniej ciekawość.

O Józefie Cyppku wiedziałam przede wszystkim tyle, że był jednym z najbardziej zwyrodniałych seryjnych morderców powojennej Polski. Został skazany i unicestwiony po wyroku śmierci w 1952 roku, ale mieszkańcy tak naprawdę nigdy nie zdołali wyzbyć się niesmaku, jaki po sobie w Szczecinie pozostawił.

Sądziłam, że „Rzeźnik” będzie opowieścią o licznych zbrodniach Cyppka. Jedyne morderstwo, o którym cokolwiek wcześniej słyszałam, dotyczyło jego ostatniej ofiary – Ireny Jarosz. Nazywano go jednak przecież seryjnym mordercą, mimo że nikt nie potrafił wskazać innych pokrzywdzonych jego zbrodniami. Jakież było moje zdziwienie, kiedy przeczytawszy pierwsze kilkadziesiąt stron „Rzeźnika”, odkryłam, że Max Czornyj wcale nie zafundował mi garści faktów. Posunął się o wiele dalej, wchodząc niejako w umysł Cyppka, przeprowadził mnie wyboistą drogą wiodącą od zasłużonego żołnierza przez kochającego ojca po zupełnego zwyrodnialca. Ujrzeć w nim człowieka to było ostatnie, czego się spodziewałam, a jednak autor napisał tę książkę w taki sposób, że dotarło do mnie coś zupełnie niespodziewanego – nie był to żaden potwór, a jeden z nas. Czytając, rozumiałam każdy jego krok i dopiero kiedy zanurzał swój rzeźnicki nóż w ciałach mordowanych ludzi, w moim umyśle budził się nagle niemy sprzeciw i spóźniona świadomość, że tym razem posunął się za daleko.

Nie mogłem się dłużej hamować. Spróbowałem krztyny gorącego dania wprost z gara i natychmiast poczułem się lepiej. Znacznie lepiej, niż gdybym wypił pół litra wódki, zagryzając ją najlepszymi ogórkami. Przyznaję, że Daniel smakował po prostu obłędnie.*

Wydarzenia przedstawia się czytelnikowi głównie z perspektywy Józefa Cyppka. Wyjątek stanowią jedynie przytaczane od czasu do czasu przypadki odnajdywania przez osoby postronne ludzkich, niekompletnych szczątków, które zbrodniarz niedokładnie ukrył, albo, o zgrozo, celowo pozostawił tak, by mogły zostać odkryte. Czy pogrywał sobie w ten sposób z rozsmakowanymi w jego bigosie szczecinianami? Myślę, że właśnie tak można jego postępowanie odebrać.

Ogromną zaletą „Rzeźnika” jest ukazanie postaci zbrodniarza wcale nie z perspektywy zabijanych ludzi, których oczy przepełnione przerażeniem z pewnością zawieszały ostatnie spojrzenia na twarzy Cyppka, ale wręcz odwrotnie – to sam morderca opowiada nam swoją historię. Ukazuje nam cały proces staczania się swojego systemu moralnego, opowiadając o gęsto ścielących się niegdyś wokół niego trupach, kałużach krwi leżących na ziemi, która nie była w stanie wchłonąć nadmiaru płynu, czy gnijących kompanach. To wpływ pierwszej wojny światowej, w której wziął czynny udział, tracąc nogę, bezdyskusyjnie zapoczątkował jego patologiczną fascynację ludzkim ciałem. Najpierw się śmierci bał, potem musiał się przyzwyczaić, a kiedy wojna dobiegła końca, pozostawiając go samemu sobie, zatęsknił. Po wielu latach dał w końcu upust tej chorej nostalgii, pokazując swoje ostateczne oblicze.

„Rzeźnik” jest tak zaskakująco dobry, że czuję się w obowiązku go polecić. Czasem, jak widać, warto obrać drogę mniej oczywistą i ukazać w zbrodniarzu człowieka, a nie bestię. Wyszło świetnie, czyta się z niesłabnącym napięciem i oczekiwaniem na ciąg dalszy, choć wcale nie mamy tu przecież do czynienia z fabułą ociekającą litrami krwi. Subtelność autora sprawiła, że w niektórych momentach Cyppka nie tylko rozumiałam, ale nawet lubiłam.

Izabela Straszewska

 

* Cytat z książki.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (55)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 407
Marlena | 2019-09-20
Na półkach: Przeczytane

Max Czornyj w powieści Rzeźnik wnika w umysł potwora, opowiadając historię w pierwszej osobie. Wstrząsający portret jednego z najsłynniejszych seryjnych morderców Józefa Cyppka z Niebuszewa. Coś dla ludzi o mocnych nerwach.Kolejna obowiązkowa lektura i mała uwaga .. Nie czytajcie „Rzeźnika” przed jedzeniem . POLECAM

książek: 231
Zaczytana | 2019-09-20
Na półkach: Przeczytane, 2019

Może wstyd się przyznać, ale dopóki nie przeczytałam opisu tej książki, nie miałam pojęcia, że istniał ktoś taki jak Józef Cyppek-Rzeźnik z Niebuszewa. Cóż może wynikało to z faktu, że żyje w zupełnie innej części kraju albo to, że w późniejszych latach było wiele innych brutalnych zbrodni. Tak czy inaczej, opis mnie „zainteresował” i tak sięgnęłam po tę książkę. Niestety po skończonej lekturze czuję pewien niedosyt, ale po kolei. Historia jest opisana w pierwszej osobie, co według mnie jest bardzo ciekawym zabiegiem. Możemy „wejść” w głowę mordercy, spróbować dowiedzieć się co nim kierowało, jak zapatrywał się na różne kwestie, jak sam odbierał to, co zrobił. Nie da się ukryć, że opisy zawarte w tej książce są obrzydliwe, jak rzeczy, których dopuścił się Cyppek. Przerażające jest to, co ludzie robią innym ludziom. Jest to historia przerażająca, brutalna, obrzydliwa. Niedosyt, który odczuwam po przeczytaniu, wynika z faktu, że czuję, że ta historia mogłaby być dłuższa, bardziej...

książek: 402
Olajda | 2019-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2019

O rany rety! Co za książka!! Tylko dla dorosłego czytelnika, a zakup książki tylko za okazaniem dowodu osobistego!

książek: 22
Her_Meowjesty_reads | 2019-09-17
Na półkach: Przeczytane

Już dawno temu zainteresowałam się historią kryminalną powojennej Polski, stąd historia Józefa Cyppka nie jest dla mnie nowością. Nie znaczy to jednak, ze książka mnie nie zaskoczyła. Wręcz przeciwnie. Sama forma podania historii o Rzeźniku z Niebuszewa jako fabularyzowane wspomnienia jego samego zdaje się być na tyle absurdalna i niemożliwa ze wciąga w zasadzie bez reszty. Książka, której nie da się odłożyć mimo zawstydzenia, obrzydzenia i niedowierzania, że wydarzenia opisane we wspomnieniach Józefa nie są czystą fikcją fabularną, nie są wytworem chorej wyobraźni autora, wreszcie - nie są zwykłym, kolejnym kryminałem z kontrowersyjnym pomysłem na fabułę. Niezależnie od zakresu wiedzy w temacie - książka warta zachodu - BARDZO.

Opinia pochodzi z:
https://www.instagram.com/her_meowjesty_reads/

książek: 394
Gorzki | 2019-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2019

,,Ludzie nie rodzą się potworami, lecz takimi czyni ich świat". Powieść Maxa Czornyja inspirowana jest prawdziwą historią seryjnego mordercy Józefa Cyppka, Rzeźnika z Niebuszewa. Przypisano mu potworne zbrodnie. Zwłoki swoich ofiar wywoził do opuszczonego gmachu magazynów dzisiejszej szkoły rolniczej. Tam przerabiał je na mięso. Po spuszczeniu wody w jeziorze Rusałka odnaleziono kilkadziesiąt ludzkich czaszek, przeważnie dzieci. Udowodniono mu jednak tylko jedno morderstwo. Został skazany na karę śmierci. Do końca nie okazał skruchy. W miejscu, w którym mieszkał do dziś nikt nie odważył się wprowadzić.
W ,,Rzeźniku" nadinterpretacja ograniczona jest do minimum, wszystko po to by zachować sedno złowieszczej rzeczywistości. Milicyjne notatki, fragmenty gazet, przemówień radiowych, czy ogłoszeń są autentyczne. Zeznania świadków zostały sparafrazowane i odtworzone na podstawie źródeł trzecich. Jeżeli chodzi o research to jak dla mnie level master. Przecież żadna fikcja tak naprawdę nie...

książek: 1562
Anika | 2019-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook, 2019
Przeczytana: 25 sierpnia 2019

Historia opowiedziana z perspektywy głównego bohatera. Przerażająca i straszna. Bardzo mi się podobała i polecam.

książek: 429
Adam | 2019-09-13
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 13 września 2019

Autora kojarzę z książką „Grzech”, którą miałem możliwość przeczytać w 2017 r. Pamiętam ten mocny kryminał z elementami horroru, to uczucie niepokoju, które towarzyszyło mi podczas czytania opisów kobiecych cierpień.
W swojej najnowszej powieści autor wciela się w rolę seryjnego mordercy Józefa Cypppka. Max stosuje przemyślany zabieg z narracją jednoosobową, która idealnie pasuje do przedstawionej historii z autentyczną postacią. Miałem przed sobą cały obraz myśli oprawcy, jego spojrzenie na świat. „Człowiek jest maszyną stworzoną do zabijania” (…) „Jeszcze raz mówię wam, świat jest jak kino.” Kryminał Maxa zawiera notatki milicyjne, które przeplatane są z fikcją autora. Taka konstrukcja sprawia, że miałem świadomość, iż nie wszystko tu zostało wyssane z palca. Powieść rozłożona w kilku strefach czasowych, mamy tu lata I i II wojny światowej oraz czas powojenny, należący do Polski stalinowskiej. Ówczesne władze nie informowały o tego typu wydarzeniach mając na celu ochronę...

książek: 507
Piotr | 2019-09-13
Przeczytana: 13 września 2019

Jeden z najciekawszych głosów polskiej literatury kryminalnej, Max Czornyj w Rzeźniku przywołuje prawdziwego potwora.

Nie od dziś wiadomo, że Polska zbrodnią silna i może bez wątpienia konkurować z zagranicznymi kryminałami dosłownie pod każdym względem. Także jeśli chodzi o sylwetki największych zwyrodnialców, czy socjopatów. Thomas Harris stworzył bowiem postać doktora Hanibala „Kanibala” Lectera, a nasz rodak – Józefa „Rzeźnika” Cyppka. Problem w tym, że o ile ten pierwszy jest bohaterem od początku do końca żyjącym jedynie na kartach literatury i kadrów filmowych, to ten drugi żył naprawdę. Chodził po naszych ulicach, nocował w kamienicy istniejącej do dnia dzisiejszego – jednak już nikt od ponad 50 lat nie odważył zamieszkać się w tym miejscu, w którym ludzkie zwłoki przerabiano na mięso, a następnie sprzedawano i robiono z niego obiad. Tak, tak to nie wymysł autora, ale czyste fakty z powojennej historii Polski, opowiedziane przez mistrza brutalnych opowiadań, Maxa...

książek: 532
Anmar | 2019-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2019

Muszę przyznać, że wymęczyła mnie ta książka. Od dawna żaden kryminał nie wymagał ode mnie takiego skupienia jak ten. I po raz pierwszy w życiu żałowałam, że mam do czynienia z e-bookiem a nie książką w tradycyjnym wydaniu. Dlaczego? Rozdziały są króciótkie, ale akcja "skacze" w czasie, często musiałam się cofać by sprawdzić z jaką datą miałam dopiero co do czynienia.

Punktem wyjścia do powstania książki są prawdziwe wydarzenia i osoba Rzeźnika z Niebuszowa. Jednak pisarz stworzył coś na kształt "dziennika przeżyć" Józefa Cyppka. I szczerze mówiąc nie wiem jaki to ma sens i jaki był zamiar autora. Informacje zawarte w książce można znaleźć w internecie bez żadnego wysiłku. A po przeczytaniu 2-3 artykułów dowiadujemy się niemal tego samego co w książce. I szczerze mówiąc dopiero przeczytanie tych artykułów pozwoliło mi usystematyzować informacje zawarte w książce, gdyż po jej przeczytaniu miałam jeden wielki mętlik w głowie.

Mniej więcej do połowy powieści czytało mi się ją...

książek: 205
Aga | 2019-09-11
Na półkach: Przeczytane

Od samego początku jak tylko dowiedziałam się o tej książce, chciałam ją przeczytać. Widząc zapowiedzi, wiele oczekiwałam od tego tytułu. Czy te wymagania zostały spełnione?


'Śmierć towarzyszyła mi od urodzenia. Jest czymś całkowicie naturalnym i chyba już się do niej przyzwyczaiłem. Albo inaczej. Oswoiłem ją. Jeśli ktoś myśli, że nie można oswoić się ze śmiercią, niech dalej tkwi w swojej bajce. Powodzenia.'


Historia inspirowana jest autentycznymi wydarzeniami i życiem seryjnego mordercy, Józefa Cyppka. Mężczyzna skazany został na karę śmierci. Pomimo wielu brutalnych morderstw, udowodnione zostało wyłącznie jedno. Co kierowało Rzeźnikiem z Niebuszewa? Co spowodowało u niego takie zachowanie?


'Konsekwencje umierania odczuwa cały świat z wyjątkiem umierającego. To mądre? Cieszyłbym się, gdyby takie było.'


Autor wcielił się w rolę mordercy. Historia przedstawiona została pierwszoosobowo. Czytając, jesteśmy świadkami zarówno morderstw, jakich mężczyzna się dopuścił, jak i...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Opowiem Ci o zbrodni 2
    Opowiem Ci o zbrodni 2
    Małgorzata Fugiel-Kuźmińska, Michał Kuźmiński, Joanna Opiat-Bojarska, Marta Guzo...
  • Klątwa
    Klątwa
    Max Czornyj
  • Balladyna
    Balladyna
    Łukasz Orbitowski, Gaja Grzegorzewska, Małgorzata Rogala, Robert Małecki, Marek...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd