Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sztuka podstępu. Łamałem ludzi, nie hasła

Tłumaczenie: Jarosław Dobrzański
Wydawnictwo: Helion
6,72 (526 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
43
8
71
7
173
6
119
5
59
4
23
3
12
2
0
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Art of Deception: Controling the Human Element of Security
data wydania
ISBN
83-7361-116-9
liczba stron
380
język
polski
dodał
Robert

Inne wydania

Sensacyjne historie opisane w książce pomogą w obronie przed najpoważniejszym zagrożeniem bezpieczeństwa - ludzką naturą.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1142)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 219
Krzysiek | 2016-03-31
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2016

Rewelacja, napisana bardzo przystepnym jezykiem ksiazka, ktora pokazuje w jak bardzo prosty sposob praktycznie kazdy jest w stanie wykrasc z firmy wazne informacje. Ksiazka poprzez wiele ciekawych przykladow otwiera oczy na temat bezpieczenstwa danych w firmie i w ogole. Polecam.

książek: 442
Meszuge | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2009

Bardzo dobry tytuł. Adekwatny. Ale zdałem sobie z tego sprawę dopiero pod koniec lektury. Sztuka podstępu, a nie sztuka podstępów – to ważne, bo w książce opisywany jest w zasadzie jeden podstęp. Wprawdzie w kilkudziesięciu wariantach i odmianach, ale…
W firmie dzwoni telefon. Odbiera go recepcjonistka, strażnik, czy inny pracownik raczej niskiego szczebla. A najlepiej ktoś nowozatrudniony, nie zorientowany jeszcze we wszystkich sprawach firmy, nieznający większości współpracowników. Dzwoniący przedstawia się jako pracownik tej samej firmy, kooperant, dostawca, partner, zastępca szefa, administrator firmowej sieci komputerowe, czy ktoś taki i prosi o pewne informacje, albo o wykonanie jakiegoś działania. Człowiek ten jest całkowicie wiarygodny, używa określeń i zwrotów charakterystycznych w danej branży, operuje swobodnie nazwiskami, telefonami… I to właściwie wszystko. Tak właśnie wygląda atak socjotechnika, człowieka, który wykrada tajemnice firmy lub instytucji, hasła, numery...

książek: 31
Marcin Szajda | 2010-03-02
Na półkach: Przeczytane

Książka ta jest swoistym studium przypadku z zakresu bezpieczeństwa i ochrony danych. Kolejne rozdziały przedstawiają krok po kroku kolejno cel ataku hakera, przygotowania, sam atak oraz głęboką analizę i wnioski jak można zapobiec podobnym atakom.

Książka ta to nie jest poradnik z cyklu "Jak napisać program hakerski i włamać się na serwer" tylko zbiór opowieści, w których główną rolę odgrywa odpowiednia perswazja, socjotechnika i czynnik słabości ludzkiej... bo przecież po co spędzać rok czasu nad pisaniem skomplikowanego algorytmu łamiącego hasło, skoro można po prostu zadzwonić do odpowiedniej osoby i wprost się o nie spytać? Oczywiście przed tą rozmową należy się odpowiednio do niej przygotować.

Muszę przyznać, że niektóre opisane sztuczki są nieco przestarzałe i w dzisiejszych czasach niemożliwe do wykonania, jednak nie zmienia to faktu, że książka jest jedyna w swoim rodzaju i warto ją przeczytać.

książek: 45
Mateusz | 2013-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 października 2013

"Sztuka podstępu" jest pisarskim debiutem jednego z najsłynniejszych hakerów świata - Kevina Mitnicka. Wydawać by się mogło, że ów tekst będzie zbiorem mozolnych, ciężkich technicznych pojęć, wyszukanych definicji i sposobem na pozostanie raczkującym przestępcą internetowym, a sam tytuł można by dwuznacznie odczytać jako tani poradnik typu: "Jak zostać hackerem". Nic z tych rzeczy.

Autorzy (przy tworzeniu książki swój walny udział zapisał również William Simon) w bardzo wciągający sposób udowadniają czytającemu, że w obecnie nie istnieje pojęcie zwane 'bezpieczeństwem w sieci'. Poprzez krótkie, fabularyzowane historie ukazują szereg zagrożeń i sytuacji, w których niczego nieświadomy pracownik firmy lub użytkownik internetu, padają ofiarami wyrafinowanych ataków socjotechników. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że wszystkie przedstawione wydarzenia miały miejsce w codziennym życiu.

"Sztuka podstępu" jest lekturą dla osób pałających się w dziedzinie bezpieczeństwa komputerowego bądź...

książek: 598
Piotrek | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane

miałem nie wystawiać opinii bo już dawno czytałem te książki, a parę lat w elektronice to epoka.
ale zdałem sobie sprawę, książki Kevina są o czymś innym, nie tylko w brawurowy i dowcipny sposób przedstawiając pojęcie - socjotechniki. (najbardziej utkwił mi w pamięci opis posiłku autora z ojcem, podczas którego zdobył informacje o karcie kredytowej ojca wykonując dwa telefony)
cała książka jest o tym że największą ułomnością każdego systemu (nie tylko ochrony) jest człowiek, polecam zwłaszcza przykłady na wybieranie haseł, nie tylko pouczające ale i zabawne. Jednym słowem polecam nawet dziś.

książek: 325
Paweł | 2013-12-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Bezpieczeństwo to ułuda.
Autor w bardzo przystępny sposób pokazuje nam jak łatwo jest zdobyć informacje. I to informacje do których dostępu nie powinien mieć nikt.
Prawdziwe historie obrazujące nie tylko działania hakerów ale i socjotechników.
W myśl kreda pewnych kręgów - "Wiedza jest moją twierdzą, im więcej wiem tym trudniej mnie pokonać".
Polecam osobą które czuja się odpowiedzialne za siebie i innych.

książek: 104
Sebastian | 2016-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 grudnia 2016

Ogólnie to bardzo dobra pozycja dla początkujących pracowników, którzy nie wiedzą co może się stać jeśli będą nieuważni w pracy. Mitnick podał kilka bardzo ciekawych przypadków, które zostały ogólnikowo opisane w jego książce. Myślę, że rozdział 16 jest taką pigułką lub jak to można nazwać pigułką, którą czyta się jak flaki z olejem, akurat ten rozdział myślałem, że będzie w inny sposób pisany, to jest jedyny minus jak dla mnie tej książki. Przykłady lub historyjki lepiej przemawiają do ludzi niż sztywne reguły i zasady, od których ludzie stronią i niechętnie czytają. Gdyby Mitnick skupił się na technicznych metodach socjotechniki i opisał jej metody szerzej to chętnie poczytałbym, natomiast ogólniki słabo wchodzą do głowy! Dlatego uważam, że rozdział 16 jest nietrafiony. Reszta książki jest ciekawa i czyta się przyjemnie. Zachęcam do lektury a jeśli ktoś nie lubi zasad i wyciągnął morał z wcześniejszych rozdziałów to darujcie sobie rozdział 16.

książek: 42
karol_kalinski | 2017-02-24
Na półkach: E-book, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2017

Książka opisuje wiele pomysłowych działań, gdzie umiejętności pozwoliły socjotechnikowi osiągnać zamierzony cel. Bez większego problemu nawiązał bezpieczne połączenie telefoniczne z osadzonym w więzieniu kolegą, uniknął płacenia mandatu czy zapewnił swojej firmie wsparcie potężnego kontrahenta. Niestety stanowią one tylko coś na kształt scenek rodzajowych wplecionych w poradnik o bezpieczeństwie organizacji. Ciągle powtarzane te samy porady, np. iż nie należy nikomu ujawniać swojego hasła, czynią czytanie książki bardzo nużące. A dla rozdziału 16, który zajmuje prawie jedną trzecią książki ciężko znaleźć odbiorcę. Dodatkowo na minus działa fakt, że książka mocno się zdeaktualizowała, a świadomość społeczna o zagrożeniach związanych z używaniem komputera wzrosła.

książek: 9
lubielm | 2015-02-21
Na półkach: Przeczytane

Ta książka mogłaby być krótsza. Tak naprawdę opisywany jest jeden "podstępny sposób" ale w wielu różnych wariantach. Każdy rozdział jest napisany według tego samego schematu, a autor w kółko powtarza te same informacje. Książka sztucznie przedłużona, co nie zmienia faktu, że faktycznie można czegoś ciekawego się dowiedzieć.

książek: 651
Ula | 2015-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2015

Interesujące przykłady i konkretne porady wraz z uzasadnieniem dlaczego te czy inne sprawy są istotne. Pod koniec książka robi się nieco nużąca, ponieważ ostatnie rozdziały (kilkanaście stron...) to w zasadzie lista powtarzających się zaleceń dla poszczególnych działów w firmie. Dla mnie dodatkowym smaczkiem było porównanie tych zaleceń do zasad bezpieczeństwa w mojej pracy - w końcu rozumiem dlaczego identyfikatory mają różne kolory :).

zobacz kolejne z 1132 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd