Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Światło obrazu. Uwagi o fotografii

Tłumaczenie: Jacek Trznadel
Wydawnictwo: Aletheia
7,42 (230 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
35
8
56
7
74
6
34
5
8
4
3
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La chambre claire. Note sur la photographie
data wydania
ISBN
978-83-61182-14-6
liczba stron
220
słowa kluczowe
fotografia
język
polski

Światło obrazu to opowieść o szaleństwie współczesnego społeczeństwa pochłoniętego konsumowaniem obrazów, zapoznającego Pragnienie bezpośrednie i zadawalającego się jego namiastką.: światłem fotografii, uniwersalizującym i pozbawionym zróżnicowania, zaniedbującym zdarzenia peryferyjne i indywidualne. Fotografia może być spektaklem doskonałych iluzji, może też być misterium spojrzenia twarzą w...

Światło obrazu to opowieść o szaleństwie współczesnego społeczeństwa pochłoniętego konsumowaniem obrazów, zapoznającego Pragnienie bezpośrednie i zadawalającego się jego namiastką.: światłem fotografii, uniwersalizującym i pozbawionym zróżnicowania, zaniedbującym zdarzenia peryferyjne i indywidualne. Fotografia może być spektaklem doskonałych iluzji, może też być misterium spojrzenia twarzą w twarz nieprzejednanej Rzeczywistości.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
Mikosek17 | 2015-10-10
Na półkach: Przeczytane

Roland Barthes – jeden z czołowych literaturoznawców XX wieku, przedstawicieli strukturalizmu i poststrukturalizmu oraz teoretyk semiologii miał okazję w swoim życiu napisać dzieło na temat fotografii. Książka „Światło obrazu. Uwagi o fotografii” jest o tyle ciekawa, iż Francuz wziął się za temat, który wykraczał poza jego specjalizacje naukowe. Jednak jako wybitny umysł wziął się za odnalezienie istoty i przeznaczenia tej bardzo ważnej dziedziny kultury. Jak prezentuje się pozycja napisana przez kogoś, kto ze światem fotografii nigdy nie był związany profesjonalnie? Zaskakująco dobrze.
Jeśli myślimy, że będzie to tego typu tekst, w którym poznamy dokładną historię fotografii w kolejności chronologicznej, z wszystkimi ważnymi nazwiskami i dokładnym przedstawieniem w jaki sposób doszło do zrobienia pierwszego zdjęcia, to jesteśmy w błędzie. Barthes, jak przystało na naukowca, podszedł do tematu w zupełnie inny sposób. Oczywiście, wciąż jest to esej o charakterze naukowym, jednak uzyskujemy właściwie subiektywne wyobrażenie Francuza na temat zjawiska kulturowego, jakim jest fotografia. Sam autor pod koniec książki wypowiada się, że spodziewa się już komentarzy krytyków, którzy powiedzą: „cała książka (choćby krótka), żeby odkryć coś, co wiem od razu?”. Bo właśnie takie jest „Światło obrazu. Uwagi o fotografii” - pełne wnikliwych analiz naukowych oraz prób kodyfikacji języka i stworzenia terminologii po to, żeby na samym końcu odnaleźć pointę autora, która wydaje się dosyć oczywista. Jednak cały wywód, który prowadzi do wniosków jest bezcenny i pozwala spojrzeć na fotografię w zupełnie inny sposób. Pomimo tego, że książka została napisana ponad 30 lat temu, to większość myśli Barthes'a jest jak najbardziej aktualna. Również dzisiaj możemy wyróżnić na zdjęciach „studium”, czyli oczywisty fakt, który możemy wyczytać ze zdjęcia (np. miejsce wykonania lub co to za wydarzenie) oraz „punctum” - mały szczegóły, który przyciąga naszą uwagę i sprawia, że jesteśmy w stanie oddzielić przeciętne fotografie od tych wybitnych.
Przyznam, że naprawdę przypadła mi do gustu taka subiektywna analiza - przedstawianie pewnych teorii w ujęciu o własne wrażenia przy obserwacji różnego typu fotografii. Momentami przeszkadzało mi nadmierne posługiwanie się terminologią, które zmieniało osobisty tekst na temat fotografii w sztywny, naukowy esej. Oczywiście, jak już wcześniej wspomniałem nie ma się czemu dziwić, gdyż Roland Barthes był zasłużonym naukowcem, jednak można było odbierać różne sygnały na temat charakteru tekstu.
Francuz zauważył, moim zdaniem, jedną bardzo ważną rzecz na temat fotografii. Jest to pierwsze zjawisko w historii, które faktycznie umożliwiło udokumentowanie jakichś zdarzeń. Wcześniej posiadaliśmy pismo, dzięki któremu mogliśmy opisać przeszłość, jednak zawsze można było zarzucić komuś nieprawdę. Również fragmenty historii przedstawiano na obrazach, ale w nich też coś było nieszczerego; malarstwo zamknięte było do wizji twórcy w twym kontekście. Za to fotografia umożliwiła wyłapanie jakiegoś momentu i udowodnienia, że to się zdarzyło.
„Światło obrazu. Uwagi o fotografii” to bardzo dobra pozycja dla osób, które chcą zostać wprowadzone w świat fotografii, a są kompletnymi laikami w temacie. Język może utrudniać lekturę, jednak warto przebrnąć przez labirynt naukowej terminologii dla wyłapania wielu błyskotliwych refleksji na temat zdjęć, ale również nas samych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabić Sarai

Dzięki B, że to nie tylko romans tylko bardziej kryminał, trochę akcji, strzelaniny ludzie z pod ciemnej gwiazdy. Jednym słowem dzieje się :) Dla tyc...

zgłoś błąd zgłoś błąd