Smak świeżych malin

Cykl: Smak świeżych malin (tom 1) | Seria: Seria Owocowa
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,87 (1356 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
72
8
67
7
318
6
301
5
371
4
68
3
104
2
8
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372559732
liczba stron
192
słowa kluczowe
powieść
język
polski

Jeden z tomów zamierzonej "owocowej trylogii" Izabeli Sowy, przedstawiającej życie nastolatek, dwudziestolatek, trzydziestolatek, żyjących w pięknym kraju nad Wisłą. Malina nie jest kolejną Bridget Jones, ani Ally McBeal, nie jest polską odmianą kiwi, jest maliną, ze swoimi lękami, marzeniami i wizją świata ukształtowaną właśnie tu, w krainie bigosu, żurku i salmonelli.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3244)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 26233

Książka jest jednym z tomów Trylogii Owocowej, nie wiadomo dokładnie który, ale wspólną cechą jest owocowe imię głównej bohaterki.
Malina kończy studia i nie bardzo wie co ma dalej w życiu robić. Nie ma celu w życiu, nie ma pracy i usilnie poszukuje prawdziwej miłości.
Zaliczyła bym ją raczej do mało ambitnej lektury. Taka na jeden wieczór...dla rozluźnienia.

książek: 1904
Wojciech Gołębiewski | 2018-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 stycznia 2018

PRZECIĘTNOŚĆ NAD PRZECIĘTNOŚCIAMI.
Izabela Sowa (ur. 1969) ma się chyba dobrze, bo 20 książek na LC, jak i 155 fanów daje ku temu podstawy, mimo, że książki są kiepsko oceniane, a najlepsza dostała 6,29 gwiazdek. Mnie się trafiła ta, blisko czołówki, z wynikiem 5.99 (1861 ocen i 108 opinii). Należy podać, że to jej debiut, a został opublikowany w 2002 tj w wieku 33 lat.

I w tym sęk, bo „po co się wtrącać między flaszkę a zakąskę”, skoro autorka i Wydawnictwo czerpią zyski, a czytelnicy licznie czytają, narzekają (patrz recenzje, nisko oceniają i z determinacją do Sowy książek wracają.

Wydawałoby się, że przy aktualnym zalewie rynku dobrą literaturą takie książki szans nie mają, a życie przynosi wyniki odwrotne od przewidywanych.

W przeciwieństwie do wielu autorów karanych przeze mnie pałą za dewiacje bądź pornografię, Sowa jest grzeczna i nikogo ...

książek: 652
Ewa-Książkówka | 2011-08-22
Przeczytana: 18 sierpnia 2011

Nie oglądam seriali obyczajowych regularnie, ale jest w nich coś, co zawsze bardzo mi się podobało i czego zawsze pragnęłam w swoim życiu. Mam tu na myśli przyjaźń. Przyjaciele ze szklanego ekranu zawsze są, zawsze pomagają w trudnych chwilach i nie marudzą, że „czasu tak mało”, gdy zaistnieje potrzeba rozmowy – o poważnych problemach czy po prostu…o byle czym. Zawsze mają ochotę na wspólny wypad do kina czy knajpy i nie pozwalają zbyt długo przebywać w samotności tylko z własnymi myślami. Pewnie między innymi, dlatego seriale cieszą się taką popularnością. Taka jest fikcja a rzeczywistość? Na ogół jest zupełną przeciwnością tej pierwszej.

Literaci tez dość często trzymają się takiej wizji przyjaźni – co by się nie działo, ktoś bliski duszy, niebędący rodziną, zawsze znajdzie się obok. Nie inaczej jest w przypadku głównych bohaterów książki „Smak świeżych malin” Izabeli Sowy. Malina i jej przyjaciele to zestaw barwnych i różnych od siebie indywidualności, mimo to trzymają się...

książek: 1542
PaniKa | 2010-09-23
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 23 września 2010

Książka "Smak świeżych malin" opowiada o młodych ludziach kończących studia, którzy borykają się ze swoimi problemami, takimi jak szukanie pracy, miłości i celu w życiu. Książka którą czyta się lekko i szybko. Mogłabym nawet rzec, że dość przyjemnie. Takie sobie czytadełko. Napisana prosto. Wciągnęła mnie od pierwszych stron, spodobało mi się to że autorka pokazuje ludzkie problemy bez przysłowiowego owijania w bawełne. Za to plus. Niestety zakończenie mnie rozczarowało. Same happy endy. Wszystko zbyt cukierkowe. I tu niestety minus. Można było zakończyć inaczej. Mimo to, z braku laku można przeczytać, myślę że nie będzie to stracony czas.

książek: 286
Magdalena | 2014-06-16
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka
Przeczytana: 15 czerwca 2014

Lekka, przyjemna książka przy której można się pośmiać. Nie jest to ambitna lektura, ale na pewno wesoła. Nie zachwyciła mnie, bo trochę przypomina mi ,,Dziennik Bridget Jones" : > Ale sądzę, że jeszcze sięgnę po książki tej autorki : )

książek: 752
Marthuu | 2016-03-24
Na półkach: Przeczytane, Dobre, Życiowe

Książka dosyć prosta i prawie tak jak każda, opowiadająca o poszukiwaniu miłości przez normalną i fajną dziewczynę, okropnie zakompleksioną i będącą w stadium depresji. Można się załamać. Zakończenie było tak okropnie przewidywalne, że aż boli, a bohaterki jak na swój wiek-strasznie dziecinne. Mimo to czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Niestety nie zostawia ona po sobie efektu wow, a jedynie lekką ciekawość o dalszym życiu głównej bohaterki. Książka dobra i tylko dobra.

książek: 1107
Kachusek | 2014-05-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Wspaniale się czyta tę książkę.. Lekki i zabawny język, mimo że poruszane są kwestie ważne dla wieku dorastania. Zawody miłosne, poszukiwanie siebie i celu w życiu. Fajna lektura, choć jak dla nastolatków trochę za dużo tam się leje piwa ;)

książek: 0
| 2014-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2014

Od tej książki zaczynałam przygodę z panią Sową, pamiętam, że kilka lat temu, książka ta podobała mi się bardzo. Jej lekkość, przewodni temat przyjaźni, która w moim życiu odgrywa rolę szczególną i te kolorowe, smakowite postacie.
Od początku wiedziałam, że literatura to łatwa i przyjemna, nawet kilka lat temu miałam chyba jakiś dystans do takich opowiadań, i traktowałam je tak jak trzeba, czyli na luzie. Ale jak kilka tygodni temu chciałam sobie przeczytać raz jeszcze, książka zaczęła mnie troszkę ... irytować swoją banalnością. Ja wiem, że to tak nieładnie, krytykować co kiedyś czytało się z wypiekami, ale w tym przypadku, chyba prawdą jest, że z pewnych książek się wyrasta. A że ja jestem (i zawsze byłam) nad wiek poważna, to wyrastam szybciej.
Ale polecam wszystkim nastolatkom.

książek: 2895
wiejskifilozof | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane

Lubię klimaty pani Izabeli.Lubię jak coś napiszę,bo wtedy można się zrelaksować i odpocząć.Zwłaszcza podobają i się książki,gdzie pani Sowa opisuję przyjaźń.Tak tu przyjaźń jest na pierwszym miejscu.
Dziewczyny są urocze,chyba autorka wzorowała na sobie.A jest jedną z najbardziej sympatycznych i atrakcyjnych pisarek.
Ta książka,owszem jest lekka i dowcipna.Lecz taka ma być.Przeczytałem w jeden dzień.
Dobrze się pobawiłem.I skończyłem.Miłe,to było ale tylko na jeden raz.

książek: 64
Barbara Rduch | 2010-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jako nastolatka pochłonęłam całą owocową serię od I. Sowy, bardzo mi się podobały te książki, fajnie się je czytało, były pełne humoru i takie życiowe, w każdej można było znaleźć coś jakby z swojego życia.

zobacz kolejne z 3234 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Izabela Sowa odpowie na Wasze pytania!

Od dziś do 18. sierpnia będziemy zbierać pytania do Izabeli Sowy. Najciekawsze spośród nich zadamy pisarce podczas rozmowy, a odpowiedzi opublikujemy na LC. Trzech autorów pytań nagrodzimy książkami.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd