Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hotel Pastis

Tłumaczenie: Zofia Zinserling
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,17 (86 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
10
7
21
6
22
5
14
4
7
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hotel Pastis
data wydania
ISBN
978-83-7648-120-3
liczba stron
304
słowa kluczowe
powieść angielska 20w
język
polski
dodała
Miranda

Zabawna, z typowo angielskim humorem opowiedziana historia dyrektora agencji reklamowej, który wprawdzie zdobył pieniądze i odniósł sukces, ale po czterdziestce i drugim rozwodzie jest już zmęczony życiem. Znudzony pracą i szarzyzną jesiennego Londynu jedzie na krótki urlop do Francji. W uroczej wiosce poznaje ładną Francuzkę i za jej namową remontuje na wsi stary dom, by poprowadzić w nim...

Zabawna, z typowo angielskim humorem opowiedziana historia dyrektora agencji reklamowej, który wprawdzie zdobył pieniądze i odniósł sukces, ale po czterdziestce i drugim rozwodzie jest już zmęczony życiem. Znudzony pracą i szarzyzną jesiennego Londynu jedzie na krótki urlop do Francji. W uroczej wiosce poznaje ładną Francuzkę i za jej namową remontuje na wsi stary dom, by poprowadzić w nim hotel. Nie czeka go jednak spokojny żywot pod słonecznym niebem, bo w angielskiej prasie przypuszcza na niego atak zgorzkniały dziennikarz, gangster z Marsylii domaga się pieniędzy za "ochronę" hotelu, a na domiar złego do akcji wkraczają porywacze.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Hotel_Pastis-p-30087-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1502
Miranda | 2010-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2009

Pastis to słodka, lukrecjowo-anyżkowa wódka, podawana na południu Francji, zwykle jako aperitif. Od niej wziął nazwę hotel, który powstaje dzięki owej szalonej decyzji Simona Shawa. Anglik rzuca bardzo dobrze płatną pracę w agencji reklamowej i wraz z zaufanym przyjacielem Ernestem przenosi się do Prowansji. Oczywiście po drodze czeka ich wiele mniejszych i większych problemów, a dodatkowo w to wszystko wplątuje się grupa rabusiów bankowych. Jest więc troszkę akcji, ale głównie jest sporo trafnych obserwacji życia tak angielskiego, jak i francuskiego.
Hotel Pastis to sympatyczna książka, wręcz idealna na lato. To zasługa Petera Mayle’a, który potrafi tak przyjemnie pisać i tworzyć tak ciekawe osobowości, jak Ernest czy madame Pons (przesympatyczna szefowa kuchni w hotelu).
Śmiało mogę polecić Hotel Pastis jako miłą, wakacyjną lekturę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzecia

Kiedy zobaczyłam, że autorka "Idealnej" napisała nową powieść, od razu wiedziałam, że muszę ją dorwać. Dawno nie czekałam tak bardzo na żad...

zgłoś błąd zgłoś błąd