33 razy, mój kochany

Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Wydawnictwo: Otwarte
7,48 (61 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
16
7
13
6
14
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Liebesbriefe von Montmartre
data wydania
ISBN
9788375155822
liczba stron
320
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kiedy z czegoś dramatycznego rodzi się coś pięknego, może chodzić tylko o miłość. Hélène miała trzydzieści trzy lata, gdy zmarła. Julien, jej mąż, przyrzekł, że po jej śmierci napisze do niej trzydzieści trzy listy – po jednym za każdy rok jej życia. Dotrzymał słowa. Pisał żonie o ich synu Arturze, o tym, jak sobie bez niej radzi, o swojej rozpaczy i niegasnącej miłości. Każdy list chował w...

Kiedy z czegoś dramatycznego rodzi się coś pięknego, może chodzić tylko o miłość.

Hélène miała trzydzieści trzy lata, gdy zmarła. Julien, jej mąż, przyrzekł, że po jej śmierci napisze do niej trzydzieści trzy listy – po jednym za każdy rok jej życia. Dotrzymał słowa.
Pisał żonie o ich synu Arturze, o tym, jak sobie bez niej radzi, o swojej rozpaczy i niegasnącej miłości. Każdy list chował w skrytce na cmentarzu Montmartre. Po pewnym czasie odczuł, że ten rytuał daje mu pocieszenie.
Pewnego dnia listy zniknęły, a na ich miejscu Julien znalazł małe kamienne serce...
Czy jego zranioną duszę zdoła ktoś wyleczyć?

 

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/

źródło okładki: https://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (41)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1530
Angel | 2019-09-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 sierpnia 2019

"Pocałowałem Artura i przez krótką chwilę zastanawiałem się, po jak cienkim lodzie się poruszamy, lokując nasze uczucia w żywych istotach.
Tak łatwo nas wszystkich unicestwić. Każdego dnia. Każdej godziny."

33 razy, mój kochany, to opowieść o stracie. O śmierci. O nieżyciu. O uczeniu się żyć na nowo. O poszukiwaniu siebie, swojego szczęścia. O miłości. O zrozumieniu. To wszystko wplecione w scenerię Paryża i w dużej mierze, cmentarza Montmartre.

Celowo użyłam wcześniej stwierdzenia "o nieżyciu". Mam na myśli ten stan, kiedy jak najbardziej jesteśmy, oddychamy, istniejemy. Ale, przypomina mi się tutaj malutki fragment piosenki zespołu LemON, "istnieć, nie znaczy żyć". Julien był, ale nie żył. Wraz ze śmiercią żony, jego życie straciło sens. Nadal codziennie wstawał i starał się jakoś funkcjonować, głównie przez wzgląd na synka- Artura. Jednak tak naprawdę, był trochę jak zjawa. Obojętność. Zniechęcenie. Po prostu wszystko staje się nieważne.
Nie jest łatwo wyjść z takiego...

książek: 119
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2019

" T e r a z.. to zawsze dobra pora do działania, bo to jedyna pora."

33 razy mój kochany już na samy początku wywołuje w nas smutek.
Hélène miała trzydzieści trzy lata, gdy zmarła. Julien, jej mąż, przyrzekł, że po jej śmierci napisze do niej trzydzieści trzy listy – po jednym za każdy rok jej życia. I chociaż na początku myśli, że nie da rady to staje na wysokości zadania i dotrzymuje słowa. W opisywaniu zwykłych rzeczy dnia codziennego znajduje ukojenie swego bólu. Każdy list trafia do skrytki ukrytej w grobie ukochanej. Jakie jest zdziwienie Juliena gdy pewnego dnia listy znikają, a w ich miejsce ktoś włożył małe, kamienne serduszko.
Kto poznał sekret naszego bohatera?
Książkę czyta się szybko, ale niestety nie lekko. Przynajmniej mi. Wstawki z języka francuskiego to był dla mnie dramat. Z jednej strony mnie męczyły z drugiej zmuszały do szukania znaczeń poszczególnych zwrotów, ponieważ nie wszystko zostało wytłumaczone w książce. I to w sumie jest jedyny minus tej...

książek: 580
Maggie | 2019-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2019

Śmierć to naturalny proces, którego nie da się uniknąć ani w żaden sposób oszukać. Kiedy umiera człowiek nie czuję już bólu, ale co z tymi, którzy zostali na ziemi? Jak oni mają sobie poradzić z utratą bliskiej osoby. Nie istnieje coś takiego, jak prosty przepis na żałobę.

Bohaterem historii jest Julien Azoulay, który z pisania książek uczynił swój zawód i pasję. Jego żona - Helene była nauczycielką. Poznali się w dość nietypowym miejscu, bo na paryskim cmentarzu Montmartre. Zakochali się, pobrali, urodził im się syn.

Można by rzec - idealna książkowa historia miłosna. Niestety życie miało dla tej trzyosobowej rodziny inny plan, inne przeznaczenie – tragiczne przeznaczenie zwane chorobą nowotworową.

Ów nowotwór sprawił, że trzydziestotrzyletnia Helene umarła.
Nowotwór odebrał Julianowi ukochaną żonę, a kilkuletniemu Arturowi mamę.
Przez nowotwór rozpadł się ich cały świat.

Przed śmiercią Helene poprosiła Juliena tylko o jedno. Po jej odejściu miał do niej pisać listy - o nim, o...

książek: 256
Kasia | 2019-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 sierpnia 2019

Powieść "33 razy mój kochany" jest słodko - gorzką historią człowieka, który każdego dnia próbuje pogodzić się ze śmiercią swojej ukochanej żony. Helene tuż przed śmiercią prosi go by napisał dla niej trzydzieści trzy listy. Kobieta miała nadzieję, że w ten sposób pomoże ukochamu pogodzić się z jej odejściem. Lecz, czy terapia poprzez listy ma moc uzdrowienia ludzkiej duszy i pogodzenia się z tym co w życiu każdego z nas jest nieuniknione?

To co najbardziej lubię w książkach to, że za każdym razem mogę być w zupełnie w innym miejscu i czasie. Podczas lektury książki "33 razy mój kochany" autor Nicolas Berreau zabrał mnie do klimatycznego Paryża. Wraz głównym bohaterem Julienem mogłam przemierzać francuskie uliczki i napawać się klimatem te kraju.

Nicolas Berreau w swojej książce, pokazuje, że pomimo straty ukochanej osoby musimy żyć nadal,lecz nikt nie powiedział, że jest to łatwe. Podczas lektury odczuwałam całe mnóstwo emocji w dużej mierze dominował tu smutek żal,...

książek: 6
Dominika | 2019-08-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2019

Miałam przyjemność otrzymać tę książkę jakiś czas temu od Wydawnictwa Otwarte była to moja pierwsza książka tego autora. Choć na co dzień czytam kryminały to książka bardzo przypadła mi do gustu. Opowiada ona o stracie ukochanej osoby i próbie pogodzenia się z jej odejściem. Polecam gorąco wszystkim czytelnikom. Dziękuję również wydawnictwu za egzemplarz.

książek: 404
AZorka | 2019-08-07
Na półkach: Przeczytane

Książka naprawdę przyjemna w odbiorze. Początek bardzo wzruszający, akcja płynie bardzo wolno, za to wydarzenia wciągają czytelnika. Trzeba kilku przeczytanych stron,żeby przywyknąć do stylu autora- jest na wskroś francuski, przesiąknięty paryskim klimatem. I tu na chwilę zatrzymam się z pochwałami...
Nie wiem, czy polski tłumacz przekładał wersję francuską czy wydanie niemieckie. Niemniej jednak któryś z tłumaczy strasznie zmasakrował powieść- pozostawiając wtrącenia z języka francuskiego takie jak : czułe zdrobnienia, okrzyki zdziwienia, żartobliwe powiedzonka, a nawet zwykłe elementy dialogu (np gdy przyjaciel Juliena otwiera okno krzycząc "Respirer! Respirer!". Po co taki zabieg? Po pierwsze jak wspomniałam, sam styl umiejscawia mocno akcję w Paryżu, opisy miejsc, posiłków. A te oryginalnie zachowane słowa wprowadzają dziwną pretensjonalność do fabuły. Mało tego- tekst usiany jest odnośnikami, a po każdych 4 stronach mamy całą stronę przypisów z tłumaczeniami jak i...

książek: 361
polawalk | 2019-08-07
Przeczytana: 06 sierpnia 2019

W powieści "33 razy mój kochany" mamy wiele mądrych odniesień do literatury i muzyki, co kusi czytelnika do czytania, słuchania, a tym samym do zrozumienia tego, co Barreau chce nam przekazać. Historia pokazuje nam życie w pełni, smutne, zabawne, niesprawiedliwe i przerażające, a jednocześnie pełne cudów i niewymownie piękne. Co czyni czytelnika nieco odważniejszym, bardziej pełnym nadziei i zostawia silniejszym.
.
.
Książka o tym jak życie i miłość wygrywają ze śmiercią.
"33 razy mój kochany" to powieść o tym, jak coś nieskończenie smutnego może zamienić się w coś cudownego. Życzę wszystkim, którzy zostali przedwcześnie dotknięci stratą w małżeństwie, aby doświadczyli podobnej historii.
.
.
POLECAM!

książek: 1126
biblioteczka_justyny | 2019-08-07
Przeczytana: 24 lipca 2019

Utrata bliskiej osoby to trudne doświadczenie, utrata ukochanej osoby chyba jeszcze trudniejsze... książka, która pokazuje, że mimo żałoby, tęsknoty i poczucia niesprawiedliwości można na nowo odnaleźć swoje szczęście, a nawet miłość. Dzięki spełnieniu ostatniej prośby żony, czyli napisania 33 listów po jej śmierci, Julien nie tylko w ten sposób porządkuje myśli i próbuje odnaleźć na nowo sens życia, ale również opowiada się po stronie życia i szczęścia nie tylko dla siebie, ale również dla swojego syna... ponowne zakochanie po tracie żony to trudny temat o tyle, że człowiek musi uporać się nie tylko z utratą kogoś, kogo się kochało, ale również przemóc poczucie zdrady względem tej osoby, mimo że jej już nie ma...
W końcu serce jest w stanie pomieścić wiele uczuć, a jak trzeba to i się rozciągnie, by dać miejsce kolejnej ważnej osobie w naszym życiu...
Jeżeli podobała Wam się książka "Ps. Kocham Cię" to ta również Wam się spodoba 🤗

Cytaty:
✒"A jednak bardzo się kochali....

książek: 748
Arlette | 2019-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2019

Niesamowitym doznaniem było dla mnie zanurzyć się w przedstawiony w książce Paryż i poznać historię młodego wdowca Juliena.
Stracił on ukochaną żonę Hélène, dlatego teraz samotnie wychowuje 4-letniego synka Artura. Dni mijają mu na byciu - nie jest on w stanie robić niczego więcej poza wstaniem z łóżka i zajmowaniem się synem, a i to wychodzi mu czasem słabo.
Marzy on tylko o jednym, by "znów nastał tamten maj" i mógł złączyć się ze swoją ukochaną ponownie. Nawet pisanie kolejnej książki mu nie idzie, bo musicie wiedzieć, że Julien jest pisarzem. Specjalizuje się w komediach romantycznych.
Mijają miesiące, a Julien decyduje się w końcu spełnić ostatnią wolę żony i zaczyna pisać do niej listy, dla których wymyślił specjalną skrytkę w grobie.
Czas leci, a pewnego dnia listy znikają. Pojawia się w schowku natomiast kamienne serduszko. Czyja to sprawka?
Czyżby Hélène zadziałała zza światów?
Historia pokazuje jak w miarę upływu czasu zmienia się spojrzenie człowieka na otaczający go...

książek: 109
nanssja | 2019-08-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 sierpnia 2019

33 listy do kogoś się kocha, ale kogo już nie ma... Czy to zwiastuje dobrą obyczajówkę? Wyciskacza łez? Moje zdanie to takie pół na pół, bo owszem - uroniłam kilka słonych kropli na początku i z mocno bijącym sercem czekałam na dalszy rozwój historii. Ale liczyłam na to, iż jeszcze długo po przekręceniu ostatniej kartki będę przeżywać perypetie Julien'a. Niestety tak nie było.

To dość dobra książka, nie jest tą z niższej półki. Pomysł na fabułę jest ciekawy, chwyta za serce i wywołuje wiele refleksji. Mamy do czynienia z żałobą po stracie bliskiej osoby i próbami poradzenia sobie z życiem, w którym pozostało się samym. Całość napisana jest melancholijnym i smutnym językiem. Znajdziecie tutaj wiersze, odniesienia do sztuki i muzyki. Sporo tu także Paryża i jego klimatycznych miejsc.

Jednak w moim odczuciu zabrakło mocnych, pozytywnych emocji. Chociaż życie Julien'a zdaje się zmieniać na lepsze, to szczerze tego nie odczułam. Smutek i żal dominuje nad całością, tak jakby na...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd