7,57 (267 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
50
8
61
7
93
6
21
5
12
4
4
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Room of One's Own
data wydania
ISBN
9788366275010
język
polski
dodała
Agussiek

Dziewięćdziesiąt lat temu ukazał się esej Virginii Woolf „Własny pokój”. Brytyjska pisarka miała już wówczas renomę, a za sobą takie dzieła jak „Pani Dalloway”, „Orlando”, „Do latarni morskiej”. I właśnie w takim momencie życia, dobiegając pięćdziesiątki, postanowiła opowiedzieć kobietom o tym, co jej zdaniem jest najistotniejsze: namówić je do tego, aby zawalczyły o własny, najlepiej zamykany...

Dziewięćdziesiąt lat temu ukazał się esej Virginii Woolf „Własny pokój”. Brytyjska pisarka miała już wówczas renomę, a za sobą takie dzieła jak „Pani Dalloway”, „Orlando”, „Do latarni morskiej”. I właśnie w takim momencie życia, dobiegając pięćdziesiątki, postanowiła opowiedzieć kobietom o tym, co jej zdaniem jest najistotniejsze: namówić je do tego, aby zawalczyły o własny, najlepiej zamykany na klucz pokój, w którym będą mogły spokojnie myśleć i tworzyć oraz o własne pieniądze.

Wydawnictwo OsnoVa postanowiło przypomnieć ten legendarny esej nie tylko ze względu na jubileusz, który obchodzi, ale przede wszystkim dlatego, że problemy poruszane w nim nadal są aktualne. Oczywiście współczesny świat wygląda zupełnie inaczej niż ten, w którym żyła Woolf, ale napisane przez nią słowa nadal brzmią znajomo: „Kiedy więc każę wam zarabiać pieniądze i zdobyć własny pokój, w istocie proszę was o to, byście żyły świadome rzeczywistości, a więc wiodły żywot fascynujący, niezależnie od tego, czy uda wam się przekazać innym jego treść”. Czy nie na tym właśnie zależy kobietom żyjącym w XXI wieku?

Esej Woolf w doskonałym tłumaczeniu Agnieszki Graff to jedynie połowa książki.
Na tę pozycję wydawniczą składają się także portrety sześciu Polek, które zdają się wypełniać testament Woolf: Magdy Cieleckiej, Edyty Bartosiewicz, Joanny Bator, Ewy Woydyłło, Martyny Wojciechowskiej i Katarzyny Kozyry. Napisały o nich Sylwia Chutnik i Karolina Sulej.

 

źródło opisu: https://www.osnovapublishing.pl/

źródło okładki: https://www.osnovapublishing.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (19)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 390
kukunariss | 2019-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2019

Bardzo dobra i mądra, ale myślę, że nie dla każdego.
Pierwszą część, z esejami polskich twórczyń przeszłam jak burza.
Ale drugiej, tej właściwej, tej o własnej przestrzeni w przeności i dosłownie - przeczytać szybko się nie da i wg mnie nawet nie powinno się.
Pomijam tu specyficzny, choć dla Virginii Woolf charakterystyczny, styl pisania, ale kwestie rzez nią poruszane musiałam sączyć powoli. Czasem dwie strony na raz, czasem tylko pół. Musiałam przetrawić.
Must read dla każdej kobiety, a już na pewno dla tych, których obchodzi ich miejsce i rola nie tylko w literaturze, ale i w rzestrzeni społecznej - jak i we własnym życiu. We własnym pokoju :)

książek: 810
Małgosia_Pełnia | 2019-07-14
Na półkach: Przeczytane

Doskonała książka - lektura obowiązkowa dla każdej twórczyni. Przez ponad 90 lat od słynnego eseju Woolf niewiele, niestety, zmieniło się w kwestii artystycznych działań kobiet. Przekonują się o tym współczesne artystki, wciąż znacznie słabiej opłacane od mężczyzn. Tu znajdziesz relację ze spotkania autorskiego z Sylwią Chutnik i Karoliną Sulej, które przeprowadziły rozmowy dodane do oryginalnego eseju Woolf: https://zupelnieinnaopowiesc.com/2019/06/27/wlasny-pokoj-virginii-woolf-po-90-latach-spotkanie-wokol-nowego-wydania-ksiazki/

książek: 145
KuciakHauHau | 2019-06-07
Na półkach: Przeczytane, Literatura
Przeczytana: 06 czerwca 2019

Niesamowita lekkość z jaką Woolf posługuje się piórem nasuwa skojarzenie ze zręcznym szermierzem. Czytelnik od pierwszych stron zostaje wciągnięty w wartki, krystalicznie czysty nurt myśli autorki i wyrzucony na brzegu z poczuciem pełnego zrozumienia rangi niezależności i wpływu okoliczności życiowych na twórczość nie tylko kobiet, ale na wolność myśli w ogóle. Jaki jest pierwszy warunek możliwości powstania dzieła i czy jest to warunek wystarczający? Książki tak uczciwej i podającej na srebrnej tacy grudkę prawdy, dawno nie czytałam.
Jak piękny byłby świat, gdyby pożegnać się choć z jednym 'Sienkiewiczem' w naszym olejowo-flaczystym spisie szkolnym czy uniwersyteckim.
Lektura obowiązkowa, dodatkowo opatrzona fantastycznym wstępem Filipiak, polecam.

książek: 799
Emsi | 2019-05-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2019
Przeczytana: 17 maja 2019

Virginia Woolf zapowiedziała, że za sto lat kobiety na pewno będą miały możliwość swobodnej artystycznej ekspresji i w zasadzie miała rację, po 90 latach od opublikowania tego eseju nikogo nie dziwi kobieta-artystka. Niestety niektóre aspekty kobiecej aktywności nadal są zablokowane. Działamy jednak w dobrym kierunku.

Ta niesamowita kobieta zwróciła uwagę na to, jak niezbędna dla człowieka(nie tylko pisarza) jest własna, autonomiczna przestrzeń oraz środki materialne zapewniające rozwój. To proste, wrecz banalne elementy, dzieki którym jednostka ma możliwość intelektualnej, twórczej pracy.

Warto znać "Wspólny pokój". Nawet trzeba znać.

książek: 1551
Dagmara | 2019-03-27
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 26 marca 2019

Eseje to chyba jednak nie moja bajka. Rozważania z mnóstwem dygresji sprawiają, że zaczynam zastanawiać się, o czym ja właściwie czytam. A wątek główny był niezwykle ciekawy. Nigdy nie zastanawiałam się nad rolą i miejscem kobiet w świecie literatury. Żyjemy w czasach, gdy mamy dostęp do niezliczonej ilości książek pisanych zarówno przez kobiety jak i przez mężczyzn, i nie widać żadnej dysproporcji jeśli chodzi o płeć pisarzy. W innych branżach, owszem, słyszy się o "szklanych sufitach", dyskryminacji, ale nie przypuszczałam, że mogłoby to dotyczyć literatury. Wszak pisanie jest dość liberalnym zajęciem - kto chce i potrafi, ten pisze. A jednak nie jest to do końca właściwe rozumowanie. Faktycznie, jakby pójść tokiem rozumowania autorki kobiety nie dysponują taką ilością czasu jak mężczyźni (w większości). Bo dom, dzieci, bieżące sprawy zaprzątają nam myśli i zajmują czas. Gdzie tu jeszcze miejsce na twórczość? Jednak wydaje mi się, że współcześnie da się to wszystko pogodzić,...

książek: 768
Kohana | 2019-03-10
Na półkach: Przeczytane, Po angielsku, 2019
Przeczytana: 04 marca 2019

Kiedy ktoś zaczyna powtarzać jak echo te pytanie: "No dobra, no to wymień mi sławne kobiety kompozytorki, naukowczynie,biolożki, matematyczki etc." zwykle dopada drugą osobę bezsilność albo złość. Nie wymienisz żadnej - argument przeciwko tobie. Wymienisz garstkę - to samo. Virginia Woolf pokazuje nam, że nie trzeba jednak przekrzykiwać się nazwiskami. Bo jak w sumie wyjaśnić jednym zdaniem całą historię odcinania kobiet od świata. Na początku trzeba powiedzieć, że kobiety nie miały własnego pokoju, własnego miejsca. Metafora odnosi się do miejsca publicznego, miejsca w edukacji, kulturze czy ekonomii.
Autorka pokazuje, jak umiejętnie potrafi posługiwać się obrazami, językiem (który nie boi się być miejscami cięty) oraz jak precyzyjnie precyzuje problem dlaczego kobiety przez wieki tkwiły w miejscu.
Myślę, że chociaż trochę rozumiem zarzuty stawiane wobec Woolf, posądzające ją o bycie uprzywilejowaną, o inteligentkę nieprzymierającą głodem. Jednakże uważam, iż są to zarzuty trochę...

książek: 2320
ppaulinaa | 2017-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2017

Ważna, potrzebna i miejscami niestety bardzo aktualna. Kluczowa w zrozumieniu pozycji kobiet i ich rozwoju. Z treści bije niesamowite ciepło i spokój, ale też powaga podejmowanych tematów.

książek: 1610
Lea | 2016-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2016

Jest to esej o literaturze. Właściwie to „o kobietach i twórczości literackiej”. Pozycja warta przeczytania z kilku powodów. Miedzy innymi dlatego, że utwór jest naszpikowany znanymi nazwiskami związanymi z literaturą oraz dlatego, że autorka dzieli się trafnymi spostrzeżeniami. Woolf za największych pisarzy wśród kobiet uważa Ch.Bronte i J.Austen. Przy czym tej pierwszej przypisuje geniusz, a drugiej większy rozsadek. Przede wszystkim zaś odpowiada na pytanie dlaczego do schyłku XVIII w. tak mało kobiet zajmowało się pisaniem. Otóż przyczyna zdaje się nie tkwić w braku utalentowanych w tym kierunku kobiet. Powód to... własny pokój. A właściwie jego brak. No i pieniądze...

książek: 614
rozbojniczka | 2016-08-09
Na półkach: Przeczytane

nie dałam rady przebrnąć

książek: 165
Bazzyll | 2016-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2016

Sztuką jest przedstawić esej w formie tak przystępnej, a jednocześnie tak dogłębnie analizującej dany problem. Woolf jako jedna z pierwszych wprowadziła do eseju fabułę, za co należą jej się brawa. Godna polecenia nie tylko osobom, których interesuje tematyka feministyczna.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
Ile zajmie przeczytanie książek z półki Chcę przeczytać?

Zapewne macie spore stosy nieprzeczytanych książek. Ja w każdym razie mam. W dodatku od czasu, kiedy czytam także na Kindlu, mam stosy książek koło łóżka i wirtualne stosy książek na czytniku. Zastanawialiście się kiedyś, ile czasu zajmie wam przeczytanie tych książek, które znajdują się na waszych stosikach lub na półce chcę przeczytać?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd