Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blask fantastyczny

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,39 (7281 ocen i 253 opinie) Zobacz oceny
10
441
9
1 033
8
1 683
7
2 598
6
1 001
5
411
4
49
3
53
2
2
1
10
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Light Fantastic
data wydania
ISBN
9788376481401
liczba stron
236
język
polski

Tylko jedna osoba może ocalić Świat Dysku, który sunie ku nieuniknionej z pozoru kolizji ze złowróżbną czerwoną gwiazdą. Na nieszczęście, osobą tą jest mało uzdolniony i tchórzliwy mag o imieniu Ricewind, którego po raz ostatni widziano, jak spadł poza krawędź świata... Rincewind zostaje magicznie ściągnięty z Kosmosu, by stać się obiektem polowania wszystkich ośmiu Obrządków Magicznych,...

Tylko jedna osoba może ocalić Świat Dysku, który sunie ku nieuniknionej z pozoru kolizji ze złowróżbną czerwoną gwiazdą. Na nieszczęście, osobą tą jest mało uzdolniony i tchórzliwy mag o imieniu Ricewind, którego po raz ostatni widziano, jak spadł poza krawędź świata...
Rincewind zostaje magicznie ściągnięty z Kosmosu, by stać się obiektem polowania wszystkich ośmiu Obrządków Magicznych, próbujących odzyskać ukryte w jego umyśle Zaklęcie. W towarzystwie Dwukwiata z Bagażem i Cohena - największego i najsłynniejszego z bohaterów Dysku (choć ostatnio trochę bez formy) - po licznych przygodach powraca do Ankh Morpork, by uczestniczyć w jednym z kluczowych wydarzeń historii i kosmologii równocześnie.

 

pokaż więcej

książek: 886
Krzysztof | 2014-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 grudnia 2014

Blask Fantastyczny jest kontynuacją Koloru Magii, w którym poznaliśmy tchórzliwego i niezbyt rozgarniętego na pierwszy rzut maga Rincewinda, Dwukwiata patrzącego przez różowe okulary i zafascynowanego nowościami turystę oraz jego podróżny Bagaż vel Kufer, który przejawia więcej różnorakich cech niż można by się spodziewać po czymś wykonanym z drewna. Ich przygody w Kolorze magii zakończyły się niezbyt dobrze, szczególnie dla Rincewinda.

Mag spadał z krawędzi świata. Pamiętając, że jest to płaski talerze za krawedzią którego jest przestrzeń kosmosu Rincewind nie miał zbyt dużych szans na przeżycie. Ale że w świecie dysku istnieją nie tylko przedziwne prawa fizyki, ale też przepełniony jest magią, która wobec Rincewinda ma swoje plany, mag z tego całego spadania wychodzi bez szwanku, co można by skwitować uff, odwrócić się i sobie pójść. Sprawy jednak się sypią i stawka w całej grze zostaje podwyższona. Oto bowiem na niebie pojawia się gwiazda, która niebezpiecznie się powiększa.

W między czasie na Niewidocznym Uniwersytecie Alma Mater Rincewinda magiczna księga Octavo przejawia niezwykła aktywność. Zawarte w niej zaklęcia niepokoją się. Niepokoi się też zaklęcie w głowie Rincewinda. Mag jako uczeń zakradł się do Octavo z którego uwolniło się jedno zaklęcie i zamieszkało w głowie Rincewinda. I teraz by uratować świat przed zagładą ze strony gwiazdy wszystkie zaklęcia muszą zostać wypowiedziane w tym te zawarte w umyśle czarodzieja. Jak się pewnie domyślacie ani mag nie wie zbytnio o tym, ani go to obchodzi, choć wie o istnieniu zaklęcia to jednak jego samozachowawczy charakter stara się wyeliminować z myśli to, co mogłoby mu zagrażać.

Sprawa się jeszcze bardziej gmatwa gdyż podstępny mag Trymon chce przejąć władzę na Niewidocznym Uniwersytecie oraz zyskać zdobywając dla siebie zawarte w magicznej księdze zaklęcia w tym te w głowie Rincewinda, za którym wyśle najemników.

Rincewind wraz z Dwukwiatem i Bagażem znów będą musieli zadbać o swoją skórę. Daleka droga od Ankh-Morpork nie będzie im sprzyjać. Dla czytelnika jednak to gratka, bo znów można przeżyć wraz z bohaterami wiele przygód. Pojawi się na ich drodze Cohen Barbarzyńca bohater wielu legend i znawca – nie z wyboru – wszelakich zup. Znajdą się też Druidzi, z których Pratchett zrobił swoistych informatyków, którzy te wszystkie głazy czy menhiry programują by uzyskać informacje o pogodzie i tym podobnych rzeczach. No ale w ostateczności okażą się ‚niefajni’ i cosik im się oberwie. U Pratchetta podoba mi się to, że potrafi mieszać współczesne wynalazki i problemy z tym, co już dawno przeszło do historii. W ten sposób choć świat wykreowany przez pisarza jest światem wypełnionym czarodziejami, skrzatami, trolami, to czytelnik może się w nim odnaleźć i odnieść do spraw takich jak na przykład fanatyzm, pragnienia władzy, czy takich dużo bardziej pozytywnych i ważnych jak przyjaźń czy miłość.

W trakcie podróży Rincewind będzie przechodził stopniową przemianę. Przez wiele lat uważał się za nieudacznika, który nie potrafi rzucić najprostszego zaklęcia, i któremu usilnie wmawiano, że do niczego się nie nadaje, zaczyna rozumieć swoją wartość co będzie miało istotne znaczenie dla późniejszych wydarzeń. Poza tym odkrywa, że w życiu liczy się coś więcej niż tylko dbanie o własny tyłek i unikanie śmierci – to akurat jest kłopotliwe sformułowanie bo tak unika śmierci, ale nie może uniknąć Śmierci i trafia do niego przelotem. W każdym bądź razie jak zawsze piękna i mądra książka, która swoją drogą wraz z Kolorem Magii została całkiem przyzwoicie sfilmowana. Warto się zapoznać i z książką i filmem.

http://ksiazkizklimatem.wordpress.com/2014/12/19/piatek-z-pratchettem-2-blask-fantastyczny/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hardcorowi bibliotekarze z Timbuktu

'Wszelako dziwne jest w tej książce materii pomieszanie' Już polski tytuł wydał mi się odpychający, ale ponieważ przeczytałem kilka pozytywnych recen...

zgłoś błąd zgłoś błąd