Tajemnice Historii #2 Złoty Pociąg

Seria: Tajemnice Historii [DeAgostni]
Wydawnictwo: DeAgostini Polska
5,19 (75 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
8
6
19
5
15
4
14
3
7
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311154476
słowa kluczowe
Tajemnice Historii 2
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
AndrewBlage

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (134)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 486
Przy_kawie_z_ksiazka | 2018-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 maja 2018

Każdy z nas zapewne pamięta moment, w którym media zbombardowały nas wiadomością, że Polak i Niemiec natrafili na "złoty pociąg" w okolicach Wałbrzycha. Chodziło o pociąg, który od wielu lat próbują znaleźć poszukiwacze skarbów ukrytych na terenie Dolnego Śląska. Od tego też rozpoczyna się relacja autora odnośnie tych wydarzeń. Komentuje on i przypomina publiczne wypowiedzi niektórych osób zajmujących się tą sprawą.

W dalszej części książki Włodzimierz Antkowiak opowiada o województwie dolnośląskim, wskazuje miejsca, które potencjalnie mogą zawierać ukryte skarby. Przytacza ich historię poruszając temat wojny, zwłaszcza jej ostatnich dni. Przeczytamy także o innych miejscach na terenie całego kraju, w których możemy odnaleźć powojenne skarby. Zaznacza przy tym, że skarb nie zawsze oznacza złoto. Dla archeologów, poszukiwaczy i historyków skarbem jest wszystko to, co przybliży ich do ustalenia faktów i prawdziwych wydarzeń.

Każda sensacyjna informacja i każde znalezisko należy...

książek: 76628
Edyta | 2019-04-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 kwietnia 2019

 Między listopadem 1944 a końcem stycznia 1945 roku z Wrocławia w kierunku Wałbrzycha miał wyruszyć pociąg, jednak na dworzec w Wałbrzychu nigdy nie dotarł. Miał on jakoby zawierać złoto, kosztowności i dzieła sztuki zrabowane przez nazistów w Polsce i Związku Radzieckim czy też tajne archiwa III Rzeszy. Przedmioty te ponoć miały zostać wywiezione z Wrocławia do nieznanej kryjówki, prawdopodobnie w okolicach Gór Sowich lub Karkonoszy. Choć samo jego istnienie nigdy nie zostało potwierdzone, legenda „złotego pociągu” stała się inspiracją dla licznych poszukiwań.

Latem 2015 roku w polskich mediach wybuchła bomba. 18 sierpnia 2015 roku członkowie Dolnośląskiej Grupy Badawczej – Piotr Koper i Andreas Richter – wskazali władzom miasta Wałbrzych przypuszczalne miejsce ukrycia „złotego pociągu” oraz przekazali informacje o jego możliwej zawartości, którą miałyby stanowić kosztowności, materiały wojskowe czy archiwa. W znalezieniu pociągu miała pomóc informacja rzekomo przekazana na...

książek: 2069
AnnaSikorska | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane

Sensacyjna wiadomość w mediach o złotym pociągu wywołała w nas dreszczyk emocji. W końcu Polska odzyska stracone w czasie II wojny światowej cenne skarby. Medialne podniecenie nie trwało długo, a informacje o skarbie już się nie pojawiają.
Włodzimierz Antkowiak w swojej książce „Złoty pociąg i tajemnice skarbów Polski” uświadamia nas, że ten niezwykły pociąg i próby odnalezienia go to nie jedyne takie zdarzenie w naszym kraju. Od lat poszukiwacze zaginionych majątków próbują zlokalizować miejsce ich ukrycia, a czasami zagubienia. Wiele ze skarbów odbyło długą drogę, inne zaginęły jeszcze w kraju. Nie brakuje wśród nich złotych statków spoczywających gdzieś na dnie Wisły, którą Szwedzi w czasie najazdu spławiali do Bałtyku. Legend o bogactwach jest tak wiele jak w „Baśniach z 1001 nocy”. Poza ekscytującymi opowieściami, wyolbrzymianymi z pokolenia na pokolenie bogactwami nie wiemy nic.
Autor zabiera nas w świat poszukiwaczy, przybliża historię i podaje aktualny leksykon...

książek: 274
Elżbieta | 2016-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2016

Niestety, szału nie ma....
Sugerując się tytułem i notką wydawcy spodziewałam się zupełnie innej zawartości, a mianowicie: opisów mozolnych śledztw, które dotychczas przeprowadzono, prezentacji mniej lub bardziej prawdopodobnych hipotez ukrycia legendarnych dzieł sztuki, ewentualnie szczegółowych raportów z poszukiwań i trudności, na jakie natrafiono przy podjętych próbach wydobycia skarbów (w szeroko rozumianym pojęciu). Chętnie też przeczytałabym sprawozdania z akcji wydobywczych uwieńczonych sukcesem.
Tymczasem książka pana Antkowiaka to nic innego jak leksykon miejsc, w których może (ale wcale nie musi) się coś znajdować. Dla kogoś, kto na poważnie lub tylko hobbistycznie chciałby się zająć poszukiwaniem skarbów w Polsce taka pozycja może być interesującą pomocą, dla przeciętnego czytelnika, takiego jak ja, lektura będzie dość nudna.
Samo wydanie tej książki wydaje mi się dość dziwne, bo autor tak licznie i obszernie powołuje się na swoje poprzednie publikacje, że nie do końca...

książek: 218
tom5210 | 2019-04-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 kwietnia 2019

Oj słabiusieńka ta książka, słabiusieńka...
Ogromne litery w tytule "Złoty pociąg" i małe "i tajemnice skarbów Polski" sugerują, że książka będzie głównie o ciekawostkach nt. słynnego złotego pociągu i jakiś dodatkach na temat innych skarbów. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. O złotym pociągu jest tu dosłownie wzmianka na kilkadziesiąt stron. Natomiast cała reszta, a właściwie cała książka, to nudne wymienianie miejsc gdzie coś cennego potencjalnie może się znajdować.
Na dodatek autor w jakiś przedziwnie bezlitosny sposób w kółko cytuje... sam siebie!, z innych jego książek. Jest to naprawdę irytujące bo ma się wrażenie jakby się czytało jakąś pracę magisterską gdzie tego typu rzeczy występują.
W ogóle zresztą ta książka jest tak po profesorsku napisana.
Często też autor po rozwinięciu jakiegoś tematu nagle urywa go bez dokończenia co się dalej stało. Ma się przez to wrażenie, że ważniejszy jest w tej książce sam fakt, że autor się czymś zajął niż to co z tego wynikło. Bardzo...

książek: 126
Elżbieta2019 | 2019-04-12
Przeczytana: 12 kwietnia 2019

No i po co było dawać w tytule dużymi czcionkami "ZŁOTY POCIĄG"? Autor o złotym pociągu wspomina tylko w jednym rozdziale. Poza tym nic nowego na ten temat nie ma. Sporo informacji natomiast jest dla początkujacych eksploratorów, którzy mają nadzieję, że właśnie im uda się znaleźć ukryte skarby.
Z drugiej strony budzi szacunek gruntowna i rozległa wiedza autora w zakresie historii II wojny światowej i poszukiwań " skarbów". Wiedza, jak wynika z treści poparta sporym praktycznym doświadczeniem. Dla ludzi z "branży" może są w tej książce informacje, na które ja zupełnie nie zwróciłam uwagi. A może wręcz przeciwnie?

książek: 82
Paweł | 2018-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 stycznia 2018

Nuuuuuuuuuuuuuda. Naprawdę spodziewałem się czegoś innego. Czegoś co wkręci mnie w ten świat tajemnic i odkrywania. A co dostałem? Indeks co gdzie ewentualnie może być zakopane , zatopione, ukryte ect. oraz non stop marudzenie autora i utyskiwanie na urzędników i w ogóle na wszystko. Pan Włodzimierz jednak ożywia się co chwile przypominając że coś pisał w jakiejś swojej kolejnej książce...nie ma jak autopromocja. Wymęczyła mnie ta pozycja. Może komuś się spodoba...komuś kto lubi zrzędzenie i biadolenie, zamiast ciekawie poprowadzonej intrygującej nawet dokumentalnej książki. Słaba pozycja. Nie polecam

książek: 370
Adrian Jeżak | 2018-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2018

Książka ciekawa aczkolwiek ma monotonną budowę. Jednak jak na lekturę za 5zł, oceniam ją bardzo pozytywnie.
Adrian Jeżak

książek: 439
emik84 | 2015-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wymienię

Jakiś czas temu media zbombardowały nas sensacyjną wiadomością o spektakularnym, jak twierdzono, odkryciu w okolicach Wałbrzycha. Chodziło oczywiście o złoty pociąg, którego już od wielu lat próbują zlokalizować poszukiwacze zaginionych skarbów ukrytych gdzieś na terenie Dolnego Śląska. Przyznam, że również śledziłam na bieżąco te wszystkie medialne doniesienia po części dlatego, że sama pochodzę z Dolnego Śląska gdzie ten temat co jakiś czas powraca jak bumerang. Z tego względu też pokusiłam się o przeczytanie książki Włodzimierza Antkowiaka, który od połowy lat dziewięćdziesiątych przewodniczy Międzynarodowej Agencji Poszukiwawczej (MAP). Ów pisarz ma na swoim koncie już kilka podobnych publikacji nawiązujących właśnie do skarbów ukrytych na terenie Polski przez nazistów.

Książkę rozpoczyna szczegółowa relacja autora z ostatnich wydarzeń odnoszących się do rzekomego zlokalizowania ukrytego gdzieś pod Wałbrzychem złotego pociągu. Pisarz komentuje i przypomina publiczne wypowiedzi...

książek: 603
Grot | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane

Mnie tam nie zachwyciła ta książka, nie moje klimaty, pod koniec już czytałem aby jak najszybciej skończyć.

Jakiś znajomy autora szuka Skarbu po nazistach już 50 lat i pan Antkowiak wysnuwa wniosek że ten skarb na pewno istnieje skoro gościu aż pół wieku spędził na jego poszukiwaniu. Niestety ja mam odmienną opinie, wydaje mi się że skoro tyle lat i nic to raczej skarbu nie ma... ale może się myle. Z tymże po tylu latach nawet jakbym znalazł jakiś wielki skarb to już chyba za bardzo by mi się nie przydał, szkoda życia...

zobacz kolejne z 124 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd