Prawie nic. Józef Czapski. Biografia malarza

Tłumaczenie: Marek Fedyszak
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
8 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Almost Nothing: The 20th-Century Art and Life of Józef Czapski
data wydania
ISBN
9788365613844
liczba stron
544
język
polski
dodała
Abdita

To pierwsza na polskim rynku rzetelna biografia sensu stricto Józefa Czapskiego, napisana przez zafascynowanego nim Amerykanina. (w 2007 r. Zeszyty Literackie wydały „Portet Józefa Czapskiego” Wojciecha Karpińskiego.) Józef Czapski – żołnierz, postać publiczna, świadek historii, pamiętnikarz, pisarz i malarz. Jego życie objęło niemal cały wiek dwudziesty. W czasie Rewolucji był studentem w...

To pierwsza na polskim rynku rzetelna biografia sensu stricto Józefa Czapskiego, napisana przez zafascynowanego nim Amerykanina. (w 2007 r. Zeszyty Literackie wydały „Portet Józefa Czapskiego” Wojciecha Karpińskiego.)

Józef Czapski – żołnierz, postać publiczna, świadek historii, pamiętnikarz, pisarz i malarz. Jego życie objęło niemal cały wiek dwudziesty. W czasie Rewolucji był studentem w Petersburgu, w szalonych latach dwudziestych – malarzem w Paryżu. Jako polski oficer rezerwy wróciwszy do ojczyzny walczył z Niemcami na początku II wojny światowej, przez Sowietów został wzięty do niewoli i cudem ocalał z masakry tysięcy jego towarzyszy broni. Potem nie wrócił do Polski, pracował w powojennym Paryżu, zdając relacje z tragicznego położenia swojego kraju niszczonego przez totalitarny ustrój. Wydane tuż po wojnie, choć mniej znane, wspomnienia Czapskiego z sowieckiego obozu „Na nieludzkiej ziemi”, wyprzedzają „Archipelag Gułag” Sołżenicyna o ćwierć wieku. Czapski narzucił sobie również ścisłą dyscyplinę jako malarz – twórczość ta nadawała sens jego życiu i przez dziesięciolecia zajmował się nią codziennie.

 

źródło opisu: https://www.noir.pl/ksiazka/756/Eric-Karpeles-Prawie-nic

źródło okładki: https://www.noir.pl/ksiazka/756/Eric-Karpeles-Prawie-nic

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
skiatos książek: 530

„Prawie nic” oznacza wszystko. O biografii Józefa Czapskiego

Po latach obozowej tułaczki, w roku 1941, Józef Czapski trafił do obozu jenieckiego NKWD w Griazowcu. Z potrzeby obcowania z kulturą, na nieludzkiej ziemi, zorganizował cykl wykładów w języku francuskim o Prouście. Swoje prelekcje zapisywał skrzętnie, już wtedy uzależniony od utrwalania codzienności. Pół wieku później te notatki, wydane w formie książki „Proust w Griazowcu”, od swoich przyjaciół otrzymał Eric Karpeles, amerykański malarz i wielbiciel Prousta. Nazwisko autora wykładów nic mu wtedy nie mówiło. „Jeszcze poprzedniego dnia nic o nim nie słyszałem. Następnego dnia całkowicie mną zawładnął” – napisał później we wstępie do biografii Czapskiego. Fascynacja zaowocowała pierwszą tak przekrojową i wyczerpującą książką o Józefie Czapskim, pokazującą go nie tylko jako pisarza, świadka historii i ważną postać polskiej emigracji, ale przede wszystkim jako artystę.

Czapski urodził się w Pradze. Był jednym z pięciorga dzieci hrabiego Jerzego Huttena-Czapskiego i Józefiny z Thunów. W pierwszej części książki „Prawie nic. Józef Czapski. Biografia malarza” Karpeles prowadzi czytelnika przez dzieje jego przodków ze swadą i beletrystycznym zacięciem, splatając losy obu rodów – Thunów i Czapskich. Z żywej narracji wyłania się portret małego Józia na „cisawym kucu”. Później, kiedy Józio podrośnie, przyjdzie mu wielokrotnie dosiadać wierzchowce i walczyć. Zanim to jednak nastąpi, spędzi sześć lat pod opieką troskliwej matki. Religijne wychowanie, które otrzymał Czapski w...

Po latach obozowej tułaczki, w roku 1941, Józef Czapski trafił do obozu jenieckiego NKWD w Griazowcu. Z potrzeby obcowania z kulturą, na nieludzkiej ziemi, zorganizował cykl wykładów w języku francuskim o Prouście. Swoje prelekcje zapisywał skrzętnie, już wtedy uzależniony od utrwalania codzienności. Pół wieku później te notatki, wydane w formie książki „Proust w Griazowcu”, od swoich przyjaciół otrzymał Eric Karpeles, amerykański malarz i wielbiciel Prousta. Nazwisko autora wykładów nic mu wtedy nie mówiło. „Jeszcze poprzedniego dnia nic o nim nie słyszałem. Następnego dnia całkowicie mną zawładnął” – napisał później we wstępie do biografii Czapskiego. Fascynacja zaowocowała pierwszą tak przekrojową i wyczerpującą książką o Józefie Czapskim, pokazującą go nie tylko jako pisarza, świadka historii i ważną postać polskiej emigracji, ale przede wszystkim jako artystę.

Czapski urodził się w Pradze. Był jednym z pięciorga dzieci hrabiego Jerzego Huttena-Czapskiego i Józefiny z Thunów. W pierwszej części książki „Prawie nic. Józef Czapski. Biografia malarza” Karpeles prowadzi czytelnika przez dzieje jego przodków ze swadą i beletrystycznym zacięciem, splatając losy obu rodów – Thunów i Czapskich. Z żywej narracji wyłania się portret małego Józia na „cisawym kucu”. Później, kiedy Józio podrośnie, przyjdzie mu wielokrotnie dosiadać wierzchowce i walczyć. Zanim to jednak nastąpi, spędzi sześć lat pod opieką troskliwej matki. Religijne wychowanie, które otrzymał Czapski w dzieciństwie, stało się jego drogowskazem na całe długie, bo prawie stuletnie życie. Miało ono też swoje odzwierciedlenie w jego malarstwie.

Proust był wielką fascynacją Czapskiego i jego niedoścignionym wzorem. U Karpelesa możemy przeczytać, że Czapski pragnął być takim samym wirtuozem pędzla, jakim Proust był pióra. Uważał jednak, że nigdy nie będzie w stanie malować takich obrazów jak malował je słowami jego ulubiony autor.

Proust nie był jedyną literacką fascynacją Czapskiego. Wiele tych olśnień wspomina i cytuje Karpeles. Czapski przez całe życie uważał pisarzy za niedoścignione wzory i autorytety. W ten sposób dawała o sobie znać wrodzona skromność i wyniesione z domu wychowanie. Podobnie myślał też o swoim malarstwie. Taka postawa Czapskiego – jak pisze autor biografii – zawsze była prezentowana „bez cienia protekcjonalności”. Zdarzały się wręcz sytuacje anegdotyczne. Fakt, że Czapski nie wywyższał się, może brzmieć wręcz zabawnie, kiedy weźmiemy pod uwagę jego wzrost – mierzył prawie dwa metry. Sam zwykł o sobie mawiać „grand peintre”, co było stwierdzeniem przewrotnym, ponieważ określenie „wielki malarz” tak naprawdę odnosiło się tylko do jego wzrostu. Mimo to posiadał „subtelną umiejętność poruszania się w przestrzeni świata” – zauważa Eric Karpeles.

Nie sposób pozbawić biografii Czapskiego opisu jego życia w czasie wojny. Pacyfiście i człowiekowi niezwykle rodzinnemu przyszło nagle porzucić bliskich i zabijać ludzi. Griazowiec, Charków, Katyń i Starobielsk to miejsca, które prześladowały go aż do śmierci. Przeżyciom wojennym poświęca Karpeles obszerny rozdział, opisując wręcz obsesyjnie najdrobniejsze szczegóły tamtego czasu. Zapewne powodem tego była szczególna więź, jaką Karpeles poczuł z Czapskim – ojciec biografa też był jeńcem wojennym.

Wojna zrodziła w Czapskim poczucie utraty dorobku artysty, bliskich, domu, do którego mógłby wrócić, ale przede wszystkim – utraty poczucia bezpieczeństwa. Tego ostatniego nie odzyskał już do śmierci. Dowodem na to, jak pisze Karpeles, jest zdjęcie, na którym Czapski z siostrą Marynią stoją w ogrodzie francuskiego hotelu Lambert. Tam, tuż po wojnie, Czapski odnalazł swój dom: „Ich twarze zdradzają zarówno ulgę z powodu końca wojny, jak i powściągany lęk przed niepewną przyszłością” – notuje biograf.

Czapski zmagał się też z poczuciem winy za wyrządzone światu krzywdy. Wśród nich była ta najważniejsza – za nieudaną akcję odnalezienia wojennych współtowarzyszy. Wtedy nie mógł jeszcze wiedzieć, że nie ponosi winy za niezrealizowany rozkaz generała Andersa. Misja nie była możliwa do spełnienia. Nie mógł wiedzieć, że poszukiwani przez niego oficerowie leżą już w katyńskich grobach, z dziurami w głowach po sowieckich kulach.

Wojna zabiła w Czapskim umiejętność malowania. Trauma stała się przyczyną blokady malarza, ale zrodziła w nim naturę pisarza. To dzięki niej „Wspomnienia starobielskie” i „Na nieludzkiej ziemi” przybrały formę książek. Karpeles przypomina, jak tej drugiej zarzucano między innymi polską stronniczość, która we Francji nie była najlepiej przyjmowana, a samemu Czapskiemu zbyt wyolbrzymione poglądy antystalinowskie. Książka w końcu ukazała się w Instytucie Literackim, po polsku oraz po francusku, jako wydanie własne.

Karpeles, jak na malarza przystało, zbudował opowieść o Czapskim tak, jak maluje się obrazy. Z charakterystyczną „nałogową choreografią patrzenia” – tak autor nazywa spoglądanie na płótno z różnych perspektyw – podchodzenie doń „blisko, bliżej, potem wstecz i jeszcze dalej”. Najpierw idzie „podmalówka”, wprowadzenie, naszkicowanie węzłów biografii. Potem następuje szeroka panorama historyczna, od Rosji Stalina po Amerykę Roosevelta i bebechy Gułagu. Churchill, Stalin i Roosevelt dzielą kontynent między siebie niczym bochen chleba. Czapski, wycieńczony obozem, znów poszukuje polskich jeńców w bezkresach Związku Radzieckiego. Znów powtarza się cykl polskiej śmierci. Karpeles pisze o tym z empatią.

Choć książka nosi podtytuł „Biografia malarza”, to jest na wskroś polityczna. Czapski był w kleszczach polityki niemal od początku i pozostał w niej do końca. Był świadkiem rzeczy strasznych i dał im świadectwo w swoich publikacjach. Nawrócony na polskość, ze swym zakorzenieniem w Europie i swobodą obcowania ze światem, mógł się zadomowić wszędzie. Od wyzwolenia konsekwentnie podążał za tym wyborem, bo – jak napisał swojemu przyjacielowi Ludwikowi Heringowi – tkwi „na przecięciu najbardziej bolesnych spraw polskich”. Jego znajomość europejskich kręgów intelektualnych i artystycznych, osadzenie w kulturze i szlachetny idealizm były potrzebne Polsce, choćby z oddalenia. Dlatego też zdecydował się współtworzyć w Paryżu Instytut Literacki i „Kulturę”.

Józef Czapski nigdy do Polski nie wrócił. Nie wrócił też do Ludwika Heringa. Rozdzieliła ich żelazna kurtyna, a potem samobójcza śmierć pisarza. W swojej biografii Karpeles odsłania detale: wątek homoseksualizmu, związek Czapskiego z Catherine Harrison, wierność swemu powołaniu, powrót do malowania, kwestię Boga.

Można śmiało powiedzieć, że decyzja stworzenia biografii Czapskiego była nie lada wyzwaniem, bo przecież – powtórzmy – autor sam napisał: „jeszcze poprzedniego dnia nic o nim słyszałem”. Karpelesowi w tej literackiej wyprawie nieustannie towarzyszyli Józef Czapski i Marcel Proust. To oni poprowadzili go pędzlem i słowami. A on, jeden z tej trójki malarzy posługujących się słowem i obrazem, stworzył portret wielkiego Polaka, chroniąc przed zapomnieniem jego artystyczną spuściznę. Niezwykła książka.

Robert Majewski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (43)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 367
HungryForMore | 2019-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 kwietnia 2019

Czym może być sztuka na tle wzburzonej rzeczywistości. Historia twórcy i humanisty totalnego.

książek: 590
Chiara | 2019-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2019

Ważna książka opowiadająca o niezwykłym człowieku. Problem z książką polega na jakimś chaosie; za dużo to historii, choć to ona zasadniczo wpłynęła na życie arystokraty Czapskiego, za mało samego bohatera. Bardzo ciekawe są fragmenty szukające istoty malarstwa wyznawanego przez Czapskiego i opisy jego obrazów. To historia ludzi, którzy przeżywali poważne dylematy, wykazywali się niezwykłą prawością i odwagą, żyli skromnie nie mając pretensji do świata i oczekiwań, mimo że byli świetnie wykształceni, nie mówiąc już o dziedzictwie rodzin, z jakich pochodzili. Coraz częściej myślę, że współczesna pretensjonalność i powierzchowność, a zwłaszcza roszczeniowość są obrazą dla tamtych ludzi. Biografia pozostawia jednak niedosyt, choć to obszerna pozycja...

książek: 1218
Andrzej | 2019-05-24
Przeczytana: 24 maja 2019
książek: 202
Ewa | 2019-05-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 3218
Trithemius | 2019-04-18
Przeczytana: 13 kwietnia 2019
książek: 3441
gggagg | 2019-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 942
Krzysztof | 2019-05-25
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1033
tibulla | 2019-05-22
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam
książek: 75
MareckiP | 2019-05-22
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 818
aninkka | 2019-05-18
zobacz kolejne z 33 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd