Księga M

Tłumaczenie: Izabella Mazurek
Wydawnictwo: Burda Książki
7,36 (33 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
8
7
7
6
4
5
1
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of M
data wydania
ISBN
9788380535244
liczba stron
464
język
polski
dodał
Krzysiek

Najlepsza powieść 2018 roku w kategorii Fantasy i Science Fiction wg Amazona. Światem nie wstrząsnęła wojna. Nie było inwazji z kosmosu. Wody nie wystąpiły z brzegów, a rzeki nie spłynęły krwią. Hemu Joshi po prostu stracił cień. A z nim wspomnienia. Indie. Brazylia. Boston. Apokalipsa zaczyna się subtelnie: wraz z utratą cienia łatwiej się zapomina. Nie tylko o kluczach na kuchennym blacie,...

Najlepsza powieść 2018 roku w kategorii Fantasy i Science Fiction wg Amazona.

Światem nie wstrząsnęła wojna. Nie było inwazji z kosmosu. Wody nie wystąpiły z brzegów, a rzeki nie spłynęły krwią. Hemu Joshi po prostu stracił cień. A z nim wspomnienia.

Indie. Brazylia. Boston. Apokalipsa zaczyna się subtelnie: wraz z utratą cienia łatwiej się zapomina. Nie tylko o kluczach na kuchennym blacie, ale też o tym, że ogień parzy, a człowiek żeby przeżyć, musi jeść.

Ory i Maxine świętują ślub przyjaciół, gdy klęska Zapomnienia uderza w Boston. W opuszczonym hotelu gdzieś w Wirginii znajdują azyl do czasu, aż i Max traci cień. Wiedząc, że z każdym utraconym wspomnieniem stanowi coraz większe zagrożenie dla Ory’ego, Max znika.

Zrozpaczony, podąża tropem żony. Po drodze musi zmierzyć się z niebezpiecznym światem, w którym prawo przestało obowiązywać.

Ci którzy utracili cień zmierzają w jednym kierunku: na Południe, gdzie mają nadzieję znaleźć ratunek.

Czy Oriemu uda się ją odnaleźć Max zanim jej pamięć zniknie całkowicie?

Piękny i poruszający debiut Peng Shepard, który zachwycił krytyków oraz czytelników.

 

źródło opisu: [prowizorka - opis dystrybutora]

źródło okładki: http://katedra.nast.pl/literatura/okladki/ksiega_m-large.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (413)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2429
Matylda Saresta | 2019-04-25
Na półkach: Przeczytane

Jak to bywa w większości przypadków literatury post apo /prawie/, trzeba uzbroić się w cierpliwość, ponieważ zazwyczaj są to dzieła długie. Czasami monotonne /literatura drogi/.
W tym przypadku jest nieco urozmaicenia, kilka różnych wątków, które zbiegają się pod koniec w jeden całkiem ciekawy zbiór;)
Jest tu trochę Farenheita, jest trochę Bastionu, jest trochę Mad Maxa. Trochę magii.
Generalnie, gdyby opowieść ta była krótsza, byłaby świetna. A tak jest dobra.
Końcówka bardzo dobra - polecam :)

książek: 899
Paulina | 2019-04-25
Przeczytana: 20 kwietnia 2019

Całą recenzja tutaj: https://recenzjemystic.blogspot.com/2019/04/peng-shepherd-ksiega-m.html

To była genialna opowieść, która wywołała we mnie wiele różnych emocji. I faktycznie łapałam się na tym, że sprawdzałam, czy mój cień wciąż jest na swoim miejscu. To jedna z lepszych książek, którą w tym roku czytałam i nawet jak posiada jakieś niedociągnięcia, to ich nie zauważyłam, tak byłam zafascynowana lekturą. Nie spodziewałam się, że to będzie, aż tak dobre. Mocna, czasami przerażająca i brutalna… a najgorsze w tym wszystkim było to, że iskierka nadziei była bardzo malutka. Kiedy znika coś tak niematerialnego, jak cień, ciężko sobie z czymś takim poradzić, a tym bardziej naprawić szkody. Dlatego czytelnik ma w głowie tylko jedno zdanie „To nie może mieć szczęśliwego zakończenia”.

książek: 980
Rewolwerowiec | 2019-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2019

Indie, Brazylia, Panama. A później reszta świata. Niewytłumaczalna przypadłość sprawia, że ludzie tracą swoje cienie, a następnie wspomnienia. Zapominają kim są ich najbliżsi, zapominają kim są oni sami. Że trzeba jeść, oddychać... Po kilku latach od wybuchu epidemii Zapomnienia świat nie jest już taki jak dawniej. Ory i Max ukrywają się w opuszczonym hotelu, coraz trudniej przetrwać w zrujnowanym świecie, na domiar złego Max traci cień i pod nieobecność Ory'ego odchodzi. Mężczyzna stara się ją odnaleźć.

"Księga M" ma nieco 'bajkowy' klimat przywodzący na myśl "Stację Jedenaście", chociaż nie brakuje w niej brutalności. Z drugiej strony przywodzi na myśl "Wiek cudów" i jego kameralny, melancholijny nastrój. Bohaterowie tracą coraz istotniejsze wspomnienia, żyją, ale przestają być sobą, kurczowo próbują uchwycić się znikających wspomnień... Dopóki pamiętają.

Wracając do fabuły - mamy Ory'ego próbującego odnaleźć ukochaną Max - i to jest 'rdzeń' całej historii. (Max 'rozmawia' z...

książek: 217
wposzukiwaniuidealow | 2019-04-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2019

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak będzie wyglądał koniec świata? Jaką formę przyjmie zagłada ludzkości? Czy nasza egzystencja zbliży się ku końcowi przez wojnę atomową? Może znikną współczesne państwa i powstanie okrutna dyktatura, dostarczająca swoim obywatelom jedynie "chleba i igrzysk"? Może na świat spadnie zaraza zamieniająca ludzi w zombie? W książkach znajdziemy wiele realizacji różnorodnych dystopijnych konceptów. "Księga M" jest kolejną z nich, która moim zdaniem najbliższa jest powieści "Ciepłe ciała" lub "Wiecznie żywy" (w zależności od wydania). W tej książce ludzie zapominali o swoim dawnym życiu zamieniając się w żywe trupy.

Na świat nie spadły bomby, nie było inwazji z kosmosu, nie zstąpiły anioły. Koniec świata zaczął się od jednego człowieka, który utracił swój cień. Jak się okazało wraz z cieniem zaczął on tracić siebie - wszystkie swoje wspomnienia, wiedzę, tożsamość. Z czasem coraz więcej osób stawało się ofiarami tego tajemniczego procesu, aż objął on cały świat. Ludzie wraz z utratą...

książek: 1982
Katarzyna Sidor | 2019-05-12
Na półkach: Przeczytane

Bardzo udany debiut, ktory nie tylko zaskoczyl mnie nowatorskim pomyslem ale i pod wzgledem calosci wykreowanej historii.Ludzie traca pamiec a wraz z nia wspomnienia; dotychczasowy swiat konczy sie i nie wiadomo co bedzie dalej.Na tym tle,niebanalna historia milosci,proby zrozumienia co tak naprawde sie stalo i dlaczego.Co najwazniejsze,zakonczenie wolne od obowiazkowego w dzisiejszych czasach ,,... i zyli dlugo i szczesliwie"

książek: 201
Arkalion | 2019-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2019

Najnowsza chyba na naszym rynku wydawniczym powieść o tematyce post apokaliptycznej. Księga M to powieść o końcu świata z elementami fantasy i magii.Ludzie nagle zaczynają „tracić cień”.Przestają działać prawa fizyki ,ludzkie ciało nie rzuca cienia.Dość szybko po tym ludzie zaczynają tracić pamięć ,a ich ciała zaczynają nabierać nowych zdumiewających cech. Książka zanurza czytelnika w nieco baśniowy świat nowego człowieka ,jest także powieścią drogi. Bohaterowie zmierzają do Nowego Orleanu,gdzie być może jest ostatnia nadzieja…
Koniec świata widzimy,podobnie jak w innej literaturze o tej tematyce ,przez pryzmat kilku osób.Jako debiut Peng Shepherd zrobiła ogromną pracę. Książka jest bardzo obszerna, powiedziałbym ,że zbyt obszerna. Autorka jakby do końca nie mogła się zdecydować czym ta książka ma być: powieścią o apokalipsie w typie Bastionu Kinga czy powieścią z gatunku fantasy. Autorka opisując koniec świata za bardzo skupiła się na losach poszczególnych bohaterów tracąc z pola...

książek: 4145
Mallorey | 2019-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2019

Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałoby wasze życie, gdybyście pozbawieni byli swoich cieni? Po co i dlaczego są obecne w naszym życiu? Czy bez nich... świat wyglądałby zupełnie inaczej? Jedna z teorii na ten temat kryje się właśnie w tej książce.



Kto by pomyślał, że klucze są cieniem do naszych wspomnień, a bez nich wszystko powoli odchodzi w zapomnienie. Wydawać by się mogło, że apokalipsa rozpocznie się przez wojnę, topnienie lodowca lub nalotu na naszą planetę przez obcych. Ale nie. Wszystko rozpoczęło się, gdy ludzie zaczęli tracić swoje cienie, a co za tym idzie, zapisy wspomnień. Zapomnieli, że ogień jest gorący, że kwiaty nie mówią, że przez drzwi można przejść do innego pomieszczenia, a schody prowadzą na inne piętro, a co jeszcze gorsze... zapomnieli kim są oraz kim są dla nich ich najbliższe osoby.



To, co najbardziej przerażające w tym wszystkim, że ich "zapomnienia" miały w pewnym sensie wpływ na świat rzeczywisty. Na przykład żona głównego bohatera...

książek: 59
mrs_cholera | 2019-04-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

mrs-cholera.blogspot.com

To dopiero końcówka kwietnia, więc nie powiem, że to najlepsza książka 2019 roku. Ale wrócę do tej recenzji bliżej końcówki roku albo na początku przyszłego i być może wtedy te słowa padną. W tym tytule w ogóle pada dużo słów i wybrzmiewa wiele rzeczy i jeżeli część z nich uda mi się tutaj zamknąć, na pewno sięgniecie po tę książkę.

Przez Amazona okrzyknięta najlepszą powieścią science fiction i fantasy ubiegłego roku, tak naprawdę z science fiction… ma niewiele wspólnego, powiedziałabym nawet, że doszło tu do pomówienia. Lem by się żachnął. Elementy romansu przemycone pod płaszczem fantasy oraz dystopii, owszem. Zanim się obruszycie za to, że ktoś pogrzebał wasze wyobrażenia, dajcie sobie powiedzieć, że niepotrzebnie. Ja też nie tego się spodziewałam, a jednak... Wszystko jest dokładnie tak, jak być powinno. Nie wyobrażam sobie w tej powieści nic ponad to, co dostałam, ani nic mniej.

,,Kiedy znika cień zaczynasz odczuwać pewną pokusę.’’

Światem nie...

książek: 259
Literatura_Zmysłów | 2019-05-11
Na półkach: Przeczytane

„Księga M” przykuła mój wzrok piękną i oryginalną okładką. Opis zapowiadał intrygującą lekturę. Lekturę o końcu świata. Jaki będzie? Otóż nie będzie powodzi, suszy ani komety z kosmosu. Nie zatrujemy się zanieczyszczonym powietrzem, nie umrzemy pod stertą śmieci. Po prosty, zwyczajnie… stracimy swój cień a z nim wszystkie swoje wspomnienia.
„Księga M” opowiada historię kilku ludzi, którzy muszą zmierzyć się z dziwnym zjawiskiem utraty cienia. Poznajemy małżeństwo, które w zapomnianym hotelu walczy o przetrwanie. Kiedy kobieta traci cień postanawia uwolnić swojego męża od konieczności opieki nad sobą i póki coś jeszcze pamięta ucieka od niego. Mąż jednak rusza w ślad za nią, bo nie wyobraża sobie życia bez ukochanej. Poznajemy siostry, które muszą uciekać z miasta otoczonego kwarantanną. Walczą o przetrwanie zaopatrzone jedynie w łuk i strzały. Będą musiały wybierać. Zabić i żyć lub dać się złapać i umrzeć. Poznamy mężczyznę, który stracił pamięć w wypadku, ale nadal ma swój cień....

książek: 675
Szkolny_Klub_ | 2019-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2019

Motyw upadku ludzkości i apokalipsy przewija się w literaturze współczesnej niemal tak często, jak motyw śmierci w średniowieczu. Z tego właśnie powodu ciężko jest wymyślić coś nowego, tak żeby czytelnik nie znudził się po chwili lektury, mając wrażenie, że czytał taką historię już milion razy. Nic więc dziwnego, że kiedy w zeszłym roku w USA ukazała się „Księga M”, autorstwa Peng Shepherd bardzo szybko zyskała ona popularność i została okrzyknięta książką roku 2018 wg Amazona. Dlaczego nic dziwnego? A to dlatego, że fabuła „Księgi M” jest...inna.

Jest to powieść typowo postapokaliptyczna, więc wszystkie cechy tego gatunku zostały zachowane, to oczywiste, ale chodzi mi o przyczynę samej apokalipsy. Nie było żadnej zarazy zmieniającej ludzi w zombie, żadnej wojny czy bomby nuklearnej. Ludziom po prostu zaczęły znikać cienie, a wraz z nimi wspomnienia. Większość takich bezcienistych zginęła, bo albo zostali zabici, albo zapomnieli jak oddychać czy jeść. W takim świecie żyją Max i...

zobacz kolejne z 403 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Choć dziś poniedziałek, to weekend już niebawem. Na wyjątkowo długą w tym roku majówkę trzeba się odpowiednio przygotować, dlatego spieszymy z listą najświeższych premier, objętych naszym patronatem. Z książkami wymienionymi poniżej nawet deszczowa pogoda nie będzie straszna!


więcej
Zwykli ludzie uwikłani w niezwykłą apokalipsę

Prowokuje, urzeka i pochłania bez reszty. „Księga M”, powieściowy debiut Peng Shepherd, zachwyca krytyków i czytelników, którzy uznali ją za jedną z najlepszych powieści dystopijnych ostatnich lat. Autorka zabiera nas do świata, w którym ludzie tracą swoje cienie i wspomnienia. „Księgę M” czyta się z pełnym przerażenia zachwytem i ciągłą obawą o utratę własnego cienia. To historia miłości, walki o przetrwanie i pamięć.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd