6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
282
język
polski
dodał
Smuggler

Jazda obowiązkowa dla fanów amerykańskiej klasyki sf, głównie z lat 40-60 XX wieku. Klasycy gatunku - w tym także ci, którzy w Polsce praktycznie nie są znani, a wcale nie gorsi od uznanych sław. A czasem i lepsi.

 

źródło opisu: Ja sam :)

źródło okładki: Internet

Brak materiałów.
książek: 139
Smuggler | 2019-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2019

Jest takie miejsce w necie: https://bit.ly/2sN5L93, gdzie możecie sobie pobrać - za darmo i 100% legalnie! - przetłumaczone na polski ponad 200 opowiadań i nowel sf amerykańskich klasyków (jest i jedna powieść) z lat 40-60 XX wieku. Ja tak zrobiłem, tworząc sobie 15 tomów (!) własnej antologii o nazwie Mistrzowie SF. Stąd książki, której recenzję tu wrzucam tak naprawdę nie ma, tzn. istnieje w jednym egzemplarzu (włącznie z samodzielnie zmajstrowaną okładką) - sam wybrałem zestaw opowiadań, które ona zawiera. Zapytacie o sens recenzowania książki, która nie istnieje? Odpowiadam - ma to sens, żebyście wiedzieli którego autora warto ściągnąć i które z ich opowiadań są godne lektury. Bo tu bywa różnie bardzo... niektóre teksty dziś nadal dobrze się czyta, ale na pewno nie wszystkie. Ja czytam "jak leci", wy możecie wybierać te najlepsze...


PS Dobra rada - ściągajcie je tylko jako pdf albo plik worda (ale nie txt!), bo inaczej niemal na 100% będą schrzanione polskie znaki. (Ja ściągam jako *doc, sklejam w jeden plik, a potem konwertuję do e-pub/mobi).

No dobra, to po tym przydługawym wstępie... pora kolejny tom mej antologii (skala ocen 1-3, im więcej plusów tym lepsze, im więcej minusów tym gorsze).



Tom 06: POPIJAWA PILOTA


+Mack Reynolds - Popijawa pilota
+++H. Beam Piper - Poson
+Stephen Marlowe - Dom jest tam skąd pochodzisz
++Keith Laumer - Zbrojna dyplomacja
++Horace B. Fyfe - Cena granicy
+Charles Fontenay - Zachować
+++Leigh Brackett, Ray Bradbury - Lorelei z Czerwonej Mgły
+++Ray Bradbury - Święto
+Ray Bradbury - Łazarzu, wstań
+Rog Phillips - Kapitan Peabody
--Gordon R. Dickson - Przed śmiercią nie ma osłony
++Isaac Asimov - Kiepski misjonarz
++Walter M. Miller - Tajemnica kopuły śmierci
+Randall Garrett, Robert Silverberg - Zdradziecka Dolina
+Randall Garrett - Człowiek, który nienawidził Marsa

Koniecznie:
H. Piper wyrasta mi na prawdziwą gwiazdę spośród tych autorów klasycznej sf, o których nie miałem pojęcia. Jak do tej pory każde jego opowiadanie jest dla mnie strzałem w dziesiątkę."Poson" to właśnie to, czego szukam w klasyce tego gatunku - interesująca przygodowa fabuła plus intrygujący pomysł, podbudowany nauką. Science-fiction w całej krasie. Jak bardzo obraz świata, który nas otacza jest wygenerowany przez nasze zmysły? Gdy patrzysz na fotkę innego człowieka i gdy oglądasz jego zdjęcie rentgenowskie widzisz przecież to samo - ale zupełnie inaczej. Który obraz jest zatem "realny", skoro są tak odmienne od siebie? Co będzie jeśli spotkamy istoty które odbierają świat inaczej niż my?


Bradbury "Święto" - krótkie opowiadanie, które można potraktować jako specyficzny spin-off "Kronik marsjańskich". Albo ich mocne alternatywne zakończenie, jeśli wolicie. Albo może wstęp do drugiego tomu, który nigdy nie powstał...

"Lorelei z czerwonej mgły". Leigh Brackett to autorka w Polsce mało znana (do znudzenia będę powtarzał: to ona de facto stworzyła scenariusz "Imperium kontratakuje"!) a wielka szkoda, bo wykazywała się dużą biegłością warsztatową i umiejętnością tworzenia wciągających fabuł. Raya Bradbury'ego fanom sf chyba przedstawiać nie trzeba. Ich wspólne opowiadanie z 1946 udowadnia, że dobry tekst się nie starzeje (no, może poza paroma "technikaliami"). Jest to tak naprawdę fantasy, a nie sf, ale to chyba żaden problem. Drobny kryminalista uciekający przed policyjnym pościgiem budzi się w ciele muskularnego wojownika o imieniu Conan (ale to nie TEN Conan), po czym orientuje się, że wpadł z deszczu nie tyle pod rynnę, co spory wodospad. Nie jestem wielkim fanem heroic fantasy ale tę opowieść "łyknąłem" z marszu i nie żałuję. Jak na lata 40 XX wieku dość odważne obyczajowo, a ten Conan to nie tylko przypakowany osiłek.

Można:

Asimova "Kiepski misjonarz" całkiem niezły, ciekawy pomysł nieco gorsze wykonanie ale lektura sprawiła mi przyjemność. "Kopuła śmierci" w sumie też fajna, choć cały tekst, a szczególnie zakończenie, jest "skażone" obyczajowością lat 50 w sposób aż w sumie karykaturalny, tym niemniej fabularnie to zgrabna opowieść. "Zdradziecka dolina" to troszkę jak "Niezwyciężony" Lema (na pustynnej planecie ginie załoga ziemskiego statku badawczego, wojsko wysyła ekspedycję by zbadała co się tam stało), ale do minipowieści Lema ma się jak 10-letni Volkswagen do nowego Lamborghini... Lecz poczytać można. Zgrabne są też opowiadania Laumera i Fyfe'a. To pierwsze, takie space-fantasy, nieco kojarzy mi się klimatem z... Grą o Tron (spiski, intrygi, przemoc). A to drugie jakby wprost wyjęte z książek Chandlera (ale chodzi raczej o specyficzny nastrój, niż fabułę), przesyconych dymem z papierosów, jazzową muzyką i pesymizmem. Tyle, że zamiast Los Angeles mamy Marsa.

Wszystkie inne opowiadania, poza fatalnym tekstem Dicksona, czytać się jakoś da, ale jeśli je pominiecie, świat się nie zawali.

Recenzje innych tomów:

01. Broń ostateczna - https://bit.ly/2T5dXNE
02. Spisani na straty - https://bit.ly/2WE7VFT
03. Pilnuj nieba - https://bit.ly/2X9QU6z
04. Potwór z kosmosu - https://bit.ly/2XqY8U5
05. Pan tysiąca słońc - https://bit.ly/2UkIG9I

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Ofiara losu

Sama nie przepadam za programami w stylu "Big Brother". Zrozumienie ich istoty przychodzi mi z dużym trudem. Pani Lackberg chyba również je...

zgłoś błąd zgłoś błąd