6,71 (113 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
16
8
18
7
23
6
29
5
10
4
5
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788366234697
język
polski
dodał
aleqsia

Zanim przeczytasz upewnij się, że nie dostałeś jeszcze swojego nagrania Toruń. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy zaginęło pięciu młodych mężczyzn. Sprawę prowadzi komisarz Maciej Gorczyński. Jedyną poszlaką są tajemnicze przesyłki, które otrzymują rodziny zaginionych. To płyty z krótkimi filmami, na których każda z ofiar przekazuje dziwną wiadomość. „Nazywam się Emil Kwiatkowski. Wiem, że...

Zanim przeczytasz upewnij się, że nie dostałeś jeszcze swojego nagrania
Toruń. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy zaginęło pięciu młodych mężczyzn. Sprawę prowadzi komisarz Maciej Gorczyński. Jedyną poszlaką są tajemnicze przesyłki, które otrzymują rodziny zaginionych. To płyty z krótkimi filmami, na których każda z ofiar przekazuje dziwną wiadomość.
„Nazywam się Emil Kwiatkowski. Wiem, że zgrzeszyłem i wiem, że to, co mnie spotkało jest jedynym dobrem, jakie mogłem wyrządzić na tym świecie.
Mnie już nie ma, ale wy jeszcze jesteście. Jeszcze! Wesołych Świąt.”
Gorczyńskie wie, co oznaczają te nagrania. Ma do czynienia z seryjnym mordercą, którego motyw pozostaje nieznany. Komisarz postanawia włączyć w sprawę zaprzyjaźnioną jasnowidz Sylwię Trojanowską. Nietypowy duet musi jak najszybciej schwytać sprawcę, który śledzi każdy ich ruch.
Nagrań przybywa, a szokujące nagłówki gazet przerażają coraz więcej torunian. Wkrótce wizje Trojanowskiej prowadzą do Fundacji LifeTrans, założonej przez jednego z profesorów Collegium Medicum.

 

źródło opisu: Kobiece

źródło okładki: Kobiece

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 482
wrotka | 2019-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2019

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

wrotkaczyta.blogspot.com

"Oby każdy był tak hojny w dary dla pana jak my.
Wesołych świąt!"

Małgorzata Falkowska była dotąd znana czytelnikom ze swojej romantycznej strony. Ta poczytna pisarka romansów i literatury obyczajowej, postanowiła zmierzyć się z zupełnie nowym dla siebie gatunkiem. "Nagranie" bowiem to jej kryminalny debiut.

W ciągu sześciu miesięcy w Toruniu zaginęło bez śladu pięciu młodych mężczyzn. Oprócz płci i młodego wieku nic tak naprawdę ich nie łączyło. Po jakimś czasie każda z ich rodzin otrzymała tajemniczą przesyłkę, która zawierała płytę dvd i kartkę świąteczną z oryginalnymi życzeniami. Na pierwszym nagraniu, każdy z mężczyzn ma na głowie papierową torbę, przedstawia się i przyznaje do tego, że zgrzeszył. Na kolejnym, niestety już nie żyje.
Śledztwo w sprawie tajemniczych zaginięć prowadzi komisarz Maciej Gorczyński wraz z zaprzyjaźnioną jasnowidzką Sylwią Trojanowską. Sprawa jest wyjątkowo skomplikowana. Mężczyźni pochodzili z różnych grup społecznych, byli w różnym wieku, nie obracali się w tym samym towarzystwie. Jedynym śladem jakim dysponują policjanci są słowa założyciela Fundacji LifeTrans, profesora Collegium Medicum, które zostały nadrukowane na pocztówkach dołączonych do przesyłek. Czas ucieka, a kolejni mężczyźni wciąż giną......

Małgorzata Falkowska stworzyła bardzo ciekawą intrygę. Pomysł z tajemniczymi zaginięciami młodych mężczyzn, a potem z nie mniej tajemniczymi przesyłkami, był naprawdę bardzo oryginalny. Także na pochwałę zasługuje konstrukcja powieści - krótkie, konkretne rozdziały z oznaczonym czasem i miejscem wydarzenia, i narracja prowadzona z dwóch punktów widzenia. Raz widzimy sytuację z perspektywy komisarza Gorczyńskiego, raz z perspektywy Sylwii Trojanowskiej. I gdyby tylko autorka skupiła się na rozwiązaniu zagadki kryminalnej, na zawiłej intrydze i oryginalnie prowadzonym śledztwie, to byłaby to powieść naprawdę ciekawa. Niestety koncept wplecenia romansu komisarza i pani jasnowidz, w momencie tak kontrowersyjnej sytuacji rodzinnej bohatera, sprawił, że całkowicie straciłam do niego i do niej sympatię. Bohaterowie kryminałów to nie są postacie kryształowe, ale za to ich lubiłam, za te niedoskonałości, upadki, walkę z nałogami, w tym jednak przypadku jestem po prostu zniesmaczona. Także zachowanie policjanta, który sprawia wrażenie, że bardziej interesuje go ta znajomość niż prowadzone śledztwo, wydaje mi się mało profesjonalne, bo własnie tego zawodowego profesjonalizmu brakowało mi w powieści najbardziej.
"Nagranie" to nie jest zły kryminał, jest on chyba po prostu nie w moim stylu. Lubię wyrazistych, zarówno bohaterów, jak i sprawców zbrodni. Nie stronię także od romansów w tego typu powieściach, ale takich które motywują a nie powodują całkowite rozleniwienie w dochodzeniu i moja czytelniczą irytację. Jednak wszystkim, którzy lubią łączyć te dwa gatunki i lubią twórczość Małgorzaty Falkowskiej książka na pewno się spodoba i myślę, że z przyjemnością po nią sięgną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Sorge

Po fantastycznym zbiorze opowiadań "Kijanki i kretowiska" z wielkimi nadziejami sięgnełam po najnowszą powieść Autorki, i niestety srogo się...

zgłoś błąd zgłoś błąd