Toksyczność

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,61 (28 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
5
7
3
6
5
5
1
4
2
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381690652
liczba stron
256
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Chciałoby się, żeby wszystko w tej książce było zmyśleniem. W dramatycznych okolicznościach traci matkę, nie może pozbyć się nienawiści do ojca, musi sprostać roli samotnej rodzicielki - i nie wytrzymuje. W rzeczywistości niedużego miasta alkohol najprościej osładza codzienność. Toksyna w małych dawkach pomaga, w większych - truje. Truje życie jej i dzieci, które z całej siły starają się...

Chciałoby się, żeby wszystko w tej książce było zmyśleniem.
W dramatycznych okolicznościach traci matkę, nie może pozbyć się nienawiści do ojca, musi sprostać roli samotnej rodzicielki - i nie wytrzymuje. W rzeczywistości niedużego miasta alkohol najprościej osładza codzienność. Toksyna w małych dawkach pomaga, w większych - truje. Truje życie jej i dzieci, które z całej siły starają się uwolnić od zaciskającej się na szyi pętli.
Dynamiczny, obsesyjny i chwilami trudny do zaakceptowania monolog matki - alkoholiczki o popadaniu w nałóg i bezkompromisowej z nim walce. I konfrontacja dzieci z traumą, której toksyczność pozostaje na zawsze.
Mocna, inspirowana faktami z życia autora powieść, której lektura przywodzi bohaterów do rozliczenia, a czytelników do rachunku sumienia.

 

źródło opisu: https://www.proszynski.pl/

źródło okładki: https://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Izabela książek: 571

Idąc przez życie z pustką w sercu

Syndrom DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików) jest skutkiem wychowywania się w rodzinie, w której żyje chociaż jeden alkoholik. Toksyczność tej choroby jest tak duża, że całą rodzinę nazywa się alkoholową, a konsekwencje nałogowego picia ponoszą nie tylko sami uzależnieni, ale również wszyscy pozostali członkowie takiej rodziny. Postawy, jakie przyjmują dzieci alkoholików, są szeroko opisywane w literaturze fachowej. Niestety przystosowanie się do życia w takiej rodzinie niesie za sobą nieodwracalne następstwa. Problem alkoholowy ciągnie się za dorosłymi dziećmi alkoholików nawet po wydostaniu się z toksycznego środowiska, do końca ich życia.

Jarosław Czechowicz jest autorem znanym dotychczas głównie z bloga „Krytycznym okiem”, który uznawany jest za jeden z najrzetelniejszych. Sama śledzę recenzje tam zamieszczane i nierzadko inspiruję się nimi przy podejmowaniu decyzji o zakupie konkretnych tytułów. Wiedziałam również o tym, że poza prowadzeniem bloga Jarosław Czechowicz jest nauczycielem języka polskiego, ale nie miałam pojęcia, że pochodzi on z rodziny alkoholowej. Jako że ja również wychowywałam się w domu z takim problemem, oparta na prawdziwych zdarzeniach „Toksyczność” wzbudziła we mnie ogromne zainteresowanie. Czekałam na tę książkę nie tylko z ciekawością, ale i trochę z niepokojem. Bałam się, że moje osobiste przeżycia powrócą i zrujnują spokój, jaki wypracowałam w ciągu wielu lat porządkowania własnych uczuć i emocji. Okazało się na szczęście, że przeczytanie...

Syndrom DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików) jest skutkiem wychowywania się w rodzinie, w której żyje chociaż jeden alkoholik. Toksyczność tej choroby jest tak duża, że całą rodzinę nazywa się alkoholową, a konsekwencje nałogowego picia ponoszą nie tylko sami uzależnieni, ale również wszyscy pozostali członkowie takiej rodziny. Postawy, jakie przyjmują dzieci alkoholików, są szeroko opisywane w literaturze fachowej. Niestety przystosowanie się do życia w takiej rodzinie niesie za sobą nieodwracalne następstwa. Problem alkoholowy ciągnie się za dorosłymi dziećmi alkoholików nawet po wydostaniu się z toksycznego środowiska, do końca ich życia.

Jarosław Czechowicz jest autorem znanym dotychczas głównie z bloga „Krytycznym okiem”, który uznawany jest za jeden z najrzetelniejszych. Sama śledzę recenzje tam zamieszczane i nierzadko inspiruję się nimi przy podejmowaniu decyzji o zakupie konkretnych tytułów. Wiedziałam również o tym, że poza prowadzeniem bloga Jarosław Czechowicz jest nauczycielem języka polskiego, ale nie miałam pojęcia, że pochodzi on z rodziny alkoholowej. Jako że ja również wychowywałam się w domu z takim problemem, oparta na prawdziwych zdarzeniach „Toksyczność” wzbudziła we mnie ogromne zainteresowanie. Czekałam na tę książkę nie tylko z ciekawością, ale i trochę z niepokojem. Bałam się, że moje osobiste przeżycia powrócą i zrujnują spokój, jaki wypracowałam w ciągu wielu lat porządkowania własnych uczuć i emocji. Okazało się na szczęście, że przeczytanie „Toksyczności” było jedną z lepszych decyzji ostatnich miesięcy.

Nie szukajcie w tej fikcji prawdziwych osób i zdarzeń. Pomyślcie, co ta historia może wam dać.

Choć oparta na osobistych doświadczeniach autora, „Toksyczność” napisana jest z perspektywy kobiety alkoholiczki, a nie jej syna, jak można by się spodziewać. Imiona zostały zmienione celowo, ponieważ ta książka nie jest autobiografią. Jest za to próbą analizy problemu alkoholizmu w dużo szerszym kontekście niż osobiste przeżycia jednego z członków rodziny.

Janina pochodzi z domu, w którym ojciec nadużywał alkoholu i stosował przemoc wobec żony oraz trójki dzieci. Śmierć matki stała się przyczyną jej ucieczki w dorosłość, która, jak się okazało, przerosła dziewczynę zupełnie. Iść przez życie z pustką w sercu nie można, a Janina właśnie tak iść musiała. Początkowo mierząca się ze światem odważnie i z rozsądkiem, szybko traci poczucie sensu. Nie potrafi stworzyć udanego związku, nie odnajduje się również w macierzyństwie. Brak jej wzorca, który mogłaby naśladować. Czując się niedopasowana, wciąż nienawidząc ojca alkoholika, sama wpada w szpony nałogu i pogrąża się w chaosie, a wraz z nią jej dzieci. Starszy syn przyjmuje rolę bohatera domowego. To on rozbiera i myje nieprzytomną z przepicia matkę, opiekuje się młodszą siostrą i szuka pomocy w instytucjach opiekuńczych. Dziewczynka jest inna. Zamknięta w sobie, wylękniona, przyjmująca swoją dolę bez sprzeciwu. Odpowiedzialność za los całej trójki przejmuje dziewięciolatek, a cała złość, jaka drzemie w jego matce, kieruje się przeciwko niemu. Samotność, strach, nienawiść, wstyd – to tylko niektóre z uczuć, jakie towarzyszą tym dzieciom każdego dnia. Ale nie tylko im. Matka przeżywa swoje upadki z równie trudną mieszaniną emocji w sercu. Nie ma oparcia w nikim, nie potrafi odzyskać pełnej kontroli nad samą sobą i własnym życiem. Wciąż próbuje się podnosić, ale za każdym razem upada coraz niżej i coraz boleśniej.

Czy zapoznając się z tą historią, nienawidzimy Janiny? Nie. Autor dołożył wielu starań, by nic w tej książce nie było jednoznaczne. Dzięki temu przechodzimy z nią przez całe to piekło i jesteśmy w stanie zrozumieć jej upadki. Żal nam jest jej dzieci, to oczywiste, ale żal jest również jej samej, z całym tym zagubieniem w życiu i walką, jaką toczy ze sobą. Ile pracy włożył Jarosław Czechowicz w uporanie się ze swoimi demonami, wie tylko on. Domyślam się jednak, że napisanie „Toksyczności” było pewnego rodzaju hołdem złożonym własnej matce, wyrażeniem zrozumienia dla jej problemów i w ostatecznym rozrachunku pogodzeniem się z nią. Każdemu dorosłemu dziecku alkoholika polecam „Toksyczność” z uwagi na obiektywizm, jaki udało się autorowi uzyskać. Polecam ją również wszystkim tym, którym określenia „pijak” albo „pijaczka” nasuwają jedynie skojarzenie kogoś zupełnie niegodnego szacunku. Lektura tej książki być może pozwoli ujrzeć problem alkoholizmu w zupełnie innym świetle.

Izabela Straszewska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (148)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 771
Na półkach: Przeczytane

Zacznę może od tego, komu „Toksyczność” może się spodobać. Przede wszystkim będą to wszyscy Ci czytelnicy, którzy lubią zwarte i linearne historie o życiu jednostki – jej trudach, problemach, małych sukcesach i marzeniach. Z pewnością opowieść o życiu Janiny może spodobać się też czytelnikom poszukującym w książkach ważnego tematu do dyskusji. Bo alkoholizm, szczególnie ten z kobietą w roli głównej, będzie oburzać i skłaniać do refleksji. „Toksyczność” będzie także wartościową lekturą dla tych osób, które lubią i chcą spojrzeć na trudny życiorys z empatią, dać szansę także tym, którzy z różnych powodów popełniają wciąż coraz większe błędy. Taka właśnie jest debiutancka powieść Jarosława Czechowicza – oparta na narracji pierwszoosobowej, skonstruowana z użyciem krótkich i celnych zdań, poruszająca historia o dziedziczeniu traum i życiu w ciągłej niepewności samego siebie.

Można powiedzieć, że autor przedstawia nam trudną biografię, obcą od tego, co większość z nas zna z autopsji....

książek: 2059
AnnaSikorska | 2019-04-15
Na półkach: Przeczytane

Janina – zbuntowana nastolatka, która marzy by osiągnąć coś więcej, by skończyć szkołę, zdać maturę i może pójść na studia, zacząć normalne – wolne od uzależnienia życie. Jako najstarsza z trójki rodzeństwa jest najsilniejsza, najbardziej zżyta z matką i przez to gotowa stawiać opór ojcu-alkoholikowi. Rodzicielka jest dla niej siłą napędową pokazującą życie, o którym trzeba marzyć i cele, które należy gonić. Wszystko to pryska pewnego dnia w czasie robienia prania. Niesprawna pralka zabija jedyną osobę, która nadawała jej życiu sens, wyznaczała drogę, zachęcała do nauki. Śmierć spracowanej żony alkoholika i damskiego boksera wywraca życie całej rodziny do góry nogami. Wtedy okazuje się, że już nie ma nikogo, komu zależałoby na dzieciach. Teraz muszą same zadbać o siebie.
Przygnieciona ciężarem niemożności i biedy Janina popada w depresję i zostaje umieszczona w szpitalu psychiatrycznym. Środki farmakologiczne tylko chwilowo przynoszą ukojenie. Sam pobyt w szpitalu niewiele daje...

książek: 3280
Vemona | 2019-03-03
Przeczytana: sierpień 2018

Przeczytałam książkę, której jeszcze nie ma i która mnie rozjechała, wbiła w ziemię, nie potrafię się pozbierać.
Nie popłakałam się, czuję się tak, jakby ktoś mi przyłożył w głowę, otumaniona, zszokowana. Wiem, że ta książka ma bardzo konkretne znaczenie, tym większe wrażenie robi. Chyba mi brakuje słów.

książek: 62
Pisacja | 2019-03-25
Na półkach: Przeczytane

„Toksyczność” Jarosława Czechowicza to przejmujące studium postępującego upadku. Monolog Janiny, która po tragicznej śmierci matki trafia do szpitala psychiatrycznego, a następnie dzięki pomocy ciotki, wyprowadza się z rodzinnego domu, uciekając od ojca alkoholika. Pierwsza praca, szybki ślub, ciąża, przeprowadzka i pierwsze problemy. A wraz z nimi – początki picia – dla rozrywki, ze szczęścia, dla towarzystwa, ze smutku, że szczęścia, z rozpaczy.

Historia, która zaczyna się powtarzać, zataczać krąg, zapętlać. Także dosłownie. Wszystko to sprawia, że życie Janiny zmienia się pasmo potknięć i upadków. Kolejne próby odzyskiwania chwiejnej równowagi, momenty mozolnego podnoszenia głowy, coraz krótsze chwile trzeźwości i coraz dłuższe ciągi wyznaczają rytm życia bohaterki monologu. Zdaje się podnosić tylko po to, by ponownie pochylić głowę, by ponownie upaść, stoczyć się niżej i niżej. Zmieniają się tylko kolejni mężczyźni, a poza nimi, mimo rozpaczliwych prób odzyskania kontroli, nic...

książek: 696
Dominika Rygiel | 2019-05-05
Na półkach: 52 / 2019, Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2019

Skupiona wokół spowiedzi życia Janiny treść powieści Jarosława Czechowicza jest niewątpliwie przytłaczająca. Toksyczny dom rodzinny, w którym rytm odmierzają ciągi i cięgi ojca – pijaka, zdały się mieć na kobietę niekwestionowany wpływ. Mocno odbiły się na jej psychice. Janina ze wszech miar stara się wyprzeć z pamięci jakże bolesny etap życia, tak naprawdę grzęźnie w nim po pachy. Jak to w życiu, los bywa przewrotny: to, czego człowiek wypiera się najbardziej, wraca rykoszetem, ze zdwojoną siłą, burząc to, co najistotniejsze. W tym przypadku, wymierza szyderczy policzek Janinie, która, wzbraniając się ze wszech miar pijackiego nałogu, sama weń wpada, kalecząc nie tyleż siebie, co dwie istoty z niej zrodzone: syna Filipa oraz córkę Agnieszkę.

Jakże deprymująca jest swego rodzaju przewidywalność Toksyczności. Nieuchronność losu Janiny wpisana jest w treść niemal od pierwszej strony, przywiera doń, generując niegasnące niemal do samego końca poczucie lęku. To książka, podczas...

książek: 44
ZuzaManiek | 2019-04-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

"Toksyczność", debiutancka powieść Jarosława Czechowicza. To jest książka trudna, ale bardzo ważna! Pozornie bardzo prosta.. zwykła opowieść o życiu alkoholiczki, która nie radzi sobie z życiem, ucieka w nałóg, nowe związki, nie umie rozmawiać o uczuciach, izoluje się. Napisana w prosty sposób, bez pogłębionych opisów, metafor, upiększeń. Prawie po reportersku. A jednak rani serce, duszę, wzrusza, złości, ale jednak i daje nadzieję. To jest książka przede wszystkim o ogromnej samotności i tęsknocie, pustce, ucieczce przed sobą. O przysłowiowej dziurze w sercu, której nie można załatać. I nie tylko alkohol uzależnia, przejmuje władzę nad człowiekiem i jego życiem, odbiera go rodzinie i wciąga w swoje sidła.. .
Janina dorastała w trudnej rodzinie. Ojciec alkoholik nie pozwalał żyć normalnie, ale mama, cudowna, ciepła kobieta chroniła dzieci najlepiej jak mogła przed grozą takiego życia. Niestety tragiczny wypadek odbiera jej życie. Janka traci jedyną na świecie osobę, którą kocha...

książek: 27
teach_book | 2019-04-26
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2019

„Toksyczność” autorstwa Jarosława Czechowicza to monolog matki-alkoholiczki, która w dramatycznych okolicznościach traci matkę, nie może pozbyć się nienawiści do ojca, musi sprostać roli samotnej rodzicielki – i nie wytrzymuje. W rzeczywistości niedużego miasta alkohol najprościej osładza codzienność. Toksyna w małych dawkach pomaga, w większych – truje. Truje życie jej i dzieci, które z całej siły starają się uwolnić od zaciskającej się na szyi pętli.

Alkohol to jedna z używek, bez której potrafię się bawić. Nie piję, nie palę i nie biorę narkotyków, bo to w życiu nie jest mi do niczego potrzebne. Inni natomiast bez nich nie wyobrażają sobie chociażby jednego dnia. Taką osobą była Janka, bohaterka książki, której alkohol był dobrym przyjacielem, rozumiał ją bez słów. Jej dzieciństwo to był strach przed mocną ręką ojca. To była ucieczka, gdy zaczynał pijackie awantury i bił, mocno bił. Po śmierci matki uciekła z domu, zostawiając dwójkę młodszego rodzeństwa. Związała się z...

książek: 652
Ania Kazior | 2019-05-14
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2019

Z wielkimi oczekiwaniami podchodziłam do „Toksyczności” Jarosława Czechowicza. Książka miała dobre opinie wśród recenzentów i czytelników, ostatecznie moich nadziei też nie zawiodła. Problem alkoholizmu na szczęście nie dotyczy bezpośrednio mojej rodziny, jednak mogę obserwować ludzi, którzy popadają w nałóg, niszczą swoje życie, wpływają na swoich bliskich. Dzieci wychowywane w rodzinach, w których alkohol przejął kontrolę nad choćby jednym rodzicem, borykają się z traumą do końca życia. To jedno z doświadczeń, które zmieniają wszystko. Perspektywa osoby ogarniętej nałogiem, przedstawiona w książce, była dla mnie wstrząsająca, trudna do zaakceptowania.
Bohaterkę książki – Janinę – poznajemy w momencie, kiedy umiera jej mama, rażona prądem z zepsutej pralki. Dorastającej dziewczynie wali się cały świat. Perspektywa pozostania z wiecznie pijanym, niestroniącym od przemocy ojcem, siostrą i bratem, z którymi nie czuje więzi sprawia, że Janka postanawia usamodzielnić się tak szybko,...

książek: 203
Magia-Kultury | 2019-05-16
Na półkach: Przeczytane

"Toksyczność" Jarosława Czechowicza w sposób bezpośredni udowadnia, że nieprzepracowana przeszłość wraca... z podwójną siłą. Główną bohaterką jest Janka, która jako nastolatka traci matkę. W domu zostaje tylko ojciec - kat, siostra i brat. Dziewczyna jednak decyduje się rozpocząć nowe życie, wyprowadza się do innego miasta, znajduje pracę w sklepie obuwniczym, potem w rachunkowości. Zakochuje się, wychodzi za mąż, pojawia się pierwsze dziecko.
Gdy wszystko zdaje się wychodzić na prostą (przecież jest szczęśliwa rodzina) to pojawiają się problemy, gdy bohaterka sobie z nimi nie radzi wkracza alkohol a następnie uzależnienie od niego. Nie chciałbym za dużo zdradzać z fabuły, ponieważ jest ona jedną całością. Historia od początku do końca jest świadectwem głównej bohaterki. Napisanym w sposób świetny, przemyślany. Poznajemy ją jako nastolatkę; widzimy jak się zakochuje, traci rozsądek, wpada w nałóg a lata mijają. Kończy jako kobieta dojrzała, która mogłaby jeszcze coś zmienić w...

książek: 767
Małgorzata Chabzda | 2019-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2019

Książka mocna, momentami drastyczna, smutna, dla ludzi o mocnych nerwach. Polecam :)

zobacz kolejne z 138 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Traumy można przekuć w siłę – wywiad z Jarosławem Czechowiczem

Od 12 lat celnie i błyskotliwie recenzuje książki, a teraz oddaje w ręce czytelników swój powieściowy debiut. Ten intymny portret pijącej kobiety to nie tylko wnikliwa opowieść o nałogu, lecz także o trudnych relacjach rodzinnych i bólu, jaki zadają nam bliscy. Rozmawiamy z autorem o tym, jak można rozumieć tytułową „Toksyczność” oraz o nadziei, jaką niesie ze sobą jego książka.


więcej
Patronaty tygodnia

Święta, święta i po świętach. Rolę poniedziałku przejmuje wtorek, dlatego to dziś publikujemy informacje o nowościach, nad którymi objęliśmy patronat. Swoją premierę w tym tygodniu ma tak wiele świetnych książek, że to dopiero pierwsza część dłuższej listy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd