Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sfinks

Tłumaczenie: Cezary Ostrowski
Wydawnictwo: Albatros
5,71 (1044 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
42
8
73
7
194
6
265
5
236
4
83
3
95
2
23
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sphinx
data wydania
ISBN
8373593046
liczba stron
216
słowa kluczowe
zauroczenie, bestia, fatum, Egipt
kategoria
horror
język
polski
dodał
Marcin

Inne wydania

Młody waszyngtoński dyplomata Gene Keiller spotyka na przyjęciu niezwykle atrakcyjną i seksowną, a przy tym tajemniczą kobietę. Zauroczony urodą Lorie - pół Francuzki, pół Egipcjanki - pragnie poznać ją bliżej. Wydaje się, iż nad życiem dziewczyny ciąży jakieś fatum. Jej zachowanie odbiega daleko od normalności. Nie zważając na te niepokojące fakty, ani ostrzeżenia przyjaciół. Gene kontynuuje...

Młody waszyngtoński dyplomata Gene Keiller spotyka na przyjęciu niezwykle atrakcyjną i seksowną, a przy tym tajemniczą kobietę. Zauroczony urodą Lorie - pół Francuzki, pół Egipcjanki - pragnie poznać ją bliżej. Wydaje się, iż nad życiem dziewczyny ciąży jakieś fatum. Jej zachowanie odbiega daleko od normalności. Nie zważając na te niepokojące fakty, ani ostrzeżenia przyjaciół. Gene kontynuuje znajomość, która po kilku tygodniach zostaje uwieńczona małżeństwem. Już podczas pierwszej nocy okazuje się, iż w ciele pięknej żony kryje się bestia...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1528
Marcin | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

To ponoć jedna z gorszych rzeczy jakie spłodził Masterton. Być może... ale i tak czytanie sprawiło mi przyjemność. Jest to też bardzo wczesny okres jego twórczości - 1978 rok. Wcześniejsze są jedynie kultowe debiutanckie "Manitou" i całkiem niezły "Dżin". Z tego samego roku są zaś świetne "Demony Normandii" i nagrodzona "Kostnica". Co jest więc nie tak ze "Sfinksem"? Ano przewidywalna bardzo jest ta powiastka. Choć dużo złego zrobił tu też wydawca, zdradzając opisem 2/3 tej krótkiej książki. Na plus zaliczam to, że odbiega trochę od typowego mastertonowatego schematu: "pojawia się demon - brutalnie morduje - seks - seks - grupka bohaterów spotyka szamana/eksperta - po wielu bojach pokonują demona". "Sfinks" jest inny. Zaczyna się jak powieść obyczajowa, romans z tajemnicą w tle, by później przejść w groteskę i dopiero na końcu w klasyczny horror. Nie brakuje oczywiście demonologii, starożytnych kultów i zapomnianych rytuałów. Dość dziwna love story. Nie takie złe jak tu wszyscy piszą, choć po prawdzie to Masterton ma o wiele lepsze powieści w swoim dorobku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Woda, która niesie ciszę

Gdy czytałam tę książkę miałam mnóstwo przemyśleń, ale teraz, gdy już skończyłam nie wiem co napisać. Nie da się. Po raz kolejny autorka zabrała mnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd