Kryminalne przypadki Matyldy

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,17 (63 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
12
7
11
6
17
5
8
4
6
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381164658
liczba stron
436
język
polski
dodała
tree

Zamek, nieboszczyk i jałówka – czyli jak Matylda szukała świętego spokoju. Kiedy Matylda zostaje porzucona przed ołtarzem, wszystkim, czego potrzebuje, jest odrobina samotności. Spotkanie z Władkiem, kolegą szkolnym, kończy się propozycją wprowadzenia się na jego zamek i Matylda decyduje się z niej skorzystać. Niestety, spokój nie jest jej pisany. Sarni Dwór to zamek jak z koszmaru – wciąż...

Zamek, nieboszczyk i jałówka – czyli jak Matylda szukała świętego spokoju.

Kiedy Matylda zostaje porzucona przed ołtarzem, wszystkim, czego potrzebuje, jest odrobina samotności. Spotkanie z Władkiem, kolegą szkolnym, kończy się propozycją wprowadzenia się na jego zamek i Matylda decyduje się z niej skorzystać. Niestety, spokój nie jest jej pisany.
Sarni Dwór to zamek jak z koszmaru – wciąż słychać tajemnicze stukanie, kamienne schody skrzypią, drzwi się otwierają… Na domiar złego Matylda odkrywa trupa parobka, zwierzęta z dworskiego gospodarstwa zachowują się niepokojąco, a jej przyjaciółka ląduje w szpitalu. Komisarz policji okazuje się interesującym, aczkolwiek aroganckim mężczyzną, na którego urok Matylda nie potrafi być obojętna. Wydarzenia nabierają tempa, a nieboszczyków przybywa…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (31)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 181
Dagmara | 2019-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2019

Sięganie po książki z tej kategorii (którą na własny użytek nazywam ironicznie kryminałami dla kobiet) zawsze jest ryzykowne. Czasami jednak trafiają się perełki, lekkie i dowcipne jak np. "Zacisze 13" Olgi Rudnickiej. "Kryminalne przypadki Matyldy" niestety są typowym przedstawicielem gatunku.

Innymi słowy historia ni kupy ni d*py się nie trzyma. I dlaczego główne bohaterki takich powieści tak często są idiotkami? I to jeszcze skrajnie wścibskimi? Mam wrażenie, że autorki same deprecjonują kobiety robiąc ze swoich bohaterek niesamodzielne i wiecznie pakujące się w kłopoty dziumdzie o poziomie intelektualnym nastolatki. Oczywiście w opozycji do poważnych, godnych szacunku i zaufania mężczyzn. To na początek.

Główna bohaterka nie budzi sympatii. Nie tylko jest dokładnie taka jak opisałam wyżej, ale jest też źle skonstruowana psychologicznie. Na widok trupa człowieka, którego lekceważąco nazywała parobkiem, jej jedynym zmartwieniem jest, że będzie musiała sama karmić obecne we...

książek: 1358
dalbika | 2019-07-26
Przeczytana: 25 lipca 2019

Na początku słabo, a potem całkiem fajnie się jej słuchało

książek: 83
ewafra | 2019-07-18
Na półkach: Przeczytane

Względnie dobra komedia kryminalna. Boków się ze śmiechu nie zerwie, ale lektura dość sympatyczna.

książek: 263
Czytaanna | 2019-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2019

Kryminalne przypadki Matyldy" - zaliczyłabym do gatunku komedii kryminalnej.
Przeczytałam ją i bardzo podobała mi się, jest taką odskocznią od sensacji, romansu i kryminału chociaż w powieści trup na trupie - dosłownie.
Matylda nasza główna bohaterka, kobieta nie bojaca się niczego, ani nikogo wcale trupami się nie przejmuje bo zajęta jest pakowaniem się w klopoty.

Świetna pozycja na poprawę humoru, a tego w książce nie brakuje.

Książka miała premierę w lutym i tyle mi zeszło, aby ją przeczytać, ale udało się i nie żałuję.
Polecam do przeczytanie na lato bo jest lekka i bardzo fajna.

https://czytaana.blogspot.com/2019/07/kryminalne-przypadki-matyldy.html?m=1

książek: 24
Andarielka | 2019-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2019

Lekki kryminał napisany z humorem. Pomimo, iż trup ściele się gęsto trudno czasem nie parsknąć śmiechem. Lektura na poprawę humoru w pochmurne dni.

książek: 130
YakieFayne | 2019-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2019

Kurczę wszystko byłoby ok gdyby bohaterowie, a raczej bohaterki tyle nie piły, a piły całkiem sporo 🤣 chyba, że tylko mnie to przeszkadzało. W pewnym momencie myślałam, że tylko to robią 🤣 W dodatku po stracie niby bliskiej osoby, Matylda była całkowicie pozbawiona jakichkolwiek uczuć, tak jakby jej to w ogóle nie obeszło. W sumie ludzie są różni i na widok trupa mogą różnie reagować, ale tutaj chyba na każdego trupa, bliższego i dalszego, bohaterki reagowały jakby wzruszeniem ramionami. W całej tej historii niebywale przerażało mnie też, zamiłowanie Matyldy i jej przyjaciółki Ilki do pakowania się w tarapaty. Cudem można nazwać to, że obu tym kobietom udało się dożyć do ostatniej strony. W dodatku który policjant tak długo wytrzymałby ciągłe mieszanie się do śledztwa? Hmmm... No ale przynajmniej przez całą książkę coś się działo, i naprawdę te wszystkie ALE nie przeszkadzały w odbiorze tej książki....

książek: 1236
anetapzn | 2019-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 maja 2019

Porażka, całkowita porażka. Aż trudno mi cokolwiek napisać.
Dałam się uwieść (jak zapewne wiele osób) ciekawemu blurbowi, zabawnej, kolorowej okładce. Jedno i drugie wiele oferuje, zbyt wiele w porównaniu z zwartością książki.
Opis brzmi ciekawie. traktuje on o ciekawych przygodach porzuconej przed ołtarzem tytułowej Matyldy, która odkrywa trupa parobka. Dodatkowo zwierzęta z dworskiego gospodarstwa zachowują się niepokojąco, a jej przyjaciółka ląduje w szpitalu. Sami przyznacie, brzmi lekko ciekawie, intrygująco, zapowiada zabawną, odprężającą lekturę.
I tyle dobrego można napisać o Kryminalnych przypadkach Matyldy. Niestety tylko tyle.
Oczekiwałam lekkiej, relaksującej, inteligentnej komedii kryminalnej ala Chmielewska czy Rudnicka. Oczekiwałam książki inteligentnej, zabawnej, pomysłowej, tryskającej ciekawym poczuciem humoru. Niestety, ale dostałam coś odwrotnego niż oczekiwałam.
Początek owszem niezły, pierwsze powiedzmy kilkanaście stron. Póżniej im dalej tym gorzej. Nudno,...

książek: 954
Pistacia_Vera | 2019-05-20
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 20 maja 2019

kategoria: thriller, sensacja, kryminał? myślę, że ani thriller ani sensacja raczej momentami farsa. może trochę kryminał bo trup rzeczywiście ściele się gęsto ale żaden z bohaterów się tym zbytnio nie przejmuje. powiedziałaby nawet, że główna bohaterka ma inne sprawy na głowie niż smutek po porzuceniu przed ołtarzem czy zabójstwo byłego narzeczonego, nic z tych wydarzeń nie wzbudza u niej głębszych emocji. jest pyskata, ciekawska, nie boi się grasującego po okolicy mordercy a w wolnych chwilach między odkrywaniem kolejnych trupów lubi sobie czerwone winko popić i papieroska wypalić. do tego dochodzi nieudolnie napisany romans między bohaterką a policjantem. policjant też jest fatalnie skonstruowany. między ta dwójką naprawdę nie czuć ani odrobiny chemii, denerwują za to fatalne dialogi. konkludując: książka nie przypadła mi do gustu, wynudziła niestety.

książek: 26
Kasia | 2019-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2019

Od kiedy dostałam tę książkę miałam na nią ochotę, ale jakoś nie mogłam się za nią wziąć. Bo okładka bardzo mnie przyciągała. Ale w końcu się wzięłam i nie żałuję. Dla mnie czytało się to tak, jakbym oglądała ciekawy, polski serial. Książka jest bardzo lekka i tutaj nie ma co ukrywać. To takie połączenie kryminału, romansu i obyczajówki. Matyldę- główną bohaterkę bardzo polubiłam. To taka kobieta- wulkan energii. I w tym jest bardzo normalna. W sumie większość bohaterów darzyłam sympatią- trzeba przyznać, że autorka umie kreować bohaterów. Romans- tutaj akurat uważam, że to najsłabszy wątek. Ale nie ma go dużo. Super przedstawiona za to jest babska przyjaźń. No i wątek kryminalny- domyśliłam się rozwiązania, ale przyjemnie było prowadzić śledztwo z Mati. Polecam. Głównie kobietą, ale to bardzo miła książka.

książek: 1943

Właśnie przed chwilą skończyłam czytać książkę, po której oczekiwałam naprawdę dużo. Sam opis - tym razem przeczytałam go przed lekturą! - obiecuje historię kryminalną pełną humoru, więc szykowałam się wręcz na komedię kryminalną podobną do Kółko się pani urwało. I chociaż można się tutaj pośmiać, to miałam nadzieję na więcej. Mimo to przy lekturze Kryminalnych przypadków Matyldy bawiłam się na tyle dobrze, że nie czuję, bym zmarnowała cenny czas.

Matylda jest pisarką i malarką, którą narzeczony właśnie porzucił przed ołtarzem. Wściekła wpada na znajomego ze szkoły, który proponuje jej mały odwrót i spędzenie czasu na malowaniu w jego zamku. Z potrzeby samotności kobieta zgadza się na to i w ten sposób ląduje w Sarnim Dworze, który jednak powinien zmienić nazwę na trupi. Kiedy Matylda trafia na ciało parobka, który zajmował się zwierzętami ma pewien problem: kto teraz przejmie jego obowiązki? A żeby było gorzej jej samotność przerywa przyjaciółka, po zamku kręcą się policjanci z...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd