Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kapłanka w bieli

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Era pięciorga (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,05 (4110 ocen i 234 opinie) Zobacz oceny
10
353
9
455
8
788
7
1 178
6
677
5
385
4
103
3
112
2
27
1
32
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Priestess of the White
data wydania
ISBN
9788392883753
liczba stron
688
język
polski

Inne wydania

Kiedy Auraya została wybrana na kapłankę, nie wierzyła, że po zaledwie dziesięciu latach stanie się jedną z Białych, najpotężniejszych sług bogów. Niestety, miała niewiele czasu, by przyzwyczaić się do niezwykłej mocy, jaką bogowie jej ofiarowali. Krainę nękają nieznani czarownicy z południa odziani w czarne szaty, a do Białych docierają pogłoski o gromadzącej się armii. Auraya i pozostali...

Kiedy Auraya została wybrana na kapłankę, nie wierzyła, że po zaledwie dziesięciu latach stanie się jedną z Białych, najpotężniejszych sług bogów. Niestety, miała niewiele czasu, by przyzwyczaić się do niezwykłej mocy, jaką bogowie jej ofiarowali. Krainę nękają nieznani czarownicy z południa odziani w czarne szaty, a do Białych docierają pogłoski o gromadzącej się armii. Auraya i pozostali Wybrani pracują niestrudzenie, by przypieczętować przymierza i zjednoczyć pod swoim sztandarem cały północny kontynent. Czas jednak ucieka. Wojna przybywa do krain Białych i jeśli Auraya nie nauczy się wykorzystywać swoich nowych umiejętności, nawet łaska bogów może nie wystarczyć, by uratować sprzymierzone krainy.

 

źródło opisu: http://galeriaksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.empik.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
Szabora | 2010-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2010

"Kapłanka w bieli" australijskiej pisarki Trudi Canavan to świetna powieść fantasy dla... początkujących. Otóż czytelników obeznanych z tym gatunkiem w stopniu podobnym do mojego nie zachwyci. Nie jest to ani Tolkien, ani Martin, czy może Goodkind i Rowling. W moim sercu tli się jeszcze nadzieja, iż może jakość "Ery pięciorga" będzie wyższa z każdym kolejnym tomem jak w przypadku innej trylogii Canavan "Trylogii Czarnego Maga".

Czas i miejsce jak to w fantastyce nieokreślone. Jedyne co mogę na ten temat powiedzieć to, to iż w momencie rozgrywania się akcji powieści na północnym kontynencie Ithanii władze sprawują biali. Przedstawiciele jedynej piątki bogów, która przeżyła daleko w przeszłości toczącą się wojnę pomiędzy takimi jak oni.

Chaio, Huan, Lore, Yranno, Saru. Oto właśnie ci nieszczęśni bogowie. Ja dla mnie do granic niewiarygodni, być może z powodu mojego stosunku do wiary. W zasadzie nic pewnego nie wiem o ich przeszłości, o tym jak doszli do władzy, jak przeżyli, czemu wybuchł konflikt pomiędzy bogami i jaki jest ich prawdziwy stosunek do ludzkości. Śmieszne jest to, że zapytani o możliwość narodzin nowych bogów nie potrafią odpowiedzieć jednoznacznie. Ale czy oni jako nadnaturalna moc wypełniająca każdą cząstkę świata, każdy jego atom, nie powinni być świadomi rywali?

Gdybym miała wybór dołączyłabym do tkaczy snów, ludzi którzy odrzucili bogów bo jeden z ich przedstawicieli zgładził przed laty samego twórce tkaczy, który w niewyjaśnionych okolicznościach pojawia się w umyśle jednego ze swoich następców wydaje się być najciekawszą postacią w lekturze.

Niestety trudno mi jest stwierdzić, kto tak naprawdę jest głównym bohaterem, bowiem autorka tak rozciągnęła pozostałe wątki, iż zajmują one znaczną cześć czasu powieści. Można się tu zgubić. Jednakowoż, Auraya z białych, feralna przedstawicielka bogów niedawno wybrana na swe stanowisko może za niego uchodzić. Główkuje i główkuje... ale... nie mogę przypomnieć sobie żadnych jej pozytywnych cech i przyznam szczerze mam też problem z negatywnymi. Nic na jej temat nie utkwiło mi w pamięci, prócz żałosnego romansu ze swoim byłym nauczycielem, dodatkowo poganinem, w którym to właśnie umyśle stacjonuje wyżej wspomniany Mirar, pierwszy tkacz snów.

Z opisów narratora wnioskuję, że Auraya jest niezwykle utalentowana, choć czworo innych przedstawicieli bogów boi się jak poradzi sobie w zbliżającej się wojnie, która tak naprawdę pojawiła się z znikąd. Nagła wiadomość: "O! Mamy wojnę" i równie nagła radość: "Och! Wygraliśmy".

Myślałam chociaż, że Trudi zaskoczy mnie i porwie niezwykłym opisem pierwszej i ostatnie bitwy, lecz teraz, zaledwie parę chwil po skończeniu lektury nie jestem pewna czy ona w ogóle się wydarzyła.

Łatwo jest wywnioskować z mojej opinii, że powieść nie przypadła mi do gustu. Zawiodłam się. Nawet nie mam ochoty pisać co tak naprawdę o niej myślę. Choć może i ta złość wywołana jest nie marną jakością książki, a niedosytem niespełnionych nadziei, oczekiwań jakich w niej pokładałam. Jest mi naprawdę przykro.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepszy powód, by żyć

http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/2017/08/92-najlepszy-powod-by-zyc-augusta.html _______ "Najlepszy powód by żyć" to najnowsza k...

zgłoś błąd zgłoś błąd