Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny Anioł

Tłumaczenie: Dariusz Bakalarz
Wydawnictwo: Albatros
6,72 (1409 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
87
9
118
8
188
7
422
6
311
5
166
4
51
3
50
2
11
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Angel
data wydania
ISBN
83-7359-353-5
liczba stron
304
język
polski
dodał
Marcin

Inne wydania

San Francisco wstrząsa fala brutalnych zabójstw. Szatan z mgły, jak morderca został nazwany przez lokalne media zabił już sześć rodzin torturując je w przedziwny, bardzo brutalny sposób. Policja jest bezsilna, a śledztwo prowadzone przez Arniego Knudsena nie przynosi żadnych rezultatów oprócz coraz grubszej dokumentacji i rosnących stosów akt. Ofiary zabójca zdaje się wybierać przypadkowo, nie...

San Francisco wstrząsa fala brutalnych zabójstw. Szatan z mgły, jak morderca został nazwany przez lokalne media zabił już sześć rodzin torturując je w przedziwny, bardzo brutalny sposób. Policja jest bezsilna, a śledztwo prowadzone przez Arniego Knudsena nie przynosi żadnych rezultatów oprócz coraz grubszej dokumentacji i rosnących stosów akt. Ofiary zabójca zdaje się wybierać przypadkowo, nie można odnaleźć żadnych motywów ani świadków. Gdy dochodzi do kolejnej zbrodni (tym razem ofiarami staje się rodzina byłego policjanta) Dan Burroughs (szef policji) przekazuje sprawę Larry'emu Foggia mając nadzieję, że on ją rozwikła (zabici byli jego bliskimi przyjaciółmi, więc będą to także osobiste porachunki). Szatan z mgły nie dba jednak o to czy zostanie złapany przy dokonywaniu zabójstw (wywarza drzwi i okna wielkim lewarem strażackim), ani o ukrycie swojej tożsamości lub zamiarów (dzwoni do radia i opowiada o tym, co zrobił).
W krótkim czasie Larry zaczyna orientować się, że cała sprawa ma silny związek z okultyzmem. Wszystkie tropy prowadzą do Czarnego Bractwa, bardzo niebezpiecznej grupy okultystycznej (członkowie, której wiele lat wcześniej zginęli w wypadku samochodowym).
Rozgrywających się wydarzeń Larry nie potrafi pojąć w logiczny sposób, więc zwraca się do medium Willa Frasera, który przekonany jest, że Szatan z mgły poprzez swoje zbrodnie stara się wezwać coś znacznie straszniejszego niż on sam. W krótkim czasie przekonują się, iż "to" jest już bardzo blisko - mają coraz mniej czasu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 46
KillerKlown | 2013-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2013

Graham Masterton "Czarny anioł"

Bam! Trzask!

Wielki huk!!!

Co tu się k***a dzieje?!

Masterton potężnym kopem otwiera drzwi. Bamboszki wyskakują mi z nóg. Upuszczam ciepłą herbatkę z morwy białej i wylewam na włochaty dywanik z IKEA. Błyskawicznie podrywam się z dziadkowego fotela i ciaśniej wiążę szlafrok. Nim robię krok do przodu Masterton rzuca się na mnie, wyciąga młotek, wali mnie w łeb i ogłusza. Upadam i kątem oka dostrzegam zardzewiały gwóźdź w jego ręce. Brutal chwyta mnie za jaja i czuję paraliżujący ból. Sukinsyn przybija mi jaja do podłogi!!!

Na drugi dzień, pomimo deszczu, Masterton zabiera mnie na długi spacer po parku. Łazimy od ławki do ławki i jesteśmy świadkami dziwnych zdarzeń. Mała dziewczynka podbiega do starszej kobiety i odrywa jej kawałek ręki. Kobieta się kurczy niczym balon, z którego uchodzi powietrze, a koleś ze skórzaną torbą na głowie zaczepia nas i prosi o drobne na jedzenie. Musi być strasznie głodny.
Jest dziwnie.
I prawdę mówiąc, nie tego się spodziewałem...

Wybaczcie mi ten pokręcony wstęp, ale tak w skrócie mogę opisać ten tytuł.
Książka biegnie według hitchcockowskiej receptury, czyli zaczynamy od trzęsienia ziemi a potem stopniowo zwiększamy napięcie. Tylko, że po kapitalnym i brutalnym wstępie napięcie gdzieś zanika...
Oj chyba za bardzo zaufałem mistrzowi brytyjskiej grozy-prozy, bo po 3 bardzo dobrych książkach trafiłem na horrorową menopauzę.

Nie, no "Czarny anioł" podobał mi się, ale akcja nie biegła po mojej myśli.
Widzicie, mamy tutaj rytualnego mordercę, który wykańcza sobie spokojnie mieszkańców San Francisco i mamy sympatycznego detektywa Larry'ego Spaghetti czy Margharittę (włocha, w każdym razie), który spokojnie sobie tego zwyrodnialca tropi mniej lub bardziej konwencjonalnymi metodami. I o to mi właśnie chodzi. Liczyłem na więcej występów pana psychopaty a w zamian dostałem CSI: Kryminalne zagadki San Francisco.

To nawet byłoby bardziej interesujące (w pamięci ciągle mam rewelacyjną "Katie Maguire"), gdyby nie fakt że zamiast śledztwa z prawdziwego zdarzenia nasz bohater wchodzi w kontakt z życiem pozagrobowym. Duchy, ektoplazma, mistyfikacja, chemoglobina - taka sytuacja!

Ten wątek nadprzyrodzony zepsuł całkiem fajny pomysł na książkę. Lubię opowieści o duchach, ale tutaj sięga to po prostu niedorzecznego poziomu. I oczywiście oprócz duchów muszą też być demony, a jakże! Wkurzające jest też to, z jaką łatwością przychodzi wiara bohaterów w to czego doświadczają.

- Nie, nie, nie. Nie wierzę w duchy ani pradawne demony.
- O, patrz! Gadająca twarz na ręce!
- Czeeeeść :)

Zakończenie to już totalny odlot i przykład tego jak sprowadzić mistycznego i przerażającego demona do poziomu kreskówki z Cartoon Network.

Żarty jakieś.

Ech. Naprawdę muszę odstawić Mastertona na dłużej, bo wiem że podoba mi się jego styl i wiem, że gość potrafi pisać dobre horrory. W sumie to dużo mu zarzucam, ale nie mogę odmówić mu tego, że nie wie jak zaineresować czytelnika. Bo tak, czytało mi się bez zgrzytów, całkiem przyjemnie, klimat jakiś się unosił, postacie choć płaskie, to jednak gdzieś z tą iskierką życia, no i te rewelacyjne pierwsze strony. Gdyby tylko Masti pisał resztę tym samym piórem, byłby to pierwszej klasy straszak. A tak... ledwo ponad przeciętną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

"Lokatorka" to doskonała powieść na jeden chłodny wieczór. Lektura jest wciągająca, wartka akcja pozwala na nieprzerwane, kilkugodzinne czyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd