Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bonnie Winter

Tłumaczenie: Piotr Roman
Wydawnictwo: Albatros
6,23 (287 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
14
8
32
7
80
6
73
5
42
4
13
3
19
2
3
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bonnie Winter
data wydania
ISBN
8388087835
liczba stron
207
słowa kluczowe
rodzina, śmierć, tajemnica
język
polski
dodał
Marcin

Bonnie Winter ma 34 lata i nieciekawą sytuację życiową. Bezrobotny mąż całe dnie spędza na piciu piwa i oglądaniu telewizji, a syn zadaje się z gangami. Bonnie dorabia do pensji sprzątając mieszkania które odwiedziła śmierć. W kolejnych domach, gdzie doszło do serii tajemniczych zabójstw, znajduje gąsienice bardzo rzadkiego gatunku motyla. Jak mówi ponura legenda, jest ona wcieleniem jednej z...

Bonnie Winter ma 34 lata i nieciekawą sytuację życiową. Bezrobotny mąż całe dnie spędza na piciu piwa i oglądaniu telewizji, a syn zadaje się z gangami. Bonnie dorabia do pensji sprzątając mieszkania które odwiedziła śmierć. W kolejnych domach, gdzie doszło do serii tajemniczych zabójstw, znajduje gąsienice bardzo rzadkiego gatunku motyla. Jak mówi ponura legenda, jest ona wcieleniem jednej z azteckich bogiń-matek Itzpapalotl, znanej z tego, iż doprowadzała ludzi do zabijania tych, których najbardziej kochali. Bonnie decyduje się poprosić Itzpapalotl o pomoc...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 472
Hendoslaw | 2016-01-12
Przeczytana: 11 stycznia 2016

Opowieści zawarte w tej książce mają mało wspólnego z horrorem. Raczej są to opowieści z elementem grozy. Spodziewałem się trochę więcej czytając wcześniejsze książki autora, ale po kolei.

Po tytułowej "Bonnie Winter" spodziewałem się dużo, bo początek mi się po prostu spodobał. Myślałem, że historia potoczy się w ogóle inaczej i że aztecka bogini będzie więcej wpływu na historię, a tutaj równie dobrze mogło by jej nie być i nie zmieniło by to zbytnio fabuły. Zamiast horroru dostaliśmy obyczajówkę o kobiecie, która w pewnym momencie ma dość życia jakie prowadzi. Sama bohaterka Bonie jest fajną postacią. Tak samo jej zawód. Nawet nie wiedziałem jak fajne może być sprzątanie miejsc zbrodni.

Kolejna historia to "Bazgroły". O człowieku, który ma wszelakie urojenia i nagle dostrzega tajemnicze informacje, które mają wpływ na jego życie.

"Szamański Kompas" to najdziwniejsza z opowieści. Bardziej mnie zdegustowała niż przeraziła. Pokazuje jak pragnienie ludzkie i żądze mają wielki wpływ na człowieka i jego moralność. Ma według mnie dziwne zakończenie.

Reasumując bardziej to zestaw historii o ciemnej ludzkiej osobowości i o zwykłych problemach niż przerażającej opowieści grozy.


Bonnie ma bezrobotnego męża i syna, który zadaje się z gangami. Dawno już zapomniała o sensie swojego życia. Zajmuje się sprzątaniem mieszkań po tragicznych śmierciach. W domach znajduje dziwny okaz motyla. Według azteckiej legendy jest ona wcieleniem jednej z azteckich bogiń-matek Itzpapalotl, która doprowadza do zabicia osób, które się kocha. Bonnie chce ją poprosić o pomoc... Peter uważa, że ma szczęśliwe życie. Pewnego dnia widzi wyryty napis na ścianie "Jak się dziś czujesz Peter?" Nie wie jeszcze, że ten dzień odmieni jego całe życie... Paul po nieudanym interesie w Gabonie wraca do domu, do Ameryki. Przed wylotem kupuje u handlarki Szamański Kompas, który ma mu pomóc odnaleźć to co pragnie w danej chwili. Na początku Paul nie wierzy w słowa sprzedawczyni, ale potem zmienia zdanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilcze Leże

A.Pilipiuk mówi o samym sobie że jest grafomanem,a niech sobie będzie :-) A mnie się jego książki podobają.I tym razem z ciekawością sięgnęłam po jego...

zgłoś błąd zgłoś błąd