Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,71 (2184 ocen i 214 opinii) Zobacz oceny
10
242
9
559
8
432
7
564
6
181
5
138
4
26
3
30
2
6
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Long Walk
data wydania
ISBN
9788372554574
liczba stron
244
słowa kluczowe
powieść, gra, chłopcy
język
polski
dodał
Marcin

Inne wydania

Mroczna, alegoryczna wizja przyszłości Stanów Zjednoczonych. Stu chłopców wyrusza w morderczy marsz - meta będzie tam, gdzie padnie przedostatni z nich. Tu nie ma miejsca na sportową rywalizację, ludzkie uczucia ani na zasady fair play, ponieważ gra toczy się o bardzo wysoką stawkę. Najwyższą z możliwych.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2006

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wielki_Marsz-p-1377-.html

Brak materiałów.
książek: 922
Yael | 2011-04-08
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 2011 rok

Jeżeli ktoś oczekiwał kolejnego horroru, zawiedzie się. "Wielki marsz" nie jest horrorem w pełnym tego słowa znaczeniu - jest on horrorem myśli i uczuć.

W całej książce akcji nie jest wiele. Setka chłopów, którzy niestrudzenie maszeruje przed siebie, a gdy się zatrzyma lub upadnie - nigdy więcej się nie podniesie. Poznajemy zaledwie małą grupę chłopców, ale poznajemy głównie ich charaktery. Wygląd został strącony na najdalszy plan, aby czytelnik mógł się całkowicie skocentrować na przeżyciach i dialogach bohaterów.

Przeżywamy ten marsz razem z głównym bohaterem, który oprócz fizycznego marszu przeżywa równieć wielki marsz wewnętrzy. Myśli o swoim dzieciństwie i chwilach przed Wielkim marszem.

Głównym pytaniem tej książki jest: Dlaczego? Dlaczego zdecydowałeś się na ten marsz? Do tej pory trudno mi znaleźć odpowiedź, dlaczego ci wszyscy chłopcy znaleźli się w tej zgubionej setce.

Autor podsuwa nam kilka myśli, ale najlepszy w ich wyrażaniu jest Stebbins. Uważam, że w jego postaci ukazała się największa częśc geniuszu Kinga. Mimo to najbardziej lubię McVries'a.

Można nie zrozumieć samego zakończenia książki, które przebiega bardzo szybko. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale wreszcie zrozumiałam, o co chodziło. Wydaje mi się, że bieg miał symbolizować wolność i uwolnienie się z narzuconych więzów.

Pojawiają się wulgaryzmy i przekleństwa. Ale są one tutaj potrzebne, aby przedstawić ludzi zdesperowanych i aby przedstawić młodzież. Autor niczego nie ukrywa, nie bawi się w ulepszanie młodzieży i mówienie, jaka ona jest wspaniała. W tej książce prawie wszystko jest podzielone wyraźną granicą. Ostatnimi osobami, które zachowały człowieczeństwo w tych barbarzyńskich zawodach są sami uczestnicy.

"Wielki marsz" porusza najgłębsze struny w człowieku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Muzeum złodziei

Wspaniała książka, wartka akcja, palcomowa, niezapomniani bohaterowie i niesamowite istory oraz miejsca. Polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd