Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Harry Potter i Czara Ognia

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Cykl: Harry Potter (tom 4)
Wydawnictwo: Media Rodzina
8,08 (43267 ocen i 1305 opinii) Zobacz oceny
10
9 718
9
8 405
8
9 762
7
9 971
6
3 024
5
1 849
4
178
3
282
2
29
1
49
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harry Potter and the Goblet of Fire
data wydania
ISBN
8372780218
liczba stron
768
język
polski

W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francjii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech. Co z tego wynika dla Harry'ego, jego przyjaciół i całego świata...

W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francjii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech. Co z tego wynika dla Harry'ego, jego przyjaciół i całego świata czarodziejów, dowiecie się z lektury 768 stron czwartego tomu „Harry'ego Pottera”.

 

źródło opisu: mediarodzina.pl

źródło okładki: mediarodzina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2442
Kasiek m | 2014-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 52/2014
Przeczytana: 2003 rok

Czas gna do przodu, nieubłagany,, nieuchwytny. Dookoła piętrzą się stosy nowych książek, które czekają aż je przeczytam. A przecież ja lubię wracać też do książek które już znam, ale kiedy. Pomyślałam, no nie! To że mam zapasy nowości nie zwalnia mnie z powracania do książek mojego dzieciństwa, czy czasów gdy byłam nastolatką.
Taką książką jest dla mnie „Harry Potter i Czara Ognia” czytałam ją jeszcze w gimnazjum. Długo nie miałam własnego egzemplarza, aż w końcu po bierzmowaniu mogłam sobie sama kupić. I chociaż od ponad dziesięciu lat mam własny egzemplarz, stosunkowo najrzadziej wracam do tej części i książkowej i filmowej. W ubiegłym roku w wersji audio powtórzyłam sobie trzy pierwsze tomy, teraz przyszła pora na najmniej chyba lubianą przeze mnie cześć. Bardzo mroczną, straszną od pierwszej strony, budzącą niepokój. Ta część jest granicą, od „Czary ognia” przygody Pottera nie są już dla dzieci. Mamy tortury, śmierć i zdradę. I wiele przygód.


Tom czwarty, tak jak poprzednie, zaczyna się w wakacje, w świecie jugoli miesza Harry Potter, którego ze snu wyrywa wizja Voldemorta knującego z Glizdogonem, gdzieś… Spiskują, by zabić wroga Voldemorta, właśnie Harrego Pottera. Harry budzi się ze snu przerażony z bolącą blizna, jednak szybko spycha sen w kąt, bo oto zbliżają się Mistrzostwa Świata w Quiddichu na które zostaje zaproszony przez rodzinę Rona i dzięki temu dwa tygodnie wcześniej może wyrwać się z domu wujostwo. Niestety Mistrzostwa mają nieoczekiwany finał, czy to przypadek, czy też kolejny ze złych znaków. Tymczasem początek roku szkolnego obfituje w wiele emocji, okazuje się, że po latach wznowiono Turniej Trójmagiczny. Magiczna rywalizacja trzech szkół magii, piekielnie niemożliwa odbędzie się w Hogwarcie. Do szkoły, tradycyjnie, przybywa nowy nauczyciel obrony przed czarną magią. Harry przeżywa pierwsze zauroczenia, ale wszystko to blednie wobec finału czwartego tomu.

Z powodu nadwyrężonych mięśni miałam sporo czasu do czytania, z drugiej strony to opasłe tomiszcze trenowało mi biceps. Nadal nie jestem fanką „Czary Ognia”, niewątpliwie jest to książka dynamiczna, dzieje się dużo, adrenaliny nie brakuje, ale wciąż nie mogę się zachwycić tą powieścią. Nie ma w niej tego, za co kocham WA, czy ZF. Jeśli chodzi o mroczność, brutalne wydarzenia dorównuje nawet IŚ, ale te ostatnie zdecydowanie bardziej lubię. Moim zdaniem to już nie jest książka dla dzieci. Proponowałabym, żeby rodzicie uważniej sprawdzali co czytają ich dzieci. Chociaż film jest o wiele, wiele bardziej mroczny, ale on miał być hitem, czymś widza trzeba było zaskoczyć. Już filmowa wersja pojedynku ze smokiem jest tak epicka, że to co Rowling opisała w książce wieje nudą. Potter już troszkę dojrzał, nie jest tak infantylny i skupiony na sobie, ale dalej zdarza mu się wzbudzić w czytelniku irytację, ale i cieplejsze uczucia. Snape nadal jest bucem, za co go kochamy : P

Nie potrafię powiedzieć, dlaczego nie potrafię wykrzesać z siebie głębokiej sympatii dla tej książki, jest dobra, a zakończenie po prostu wgniata w fotel. Pora się zabrać za tom piąty. Dziś to najwyżej się na cmentarz wybiorę tak mnie wszystko boli.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Azyl

Chyba nie jestem aż tak wielkim wielbicielem autora żeby zachwycać się bezkrytycznie wszystkim co wyszło spod jego pióra. W tym przypadku opowiadania...

zgłoś błąd zgłoś błąd