Potop

Wydawnictwo: W.A.B.
7,65 (34 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
10
8
7
7
11
6
2
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328060715
liczba stron
220
słowa kluczowe
realizm magiczny
język
polski
dodała
Ag2S

W gdyńskim Pekinie są trzy, które Wiedzą. Jedna z nich nawet Opowiada. A Pekin rozsypuje się, zapada pod ziemię. Pojawia się coraz więcej tajemniczych lejów. Pani Halina przepowiada potop. Obudzi się Bestia, która wyjdzie z głębin. Śniący będą musieli wyśnić swoje sny. Wilcze szczenięta już się narodziły. Poza tym chcą zlikwidować Pekin, Zośka ma depresję, a w oknie zakleszczył się kot. Idzie...

W gdyńskim Pekinie są trzy, które Wiedzą. Jedna z nich nawet Opowiada. A Pekin rozsypuje się, zapada pod ziemię. Pojawia się coraz więcej tajemniczych lejów. Pani Halina przepowiada potop. Obudzi się Bestia, która wyjdzie z głębin. Śniący będą musieli wyśnić swoje sny. Wilcze szczenięta już się narodziły.

Poza tym chcą zlikwidować Pekin, Zośka ma depresję, a w oknie zakleszczył się kot. Idzie potop.

Potop to brawurowo napisany prozą poemat przewlekły o końcu świata. Realizm magiczny z polskich faweli. To historia trzech kobiet, które wiedzą więcej. Nie starają się zapobiec rozpadaniu się świata, skupiają się na tym, co bliżej. Na depresji Zośki, problemach sąsiadów. O nadchodzącym potopie mogą jednak opowiedzieć – byle nie telewizji, bo tam zrobią z nich wariatki.

 

źródło opisu: https://www.nieprzeczytane.pl/Potop,product1085114...(?)

źródło okładki: https://www.swiatksiazki.pl/potop-6488451-ksiazka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 595
Spencer_xoxo | 2019-05-27
Na półkach: Przeczytane, Książki 2019
Przeczytana: 27 maja 2019

Książka ukazuje realia gdyńskiego Pekinu. Pokazuje życie ludzi, którzy swoje życie spędzili w tym miejscu.

książek: 105
rumun_żuraf | 2019-05-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Potop” Salci Hałas to jest coś. Zapierający dech i monumentalny literacki pomnik wystawiony jednej z najpiękniejszych w swoim okrucieństwie widoków i wszędobylskiej bylejakości przybudówki dzielnic Gdyni, tej skazanej z urzędu na „rewitalizację przez likwidację”- dzielni Pekin. Gdyńskiej faweli lada moment zapewne już nie będzie, ludzie stanowiący o niezwykłym charakterze miejsca zostaną przesiedleni a poemat przewlekły jak choroby serca i choroby płuc narratorki „Potopu” pozostanie. Chociaż tyle i aż tyle. Co „Potop” ze sobą niesie? Bogactwo i barok w swoich na szpetną stronę wynaturzonych formach. Fabuła rządzi się brakiem jakichkolwiek zasad, pomieszaniem z poplątaniem, fragmentem, niedopowiedzeniem, przypomnieniem, luką i wtrąceniem. Bezładna mieszanina, przysłowiowy i w przypadku „Potopu” bardzo smaczny cicer cum caule, chłonie i miesza bulgocząc machający nam na pożegnanie mikrokosmos gdyńskiego Pekinu: od historii kibolskich , pracy na saxach, doli i niedoli ludzi starszych...

książek: 175
morświn | 2019-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2019

Życie wśród czarnych dziur. Kolejna książka Salci Hałas, kolejne miłe zaskoczenie. Coś z zupełnie innej beczki. Będę wypatrywać następnej.

książek: 1078
aali | 2019-04-06
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 06 kwietnia 2019

Ballada o dwóch końcach świata, tego małego który rozgrywa się na gdyńskim osiedlu Pekin, gdzie z pękniętych rur leje się woda, płoną domy, pęka ziemia, "trzask, brzdęk, trzask", pochłaniając domostwa, kwiaty tracą zapach, zwiastując apokalipsę nie tylko gdyńskiego osiedla, ale całego świata. “Potop” Salci Hałas poemat prozą pisany to opowieść o katastrofie, którą sami na siebie ściągamy przez naszą zachłanność i chciwość.
Po trosze elegia, ballada, lament i litania o kobiecej solidarności, która ujawnia się w drobnych codziennych gestach i trwa mimo tego że świat się kończy.
Osobliwa to lektura, a przy tym intensywna i przejmująca, rytmiczna, czasem przerysowana, dosadna i teatralna, zachwycająca językiem i zapadająca w pamięć.
Czytajcie tę piękną opowieść o znikaniu.
"Amba fatima, bęc."

książek: 3399

Ani przez moment nie ukrywałam, że po Potop sięgnęłam nie tyle zainteresowana całością książki, co samym miejscem jej akcji: gdyńskim Pekinem. Moja nędzna wewnętrzna lokalna patriotka żyje w nieustającym poczuciu niedocenienia swojego miasta przez pisarzy. A teraz się doczekała! I została kompletnie zaskoczona.

Akcja uhonorowanego Nagrodą Literacką „Gdynia” debiutu Salci Hałas, czyli "Pieczeni dla Amfy", rozgrywała się w gdańskim falowcu; dopiero w swojej drugiej książce autorka zdecydowała się wrócić do rodzinnej Gdyni. A Pekin jest dla niej miejscem szczególnym, o czym możecie sami się przekonać, oglądając świetny wywiad z nią na śp. Barłogu Literackim. Każde większe polskie miasto posiada takie rejony, coś na kształt slumsów. Ten gdyński cierpi na chorobę zwaną reprywatyzacją, ale z racji swojej wątpliwej aparycji i niezbyt wzorcowego charakteru wzbudza mniejsze emocje niż warszawskie kamienice i bez większych wstrząsów przechodzi „rewitalizację przez likwidację” (s. 31)....

książek: 14
arturnowrot | 2019-03-26
Na półkach: Przeczytane

Jaka to jest książka.

Mniej więcej od przeczytania „The Owl Service” Garnera fascynują mnie książki łączące w sobie realizm społeczny z mitycznym spojrzeniem na świat. I „Potop” to jest właśnie taka książka, w której jest reprywatyzacja i są zwiastuny przyszłości, jest depresja i jest apokalipsa. A w tym wszystkim trójka kobiet, które wiedzą (jedna nawet próbuje opowiadać) i które próbują zdecydować, co robić, kiedy koniec jest bliski, i to koniec zarówno w skali małej (bo reprywatyzacja dzielnicy, w której mieszkają), jak i dużej (bo zmiany klimatu). Salcia Hałas bardzo umiejętnie to wszystko łączy.

Strasznie się cieszę, że ktoś w Polsce napisał (i opublikował) w Polsce coś takiego.

książek: 840
reptar | 2019-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę kupiłem bez jej wcześniejszego zobaczenia w środku, przez Internet. Przyszła, otwieram, konsternacja, wiersz. Jakbym się wpierw napatrzył, tobym nie kupił, bo chciałem kupić prozę. I tu cały trik, omen nawet, żem się nie napatrzył! Bo to naprawdę jest proza.

To jest proza najwyższej smakowitości. Narracja Salci Hałas jest bez jakichkolwiek wad. Każdy komponent powiązała w ten sweter włóczkami o idealnie dobranej gramaturze. Zmyślnie splotła prąd strumieniowy z derbami, niewydarzone śliwki z eksperymentem filadelfijskim, prekognicje i menopauzę z końmi, które powinny mieć w Gdyni pomnik. A wszystko to językiem pojącym, skojarzeniami uzasadnionymi, nieformalnością wymuskaną. Powtórzeniami nie przenawoziła, z pisownią się podroczyła, poczucie humoru poczerniła w sam raz. Miłośnik intonacji, aranżacji i smaczków będzie miał ucztę. No i ten fatalizm, tak nienaganny, że w Dobrin City (zob. pod Bodor) Zośkę mieliby za stąd.

Nie ma w tej książce klasycznej intrygi ani plot...

książek: 1364
vampireheart | 2019-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 marca 2019

http://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2019/03/193-salcia-haas-potop.html

Gdyński Pekin - byt, który dla ludzi z zewnątrz wydaje się być końcem świata. Patrzymy na zdjęcia tej części miasta i zadajemy sobie pytanie, jak to może istnieć. Jeśli już akceptujemy ten obrazek, kojarzymy go momentalnie z bardzo ubogą wsią, a nie z "bardzo atrakcyjnym gruntem w Gdyni". Mówimy, że to nie powinno istnieć, także ze względu na bezpieczeństwo i zdrowie ludzi. Ludzie - nie widzimy ich tak naprawdę. Przecież to miejsce jest ich domem, ich życiem - miejscem, którego mogą nie chcieć opuszczać, nawet na poczet obiektywnie lepszego zamiennika.

"Potop" to poemat o życiu ludzi, mieszkających w Pekinie oraz o zbliżającym się końcu świata. Są trzy, które Widzą oraz jedna, która Opowiada. Przepowiadają koniec, widząc zmiany zachodzące w dzisiejszym świecie. Obserwują rzeczywistość oraz słuchają swojego otoczenia. Znaki mówią same za siebie. Zosia ma depresję, Pekin ma zostać zburzony, kot...

książek: 213
mimbladora | 2019-02-25
Przeczytana: 23 lutego 2019

“Potop” Salci Hałas to poemat o mieszkańcach Wzgórza Orlicz-Dreszera zwanego gdyńskim Pekinem. O mieszkańcach, którzy uczestniczą w dramacie rozpadu swojej dzielnicy z powodu przeprowadzanej rewitalizacji.
Rozpad dzielnicy jest tutaj tłem do fabuły, która głównie skupia się na przyziemnych problemach ludzi zamieszkujących Pekin. Głównym wątkiem jest depresja jednej z kobiet. Narratorka utworu przedstawia kolejno domniemane przyczyny tej choroby, próbę ratowania sąsiadki oraz przebieg procesu zdrowienia. Widać tutaj bardzo silną próbę uświadomienia czytelnikowi, że choroba psychiczna nie jest niczym wstydliwym i nie należy się obawiać wizyty u lekarza psychiatrii. Trochę to wyszło niewiarygodnie i jednak można odnieść wrażenie, że utwór na końcu zamienia się w moralitet, ale temat jest jednak ważny i być może zabieg był zamierzony.
Język utworu jest stylizowany w taki sposób, w jaki wypowiadają się ludzie prości lub wychowujący się w patologicznym i biednym środowisku. Zdania są...

książek: 181
TruLuv | 2018-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2019

Do polowy,moze kiedys...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Apokalipsa dzieje się na naszych oczach – wywiad z Salcią Hałas

Pisarka uhonorowana za debiut Nagrodą Literacką Gdynia wraca z drugą książką. „Potop” to wymykający się definicjom ilustrowany poemat o nadchodzącym końcu świata. „Bardzo bym chciała, żeby to wszystko się działo tylko w literaturze” – mówi Salcia Hałas.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd