Mój czołg

Tłumaczenie: Anna Butrym
Seria: Węgierskie klimaty
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
6,83 (23 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
14
6
5
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tankom
data wydania
ISBN
9788365595843
słowa kluczowe
literatura węgierska
język
polski
dodał
jeżyna

Breżniew, Kádár, Żiwkow, Ulbricht i Gomułka tworzą plan najazdu wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację, a ich burzliwe rozmowy tłumaczy poczciwy, choć niezbyt rozgarnięty młody podporucznik. Choć nie rozumie nic a nic z politycznych intryg, żyje wiarą w komunizm, a w wolnym czasie rozgrywa bitwy plastikowych żołnierzyków i koresponduje z narzeczoną, którą z lękiem pyta, czy w...

Breżniew, Kádár, Żiwkow, Ulbricht i Gomułka tworzą plan najazdu wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację, a ich burzliwe rozmowy tłumaczy poczciwy, choć niezbyt rozgarnięty młody podporucznik. Choć nie rozumie nic a nic z politycznych intryg, żyje wiarą w komunizm, a w wolnym czasie rozgrywa bitwy plastikowych żołnierzyków i koresponduje z narzeczoną, którą z lękiem pyta, czy w kontrrewolucyjnej Czechosłowacji wprowadzono już seks.

Viktor Horváth dopisuje kolejny rozdział do tradycji „dobrego wojaka”, który rozśmiesza i jednocześnie obnaża absurdy systemu, wielkiej historii i polityki. Autor pozostaje przy tym czuły na niuanse relacji węgiersko-słowackich – wystarczy wspomnieć, że bohater zapytany o narodowość odpowiada, że jest „Węgrem. To znaczy Czechosłowakiem. Znaczy Słowakiem”.

 

źródło opisu: https://sklep.ksiazkoweklimaty.pl/ksiazka/moj-czolg,9788365595843,13

źródło okładki: https://sklep.ksiazkoweklimaty.pl/ksiazka/moj-czolg,9788365595843

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 471
Łukaszo | 2019-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ustawiam żółnierzyka w polu. Cudownie się prezentuję, mogę na niego patrzeć godzinami, jest w nim coś tak majestatycznego, że aż serce rośnie. Dziś dostałem wezwanie z jednostki. Czuję się wspaniale z tego powodu, dzięki temu mogę kontynuować moją misję, wytyczoną mi przez przywódców naszego wspaniałego, socjalistycznego raju. Napawa mnie wielka duma i przesuwam żołnierzyka dalej do przodu. Już czuję zbliżające się zwycięstwo i radość ludu pracującego, kiedy będą nas witać kwiatami. Zaczyna wyć alarm, a ja chowam żołnierzyki do pudełka i ruszam w stronę swoich ludzi, tam czeka już na mnie mój czołg.

"Perypetie dobrego wojaka"

Zetknięcie się z literaturą węgierską było dość ciekawym przeżyciem. W ogóle taki rodzaj prozy bardzo szybko...

książek: 796
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Victor Horvath - węgierski prozaik i tłumacz, autor nagrodzonego Europejską Nagrodą Literacką „Tureckiego lustra”, w „Moim czołgu” postanowił w satyryczny sposób rozprawić się z demonami Praskiej Wiosny. Do osiągnięcia swojego celu wykorzystał doskonale nam znany chociażby z „Przygód dobrego wojaka Szwejka”, „Zezowatego szczęścia” czy „Forresta Gumpa” zabieg osadzenia naiwnego człowieka w centrum wielkich wydarzeń.

Główny bohater dzieła jest porucznikiem węgierskiej armii. Swoją zawodową karierę zawdzięcza głównie umiejętnością lingwistycznym – z łatwością potrafi posługiwać się nie tylko językiem węgierskim, ale także rosyjskim i słowackim. W przeciwieństwie do pierwszej tłumaczki Janosa Kadara, nasz bohater nie boi się podróżować, co stanowi dla niego przepustkę na najważniejsze narady Bloku Wschodniego. Pozna więc Breżniewa, Dubceka, Gomułkę czy Żiwkowa. Będzie uczestnikiem tajnych spotkań, na których ważyć się będą losy całego socjalistycznego świata. I w żadnej mierze nie...

książek: 1078
aali | 2019-01-05
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 05 stycznia 2019

"Mój czołg" Viktor Horvátha jest jak gulasz węgierski w którym każdy znajdzie coś dla siebie, każdy odczyta ją w inny sposób. Dla Węgrów będzie ważną książką, która jest próbą rozliczenia ich z historią, wydarzeniami roku 1968. Można ją czytać jako prześmiewczą satyrę na system komunistyczny, ale gdy z naszej twarzy zniknie już uśmiech, pojawi się smutna refleksja, że sami tworzymy dyktatorów i dyktatury.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Szkice o przekładzie, część czwarta. Tłumacz bohaterem literackim

Bywa, że tłumacz świetnie sprawdza się nie tylko jako ten, który tłumaczy z jednego języka na inny, lecz także jako pełnoprawna postać literacka. Którzy pisarze sięgnęli po takie rozwiązania, konstruując fabułę swoich książek? Tomasz Pindel odpowiada w czwartej odsłonie swego translatorskiego cyklu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd