Napij się i zadzwoń do mnie

Tłumaczenie: Wojciech Białas
Seria: Editio Red
Wydawnictwo: Editio
6,81 (189 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
10
8
24
7
65
6
43
5
17
4
8
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Drunk Dial
data wydania
ISBN
9788328347557
liczba stron
288
język
polski
dodała
karollllllla

Po wypiciu butelki dobrego wina wiele może się zdarzyć — szczególnie jeśli w zasięgu ręki ma się telefon, a szlachetny trunek posłużył do wskrzeszenia wspomnień z czasów, kiedy się było zakochaną smarkulą. Rana Saloomi, śliczna i bystra tancerka brzucha, najwidoczniej o tym zapomniała. Pamiętała natomiast świetnie dawne dni. I oczywiście Landona Rodericka. Jej rodzice wynajmowali od Rodericków...

Po wypiciu butelki dobrego wina wiele może się zdarzyć — szczególnie jeśli w zasięgu ręki ma się telefon, a szlachetny trunek posłużył do wskrzeszenia wspomnień z czasów, kiedy się było zakochaną smarkulą. Rana Saloomi, śliczna i bystra tancerka brzucha, najwidoczniej o tym zapomniała. Pamiętała natomiast świetnie dawne dni. I oczywiście Landona Rodericka. Jej rodzice wynajmowali od Rodericków mieszkanie w garażu. Rana była wtedy taka szczęśliwa. Oboje byli zaledwie nastolatkami, ale więź, która ich połączyła, była niezwykła.

Wszystko się skończyło, gdy rodzice Rany zostali wyrzuceni z wynajmowanego lokum i rodzina musiała wyjechać na drugi koniec stanu. Tamtego dnia kontakt się urwał. Dziewczyna doszła do wniosku, że chłopak o niej zapomniał i że ona powinna zrobić to samo. Niestety, jej się to nie udało — mimo upływu lat nie zapomniała. Rana wyrosła na przepiękną młodą kobietę i wciąż się zastanawiała, kim stał się jej dawny adorator, co robi, jak wygląda i czy znalazł już miłość swojego życia. Któregoś czwartkowego wieczoru, po nieudanym dniu i opróżnieniu butelki shiraza, znalazła numer jego telefonu i… zadzwoniła. I nie była to ich ostatnia rozmowa.

Landon wcale o niej nie zapomniał, ale nie zdradził, dlaczego nie próbował jej odszukać. Twierdził również, że jego rodzice nie wyrzucili jej rodziny z mieszkania, a cała historia wyglądała inaczej. Wkrótce okazuje się, że tajemnic i niedopowiedzeń jest więcej. Także Rana nie chce zdradzać swoich. Właściwie najrozsądniej byłoby rzeczywiście o sobie zapomnieć. Ale… ani on, ani ona nie umieją tego zrobić. Napięcie rośnie. Pożądanie buzuje. W obojgu rodzi się przeczucie, że zawsze należeli do siebie. Jak jednak zaufać komuś, kto boi się szczerości?

Usłyszałeś już dosyć, żeby się rozłączyć?

 

źródło opisu: https://editio.pl

źródło okładki: https://editio.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1469
Sol | 2019-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2019

Penelope Ward czy solo czy to w duecie z Keeland przyzwyczaiła swoje czytelniczki do pewnych standardów jakości. Do oczekiwania czegoś więcej, czegoś innego, czegoś co poruszy i serce i zmysły.
Dlatego gdy nawaliła w nawet najmniejszym stopniu odczułam ból rozczarowania nią dwukrotnie mocniej niż gdyby to była pisarka debiutująca lub w ogóle, taka co do której nie mam oczekiwań.

‘Napij się i zadzwoń do mnie’ przez pierwszą połowę to nudy. Pitolenie, chaos i praktycznie siedzenie na dooopie i albo użalanie się nad sobą albo czyny bez ładu i składu.
Fakt książka zaczyna się od telefonu. Ale od tego telefonu oczekiwałam więcej. Wybuchów chemii, namiętności, jakiejś bodaj iskry, żeby poczuć, że między Raną a Landonem coś jest. Trochę sympatii z przeszłości doprawione zaciekawieniem z teraźniejszości. No cóż…
Potem ich rozmowy i smsy. Przecież to, że związek na odległość nie znaczy, że ma nie być w tym ognia i pasji. Nawet jeśli miałaby to być sama przyjaźń to chemia też musi...

książek: 1131
mclena | 2017-08-21
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

"It's funny how the things we once looked at as tragic are exactly what needed to happen, in retrospect."

Nowość spod palców fantastycznej autorki Penelope Ward, to kolejna genialna książka, którą od razu chce się pochłonąć w całości. Tak jest z praktycznie każdą jej powieścią dlatego absolutnie mnie to nie dziwi. Jej postacie za każdym razem są na swój sposób wyjątkowe, z poczuciem humoru dokładnie w jej stylu, często można przeczytać naprawdę masę absurdalnych sytuacji i nie sposób sie nie uśmiechnąć. I "Drunk Dial" jest dokladnie tym wszystkim. Ward wprowadziła troszkę nowości, które wyróżniają ja spośród pozostałych jej propozycji, ale to wciąż cała ona.

Penelope Ward jest lekarstwem na nudę, smutek i wszelkie bolączki. Jednak kiedy zaczynałam dopiero zapoznawać sie z jej twórczością, jej książki były na swój sposób wyjątkowe, a juz od jakiegoś czasu brakuje mi w nich czegoś magicznego. To są dobre powieści i nie zamierzam kiedykolwiek rezygnować z ich kupowania. Szkoda...

książek: 355
Joanna J | 2019-03-02
Przeczytana: 01 marca 2019

Pierwsze co rzuca się w oczy to tytuł, który jest tak beznadziejny, że książkę ma się ochotę ominąć szerokim łukiem i gdyby nie sympatia do autorki wcale bym jej nie przeczytała.
Za dużo dobrego o samym opowiadaniu też nie można powiedzieć. Kolejna pozycja, która zginie za jakiś czas w tłumie innych. Wg mnie historia Rany i Landona jest zbyt rozwleczona, problemy wymyślone na siłę i w takiej mnogości, że przysłaniają one samych bohaterów. Największym plusem jest zakończenie. Życiowe, prawdziwe i przekonujące.

książek: 180
Czytaanna | 2019-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2019

Lekka i nieprzyjemna lektura, może ie jest najlepsza, ale nie jest zla.

Dwoje młodych ludzi spotyka się po latach rozłąki. Jako nastolatkowie bardzo się przyjaźnili, ale los sprawił, że musieli się rozstać.

Czy po wipiciu butelki wina można nabrać odwagi na odszukanie swojego przyjaciela sprzed lat ? Rany się na to odważyła i nigdy nie pożałowała tej decyzji.

Książkę czyta się fajnie i szybko.
Polecam bardzo.

książek: 109
motheroftworeads | 2019-02-12
Na półkach: Przeczytane

„Pod wieloma względami nasza historia przypominała kostkę Rubika – była kolorowa i skomplikowana. Całe lata trwało, zanim zdołaliśmy ją poskładać, gdy nagle pewnego niedzielnego popołudnia jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystkie elementy powskakiwały na swoje miejsce.”

Rana i Landon poznali się w dzieciństwie. Byli przyjaciółmi, do czasu aż Rana wyprowadziła się z rodzicami do innego miasta, wtedy kontakt się urwał. Od tamtej pory jednak Rana często myśli o Landonie, jest ciekawa jak mu się ułożyło. Kilkanaście lat później pod wpływem alkoholu Rana odnajduje numer Landona i dzwoni do niego. Jak się okazuje, ta rozmowa nie będzie ich ostatnią…

„Napij się i zadzwoń do mnie” to coś więcej niż tylko zwykły romans. Choć tytuł sugeruje tylko lekką i zabawną historię, autorka dodała do fabuły także ciężkie tematy jak porzucenie, druga szansa, rodzina i poszukiwanie samego siebie. Przyznaję, że jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Penelope Ward, ale z pewnością nie...

książek: 313
Snieznooka | 2019-03-10
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Czy kiedykolwiek pod wpływem alkoholu zdarzyło ci się zadzwonić do kogoś, aby wyjawić dręczące myśli i tajemnice? Czy masz kogoś takiego, za kim tęsknisz, bez kogo Twoje życie wydaje się puste? Prawda i chęć rozmowy wręcz pali twój przełyk równie mocno, jak dobra whiskey. Być może autorce książki „Napij się i zadzwoń do mnie”, coś takiego się kiedyś przydarzyło, dlatego potrafiła tak realistycznie odnieść się do tego tematu. Penelope Ward jest mi doskonale znana, przeczytałam kilka jej książek i jeszcze nigdy się nie zawiodłam, pośród romansu który rozgrywa się na naszych oczach zostają poruszane tematy bardzo trudne i przez to emocjonalne. Co tym razem dla nas przygotowała?
Rana Salomi stanęła przed wieloma wyzwaniami w życiu, a mając dwadzieścia sześć lat, nigdy nie marzyła, że zarobi na życie jako tancerka i będzie dzielić małe mieszkanie z obłąkanym współlokatorem. Od trzynastu lat ma żal do przyjaciela z dzieciństwa Landona Rodericka, chociaż na co dzień o tym nie myśli, pod...

książek: 288
werka_books | 2019-03-13
Przeczytana: 13 marca 2019

☎"Związek polega na akceptowaniu tego, co dobre, co złe i co brzydkie. Nikt nie jest doskonały."
.
.
Po przeczytaniu "Drania z Manhattanu" byłam zachwycona twórczością zarówno Vi Keeland jak i Penelope Ward. Z niecierpliwością czekałam na kolejne książki tych autorek, zastanawiając się jaką świetną historią zaskoczą mnie tym razem. Jednak, zaczynam się przekonywać, że z każdym moim zatknięciem się z ich tworami jest coraz gorzej. Penelope Ward mile zaskoczyła mnie "Przyrodnim bratem", ta historia była niezwykle porywająca a zarazem ciekawa. Ciągle pozostaje w mojej pamięci. Po "Napij się i zadzwoń do mnie" nie spodziewałam się niczego szczególnego i moje przypuszczenia całkowicie się sprawdziły. Ta książka była po prostu zła. Ledwo ją skoczyłam, czytając co drugie zdanie i to przez parę dni a ma ona zaledwie około 180 stron, które powinnam przeczytać w krótkim czasie. Zmęczyła mnie okropnie. Opisana historia była infantylna i nieprawdopodobna. Nudna, przewidywalna akcja, dla mnie...

książek: 966
werka777 | 2019-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 marca 2019

ROZDZIELENI, SKONFRONTOWANI
Przyjaciele z dzieciństwa, którzy na wskutek biegu wydarzeń zostają rozdzieleni. Mają swoje żale i wspomnienia, teraz, kiedy minęło już trochę czasu, przychodzi im skonfrontować się ponownie. Penelope Ward kolejny raz postawiła na postaci chwytliwe, bo ze zrównoważoną dawką idealności oraz wad. Jest przystojny bohater, relacja więc budzi wyobraźnię, ale pojawiają się także popełnione błędy i słabości. I choć Landon ciągnie za sobą – jak większość postaci tego gatunku – jakieś cienie przeszłości, obyło się bez wielkiej dramy i niegasnących schematów. To nie jest toksyczny związek, jednak zarówno Landon jak i Rana muszą przepracować swoją przeszłość i etapowo dotrzeć do siebie tak, by stworzyć coś stabilnego, szczerego i pewnego. Czy im się to uda?

SPOTKANIE PO LATACH
Rozpoczyna się od spontanicznej i nie do końca przemyślanej decyzji. Potem następuje czas rozmów telefonicznych, które jednak stanowią bezpieczną opcję, ponieważ dzielący postaci dystans...

książek: 1971
Sherry | 2019-03-02
Przeczytana: 02 marca 2019

ZŁYCH DECYZJI, DOBRE KONSEKWENCJE...?

Szaloną decyzję Rany, by zadzwonić do przyjaciela z dzieciństwa, śmiało można zwalić na alkohol. Ponowne pojawienie się uczuć do chłopaka jednak, to całkiem inna sprawa. A wszystkiemu z pewnością nie pomaga fakt, że uroczy nastolatek, którego znała w przeszłości, wyrósł na bardzo przystojnego, czarującego mężczyznę...

Lata obcowania z literaturą nauczyły mnie już, by pewnych rzeczy nie oczekiwać, zwłaszcza nie od romansów. Wiem już na przykład, że w tego typu powieściach nie ma mowy o jakiejś oryginalnej treści, o nieprzewidywalnej akcji, czy niepowtarzalności fabularnej. Również przed przystąpieniem do lektury recenzowanej przeze mnie dziś pozycji, nie spodziewałam się po niej niczego specjalnego i myślę, że właśnie dlatego, koniec końców książkę skończyłam zadowolona, z co prawda nie ambitnej, ale naprawdę przyjemnej treści.

Przed sięgnięciem po ten tytuł wiedziałam już mniej więcej jak pisze Penelope Ward, ponieważ miałam już wcześniej...

książek: 419
slammed | 2017-12-22
Na półkach: Przeczytane, Po angielsku, 2017
Przeczytana: 22 grudnia 2017

Nie wiem co myśleć o tej książce, chyba za bardzo się na nią nastawiałam, bo patrząc na to jak Przyrodni brat mi się podobał, myślałam, że ta książka będzie również bardzo fajna. No i może była, ale ja już zbyt dużo przeczytałam książek bliskich tej i jakoś nie czułam chyba tych fajerwerków.

Na początku, nie powiem, było okej, pomysł ogólnie fajny, żeby zadzwonić po pijaku do chłopaka z dzieciństwa. :D Ale albo nie pamiętam, albo naprawdę nie było napisane skąd wzięła do Landona numer, ale czy to ważne? :D No dla mnie trochę tak... lubię się doszukiwać szczegółów.

Autorka większość książki skupia na ich telefonicznych rozmowach, chociaż spotkają się w końcu. To spotkanie pełno stresu ale i napięcia. Mimo że jednak trochę wydaje mi się to nierealne, to jednak czułam ich więź. To jak bardzo siebie chcieli, jak bardzo chcieli ze sobą być. Oczywiście Landon i Rana mają tajemnice... ale tutaj akurat to nie było takie schematyczne jak w większości książkach, że jakaś tragiczna...

zobacz kolejne z 612 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd