Krzycz po cichu, braciszku

Tłumaczenie: Mirosław Śmigielski
Wydawnictwo: Stara Szkoła
7,35 (51 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
12
8
13
7
8
6
5
5
6
4
1
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Řvi potichu, brácho
data wydania
ISBN
9788366013087
liczba stron
210
język
polski
dodał
Maciej

Jeremiasz jest inny. Żyje w świecie, w którym dni tygodnia mają swoje kolory, a najlepszą zabawką jest zamek błyskawiczny. Jeremiasz wychodzi z domu tylko z olbrzymią pokrywką. Jeremiaszem opiekuje się siostra Pamela. Dlaczego to właśnie ona rozumie go najlepiej? Chłopiec, jego siostra oraz ich mama przeprowadzają się do kolejnego miasta. Muszą rozpocząć życie na nowo. Czy tym razem im się to...

Jeremiasz jest inny. Żyje w świecie, w którym dni tygodnia mają swoje kolory, a najlepszą zabawką jest zamek błyskawiczny. Jeremiasz wychodzi z domu tylko z olbrzymią pokrywką. Jeremiaszem opiekuje się siostra Pamela. Dlaczego to właśnie ona rozumie go najlepiej?
Chłopiec, jego siostra oraz ich mama przeprowadzają się do kolejnego miasta. Muszą rozpocząć życie na nowo. Czy tym razem im się to uda?

Ta pełna ciepła i humoru historia łamie serca i uczy zrozumienia.

Ocena czytelników: 95%

NAGRODY:
Złota Wstęga 2017 – najlepsza książka dla młodzieży
Nagroda Bibliotekarzy 2017
Nagroda Nauczycieli 2017
Nominacja do nagrody Magnesia Litera 2017

 

źródło opisu: Stara Szkoła, 2018

źródło okładki: https://stara-szkola.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (135)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 911
Nina | 2018-12-14
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 14 grudnia 2018

Krzycz po cichu, braciszku to książka przejmująca. Bardzo mądra, czasami zabawna, częściej zmuszająca nas do myślenia i zastanowienia się "Czy ja dałabym radę". Pewnie tak, bo my kobiety zawsze musimy dać radę, szczególnie jeśli chodzi o nasze dzieci. Wtedy nic nie jest za trudne, nie ma takiej przeszkody, której byśmy nie dały rady pokonać. W tym przypadku mamy do czynienia z autyzmem.Jeremiasz jest inny niż pozostałe dzieci. Jest inny niż jego bliźniacza siostra Pamela. Żyje w swoim świecie, w którym do każdego dnia tygodnia przypisany jest inny kolor, w świecie, w którym jeśli coś wyjdzie poza codzienny schemat budzi jego ogromną złość. Ta złość bywa niebezpieczna. Jeremiasz ma 14 lat i jest niezwykle silny. Pamela i mama obojga dzieci radzą sobie najlepiej jak potrafią, a wierzcie mi - łatwo nie jest.
Ale wbrew pozorom nie jest to książka przytłaczająca i depresyjna. Jest poruszająca, to prawda, ukazująca nam życie z autyzmem i chorobą Aspergera bez żadnych upiększeń. Dzięki...

książek: 3231
BetiFiore | 2019-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 kwietnia 2019

Niestety, muszę się zgodzić z opinią Patrycji i Megi. Książka porusza bardzo ważny temat, zachowania Remika i Patryka na pewno są prawdziwe. Jednak nie jest to książka pełna humoru, jak podano w opisie i zgadzam się, że została napisana bardzo płaskim językiem. Dziwne wydaje mi się, że nauczyciele żartują sobie z Patryka, tak jakby nie wiedzieli o jego dolegliwości. Zaskakuje mnie też trochę, ale być może się nie znam, postawa siostry Jeremiego, która swojego brata akceptuje całkowicie i nie rozumie reakcji innych ludzi, zaś zachowanie Patryka wydaje się jej jakby mniej godne zrozumienia. Raziło mnie też to zwracanie się do siebie per Patryku, Władysławie itp. Historia na pewno warta jest poznania, gdyż życie rodzin dzieci autystycznych jest bardzo ciężkie i powinno się o tym więcej mówić, jednak może w trochę inny sposób.

książek: 423
astaldohil | 2019-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2019

W domu Pameli wszystko podporządkowane jest rutynie, której zachwianie może doprowadzić do dramatycznych skutków. Pamela i jej matka nosić muszą ubrania odpowiedniego koloru, przyporządkowanego do poszczególnych dni tygodnia, pilnować planu dnia opisanego w postaci piktogramów z planu przyczepionego do lodówki, dbać o to, by posiłkom nadawać odpowiedni - kulisty, bądź okrągły - kształt, oraz o wystarczający zapas zamków błyskawicznych i guzików a ponadto - a może przede wszystkim - o to, aby brat bliźniak Pameli - Remik z nisko funkcjonującym autyzmem - zawsze miał na podorędziu przykrywkę od garnka, z którą nigdy się nie rozstaje.

"Krzycz po cichu braciszku" jest niezwykle wzruszającą opowieścią o wzajemnie się wspierających i wspólnie znoszących trudy wychowania autystycznego Jeremiego, matce i córce. Siła tej powieści tkwi w realizmie ukazania emocji oraz problemów z jakimi zmagają się obie bohaterki - od niezrozumienia przez rodzinę, męża i ostracyzmu ze strony sąsiadów,...

książek: 640
buziaczek197 | 2019-02-06
Przeczytana: luty 2019

Książka jak sam tytuł mówi jest o dziecku autystycznym. Ja teraz pracuję z takimi dziećmi i choć książka nie jest naukowa posiada sporo racji. Patryk, który ma zespół Aspergera również nie ma łatwo. Znam te dwie choroby ze względu na swoją pracę i książka pomimo, że jest napisana dla młodzieży to również jest sporą dawką prawdy. Jest ważna dla każdego. Spory punkt widzenia osób z boku. Wiem, że to trudne i znam taką rodzinę, która ma takie dziecko i jak niekiedy ma reagować? Jak się zachować kiedy brak cierpliwości? Jak się zachować kiedy te osoby mają dużo większą siłę nawet gdy są dziećmi? Łatwo wszystkim jest mówić, ale trzeba też zrozumieć wszystkie osoby, które są wokół ... im też jest trudno. Książka warta polecenia !!!

książek: 341
megi2307 | 2018-12-15
Na półkach: 2018, Autyzm, Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2018

Jestem totalnie zniesmaczona tą książką!
Jest STRASZNA!!!
Nie dlatego bynajmniej, że jest nieprawdziwa bo zachowania tytułowego braciszka, dziecka z niskofunkcjonującym ASD jak również Patryka z Zespołem Aspergera są jak najbardziej prawdziwe. Ale już sposób podejścia całej reszty "towarzystwa" jest absolutnie beznadziejny.
To co najbardziej mnie bulwersuje w literaturze na temat autyzmu jest przedstawianie tego zaburzenia jako jednostki genetycznej (siostra bohatera wierzy ze gdyby byla z nim bliźniakiem jednojajowym to na pewno miałaby tez autyzm co jest wierutną bzdurą bo sama znam przykłady bliźniąt z których tylko jedno ma autyzm a drugie jest zupelnie neurotypwe!), z którą nic się nie da zrobić a każde zachowanie dziecka (od ciągłego płaczu w okresie niemowlęcym, przez kłopoty ze snem, z układem trawiennym , infekcjami po pryszcz na tyłku) są przypisywane autyzmowi. I tylko determinacja rodziców a nie ślepa wiara psychoterapeutom i lekarzom doprowadza często do...

książek: 333
Izabela | 2019-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2019

Bez dwóch zdań jest to jedna z lepszych książek napisanych pod adresem młodzieży. Dlaczego??? Bo traktuje o ich problemach, ale tym razem tych najbardziej ekstremalnych, dotyczących akceptacji niepełnosprawności swoich rówieśników. W przypadku książki „ Krzycz po cichu braciszku” mowa w niej o defektach intelektualnych, co jest przynajmniej w mojej ocenia dziś zjawiskiem dość powszechnym.

AUTYZM, bo to przede wszystkim o nim jest mowa w tej powieści, to słowo które wzbudza ogromny strach wśród rodziców. Na autyzm choruje jej główny bohater Jeremiasz. Życie Jeremiasza i jego rodziny jest bardzo trudne. Wychowywany przez mamę, nie mający nic do czynienia z ojcem chłopiec, za najlepszego swego przyjaciela ma jedynie siostrę Pamelę i jedną metalową pokrywkę. Chłopiec choruje na jedną z najcięższych form autyzmu. W zasadzie nigdy nie będzie zdolny samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie, a matka za żadne skarby nie chce go oddać do specjalnego domu opieki. Wraz ze swą córką, nomen...

książek: 1975
Iwona | 2019-01-06
Na półkach: 2019, Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 05 stycznia 2019

Choć to książka dla młodzieży, tak naprawdę powinien przeczytać ją każdy. Bardzo mało wiemy o autyzmie i Aspergerze. Nie wiemy jak się zachowywać w obecności osób chorych i co robić w bezpośredniej sytuacji z takimi ludźmi.
Narratorem jest czternastoletnia Pamela, która opisuje jak jej mama i ona żyją razem z bratem, który jest chlory na autyzm. Dni Jeremiasza podzielone są na kolory, uwielbia zamki błyskawiczne i wszystko, co okrągłe. Pamela oraz jej mama nie mają łatwo, muszą mierzyć się z autyzmem oraz z ludźmi, którzy nie rozumieją, dlaczego Jeremiasz taki jest. Pomimo kryzysów świetnie sobie radzą.

Historia mamy chorego chłopca i siostry bliźniaczki jest napisana bardzo przekonująco, bez żadnych upiększeń. I jest to bardzo pozytywna książka. Bo to opowieść o miłości i poświęceniu.
Polecam jak najbardziej :)

książek: 15
Chev83 | 2018-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2018

Mocno zareagowałem na tę książkę, aż sam się zdziwiłem, bo w zasadzie nie jestem nawet targetem - żadna ze mnie nastolatka. Chodzi o wiarygodność, o to, że znam ludzi w podobnej sytuacji, a dzięki "Krzycz..." mogłem zajrzeć równiez w ich życie jeszcze głębiej. I nabrać jeszcze większego szacunku.
Podobne do serialu "Atypowy". W zasadzie bardzo podobne, jeśli ktoś chciałby zaszufladkować.
Ech, silne są te kobiety, silne.

książek: 2153
Patrycja | 2019-01-19
Przeczytana: 19 stycznia 2019

Jest to książka na którą bardzo czekałam. Spodziewałam się niesamowitej, wzruszającej historii. Nie jedną książkę o ciężkiej tematyce przeczytałam i liczyłam na coś równie mocnego. Zaczęłam czytać i uczucie, które mi towarzyszyło podczas czytania to irytacja... Napisana bardzo płasko, styl autorki nie wywołał u mnie żadnych emocji. Nie jestem znawcą autyzmu ale został on przedstawiony w taki sposób, że ja spotykając takiego człowieka automatycznie odczuwałabym strach. Wszystko było tak jakby Jeremiasz nie miał w sobie ani jednej pozytywnej cechy. Książki powinny nieść prawdę (jeżeli dotyczą czegoś autentycznego i poważnego) i przede wszystkim nastrajać pozytywnie. Jak ktoś potrzebuje pomocy to nie jest to nic wstydliwego. Jak ktoś sobie nie radzi.

Jednym słowem czuję się zawiedziona i rozczarowana. Styl nie zachęca do zagłębienia się w świat Jeremiasza.

książek: 124
Zabookowane | 2018-11-28
Na półkach: Przeczytane

Pamela i Jeremiasz są rodzeństwem, bliźniętami. Mają czternaście lat. Ale ich codzienność bardzo różni się od tej, którą zna większość ich rówieśników. Określają ją surowe zasady i rytuały. Każdy dzień tygodnia ma swój własny kolor i należy bezwzględnie pamiętać, aby w poniedziałek ubrać się na niebiesko czy w środę na fioletowo. Samochody pod domem muszą parkować zawsze w ten sam sposób, a Remikowi w żadnym wypadku nie wolno przygotować jedzenia, które nie jest okrągłe. Każde odstępstwo od zasad skutkuje poważnymi konsekwencjami. Wyprowadzony z równowagi Remik może krzyczeć przez całą noc, może rzucić talerzem o ścianę, może gryźć… Jest bowiem chłopcem autystycznym (w wieku trzech lat stwierdzono u niego autyzm niskofunkcjonujący z poważnym opóźnieniem psychicznym). Opieka nad nim zmieniła całą rodzinę: ojciec odszedł, mama podporządkowała życie i pracę opiece nad synem, a Pamela musi jej pomagać i musi ją wspierać. Często zmieniają miejsce zamieszkania, bo otoczenie nie potrafi...

zobacz kolejne z 125 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd