Prowincja pełna marzeń

Cykl: Prowincja pełna... (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,22 (413 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
30
8
48
7
103
6
92
5
64
4
16
3
26
2
9
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61297-25-3
liczba stron
368
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
espeja

Najważniejsze to mieć w swoim życiu miejsce, w którym będzie robiło się rzeczy naprawdę potrzebne. Miejsce, które najpierw będzie marzeniem, utkanym z ulotnych myśli i nadziei, a potem, dzięki niewytłumaczalnym, a jakże potrzebnym splotom okoliczności, przemieni się w dotykalną rzeczywistość. Już niedługo usiądę we własnym domu, słuchając pękania drewnianych ścian. Będzie wiosna. Otworzę...

Najważniejsze to mieć w swoim życiu miejsce, w którym będzie robiło się rzeczy naprawdę potrzebne. Miejsce, które najpierw będzie marzeniem, utkanym z ulotnych myśli i nadziei, a potem, dzięki niewytłumaczalnym, a jakże potrzebnym splotom okoliczności, przemieni się w dotykalną rzeczywistość. Już niedługo usiądę we własnym domu, słuchając pękania drewnianych ścian. Będzie wiosna. Otworzę szeroko drzwi i wpuszczę trochę świata. Powietrze zagra szpakami, w górze odezwie się klangor żurawi. A potem przejdzie lato i złote nawłocie w ukłonie do ziemi obwieszczą jego koniec. I ja w tym wszystkim pogodzona z naturą, światem, przemijaniem. Pochłonięta codzienną magią tego świata. Marzenia naprawdę się spełniają. Pełna wdzięku i świeżości współczesna powieść, będąca hołdem dla uroków polskiej prowincji, w której splata się wątek Mazur dzisiejszych i przedwojennych, czyli byłych Prus Wschodnich. Główną bohaterką jest dziennikarka lokalnego czasopisma, której los stawia na drodze paskudnego szefa, a zaraz potem Niemca poszukującego rodzinnych korzeni. Przedwojenna historia, która zresztą wydarzyła się naprawdę, uruchamia lawinę wydarzeń współczesnych. Wśród przepięknego krajobrazu mazurskiego rozgrywają się wielkie i małe historie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2009

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1315
Marta | 2014-01-19
Przeczytana: 06 maja 2013

Droga Tachykardio!


Po raz pierwszy zdarzyło mi się poznać wpierw Autora a potem Jego twórczość.Wcześniej było tak, że najpierw czytałam książki a potem w miarę możliwości wybierałam się na spotkania autorskie. Jednak tym razem było zupełnie inaczej. Kiedy wiele miesięcy temu dowiedziałam się, że w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gliwicach odbędzie się spotkanie autorskie z Katarzyną Enerlich wiedziałam, że muszę na nim być. Chciałam do tego czasu przeczytać chociaż jedną książkę Autorki, niestety dopadł mnie kryzys czytelniczy. Na spotkanie pojechałam całkowicie zielona jeśli chodzi o twórczość Kasi. Jednak zaraz po spotkaniu postanowiłam koniecznie nadrobić zaległości. Zaopatrzyłam się w pierwszy tom serii o Ludmile "Prowincja pełna marzeń", zasiadłam w ukochanym fotelu... i zniknęłam. Oddaliłam się w stronę Mazur na kilka dni.

Ludmiła Gold, jest samotną kobietą po przejściach. Jej związek z Jackiem przegrał z warsztatem samochodowym. Pracuje w lokalnym tygodniku w Mrągowie. Pewnego dnia życie dziennikarzy zostaje wywrócone do góry nogami. Nowym redaktorem naczelnym zostaje Artur. Szef, który potrafi zatruć każdemu krew. Za wszelką cenę chcę zmienić lokalny tygodnik, nie zważając na swoich pracowników. I tak praca, która kiedyś przynosiła satysfakcję, staje się dla wszystkich koszmarem. A nowe pomysły szefa wcale nie są takie świetne jakby się mogło wydawać. Żeby było jeszcze ciekawiej, pod swoją kamienicą spotyka przystojnego Niemca – Martina. Przez dziwny splot wydarzeń, okazuje się, że to właśnie w kamienicy Ludki (kamienicy pełnej szeptów) kiedyś mieszkał i wychowywał się ojciec Martina – Hans Ritkowsky. I tak rozpoczyna się pełna zawirowań historia miłości Martina oraz Ludmiły.

Czasem bywa tak, że pierwsze wrażenie po przeczytanej książce jest bardzo ważne. Tak było i w tym przypadku. Otóż, kiedy dotarłam do ostatniej kropki czułam niedosyt. Było mi mało Ludmiły, historii z Martinem oraz Mazur. Jeszcze chyba nie trafiła w moje ręce książka której akcja rozgrywała się właśnie w tych malowniczych rejonach Polski. A muszę przyznać, że Kasia ma niesamowity dar opowiadania. Robi to w bardzo obrazowy sposób. Wszystkie opisy automatycznie pojawiały mi się przed oczami. A poza tym nie oszukujmy się Kasia jest świetną gawędziarą, o czym mogłam się przekonać na spotkaniu autorskim. Pamiętam nawet hasło Osobistego, że on się ukryje za wszystkimi i będzie w milczeniu obserwować to co się dzieje. Nie dało się, gdyż Kasia dość często wciągała go do rozmowy, podobnie z resztą jak pozostałych uczestników. Ale czekaj ja nie miałam o tym.

Historia opisana w powieści intryguje od pierwszych stron. Od samego początku kibicujemy Ludmile. Najpierw w walce z „bezwzględnym” szefem a potem w kiełkującym uczuciu do Martina. Bo muszę przyznać, że miłość rodząca się między dwojgiem bohaterów nie jest usłana różami. Na swojej drodze napotyka masę przeszkód, z którymi Ludmiła i Martin muszą sobie poradzić. Książkę czyta się szybko i łatwo obrazuje to co się w niej dzieje. Poza tym historia zawarta w powieści wcale nie zalicza się do tych które zostały całkowicie wymyślone. Przecież zawsze może się trafić taki szef, który stosuje mobbing wobec swoich pracowników. No i taka miłość też może się przytrafić. Wystarczy mieć oczy szeroko otwarte.

Na całe szczęście, nie jest to pierwsze i ostatnie moje spotkanie z Ludmiłą i Martinem. To dopiero początek ich historii. Co wydarzyło się później opowiem Ci w następnym liście. Polecam!

Pozdrawiam
Archer

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwsza na liście

Mam to szczęście, że twórczość Magdaleny Witkiewicz dopiero zaczynam odkrywać. Poznałam już takie książki jak "Po prostu bądź" czy "Pan...

zgłoś błąd zgłoś błąd