Mroczna miłość

Tłumaczenie: Grzegorz Gołębski
Cykl: The Dark Light of Day (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
8,07 (436 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
97
9
90
8
114
7
65
6
39
5
19
4
8
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dark Light of Day
data wydania
ISBN
9788365601995
liczba stron
344
język
polski
dodał
aleqsia

Czasami to, co najpiękniejsze, kryje się w mroku. Po śmierci jedynej bliskiej osoby siedemnastoletnia Abby nie chce już nigdy więcej trafić do rodziny zastępczej. Postanawia więc ukryć się na złomowisku, gdzie poznaje wytatuowanego motocyklistę, Jake’a. Jake to niebezpieczny przestępca, który ma na sumieniu wiele mrocznych uczynków. Jednak w sercu nosi także rany, które nie mogą się...

Czasami to, co najpiękniejsze, kryje się w mroku.

Po śmierci jedynej bliskiej osoby siedemnastoletnia Abby nie chce już nigdy więcej trafić do rodziny zastępczej. Postanawia więc ukryć się na złomowisku, gdzie poznaje wytatuowanego motocyklistę, Jake’a.

Jake to niebezpieczny przestępca, który ma na sumieniu wiele mrocznych uczynków. Jednak w sercu nosi także rany, które nie mogą się zagoić.

Choć są różni, łączy ich ciemność, która na zawsze skaziła ich dusze. Z jakiegoś powodu motocyklista wzbudza w Abby uczucia, jakich nigdy nie zaznała.

Czy oboje zaakceptują swoją przeszłość? Czy odkryją, że miłość nie zawsze rodzi się w świetle?

 

źródło opisu: Kobiece

źródło okładki: Kobiece

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Kaśku książek: 1066

Mrok, który cię pochłonie

Naprawdę nie wiem, jak to się stało. Zarwałam nockę i porzuciłam wszystkie obowiązki następnego dnia. Nie ruszyłam się z kanapy, póki nie skończyłam czytać tej historii. A skończyła się ona zdecydowanie zbyt szybko...

Dotarłam do ostatniej strony, a przecież dopiero zaczęłam tę niebezpieczną przygodę. Mam wrażenie, że umknął mi co najmniej tydzień. Że moje życie to tylko sen i obudzę się jako główna bohaterka tej książki. A tego naprawdę bardzo, bardzo bym nie chciała...

Abby jest wyrazistą postacią, która początkowo okropnie działa na nerwy. Ma zbyt niską samoocenę, nie wierzy w siebie i jest kompletnie aspołeczna. Miała trudne dzieciństwo i swoją krzywdę wyraża negatywnym nastawieniem do świata. Nie znosi dotyku innych osób – zwykły uścisk dłoni sprawia jej fizyczny ból, dlatego umyślnie odcina się od ludzi. Jest agresywnym (nie tylko werbalnie) typem samotnika. To dziewczyna „z pretensjami wobec całego świata i językiem ostrym niczym cała paczka maszynek do golenia” (s. 27), jak określa ją własna babcia.

Jednak nie tylko jej charakterek stanowi problem. Abby po prostu ma pecha. Chociaż pech bardziej kojarzy się z drobnymi przykrościami niż dramatami, o których mówi ta książka. W „Mrocznej miłości” autorka nieźle popłynęła, kreując losy swoich postaci. W ogóle nie przejmuje się czytelnikiem i serwuje mu jeden tragiczny zwrot akcji za drugim.

Zacznijmy od początku. Jest ciepły, słoneczny dzień – dzień ukończenia szkoły. To ważne i celebrowane wydarzenie. Aula pełna...

Naprawdę nie wiem, jak to się stało. Zarwałam nockę i porzuciłam wszystkie obowiązki następnego dnia. Nie ruszyłam się z kanapy, póki nie skończyłam czytać tej historii. A skończyła się ona zdecydowanie zbyt szybko...

Dotarłam do ostatniej strony, a przecież dopiero zaczęłam tę niebezpieczną przygodę. Mam wrażenie, że umknął mi co najmniej tydzień. Że moje życie to tylko sen i obudzę się jako główna bohaterka tej książki. A tego naprawdę bardzo, bardzo bym nie chciała...

Abby jest wyrazistą postacią, która początkowo okropnie działa na nerwy. Ma zbyt niską samoocenę, nie wierzy w siebie i jest kompletnie aspołeczna. Miała trudne dzieciństwo i swoją krzywdę wyraża negatywnym nastawieniem do świata. Nie znosi dotyku innych osób – zwykły uścisk dłoni sprawia jej fizyczny ból, dlatego umyślnie odcina się od ludzi. Jest agresywnym (nie tylko werbalnie) typem samotnika. To dziewczyna „z pretensjami wobec całego świata i językiem ostrym niczym cała paczka maszynek do golenia” (s. 27), jak określa ją własna babcia.

Jednak nie tylko jej charakterek stanowi problem. Abby po prostu ma pecha. Chociaż pech bardziej kojarzy się z drobnymi przykrościami niż dramatami, o których mówi ta książka. W „Mrocznej miłości” autorka nieźle popłynęła, kreując losy swoich postaci. W ogóle nie przejmuje się czytelnikiem i serwuje mu jeden tragiczny zwrot akcji za drugim.

Zacznijmy od początku. Jest ciepły, słoneczny dzień – dzień ukończenia szkoły. To ważne i celebrowane wydarzenie. Aula pełna wzruszonych bliskich, uczniowie w togach i biretach... Jednak dla Abby był to jeden z najgorszych dni w życiu. Chwilę po otrzymaniu dyplomu dowiaduje się, że jej ukochana Babunia (jedyna bliska jej osoba) zmarła. W tym momencie czteroletnia stabilizacja i poczucie bezpieczeństwa prysły jak bańka mydlana. Z dnia na dzień została sama na świecie, w dodatku bez dachu nad głową... I gdy już myśli, że gorzej być nie może, życie przystawia jej pistolet do głowy. Dosłownie.

Doprecyzujmy: pistolet faktycznie był. Wymierzony w jej głowę. Jednak to nie życie do niej celowało, a Jake. Po tych tragicznych wieściach Abby postanowiła spędzić noc w starym aucie babci pozostawionym na złomowisku. Pech chciał, że nie była tam sama.

Wszystkie kobiety kochają bad boyów, choć w rzeczywistości wcale nie chcemy się z takimi wiązać. Na szczęście książki ochoczo spełniają nasze fantazje na ten temat. Standardowy bad boy nosi czerń i skórzaną kurtkę, jeździ wypasionym motocyklem, a jego ramiona zdobią zawiłe tatuaże świadczące o mrocznej przeszłości. Potrafi walczyć o swoje i nigdy nie idzie na kompromisy, chyba że dla swojej kobiety.

Autorka „Mrocznej miłości” poszła o krok dalej. Jej bad boy nie jest zakapiorem, buntownikiem czy kimś w tym rodzaju. O nie, Jake jest o wiele mroczniejszym typem. W końcu kto ze stoickim spokojem odbiera ludziom życie, a potem zasypia bez wyrzutów sumienia?

Jednak Abby zdaje się to nie przeszkadzać. Tylko ktoś tak poraniony mógł z miejsca zakochać się w płatnym zabójcy i obietnicy zemsty, jaką to ze sobą niosło. Choć szczerze mówiąc, ta miłość przyszła im zbyt szybko i łatwo. Wystarczyło kilka dni i emocjonalne deklaracje sypały się jak z rękawa. Choć nie wszystkie były wypowiedziane na głos.

„Mroczna miłość” to debiut literacki T.M. Frazier. I to jaki debiut! To wciągająca historia dwojga zagubionych ludzi, którzy odnaleźli się nawzajem. I choć żadne z nich nie było przygotowane na nadchodzące uczucie, od razu wiedzieli, że tylko razem mogą funkcjonować. Niestety życie napisało dla nich inny, mroczny scenariusz...

W tym miejscu muszę was ostrzec. T.M. Frazier zawarła w tej książce naprawdę okropne sceny. Sceny, o których pragnę jak najszybciej zapomnieć... Były one bowiem opisane w tak realistyczny sposób, że nietrudno było się poczuć jak główna bohaterka – brudna, emocjonalnie uszkodzona, obolała i żądna zemsty. Ale to tylko kilka długich, drastycznych scen, które przyprawią was o gęsią skórkę i odruch wymiotny. Mimo wszystko – do przeżycia. Tym bardziej że bez nich historia nie byłaby tak przejmująca.

Pomimo tego negatywnego ładunku „Mroczna miłość” naprawdę robi wrażenie. Gdy poczułam już jej klimat, czytałam ją jednym tchem. Każdy zwrot akcji gonił kolejny, przez co pod koniec książki nie pamiętałam już, od czego się zaczęła. Jej mrok tak mnie pochłonął, że z pewnością będę roztrząsać tę opowieść jeszcze przez długie miesiące...

Katarzyna Kłosowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1260)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 236

całość na https://niegrzecznerecenzje.blogspot.com

Powieść na pierwszy rzut oka wydawała mi się prostym romansem z nastoletnimi rozterkami. Nie mogłam się bardziej mylić. T. M. Frazier szastała zwrotami akcji jak z rękawa, a ja z wielkim trudem pozbierałam się po tej lekturze. Poważnie.

Historia tyczy Abby, młodej nastolatki, która doświadczyła w dzieciństwie piekła, oraz Jake’a - mordercy na zlecenie. Szczerze mówiąc, można pomyśleć, że dziewczyna nie potrzebuje w swoim życiu kolejnego potwora, lecz nie tak postrzega młodego mężczyznę, okazuje się jej światłem w tunelu niekończących się nieszczęść. Gdy zmarła ostatnia bliska Abby osoba, jej Babunia, dziewczyna jest nieletnia, co oznacza, że potrzebuje opiekuna. Tą osobą jest Jake - udostępnia jej swoje łóżko, mieszkanie i w ostateczności serce.

Tak wiele jest do opowiedzenia, jeśli chodzi o tę dwójkę. Ich relacje były bardzo burzliwe, a ja nierzadko miałam ochotę na nich nawrzeszczeć - albo na Autorkę, że tak skutecznie...

książek: 1151
mclena | 2015-09-30
Przeczytana: 03 sierpnia 2015

Fantastyczna! Jestem pod ogromnym wrażeniem talentu Pani Frazier, której ksiązki ogromnie przypadły mi do gustu. Za każdym razem kiedy myslałam, ze wiem czego sie spodziewać, ona potrafiła mnie zaskoczyć, a jej styl jest dokładnie taki, jakiego szukam w książkach. Stanowczo mogę się zaliczyć do jej wiernych fanów.
Autorka pisze książki zdecydowanie w mrocznym odcieniu. Ta historia opowiada o płatym mordercy Jake'u (chociaż tak młody wiek - 22 lata - troche cięzko jest przełknąć, zwłaszcza, że nie jest wspomniane skąd głowny bohater nabył takie umiejętności będąc zaledwie synem mechanika samochodowego), który powracając do rodzinnego miasteczka poznaje Abby - dziewczynę, która w dniu ukończenia szkoły traci ostatniego członka swojej rodziny - ukochaną babcię. Mając zaledwie 17 lat nadal jest nieletnia i kiedy po 3 tygodniach od śmierci babci do jej domu puka kobieta, aby zabrac ją do rodziny zastępczej, robi wszystko byle do tego nie doszło (z racji wcześniejszych dość...

książek: 1073
Katarzyna | 2016-04-26
Przeczytana: 25 kwietnia 2016

Nasuwa mi się jedna myśl po przeczytaniu tej książki:
JEST ONA GENIALNA, BANALNA I NIEBANALNA JEDNOCZEŚNIE!!!
Nie przypominam sobie, żebym ostatnimi czasy czytała TAK świetną książkę, od której nie mogłam się oderwać! Dosłownie - w pracy, po cichaczu czytałam zamiast pracować, gdy szefostwo nie patrzało! Każda kolejna strona była coraz bardziej intrygująca, coraz bardziej historia pochłaniała mnie bez reszty.
Przepadłam.

Abby dosłownie przeszła przez piekło w dzieciństwie, rodzice alkoholicy i ćpuni, jednooki potwór... w końcu znalazła miłość w domu babci..do czasu, gdy Nan nie umarła. Po śmierci Nan, nie mając się gdzie podziać, nie chcąc iść do rodziny zastępczej, Abby decyduje się spędzić noc na złomowisku, co raz a na zawsze odmieni jej życie.. wkroczy w nie Jake - niebezpieczny, groźny, tajemniczy facet, w dodatku ma motocykl! Czyli taki gość, jak lubię!
Dotyk dla Abby jest jak ogień, parzy.. i tylko Jake'owi udaje się ugasić płomienie.. do czasu Owen'a...który wszystko...

książek: 1478
Kasiek | 2019-03-06
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2019

Pani Frazier jak zwykle szokuje. Jej książki odbiegają od utartych schematów, a to za sprawą dużej dawki realizmu. Nie wybiela bohaterów i nie upiększa rzeczywistości. Drastyczne wydarzenia są dokładnie zobrazowane, a wówczas nasza wyobraźnia szaleje. Bohaterowie, mimo, że nie do końca są przedstawieni w dobrym świetle, wzbudzają naszą sympatię. Trudno im nie kibicować, zwłaszcza jeśli weżmie się pod uwagę ogrom nieszczęść, które na nich spadają, zwłaszcza na Abby. Autorka tak przedstawia motywy postępowania Jake'a, że nie potępiamy go, a raczej przejmujemy się losem jego i jego rodziny. Książka godna polecienia, a ja sięgam po kolejną część.

książek: 3314
lulamae | 2014-10-31
Przeczytana: 20 października 2014

Bardzo, bardzo dobra książka.

W trakcie czytania zastanawiałam się ile złego może spaść na jedną osobę w przeciągu tak krótkiego okresu? I ile jest w stanie znieść tak młoda osoba? Za każdym razem po jakimś fatalnym i okropnym wydarzeniu myślałam, że to już musi być koniec złego (no bo ile można?!), a tu za moment kolejna bomba i wielkie BOOM!

Spotkanie Jake'a i Abby nie należy do standardowych, a na pewno miejsce nie jest zwyczajne. Im samym też daleko do standardowych postaci. Abby straciła wszystko, nie ma nic, jest zagubiona. Jake jest płatnym mordercą. Ich drogi się łączą i przy okazji zaczyna łączyć ich coś więcej. Jake opiekuje się Abby, ale potem musi wyjechać w związku z pracą (choć nie wiem, czy to co robi powinno nazywać się pracą. Zawód: morderca?). A potem wszystko zaczyna się sypać po kolei, także ich relacja. Abby przechodzi dosłownie przez piekło w ciągu kilku lat życia. Nieszczęścia i kolejne ciężkie dla niej próby spływają na nią jak lawina. Z czasem wychodzi na...

książek: 516
majka94 | 2019-03-21
Przeczytana: 21 marca 2019

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością T.M. Frazier. Nie czytałam jeszcze jej serii King, o której słyszałam dużo pochwalnych opini. Muszę szybko nadrobić zaległości, ponieważ po przeczytaniu tej książki czuję, że reszta jej książek również będzie niesamowita jak ta.

Historia opowiada o Abby siedemnastolatce, która przeszła w życiu za wiele jak na barki tak młodej dziewczyny. Po śmierci jedynej bliskiej osoby, Abby nie wie gdzie ma się podziać. Ucieka na złomowisko i tam spotyka Jake'a. Jake to młody, przystojny blondyn o mrocznej duszy. Chłopak okazuje się płatnym zabójcą. Mogłoby się wydawać, że Abby nie potrzebuje kolejnych problemów, ale to właśnie przy Jake'u po raz pierwszy czuje, że żyje naprawdę.

Ich wspólna droga do szczęścia okazała się nie łatwa. Życie ich nie oszczędzało i co chwile rzucało im nowe kłody pod nogi. Jednak z każdym kolejnym dniem pełnym bólu stawali się silniejsi.

Autorka zagrała na moich uczuciach i to nie raz. Nie za prędko pozbieram się po...

książek: 465
kaasjaa | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2014

Po przeczytaniu tej książki nie wiem co napisać, bo przecież jak wyrazić słowami to jak jestem zachwycona? Kocham autorkę za stworzenie tak świetnej powieści. Ta historia dosłownie poruszyła moje serce. Jest bardzo „mocna”, ale też dlatego jest tak dobra. Od samego początku bardzo, ale to bardzo mi się podobała. Po 1/3 książki myślałam, że dalej już będzie tylko słodko i przewidywalnie i nic mnie nie zaskoczy. Tak bardzo się myliłam… Nastąpiła totalna zmiana biegu wydarzeń o czym przekonacie się sami:) Abby nie miała w życiu lekko i podziwiam ją za jej niezłomność i przetrwanie tak okropnych chwil. Walczyła o swoją przyszłość, gdzie nie jedna osoba dawno by się poddała i skończyła o wiele gorzej. Zawód Jake’a pozostawia dużo do życzenia, ale mimo wszystko bardzo go polubiłam i cieszę się, że bronił najbliższych. Zakończenie książki jest takie jak powinno być. Dodaję do swojej biblioteczki kolejną książkę, którą naprawdę warto przeczytać.

książek: 1045
wiooletka13 | 2015-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2015

„Chodzenie z przyjacielem w ciemności jest lepsze od chodzenia samotnie w świetle.” Hellen Keller

Ten cytat idealnie pasuję do treści jakie zawiera ta książka. Jest to historia dwóch złamanych, skrzywdzonych dusz, oni nie żyją w pełni życiem, oni egzystują. Mają za sobą bardzo trudną przeszłość, pomimo tego odnajdują się, uczą się siebie wzajemnie, wyjawiają najpotężniejsze sekrety. Pragną, aby cały ból znikną i znika… kiedy są razem. Ale ile może trwać w tej bańce zwanej szczęściem? Diabeł czeka za rogiem, aby rzucić im kłody pod nogi. Ale pomimo tego trzeba się podnieść i iść dalej, albo się poddać. Jedno z nich właśnie się poddaje.

Ale jednak życie czasami daje drugą szanse, może dlatego, że za pierwszym razem nie byliśmy jeszcze gotowi.

Jest to niesamowita historia, którą szczerze polecam.

książek: 1055
drogabezasfaltu | 2015-05-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"Walking with a friend in the dark is better than walking alone in the light."

Książka naprawdę, ale to naprawdę REWELACYJNA! Niesamowicie mroczna i wciągająca, przepełniona wieloma brutalnymi i szczegółowymi opisami znęcania się nad innymi ludźmi. Pomimo wszystkich przeżyć bohaterka jest prawdziwą wojowniczką, nie poddała się i nigdy nie złamała. Autorka świetnie przedstawiła ludzkie okrucieństwo i próbę walki o lepsze życie. Czytając niektóre fragmenty czułam przerażenie i współczucie dla ludzi, którzy mogą utożsamiać się z przeżyciami, przez które przeszła Abby. Dodatkową zaletą jest kilka naprawdę dobrych i zapadających w pamięć cytatów. Nie jestem w stanie wybrać tylko jednego ulubionego. Lektura zbyt silnie oddziałująca na emocje, by można było o niej zapomnieć. Nie dla ludzi o słabych nerwach!

"After all, we all have darkness within us. Some of us more than others."

"I like the way you make the silence bearable."

"I fell asleep that night in the arms of a killer. I'd...

książek: 823
TINA | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane, 2014, Obcojęzyczne
Przeczytana: 09 grudnia 2014

Jestem niesamowicie wstrząśnięta po przeczytaniu tej pozycji. Miałam w ogóle nie pisać opinii, ale po dłuższym przemyśleniu stwierdziłam, że należy jej się kilka słów. NIESAMOWICIE smutna, niesprawiedliwa, dramatyczna i zapadająca w pamięć historia… serce mi krwawi gdy przypomnę sobie przez co przeszła Abby w życiu by być w tym miejscu. Dlaczego taka wysoka nota? Bo mimo całego życiowego popaprania znalazła siłę aby pokazać całemu światu, że jest ocalała, że przetrwała piekło na ziemi by stworzyć swój mały raj, który dla wielu może być wstrząsający, ale jest prawdziwy. Czy polecam? Myślę, że nie ma osoby która przejdzie obojętnie wobec okrucieństwa opisów niektórych sytuacji, miałam wrażenie, że to zbyt wiele, nie każdy wszystko udźwignie i łatwo przełknie… ale kłamałabym gdybym nie przyznała, że Abby dała mi dużo nadziei, siły i determinacji w walce o swoje dobro… więc tak, polecam… ale ostrzegam o brutalnych opisach.

zobacz kolejne z 1250 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd