Wyzwanie czytelnicze LC

Ja

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,57 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
All Grown Up
data wydania
ISBN
9788381238892
liczba stron
220
słowa kluczowe
Alina Siewior-Kuś
język
polski
dodała
Ag2S

Kim jest Andrea Bern? Kiedy pytanie zadaje terapeutka, Andrea wie, co należy odpowiedzieć: jest projektantką, przyjaciółką, córką, siostrą. Ale to, o czym nie mówi - że jest samotna, że jest artystką, którą opuściła wena twórcza, że pije, że krzyczy w łóżku, że jest kapitanem tonącego okrętu, czyli własnego ciała – wydaje się bardziej prawdziwe. Wygląda na to, że wszyscy dokoła niej mają...

Kim jest Andrea Bern? Kiedy pytanie zadaje terapeutka, Andrea wie, co należy odpowiedzieć: jest projektantką, przyjaciółką, córką, siostrą. Ale to, o czym nie mówi - że jest samotna, że jest artystką, którą opuściła wena twórcza, że pije, że krzyczy w łóżku, że jest kapitanem tonącego okrętu, czyli własnego ciała – wydaje się bardziej prawdziwe. Wygląda na to, że wszyscy dokoła niej mają całkiem odmienne zdanie na temat, czym jest dorosłość: jej najlepsza przyjaciółka Indigo wychodzi za mąż, jej brat, który jakimś cudem wyszedł niepoturbowany z burzliwego dzieciństwa, oczekuje z żoną na narodziny wytęsknionego dziecka, a jej przyjaciel Matthew nadal bez reszty poświęca się malowaniu mrocznych obrazów, choć nic na tym nie zarabia i jest kompletnie spłukany.

Kiedy jednak bratanica Andrei przychodzi na świat z nieuleczalną chorobą, rodzina Bernów zostaje zmuszona do przemyślenia na nowo spraw, które naprawdę się liczą. Czy to ich połączy, czy spowoduje, że się od siebie oddalą? Opowiedziana w niepokojącym, zjadliwie komicznym stylu „Ja” jest zapierającym dech pokazem zdolności narracyjnych Jami Attenberg, błyskotliwą analizą życia kobiety.

 

źródło opisu: https://www.proszynski.pl/Ja-p-35064-1-30-.html

źródło okładki: https://www.proszynski.pl/Ja-p-35064-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nextdooralice książek: 905

Wszystkie twarze singielki w Nowym Jorku

Uczciwie ostrzegam, jeśli spodziewacie się słodkiej powieści w stylu Bridget Jones czy „Seksu w wielkim mieście” – źle trafiliście. Jami Attenberg, autorka pięciu powieści z listy bestsellerów „New York Timesa”, która po raz pierwszy pojawiła się w Polsce za sprawą wydawnictwa Prószyński i S-ka, w powieści „Ja” serwuje nam chwilami zabawną, chwilami wzruszającą, ale tak naprawdę gorzką opowieść o samotności w Wielkim Jabłku.

Jest to historia 39-letniej, a może raczej już 40-letniej Andrei, niezależnej kobiety z dobrze płatną, ale nudną pracą, własnym mieszkaniem, skomplikowanym życiem uczuciowym i rodziną w kryzysie. Traumatyczne przeżycia z dzieciństwa – przedawkowanie narkotyków przez ojca oraz zapraszanie przez matkę, która ledwo wiązała koniec z końcem, podejrzanych mężczyzn na „kolacje” – z pewnością nie pomagają Andrei odnaleźć się w dorosłym życiu. Nieskończenie wymarzonych studiów artystycznych, porzucenie malarstwa i rysunku, nieobecne przyjaciółki skupione na swoich małżeństwach i macierzyństwie, korporacyjna, powtarzalna praca – to tylko część udręk i wspomnień opisywanych w powieści z perspektywy dwudziestu lat dorosłego życia. Bardzo prawdziwego, bez owijania w bawełnę.

Andrei nie lubi się za jej lęki, samolubność, złe wybory i ucieczki od poważnych problemów i wyzwań, ale o wiele częściej – co jest bardzo niewygodne – odnajduje się w niej siebie, wątpiącego we własne siły, ułożenie związku czy osiągnięcie sukcesu zawodowego człowieka. Jeśli ktoś lubi babrać...

Uczciwie ostrzegam, jeśli spodziewacie się słodkiej powieści w stylu Bridget Jones czy „Seksu w wielkim mieście” – źle trafiliście. Jami Attenberg, autorka pięciu powieści z listy bestsellerów „New York Timesa”, która po raz pierwszy pojawiła się w Polsce za sprawą wydawnictwa Prószyński i S-ka, w powieści „Ja” serwuje nam chwilami zabawną, chwilami wzruszającą, ale tak naprawdę gorzką opowieść o samotności w Wielkim Jabłku.

Jest to historia 39-letniej, a może raczej już 40-letniej Andrei, niezależnej kobiety z dobrze płatną, ale nudną pracą, własnym mieszkaniem, skomplikowanym życiem uczuciowym i rodziną w kryzysie. Traumatyczne przeżycia z dzieciństwa – przedawkowanie narkotyków przez ojca oraz zapraszanie przez matkę, która ledwo wiązała koniec z końcem, podejrzanych mężczyzn na „kolacje” – z pewnością nie pomagają Andrei odnaleźć się w dorosłym życiu. Nieskończenie wymarzonych studiów artystycznych, porzucenie malarstwa i rysunku, nieobecne przyjaciółki skupione na swoich małżeństwach i macierzyństwie, korporacyjna, powtarzalna praca – to tylko część udręk i wspomnień opisywanych w powieści z perspektywy dwudziestu lat dorosłego życia. Bardzo prawdziwego, bez owijania w bawełnę.

Andrei nie lubi się za jej lęki, samolubność, złe wybory i ucieczki od poważnych problemów i wyzwań, ale o wiele częściej – co jest bardzo niewygodne – odnajduje się w niej siebie, wątpiącego we własne siły, ułożenie związku czy osiągnięcie sukcesu zawodowego człowieka. Jeśli ktoś lubi babrać się w trudnych emocjach rodzinnych i wspinać na wyżyny empatii, to skłonią go do lektury także kolejne niewesołe wątki, jak trudna relacja bohaterki z bratową i bratem, niegdyś energetycznym muzykiem, teraz opiekunem śmiertelnie chorej córki, czy jeszcze trudniejsza – z matką, nieco zwariowaną i nieodpowiedzialną społeczną aktywistką.

Nie jest to jednak tylko książka dla fanów, a raczej fanek weltschmerzu i autodestrukcyjnych myśli. Czytając uważnie, można odkryć duże pokłady czarnego humoru w komentarzach Andrei do otaczającej ją rzeczywistości, np. gdy mówi „To nie jest randka” o jednym pijackim spotkaniu – „To przesłuchanie do spektaklu o strasznej randce”. Albo gdy przyjaciółka Indigo daje Andrei swoje dziecko do potrzymania, aby ją pocieszyć, Andrea odpowiada: „Wolałbym potrzymać kieliszek wina”. Takich zabawnych momentów w rollercoasterze uczuciowym Andrei jest sporo, co czyni powieść bogatszą o uniwersalny życiowy wymiar: „raz na wozie, raz pod wozem”.

Przyznam szczerze, że nie jestem fanką literatury kobiecej i z obawą sięgałam po Jami Attenberg. Zachęciła mnie jednak piękna okładka i niewielka objętość powieści. Jak się okazało, skutecznie i z sukcesem. Być może przeważająca w pierwszej części książki liczba scen z zakrapianych alkoholem randek i przypadkowych spotkań na jedną noc zniechęciłaby mnie do dalszej lektury, ale wyczuwalne na stronach powieści szczerze opisana nostalgia oraz smutek dorosłości i utraconych marzeń naprawdę magnetyzują.

Co jest jednak najważniejsze i co stanowi główny atut powieści, „Ja” daje nadzieję, że tak jak Andrea można z biegiem czasu dojrzeć i nie tyle krytycznie spojrzeć na przeszłość i błędy młodości, ile odważyć się zmierzyć z lękiem przed śmiercią czy zmianą. Daje ostatecznie poczucie sensu istnienia, że nawet gdy czujesz się samotna i niechciana, to jak twoja przyjaciółka nagle się rozwodzi albo twoja denerwująca mama naprawdę cię potrzebuje, jesteś potrzebna „tu i teraz”, to stajesz na wysokości zadania. Ta niekoniecznie lekka, ale wciągająca lektura to hymn na cześć różnie doświadczonych życiowo kobiet, że zawsze można sobie poradzić, odnaleźć wiarę w siebie, nauczyć się smakować życie i cieszyć się nim takim, jakie ono jest. Do dzieła!

Alicja Klebba

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (44)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2936
Gosia | 2018-12-22
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2018

Opowieść, spowiedź czy może analiza miejsca współczesnej kobiety w świecie.
Do bólu szczera. Pisana w pierwszej osobie, bardzo bezpośrednia.
Dość krótka, zresztą autorka - Jami Attenberg - stale współpracuje z czasopismami, wiec może stąd bierze się krótsza forma utworu.
Zakończenie pozostaje właściwie otwarte, bo życie toczy się dalej.
Opis na okładce wspomina coś o komicznej stronie utworu. Ja jej jednak nie dostrzegłam. Dla mnie jest to raczej gorzka opowieść, o 40-letniej kobiecie której niewiele jak na razie się udało.
Miała trudne dzieciństwo: ojciec zmarł z przedawkowania narkotyków, matka sprowadzała do domu podejrzanych facetów, którym ręce lepiły się do atrakcyjnej nastolatki. Nie spełniła się jako artystka, bo porzyciła studia. Ma nieciekawą pracę, brakuje jej stałego partnera, relacje z matką przypominają naciąganie sznurka.
Ciągle szarpie się i poszukuje, dużo w jej życiu narkotyków, alkoholu, przygodnego seksu. Między tym stara się normalnie chodzić do pracy, czasem...

książek: 990
rudarecenzuje | 2018-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2018

To nie taka prosta rzecz być kobietą. Tak po prostu każdego dnia wstawać rano z łóżka, zaopatrywać się w uśmiech i udawać, że wszystko jest w porządku. Nie myśleć o stawianych oczekiwaniach, udawać, że urocze dzieci i szczęśliwe związki rzeczywiście się nie liczą. Że wystarczy własne, a teraźniejszość może zatrzeć to, co się wydarzyło. Patrzeć na innych z wysoko podniesioną głową, czuć dumę z własnych dokonań, przekonywać się o własnej wartości. I udawać. Wciąż udawać.

Takie refleksje towarzyszyły mi niezmiennie podczas lektury powieści Jami Attenberg. Książki zaskakującej za sprawą prostego, aczkolwiek mocnego przekazu. Autorka stworzyła niebanalny manifest, w którym główna bohaterka raz za razem udowadnia, że nie jest łatwo- być dorosłym, samodzielnym, szanowanym. Być kimś. Początek książki utwierdził mnie w przekonaniu, że lektura upłynie pod znakiem sarkastycznej narracji, jaka pozwoli na uśmiech i przymrużenie oka. Tymczasem całość wypadła dość smutno i melancholijnie.

Tym...

książek: 88
Claudia | 2018-12-17
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2018

Zapowiadało się naprawdę świetnie, lecz z każdą stroną "Ja" nie zachwycało mnie coraz bardziej. Książka Jami Attenberg opowiada o tym jak to jest być kobietą. Być kobietą wcale nie jest łatwo i kolorowo.

Główna bohaterka Andrea Bern to czterdziestoletnia kobieta, która jest byłą artystką, ma problemy z alkoholem i używkami oraz mężczyznami. Historie przedstawione są z różnej ramy czasowej, dzięki czemu my czytelnicy możemy poznać praktycznie całe życie Andrei.

Książka jest napisana prostym językiem, dzięki czemu czyta się ją naprawdę szybko, a sama w sobie nie jest gruba, bo liczy zaledwie 200 stron. Jednak mimo tego zawiera w sobie naprawdę mocny przekaz.

Książka jest napisana w narracji pierwszoosobowej, sama bohaterka opowiada nam o swoim życiu nie żałując sobie żadnych słów. Stopniowo poznajemy i odkrywamy jaka jest rzeczywiście Adrea.

"Ja" nie powaliło mnie na kolana, denerwował mnie w tej książce czarny humor bohaterki.

książek: 163
Carola Straw | 2019-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2019
książek: 83
caro_line | 2019-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 2019
książek: 185
Autumn | 2019-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 905
nextdooralice | 2018-12-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 181
rozsypka | 2019-01-15
Przeczytana: 16 stycznia 2019
książek: 1882
Justyna | 2019-01-05
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam
książek: 1809
Beti | 2018-12-31
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 34 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd