Książka Roku 2018

Boskie zwierzęta

Wydawnictwo: Znak
7,75 (93 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
10
8
28
7
25
6
9
5
0
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324054497
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska, Bóg, wiara
kategoria
religia
język
polski
dodała
Ag2S

Czy zwierzęta idą do nieba, a jeśli tak, to gdzie są, gdy my jesteśmy w czyśćcu? Czy jedzenie mięsa w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, sobotę i niedzielę to grzech i dlaczego? A co z rybami? Rolnicy, ekolodzy, myśliwi i księża: jak poukładać na nowo nasze relacje z resztą Stworzenia? Nowa książka Szymona Hołowni, przyjaciela dwóch cudownych psów: Grafita i Żelki, zaskakuje, inspiruje i...

Czy zwierzęta idą do nieba, a jeśli tak, to gdzie są, gdy my jesteśmy w czyśćcu? Czy jedzenie mięsa w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, sobotę i niedzielę to grzech i dlaczego? A co z rybami?
Rolnicy, ekolodzy, myśliwi i księża: jak poukładać na nowo nasze relacje z resztą Stworzenia?
Nowa książka Szymona Hołowni, przyjaciela dwóch cudownych psów: Grafita i Żelki, zaskakuje, inspiruje i odkrywa prawdziwą miłość, wierność i uczciwość boskich zwierząt.

 

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/

źródło okładki: https://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (620)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 275
mpw | 2018-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2018

„Człowiek to nie jest piękne zwierzę” – fraza z książki, możliwy alternatywny tytuł, przygnębiająca konkluzja… "Boskie zwierzęta" to hołd złożony Braciom naszym mniejszym. W Ich Sprawie. W naszej również. Sprawność duża w pisaniu - to mój first book by Sz.H. Odwaga. Istotny, mądry, nie do przecenienia głos. Prawdziwie Ludzki, Humanitarny, UltraEkologiczny. Narracja daleka od banalności. Wsparta wypowiedziami filozofów, teologów, papieży, naukowców… Pierwotność, dzikość, instynkt, mądrość, naturalność, bezpretensjonalność – Zwierzęta są Cudem, niezależnie czy wierzymy w Kreację boską jakąkolwiek. Człowieczkom zdaje się, że wszystko mogą. Są panami. Rasa panów... Z czymś się kojarzy ten kierunek myślenia? Książkę polecam każdemu - bo to rzecz o miłości, szacunku, otwartości w kontrze do rzeczywistości... o ekologii, o Świecie- bez złudzeń. Wciąż zastanawiam się czy z nadzieją na coś lepszego...

książek: 667
kuzo | 2019-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2019

Hołownia w tej książce przeszedł samego siebie – wprawdzie zawsze pisał emocjonalnie i „z pazurem”, ale tylu kapitalnych zwrotów i porównań nie spotkałam dotąd w żadnym z jego dzieł. Wbrew tytułowi nie ogranicza sie też tylko do zwierząt, ale porusza cały system ekologiczny w świetle nauki katolickiej, Pisma Świętego i jego, Hołowni, punktu widzenia. Sam od dłuższego czasu wegetarianin, nie przekonuje nas na siłę do tego sposobu odżywiania, tylko pokazuje stopniową drogę, jaką sam przeszedł, opowiada, jak naraził się ekstremalnym wegetarianom, jak dyskutować z bezdennymi argumentami „a ja lubię wieprzowinkę”, przytacza mnóstwo statystyki, badań naukowych i innych faktów o przemysłowej produkcji żywności, a dopiero pod koniec przedstawia świat zwierząt i roślin w świetle Biblii i katolickiej nauki, w encyklikach papieża Franciszka, pokazuje praktykę codzienną w parafiach, przykłady pozytywne i te nie zachęcające do naśladowania.

Z jednym się tylko z Hołownią nie zgadzam - nie...

książek: 376
Paula | 2018-12-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2018

To książka dla każdego komu leży na sercu dobro zwierząt,naszej planety i nas samych!

książek: 64
KenG | 2019-01-14
Przeczytana: 13 stycznia 2019

"To co ten Hołownia takiego napisał, że chcesz sięgnąć?"

"Że fajna?"
"Czytałam malutki fragment i strasznie mi się spodobał".
"Ale Hołownia???"
"Tak, Hołownia :D"
"Serio?"
"Czemu?"
"Co pisał?"

Fakt, kto mnie zna, ten wie, że poglądowo nie po drodze mi z autorem tej książki. Jeśli jednak chodzi o zwierzęta, stoimy po jednej stronie. Nie interesuje mnie specjalnie, z jakiego powodu ktoś jest dobrym człowiekiem. Nie ma dla mnie znaczenia, czy tak nakazuje mu jego wiara, czy samodzielnie wykształcona moralność. Liczy się efekt. A trzeba przyznać, że pan Szymon odwalił kawał porządnej roboty, opracował książkę rzetelną i wyważoną („Nie pamiętam, bym do którejkolwiek z napisanych dotąd przeze mnie książek musiał przeczytać tyle, ile przeczytać musiałem do tej”), o dużej sile rażenia. Kolokwialnie mówiąc, ukłuł nią niejedną dupkę i starł uśmieszek z niejednej mordki. Ta książka to bomba zdetonowana w samym środku pseudokatolickiego grajdołka. Podkreślam, pseudo. Jej publikacja zwiała...

książek: 86
rumun_żuraf | 2019-01-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Dokładnie pamiętam zachwyt sprzed kilku lat towarzyszący lekturze „Teologii zwierząt” Andrew Linzey'a. Skrojoną na nasze czasy szlachetnie biofilną (!?) interpretację/reinterpretację tekstów zaczerpniętych wiadomo skąd z często wywrotowym i zupełnie nowym odczytaniem ich znaczeń istotnych dla nas tu i teraz odebrałem jako powiew świeżości ze stosunkowo słabo znanego mi świata katolicyzmu. Pomyślałem, że coś w tym świecie drgnęło. Nie ukrywam, że na podobną wycieczkę liczyłem kupując „Boskie zwierzęta”. Szymon Hołownia, człowiek, którego figurę medialną opisałbym jako kąśliwy, ale wyrozumiały kaznodzieja, po licznych potyczkach na papierze z licznymi świętymi i zaznajomieniem z ich sylwetkami szerzej rozumianego ogółu mierzy się z tematyką praw zwierząt i tak zwanego ekokatolicyzmu. Zwraca uwagę na bezzasadne i wysoce szkodliwe interpretowanie wyrywanych z kontekstu zapisków biblijnych. Przytacza wałkowane non stop figury świętych, którzy nad przyrodą się jednak pochylali. Próbuje...

książek: 413
Paulina | 2019-01-30
Na półkach: 2019, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2019

Duże rozczarowanie. Oczekiwałam solidnej treści, dostałam filozoficzny bełkot. Spodziewałam się przykładów, które odpowiedzą na hasło reklamowe książki, otrzymałam prawie 300. stron nudy.

Książka zdecydowanie nie dla każdego.

książek: 83
sylwia | 2018-12-28
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 grudnia 2018

Polecam rękami i nogami! Ta książka otwiera oczy, pokazuje to, nad czym się normalnie nie zastanawiamy. Na pewno uratuje nie jedno stworzonko!

książek: 793
Soledad | 2019-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2019

To, według mnie, bardzo dobra książka, ponieważ porusza tematy ważne, acz dla mnie samej niekoniecznie wygodne;) Jedyne, co bardzo mi przeszkadzało, to pewnego rodzaju "słowotok emocjonalny", zagęszczający dyskurs i podgrzewający język. Brzmiało mi to czasami dość histerycznie. Niemniej jednak uważam, że każdy człowiek może i powinien przetrząsać nie tylko sumienie (swoje), ale i życiowe przyzwyczajenia. Wegetarianką całkowitą pewnie nie zostanę, ale na to co i ile jem, mam wpływ. Nota bene, tak zupełnie na marginesie i żartem, ciekawe, co p. Hołownia myśli o fragmencie Ewangelii, do którego w książce się nie odniósł - Łk 8,32-33...

książek: 690
Deppowa | 2019-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2019

Do czasu wydania "Boskich zwierząt" było mi mocno nie po drodze z Panem Hołownią, a co za tym idzie także za poglądami oraz postawą, którą reprezentuje. Skąd brała się moja wewnętrzna niechęć? Zapewne stąd, że nie jestem osobą wierzącą. Jednakże, trudno nie wierzyć w nic, a moje przekonania pozwalają mi na bycie zwolenniczką tzw. sprzężenia zwrotnego jakim jest karma. Nie jest mi też obca wizja "tęczowego mostka", za który odchodzą nasi mniejsi bracia oraz siostry. Nie jest mi również obojętny ich ziemski los i wszechświat mi świadkiem, że wraz z każdym czynem krzywdzącym zwierzęta moje serce krwawi. Stałam się fleksitarianką dążącą do wegetarianizmu, a ponadto jak tylko mogę to wpłacam datki na leczenie fundacyjnych zwierząt i podpisuję petycje mogące wpłynąć na polepszenie bytu oraz zaostrzenie kar za znęcanie się nad tymi bezbronnymi i ufnymi istotami. Ale do brzegu. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po najnowszym dziele Szymona i nie ukrywałam, że obawiałam się wszelkich...

książek: 10
arleta | 2019-01-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 17 stycznia 2019

Poruszająca książka, potrzebna, zmuszająca do refleksji na ile człowiek rzeczywiście może "czynić sobie świat poddanym" i czy w ogóle ma do tego prawo... Wiedziałam, słyszałam, że Hołownia to mądry facet i dobry człowiek, że jego występy w tvn to część jego wizerunku, ta "lżejsza" część :-). To bardzo wartościowy człowiek, którego warto posluchać, warto poczytać, tak jak Bonieckiego. Polecam z całego serca. Temat miejsca zwierząt i ludzi w świecie to temat trudny, ale w tej publikacji poruszony bardzo dobrze. Szymon jesteś wspaniały!
Ps. Przemyślenia Szymona wróciły do mnie jak burza po materiale dzienikarzy śledczych TVN o uboju w polskich rzeżniach, o potwornościach wobec zwierząt, a także ludzi - konsumentów. Jeśli chcecie być świadomymi konsumentami, traktujecie siebie i świat wokół poważnie, przeczytajcie publikację Hołowni. Dzięki niej zrobicie kolejny mądry krok do przodu.

zobacz kolejne z 610 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd